Okładka książki - A oni wciąż mnie szukają

A oni wciąż mnie szukają

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2016-02-18
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 4757418
Liczba stron: 240
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a opinię: Izabela Pycio

Ocena: 4.5 (2 głosów)

"Kiedy 'ndràngheta wyda na ciebie wyrok, mogą minąć całe dekady, ale sprawa nie ulega przedawnieniu." Maria Stefanelli, ofiara mafijnego kodeksu przemocy, żyje z wyrokiem śmierci wydanym przez 'ndràngheta, kalabryjską organizację przestępczą. Kiedy zdecydowała się zeznawać jako świadek koronny w procesie przeciwko mafijnym zbrodniom i przestępstwom, jej rodzina całkowicie odcięła się od niej. Teraz zmuszona jest wciąż ukrywać się z córką, nieustannie rozglądać w wyłapywaniu potencjalnego zagrożenia, pilnować na każdym kroku, aby niczym nie zdradzić swojego miejsca pobytu i aktualnych danych personalnych. Jakże mocno obciąża psychikę taka nieustanna ucieczka, bycie zbiegiem, który stracił wszystko, nawet nazwisko. Gnębiący brak pewności o własny los, ciągłe kłamanie na temat przeszłości, wieczne zastanawianie się, czy i kiedy ktoś z mafii wpadnie na ich trop. Książka jest swoistym rozliczeniem z przeszłością, zapisem bardzo bolesnych i przerażających doświadczeń życiowych, zmagań z codziennym poczuciem ogromnego niebezpieczeństwa, niezrozumieniem, brakiem odpowiedniego wsparcia i dojmującej samotności. Maria od najmłodszych lat wykorzystywana była w perfidny sposób, zarówno fizycznie, jak i psychicznie, najpierw przez najbliższych, później zaś przez męża, mafijnego bossa. Jej życie wypełniały liczne traumatyczne doświadczenia, cierpienia, depresje, emocjonalne kryzysy. Jednocześnie zawsze miała w sobie tyle sił, aby konsekwentne nie dopuszczać do stanów, kiedy wstyd okazuje się silniejszy od chęci przerwania koszmaru czy usprawiedliwienia biernej akceptacji przemocy i agresji. Jedynym ogniwem trzymającym kobietę przy życiu okazywała się miłość do dziecka, promyk nadziei i otuchy zawarte w uśmiechu córki. 'Ndràngheta ma przeogromną zdolność do podporządkowywania sobie ludzi, jest w stanie zabić w człowieku najbardziej pierwotne instynkty, wymaga bezwzględnego posłuszeństwa i podporządkowania. Zadziwiające, jak bardzo członkowie rodzin i kolejnych pokoleń ulegają tym patologicznym systemom wartości, tradycji i kultury. Przyznam, że bardzo przygnębiająca, ale i też stymulująca do zadumy lektura. Z jednej strony podziwiamy odwagę i determinację głównej bohaterki, aby wyrwać się z mafijnego środowiska, a z drugiej boleśnie odczuwamy wciąż ciążące nad nią śmiertelne zagrożenie. W ponurej rzeczywistości niezwykle trudno spotkać szczęście, odczuwać radość czy pogodę ducha, pozostaje wdzięczność losowi i zbiegom okoliczności za to, że wciąż się żyje, za wystarczającą moc i energię do prowadzenia walki o wolność swoją i córki. Przejmująca i bolesna historia, zwłaszcza, że prawdziwa, mocno wstrząsa czytelnikiem. Niejednokrotnie podczas zapoznawania się z nią zastanawiamy się, jak bardzo silną osobowość trzeba mieć, aby nie dać się stłamsić takiej rzeczywistości, potrafić się w niej odnaleźć i wywalczyć coś wartościowego dla siebie. Częste wstrząsające koszmarami sny, stałe oglądanie się przez ramię w poczuciu zagrożenia, świadome unikanie zawierania bliższych znajomości, płacenie za współpracę z policją bardzo wysokiej ceny. Ale również silne przeświadczenie niezwykłej cenności z wielkim trudem zdobytej wolności, kategoryczne odcięcie się od tego co złe, prób nadania nowemu życiu sensu i radosnego blasku. Książka warta przeczytania, uzmysłowia, że zbliżone scenariusze życia kobiet przebiegają właśnie we współczesnych czasach, przyjmują bardzo podobny, a wielokrotnie nawet bardziej tragiczny kierunek. bookendorfina.blogspot.com

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:2016-02-21, Przeczytałem,

Maria była ofiarą od najmłodszych lat życia. Najpierw cierpiała za sprawą swojej rodziny, następnie jako żona mafijnego bossa. Kobieta wielokrotnie była świadkiem ciężkich przestępstw, czasami sama pomagała je zorganizować. Nie miała wyjścia- każda odmowa mogła zakończyć się jej śmiercią.

„Moje życie było ciągłym udawaniem. Już do tego przywykłam”.

Historia Marii wstrząsnęła mną od pierwszych stron. Kobieta nie traci czasu na wstępy i subtelności. Od początku rzuca nas na głęboką wodę, atakując zmysły kolejnymi przerażającymi wspomnieniami ze swojej przeszłości. Los ani przez chwilę jej nie oszczędzał, czas grozy rozpoczynając już od dzieciństwa. Dziewczynkę spotkało wiele złego ze strony najbliższych, którzy angażowali się w przemyt narkotyków i porwania dla okupu. W domu rodzinnym przemoc i agresja były na porządku dziennym. Maria marzyła o tym, by wyrwać się z tego środowiska i poprawić swój byt, ani przez chwilę nie przypuszczając, że Ciccio Morando, przystojny przedstawiciel znanej mafijnej rodziny, zgotuje jej piekło na ziemi.

„Wzrastanie w mafijnej rodzinie oznacza dramat kojarzenia najbardziej banalnych rzeczy ze śmiercią, przemocą i szaleństwem”.

„‘ndrangheta wyrównuje rachunki nawet po kilku dekadach. Dlatego też wiem, że wyrok śmierci na mnie nigdy nie ulegnie przedawnieniu”.

Oparta na faktach historia zbyt często przypomina akcję kryminału. Kobieta ani przez chwilę nie mogła zaznać spokoju, wpadając z rąk jednego oprawcy prosto w ramiona kolejnego. Nigdy nie mogła być pewna tego, co przyniesie jej następny dzień oraz co wymyśli, będący na bakier z prawem, małżonek. Jej życie było przykrym przykładem wpadnięcia z deszczu pod rynnę i niestety mało znaczącym epizodem w mafijnej rodzinie. Mimo że wydarzenia rozgrywają się w Europie, momentami miałam wrażenie, jakbym trafiła na Bliski Wschód. Bohaterki książki, z Marią na czele, nie miały nic do powiedzenia. O ich losie decydowali małżonkowie oraz krewni, z wielką przyjemnością podkreślający na każdym kroku, jak niewiele są warte. Ciężko uwierzyć w to, że takie praktyki są wciąż na porządku dziennym, tak niedaleko…

„W rodzinnej hierarchii kobiety, choćby starsze, choćby matki, miały tyle do powiedzenia, na ile pozwalali im mężczyźni”.

Kobieta nie szczędzi nam szczegółów. Chętnie zagłębia się w piekielne wydarzenia ze swojego życia i historie, których była świadkiem. Opowiada o świecie zdominowanym przez mafię, której macki sięgają o wiele głębiej, niż moglibyśmy się spodziewać. Można by odnieść wrażenie, że miejsce, w którym przyszło jej żyć, oparte jest wyłącznie na mafijnych prawach i mechanizmach, a ludzi funkcjonujących w tym systemie nie czeka nic dobrego.

„Smutny los spotyka wybranki mafiosów. Marny żywot. Dziesiątki z nich zamknęły już oczy na zawsze”.

Maria nie oszczędza nikogo, a zwłaszcza siebie. Nie zależy jej, żeby w oczach czytelnika oczyścić bliskich lub siebie samą. Jej wspomnienia są bardzo barwne i pełne okropnych szczegółów, zupełnie tak, jakby próbowała całkowicie zaangażować nas w tę historię, co wcale nie jest łatwe. Dlaczego? Bo jej opowieść wywiera niesamowite, choć przerażające, odczucia. Choć tak bardzo realistyczna, wydaje się zupełnie oderwana od naszej codzienności. I zupełnie nie przypomina znanych książek i filmów o mafii, które wypadają przy niej blado, jak bajki dla najmłodszych.

Nie, nie próbuję was zniechęcić, wręcz przeciwnie- uważam, że warto poznać jej historię- żeby wiedzieć, że takie rzeczy mają miejsce, żeby czerpać mądrość z jej błędów i żeby się zastanowić nad swoim życiem. Po prostu nie jestem pewna, czy to opowieść dla czytelników o słabych nerwach.

W moich oczach to niesamowita i silna kobieta. Podobnie jak każdy z nas popełniła wiele błędów, jednak jej przyszło za nie zapłacić wyjątkowo wysoką cenę. Nie poddała się jednak, żeby walczyć o lepsze jutro dla swojego dziecka, wierząc, że to najlepsze, co może zrobić.

„Strach pozostanie na zawsze moim towarzyszem. ‘ndrangheta nie zapomina. Oni wciąż mnie szukają”.

  

http://rudarecenzuje.blogspot.co.uk/

 

Link do recenzji
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2016-08-13, Ocena: 5, Przeczytałem,
"Kiedy 'ndràngheta wyda na ciebie wyrok, mogą minąć całe dekady, ale sprawa nie ulega przedawnieniu." Maria Stefanelli, ofiara mafijnego kodeksu przemocy, żyje z wyrokiem śmierci wydanym przez 'ndràngheta, kalabryjską organizację przestępczą. Kiedy zdecydowała się zeznawać jako świadek koronny w procesie przeciwko mafijnym zbrodniom i przestępstwom, jej rodzina całkowicie odcięła się od niej. Teraz zmuszona jest wciąż ukrywać się z córką, nieustannie rozglądać w wyłapywaniu potencjalnego zagrożenia, pilnować na każdym kroku, aby niczym nie zdradzić swojego miejsca pobytu i aktualnych danych personalnych. Jakże mocno obciąża psychikę taka nieustanna ucieczka, bycie zbiegiem, który stracił wszystko, nawet nazwisko. Gnębiący brak pewności o własny los, ciągłe kłamanie na temat przeszłości, wieczne zastanawianie się, czy i kiedy ktoś z mafii wpadnie na ich trop. Książka jest swoistym rozliczeniem z przeszłością, zapisem bardzo bolesnych i przerażających doświadczeń życiowych, zmagań z codziennym poczuciem ogromnego niebezpieczeństwa, niezrozumieniem, brakiem odpowiedniego wsparcia i dojmującej samotności. Maria od najmłodszych lat wykorzystywana była w perfidny sposób, zarówno fizycznie, jak i psychicznie, najpierw przez najbliższych, później zaś przez męża, mafijnego bossa. Jej życie wypełniały liczne traumatyczne doświadczenia, cierpienia, depresje, emocjonalne kryzysy. Jednocześnie zawsze miała w sobie tyle sił, aby konsekwentne nie dopuszczać do stanów, kiedy wstyd okazuje się silniejszy od chęci przerwania koszmaru czy usprawiedliwienia biernej akceptacji przemocy i agresji. Jedynym ogniwem trzymającym kobietę przy życiu okazywała się miłość do dziecka, promyk nadziei i otuchy zawarte w uśmiechu córki. 'Ndràngheta ma przeogromną zdolność do podporządkowywania sobie ludzi, jest w stanie zabić w człowieku najbardziej pierwotne instynkty, wymaga bezwzględnego posłuszeństwa i podporządkowania. Zadziwiające, jak bardzo członkowie rodzin i kolejnych pokoleń ulegają tym patologicznym systemom wartości, tradycji i kultury. Przyznam, że bardzo przygnębiająca, ale i też stymulująca do zadumy lektura. Z jednej strony podziwiamy odwagę i determinację głównej bohaterki, aby wyrwać się z mafijnego środowiska, a z drugiej boleśnie odczuwamy wciąż ciążące nad nią śmiertelne zagrożenie. W ponurej rzeczywistości niezwykle trudno spotkać szczęście, odczuwać radość czy pogodę ducha, pozostaje wdzięczność losowi i zbiegom okoliczności za to, że wciąż się żyje, za wystarczającą moc i energię do prowadzenia walki o wolność swoją i córki. Przejmująca i bolesna historia, zwłaszcza, że prawdziwa, mocno wstrząsa czytelnikiem. Niejednokrotnie podczas zapoznawania się z nią zastanawiamy się, jak bardzo silną osobowość trzeba mieć, aby nie dać się stłamsić takiej rzeczywistości, potrafić się w niej odnaleźć i wywalczyć coś wartościowego dla siebie. Częste wstrząsające koszmarami sny, stałe oglądanie się przez ramię w poczuciu zagrożenia, świadome unikanie zawierania bliższych znajomości, płacenie za współpracę z policją bardzo wysokiej ceny. Ale również silne przeświadczenie niezwykłej cenności z wielkim trudem zdobytej wolności, kategoryczne odcięcie się od tego co złe, prób nadania nowemu życiu sensu i radosnego blasku. Książka warta przeczytania, uzmysłowia, że zbliżone scenariusze życia kobiet przebiegają właśnie we współczesnych czasach, przyjmują bardzo podobny, a wielokrotnie nawet bardziej tragiczny kierunek. bookendorfina.blogspot.com
Link do opinii
Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:2016-02-21, Przeczytałem,

Maria była ofiarą od najmłodszych lat życia. Najpierw cierpiała za sprawą swojej rodziny, następnie jako żona mafijnego bossa. Kobieta wielokrotnie była świadkiem ciężkich przestępstw, czasami sama pomagała je zorganizować. Nie miała wyjścia- każda odmowa mogła zakończyć się jej śmiercią.

„Moje życie było ciągłym udawaniem. Już do tego przywykłam”.

Historia Marii wstrząsnęła mną od pierwszych stron. Kobieta nie traci czasu na wstępy i subtelności. Od początku rzuca nas na głęboką wodę, atakując zmysły kolejnymi przerażającymi wspomnieniami ze swojej przeszłości. Los ani przez chwilę jej nie oszczędzał, czas grozy rozpoczynając już od dzieciństwa. Dziewczynkę spotkało wiele złego ze strony najbliższych, którzy angażowali się w przemyt narkotyków i porwania dla okupu. W domu rodzinnym przemoc i agresja były na porządku dziennym. Maria marzyła o tym, by wyrwać się z tego środowiska i poprawić swój byt, ani przez chwilę nie przypuszczając, że Ciccio Morando, przystojny przedstawiciel znanej mafijnej rodziny, zgotuje jej piekło na ziemi.

„Wzrastanie w mafijnej rodzinie oznacza dramat kojarzenia najbardziej banalnych rzeczy ze śmiercią, przemocą i szaleństwem”.

„‘ndrangheta wyrównuje rachunki nawet po kilku dekadach. Dlatego też wiem, że wyrok śmierci na mnie nigdy nie ulegnie przedawnieniu”.

Oparta na faktach historia zbyt często przypomina akcję kryminału. Kobieta ani przez chwilę nie mogła zaznać spokoju, wpadając z rąk jednego oprawcy prosto w ramiona kolejnego. Nigdy nie mogła być pewna tego, co przyniesie jej następny dzień oraz co wymyśli, będący na bakier z prawem, małżonek. Jej życie było przykrym przykładem wpadnięcia z deszczu pod rynnę i niestety mało znaczącym epizodem w mafijnej rodzinie. Mimo że wydarzenia rozgrywają się w Europie, momentami miałam wrażenie, jakbym trafiła na Bliski Wschód. Bohaterki książki, z Marią na czele, nie miały nic do powiedzenia. O ich losie decydowali małżonkowie oraz krewni, z wielką przyjemnością podkreślający na każdym kroku, jak niewiele są warte. Ciężko uwierzyć w to, że takie praktyki są wciąż na porządku dziennym, tak niedaleko…

„W rodzinnej hierarchii kobiety, choćby starsze, choćby matki, miały tyle do powiedzenia, na ile pozwalali im mężczyźni”.

Kobieta nie szczędzi nam szczegółów. Chętnie zagłębia się w piekielne wydarzenia ze swojego życia i historie, których była świadkiem. Opowiada o świecie zdominowanym przez mafię, której macki sięgają o wiele głębiej, niż moglibyśmy się spodziewać. Można by odnieść wrażenie, że miejsce, w którym przyszło jej żyć, oparte jest wyłącznie na mafijnych prawach i mechanizmach, a ludzi funkcjonujących w tym systemie nie czeka nic dobrego.

„Smutny los spotyka wybranki mafiosów. Marny żywot. Dziesiątki z nich zamknęły już oczy na zawsze”.

Maria nie oszczędza nikogo, a zwłaszcza siebie. Nie zależy jej, żeby w oczach czytelnika oczyścić bliskich lub siebie samą. Jej wspomnienia są bardzo barwne i pełne okropnych szczegółów, zupełnie tak, jakby próbowała całkowicie zaangażować nas w tę historię, co wcale nie jest łatwe. Dlaczego? Bo jej opowieść wywiera niesamowite, choć przerażające, odczucia. Choć tak bardzo realistyczna, wydaje się zupełnie oderwana od naszej codzienności. I zupełnie nie przypomina znanych książek i filmów o mafii, które wypadają przy niej blado, jak bajki dla najmłodszych.

Nie, nie próbuję was zniechęcić, wręcz przeciwnie- uważam, że warto poznać jej historię- żeby wiedzieć, że takie rzeczy mają miejsce, żeby czerpać mądrość z jej błędów i żeby się zastanowić nad swoim życiem. Po prostu nie jestem pewna, czy to opowieść dla czytelników o słabych nerwach.

W moich oczach to niesamowita i silna kobieta. Podobnie jak każdy z nas popełniła wiele błędów, jednak jej przyszło za nie zapłacić wyjątkowo wysoką cenę. Nie poddała się jednak, żeby walczyć o lepsze jutro dla swojego dziecka, wierząc, że to najlepsze, co może zrobić.

„Strach pozostanie na zawsze moim towarzyszem. ‘ndrangheta nie zapomina. Oni wciąż mnie szukają”.

  

http://rudarecenzuje.blogspot.co.uk/

 

Link do opinii
Inne książki autora
A oni wciąż mnie szukają
Stefanelli Maria, Moresco Manuela0
Okładka ksiązki - A oni wciąż mnie szukają

Żyje z wyrokiem śmierci i wciąż ucieka przed przeszłością. Maria Stefanelli w 1998 roku wystąpiła przeciwko kryminalnej organizacji, w której się urodziła...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy