OPIS CZYTELNIKA:
Kup Teraz

Alicja i Lustro Zombi

Ocena ( 9 osób )
5.6
Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 2014-05-21
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 14712746
Liczba stron: 448
Dodał/a książkę:Kaena
Dodał/a opinię:Natalia Zaczkiewicz
Recenzja - Alicja i Lustro Zombi
Alicja w dalszym ciągu walczy z zombi. Idzie jej coraz lepiej, już nie musi ukrywać się przed swoją przyjaciółką Kat.
Jednak zaczyna słyszeć głosy potworów. W lustrze widzi siebie i jednocześnie osobę, która nią nie jest.
Sprawy z Colem się sypią. Ich związek zostaje wystawiony na próbę.
Oboje nieustannie cierpią.
Choroba Kat się pogłębia, nie wiadomo ile czasu jej zostało.
Na Ali czyhają nie tylko zombie, ale także zła i niebezpieczna organizacja, na której czele stoi pan K.

"Wyje jak bóbr", tak mogę określić emocję, które towarzyszą mi przy tej książce.
Wzruszyła mnie miłość Ali i Cola. To jak on się o nią troszczy, ich wspólne cierpienie.
No ludzie! Nigdy nie płakałam nad książką, a tutaj? Potrzebuje tony chusteczek!
Bronx i Reeve, Szron i Kat tak samo doprowadzają mnie do szału. Ci chłopcy są naprawdę niesamowici! A dziewczyny potrafią dogryźć.
Fabuła jest lepsza niż w pierwszej części. Akcja nie ma końca, ciągle sie coś dzieje. Nie można się nudzić. No.. w końcu przesiedziałam cały dzień pochłonięta w lekturze.
Gena Showalter stworzyła naprawdę cudowne, niesamowite i wzruszające dzieło.
Teksty bohaterów są kosmicznie genialne! Jednocześnie płaczę ze wzruszenia, jak i z rozbawienia.
Autorko! Jesteś geniuszem!
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
natalia6202 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-29, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki 2016,
Alicja w dalszym ciągu walczy z zombi. Idzie jej coraz lepiej, już nie musi ukrywać się przed swoją przyjaciółką Kat.
Jednak zaczyna słyszeć głosy potworów. W lustrze widzi siebie i jednocześnie osobę, która nią nie jest.
Sprawy z Colem się sypią. Ich związek zostaje wystawiony na próbę.
Oboje nieustannie cierpią.
Choroba Kat się pogłębia, nie wiadomo ile czasu jej zostało.
Na Ali czyhają nie tylko zombie, ale także zła i niebezpieczna organizacja, na której czele stoi pan K.

"Wyje jak bóbr", tak mogę określić emocję, które towarzyszą mi przy tej książce.
Wzruszyła mnie miłość Ali i Cola. To jak on się o nią troszczy, ich wspólne cierpienie.
No ludzie! Nigdy nie płakałam nad książką, a tutaj? Potrzebuje tony chusteczek!
Bronx i Reeve, Szron i Kat tak samo doprowadzają mnie do szału. Ci chłopcy są naprawdę niesamowici! A dziewczyny potrafią dogryźć.
Fabuła jest lepsza niż w pierwszej części. Akcja nie ma końca, ciągle sie coś dzieje. Nie można się nudzić. No.. w końcu przesiedziałam cały dzień pochłonięta w lekturze.
Gena Showalter stworzyła naprawdę cudowne, niesamowite i wzruszające dzieło.
Teksty bohaterów są kosmicznie genialne! Jednocześnie płaczę ze wzruszenia, jak i z rozbawienia.
Autorko! Jesteś geniuszem!
EvilAngel16 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-03-05, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Ta książka jest absolutnie G E N I A L N A!!! Autorka dawkowała wszystko w odpowiednich porcjach. Bohaterka jest wystarczająco odważna i pewna siebie. Jej chłopak w odpowiedni sposób się o nią troszczy, może czasami zachowuje się zbyt nachalnie, ale fabuła jest tak fantastyczna, że można przymknąć na to oko. Wyśmienity humor z pewnością rozbawi każdego. Dzięki niemu można z łatwością poprawić sobie nastrój po okropnym dniu.
Akcja toczy się z prędkością światła i nie zwalnia ani na moment. Z każdą następną stroną ma się ochotę czytać coraz dłużej i dłużej, dlatego lepiej nie zabierać się za lekturę, jeśli macie coś ważnego do zrobienia ;-)
Zombi pojawiają się w nowej odsłonie, co powoduje, że kolejny tom to powiew świeżości. Dzięki temu seria nie staje się nudna. Kombinezony również stosują inne metody działań, bardziej brutalne. Posuwają się nawet do porwania, strzelanin oraz zabójstw.
Jeśli pierwszy tom nie przypadł wam zbytnio do gustu, drugi z pewnością wam się spodoba!! Gorąco zachęcam was do przeczytania "Alicji i lustro zombi". Nie pożałujecie :-)
Tala_1986 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-01, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,Do recenzji,Mam,Ulubione,
Zawsze warto walczyć do końca

Zombi nie odpuszczając. Kieruje nimi jedynie głód... głód życiowej esencji ludzi. Zabójcy nie mają, więc nawet chwili spokoju. Cole i reszta nadal patrolują i tropią zombiczne kreatury, jednak Ali chwilowo nie może brać w tym udziału. Nadal dochodzi do siebie po ostatnich dramatycznych wydarzeniach. Gdy w końcu może pomóc swoim przyjaciołom, coś znowu idzie bardzo nie tak. Dziewczyna ponownie zostaje ugryziona i pomimo szybkiego podania antidotum, zaczyna się z nią dziać coś niepokojącego. Wszystko to z czasem zaczyna się objawiać w jej lustrzanych odbiciach, które... uśmiechają się do niej drwiąco. Po za tym przy każdym spotkaniu z zombiakami, Ali słyszy dziwne głosy namawiające ją do gryzienia, zabijania i niszczenia.

Gdyby tego było mało, do długiej listy problemów dziewczyny dochodzą jeszcze... rozterki sercowe. Cole, wcześniej tak opiekuńczy i zakochany, nagle zaczyna się od niej odsuwać nie wyjaśniając, dlaczego. Czy może mieć to coś wspólnego z pojawieniem się dwójki nowych zabójców? A może chodzi o wizje, jakie połączyły Ali z jednym z nich? Tylko czy interpretacja ich jest odpowiednia we wszystkich trzech przypadkach? Jednak najważniejsze pytanie brzmi: co planują kombinezony z Animy i dlaczego tak bardzo zależy im na schwytaniu Ali?

Z niecierpliwością wyczekiwałam momentu, kiedy w moje ręce trafi kontynuacja przygód Ali i Cola. Zwłaszcza, że tom pierwszy od samego początku skradł mi serce. Właśnie, dlatego gdy tylko miałam w dłoniach Alicję i lustro zombi, bez skrupułów porzuciłam wszystko inne i od razu zabrałam się za czytanie. Naprawdę starałam się dawkować sobie lekturę, aby starczyła na jak najdłużej, ale nie bardzo mi to wychodziło. Zresztą jak zawsze, gdy chodzi o dalsze części serii bądź trylogii, które znalazły się na mojej liście tych naj... naj. Właśnie z tego powodu nie powinno mnie dziwić, że jak tylko rozpoczęłam powieść, tak nie odłożyłam jej dopóki nie dotarłam do ostatniej kropki. Musze powiedzieć... O mamuniu! Ten tom jeszcze bardziej uzależnił mnie od przygód Ali, Cola i ich znajomych. Najgorsze, że teraz czekają mnie ponowne katusze w oczekiwaniu na trzecią część Kronik Białego Królika, która na razie nie jest jeszcze nawet wydana w Stanach Zjednoczonych.

Język, jakim posługuje się Showalter jest prosty i nad wyraz plastyczny. Dzięki temu dużo lepiej można wczuć się we wszystkie wydarzenia, w jakich bierze udział protagonistka, oraz z taką samą intensywnością odczuwać wszelkie targające nią emocje. Najlepiej widać to wszystko na przykładzie jej relacji z Colem, gdzie hormonalną chemię i wzajemne przeciąganie można by było dosłownie kroić nożem. Właśnie za tą intensywność, uwielbiam tę parę (no dobra, dużo bardziej lubię męski pierwiastek tego związku :P, ale przecież to normalne, w końcu jestem kobietą), chociaż muszę przyznać, że pomimo tego, w kilku momentach miałam ogromną ochotę zdzielić jedno i drugie przed głowę trzymaną w rękach książką.

Fabuła jest naprawdę doskonale przemyślana. Autorka nie skupia się wyłącznie na uczuciowym aspekcie całej historii. Na przykładzie walki Ali ze zmianami, jakie zaczynają w niej zachodzić pokazuje, iż każdy człowiek nie jest tylko dobry lub zły. Oba te ,,pierwiastki" często równoważą się i dochodzą do głosu w zależności od sytuacja, w jakiej się znajdujemy. Ukazuje jak ważna jest przyjaźń i wsparcie bliskich w najcięższych chwilach naszego życia.

Mimo tych zachwytów, jest jedno "ale" które z początku tak bardzo mnie zirytowało, że miałam ochotę odłożyć powieść na półkę i dać sobie z nią spokój. Na szczęście moja ciekawość mi na to nie pozwoliła, z czego teraz bardzo się cieszę. Ale, ale... miałam napisać, co mnie tak zirytowało. Chodzi oczywiście o zastosowanie przez Genę Showalter, jednego z najbardziej oklepanych motywów, jaki może istnieć i nie mam tu wcale na myśli trójkąta miłosnego. Chodzi o tak zwane (a przynajmniej ja tak to określam) odrzucenie dla dobra drugiej osoby. Jak ja tego nie znoszę! Na szczęście ta niedogodność została całkowicie zrekompensowana.

Alicja i lustro zombi to naprawdę doskonała, a może i nawet jeszcze lepsza kontynuacja, jaką można by było sobie wymarzyć. Jest w niej wszystko, co zachwyca oraz przyciąga. Gorąco polecam osobom znającym tom pierwszym a Tym, którzy przygodę z początkiem Kronik Białego Królika mają dopiero przed sobą, równie mocno zachęcam do jak najszybszego nadrobienia zaległości. Warto!

http://ogrodpelenksiazek.blogspot.com/2014/07/alicja-i-lustro-zombi-gena-showalter.html
Amarisa plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-19, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,Mam,
Pamiętam dzień, w którym skończyłam czytać "Alicję w Krainie Zombi" autorstwa Geny Showalter. Odkładając ją na półkę zastanawiałam się, jak długo przyjdzie mi czekać, aż do mych rąk trafi kontynuacja przygód Alicji Bell oraz grupy zabójców pod dowództwem Cole'a Hollanda walczących z zombiakami. Po siedmiu miesiącach w końcu doczekałam się chwili, w której mogłam sięgnąć po drugi tom serii Kroniki Białego Królika - "Alicję i Lustro Zombi". Pierwsza część mnie zachwyciła. Byłam pod ogromnym wrażeniem nowego spojrzenia autorki na te obrzydliwe rozkładające się monstra łaknące ludzkiego mięsa jakimi są zombi. Gena Showalter udowodniła, że znane wszystkim potwory można ukazać w zupełnie nowy, innowacyjny sposób. U niej są to złe duchy, które łakną światła znajdującego się w żywym człowieku. Nie chcą naszych ciał, fizycznej powłoki, ale dusz. A kiedy te zostaną przez nich pożarte, człowiek umiera, aby później jego duchowa postać odżyła jako kolejna zombiczna bestia.

Tym razem główna bohaterka ma nie lada problem. Po jednej z walk stoczonych z zombi zauważa u siebie niepokojące symptomy. W jej piersi zaczynają bić dwa serca, a wkrótce dochodzą do tego głosy odzywające się w jej głowie, które nakazują jej gryźć, rozrywać, zabijać... Jednak dopiero to, co dostrzega w lustrze przekonuje się, że dzieje się z nią coś złego. Cienie pod oczami, ciemna plama tuż nad sercem, a do tego fakt, że jej lustrzane odbicie uśmiecha się do niej złośliwie przeraziłyby chyba każdego. Z upływem czasu jej mroczna strona zaczyna powoli przejmować nad nią kontrolę do tego stopnia, że staje się zagrożeniem dla otoczenia. Czy Alicja znajdzie sposób na pokonanie budzącego się w niej zła zanim będzie dla niej za późno?

W tej części pojawiają się nowi bohaterowie - Gavin oraz Veronica, dwoje zabójców, którzy przybyli, aby dołączyć do grupy Cole'a i wspomóc ją w walce z zombiakami. On - uwodzicielki, niesamowicie przystojny, typowy podrywacz i pies na baby, który żadnej nie przepuści; ona - chodząca piękność, której trudno się oprzeć, a do tego była dziewczyna Cole'a... Obecność tych dwojga sporo namiesza w całej historii, a już zwłaszcza w relacjach Ali i jej chłopaka. Na scenę po raz kolejny wkroczą ludzie, których zabójcy nazywają kombinezonami. Czy członkom grupy Cole'a uda się ich pokonać? Czy wręcz przeciwnie - dojdzie do ziszczenia planów pracowników Anima Industries?

"Alicja i Lustro Zombi", druga część Kronik Białego Królika, to typowa powieść młodzieżowa. Napisana lekko, o nieskomplikowanej fabule, idealnie nadaje się jako lektura po stresującym dniu, na odprężenie. Książkę czyta się niesłychanie szybko. Sprawia to nie tylko prosty język powieści i całe mnóstwo dialogów, ale fakt, że historia jest tak ciekawa, iż pochłania Czytelnika bez reszty. Zupełnie traci się poczucie czasu. Gdybym miała porównać dwa pierwsze tomy tej serii i wskazać, który z nich jest lepszy, nie potrafiłabym udzielić odpowiedzi, bowiem obie części są tak samo świetne. Ciekawa jestem, jak długo przyjdzie mi czekać na kontynuację przygód Alicji Bell. Jestem strasznie ciekawa, jak dalej potoczą się losy bohaterów powieści. Komu poleciłabym tę książkę? Z pewnością wszystkim tym, którym podobała się poprzednia część. Całą serię zaś radziłabym przeczytać tym, którzy po prostu lubią fantastykę oraz którym temat zombi jeszcze się nie przejadł - tym bardziej, że jak wspomniałam na samym początku, zombi Geny Showalter są zupełnie inne niż te, które przewijają się w innych książkach czy filmach.

Moja ocena: 5/6
http://magicznyswiatksiazki.pl/alicja-i-lustro-zombi-gena-showalter-recenzja-495/
Kaena plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-01, Na półkach: Przeczytałem,12 książek 2014 r.,Fantastyka,Posiadam,Ulubione,

 


ŚMIERĆ NIGDY NIE JEST KOŃCEM


„Alicja i lustro zombi” to druga część cyklu pt. „Korniki Białego Królika”. Jest to powieść młodzieżowa. Bardzo dobrze napisana zręcznym młodzieżowym piórem. Opisy są tutaj bardzo wymowne i na szczęście niedługie. Dialogi z kolei płynne i doskonale prowadzone. Świat zapisany na kartach książki poznajemy oczami Alicji Bell. Jest to świat niezwykły, bowiem poza sferą, którą dostrzega każdy przeciętny człowiek istnieje też rzeczywistość o wiele bardziej przerażająca, wręcz mrożąca krew w żyłach. Jest to rzeczywistość, którą mogą dostrzec jedynie nieliczni. Niemalże co noc mierzą się oni z nieprzeciętnym złem. Na świat wychodzą ze swych gniazd okrutne istoty, zombi, które są nienasycone, wiecznie głodne. Pożądają one dusz ludzkich, żywią się nimi i nie cofną się przed niczym, by choć na chwilę złagodzić to bezgraniczne pragnienie. Grupy zabójców gromadzą się wówczas, by nie pozwolić nieumarłym na rzeź, która z pewnością rozegrałaby się, gdyby nikt nie czuwał nad niczego niepodejrzewającymi ludźmi, śpiącymi w ciepłych łóżkach, żyjącymi w swych śmiesznie bezpiecznych rzeczywistościach.


Ali należy do grupy Cole'a Hollanda. Są to nie tylko towarzysze broni, lecz także przyjaciele, którzy gotowi są na każde poświęcenie w imię przyjaźni, miłości i chęci ochronienia niewinnych, bezbronnych ludzi. Choć czasem zdarzają się między nimi różne spięcia, to kiedy w zasięgu wzroku pojawiają się zombi, niesnaski przestają mieć znaczenie, a oni stają ramię w ramię by po raz kolejny odnieść zwycięstwo i pokazać potworom, gdzie jest ich miejsce. Fantastyczna jest ta ogromna więź, jaka łączy Alicję, Cole'a, Bronxa, Szrona, Trinę, Mackenzi i innych. Kiedy sytuacja staje się coraz bardziej poważna, do grona zabójców dołączają inni. Wśród nich również Veronica i Gavin, którzy wprowadzają niemały zamęt, ale też dzięki nim zwiększają się szanse na pokonanie zombi i ludzi w kombinezonach, którzy stoją po stronie zła.


Książka słusznie została zakwalifikowana do gatunku powieści paranormal romance. Między Colem i Alicją coraz bardziej iskrzy. Kiedy jednak Ali myśli, że nic już nie stoi naprzeciw ich związkowi, pojawiają się coraz to nowe problemy. Nie jest to, jakby można było przypuszczać, związek łatwy, bowiem wielki i odważny Cole Holland nie jest w stanie dopuścić do siebie miłości, gdyż boi się odtrącenia. Dodatkowym utrudnieniem stają się wizje, które ku zdziwieniu wszystkich nie pojawiają się jedynie pomiędzy Alicją i Colem. Mimo że niewiele z nich wynika, przysparzają one dziewczynie coraz to większych problemów. Dzięki temu mamy też wiele zwrotów akcji, co tylko dodaje dreszczyku emocji podczas czytania.


Każdego z bohaterów książki autorka wyróżniła swoistym charakterem. Mimo postawnych sylwetek Cole, Bronx i Szron są w głębi duszy kochającymi swoje dziewczyny chłopcami. Jak większość zabójców mają dwie twarze. Jednak to przyjazne i miłe wnętrze skrywają pod skorupą nieosiągalnych, złych, brutalnych chłopaków, którym lepiej nie wchodzić w drogę. Podobnie rzecz się ma z dziewczynami należącymi do ich grupy. Mimo to wszyscy potrafią się czasem otworzyć i wówczas poznajemy ich prawdziwe oblicza, które emanują delikatnością, a każde z nich ma w sobie to „coś”. Poza zabójcami do tego szalenie interesującego towarzystwa dołącza Kat – najlepsza przyjaciółka Alicji. Mimo że nie może ona zobaczyć zombi, stara się ze wszystkich sił pomagać przyjaciołom w walce i wspierać ich w tym co robią.


Wraz z Alicją oraz jej przyjaciółmi wkraczamy w świat, który tylko z pozoru jest zwykły, szary i przeciętny. Ali jest nastoletnią zabójczynią – i to nie byle jaką. Ma te same moce co reszta zabójców, jednak oprócz tego potrafi wywołać w swojej duchowej postaci płomień, który ogarnia całą jej duszę i wszystkie zombi, które śmiały zaatakować ją lub któregoś z jej towarzyszy. Pozornie wiedzie ona zwyczajne życie nastolatki po przejściach (pamiętajmy, że podczas wypadku samochodowego zginęła cała jej rodzina, a jej rodzice zostali na dodatek pożarci przez wiecznie nienasycone, krwiożercze bestie). Ali nie załamuje się jednak. Kiedy na ziemi pojawiają się nieumarli, dziewczyna wraz z towarzyszami wychodzi im naprzeciw, ratując tym samym tych, którym nie jest dane zobaczyć te przerażające istoty będące niegdyś ludźmi.


Siła i determinacja główniej bohaterki jest niezwykła. Dodatkowo urzeka ona swoją dobrocią i emanującą miłością. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że przyjdzie jej się zmierzyć z samą sobą, ze swoją ciemną stroną, do tej pory ukrytą gdzieś głęboko na dnie duszy, wyczekującą na moment, w którym, nadarzy się możliwość przejęcia kontroli. W jednej z bitew zostaje ona ugryziona przez zombi, a antidotum na zombiczy jad nie przynosi poprawy, ani ulgi. Dziewczyna szybko staje się zagrożeniem dla swoich bliskich, a jej stan wciąż się pogarsza.


Z uwagi na to, że jest to powieść młodzieżowa, nie szykowałam się na tryskającą zewsząd krew i makabryczne opisy walk. Brakowało mi jednak tej ciszy przed burzą, narastającego napięcia, które każe przewracać kolejne strony w oczekiwaniu na wybuch, zwrot akcji lub grom z jasnego nieba. Mimo że akcja jest tutaj wartka, to niestety przewidywalna w wielu miejscach. Niemniej jednak


„Alicja i lustro zombi” to powieść o wielkiej przyjaźni, potrafiącej miażdżyć wszelkie problemy, które zło stawia na drodze człowiekowi. Jest to historia ogromnej miłości, która trwa na przekór przeciwnościom losu. To też zderzenie ze światem rządzonym innymi prawami, światem, w którym toczy się ciągła walka dobra ze złem i tylko od grupy nastolatków zależeć będzie, czy dobro po raz kolejny zwycięży, czy też mrok położy swe wstrętne łapy na tym co piękne i czyste niczym źródlana woda. Jeśli więc chcecie dowiedzieć się, czy miłość Ali i Cole'a przetrwa trudny egzamin jaki stawia przed nimi los i czy głównej bohaterce uda się przezwyciężyć ogarniającą ją jej własną mroczną stronę, czy też ulegnie i znajdzie się w jednym szeregu ze znienawidzonymi potworami, koniecznie przeczytajcie powieść Geny Showalter.

pauletka21 Linia koment
Przeczytane:2014-10-29, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane,
xnasgfr Linia koment
Przeczytane:2017-02-13, Na półkach: Przeczytałem,
ot Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
anita0201 Linia koment
Przeczytane:2016-09-14, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
AMN Linia koment
Przeczytane:2015-12-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Simi_48 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ZuzaNnECZka Linia koment
Przeczytane:2015-11-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Sumire Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
slena1098 Linia koment
Przeczytane:2014-07-06, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
break
Okładka - Alicja i Lustro Zombi Czarna wdowa
Daniel Silva
Okładka - Alicja i Lustro Zombi Egipska misja
Louise Allen
Okładka - Alicja i Lustro Zombi Dworskie intrygi
Blythe Gifford
Okładka - Alicja i Lustro Zombi Droga do marzeń
Sharon Kendrick
Okładka - Alicja i Lustro Zombi Dreszczyk pożądania. Zmysłowy trans
Yvonne Lindsay, Maureen Child
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów