Opis ksiązki

Kup Teraz

Beatlesi. Powieść

Ocena ( 5 osób )
5.4
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2016-05-19
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788308061558
Liczba stron: 732
Dodał/a książkę:elibri
Dodał/a opinię:mag-maggie
Recenzja - Beatlesi. Powieść
"Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Gałkiewiczowi, że go zachwyca."
Jestem tu Gałkiewiczem. Przebrnęłam,ale nie rozumiem zachwytu.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
mag-maggie plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-11, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
"Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Gałkiewiczowi, że go zachwyca."
Jestem tu Gałkiewiczem. Przebrnęłam,ale nie rozumiem zachwytu.
allison plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
CUDOWNE LATA SZEŚĆDZIESIĄTE
,,Beatlesi" Larsa S. Christensena to książka, którą czyta się jednym tchem. Na pewno jest to wielka gratka dla fanów pisarza, ale i dla wszystkich, którzy pokochali klimat amerykańskiego serialu ,,Cudowne lata" oraz powieści ,,Magiczne lata" Roberta McCammona.

Akcja ,,Beatlesów" rozgrywa się w Oslo i obejmuje przede wszystkim drugą połowę lat 60. minionego wieku. Dla czwórki nastoletnich bohaterów to czas beztroskiej zabawy, przygód, wariackich pomysłów, pierwszych przyjaźni i miłości, konfliktów z rodzicami i nauczycielami...
To również okres wielkiej fascynacji muzyką wspaniałej czwórki z Liverpoolu. John, Paul, Ringo i George to dla dorastających chłopaków nie tylko bożyszcze i święte imiona, to również ich własne pseudonimy, które są rodzajem hołdu oddanego idolom.

Czwórka z Oslo pragnie pójść drogą mistrzów i zakłada zespół. Jego członkowie nie potrafią... ani grać, ani śpiewać. Nie mają nawet instrumentów, ale mają wielkie chęci i jeszcze większy apetyt na życie. To rodzi wiele humorystycznych sytuacji, przy których można uśmiać się do łez. Zabawne perypetie bohaterów nieraz są zuchwałe i brawurowe, często przekraczają granice tego, co dorośli nazywają dobrym smakiem, szokując rodziców, sąsiadów i pedagogów. Konsekwencje szalonych wybryków bywają dotkliwe, ale wszelki ból i rozczarowania łagodzi słuchanie muzyki Beatlesów. Wyczekiwanie na ich nowe płyty i plotkarskie nowinki wyznacza kolejne etapy w życiu czwórki przyjaciół z Oslo, co znajduje odzwierciedlenie także w muzycznych tytułach rozdziałów.

Jednak nie tylko muzyka, zakrapiane imprezy, eksperymenty z narkotykami i sercowe perypetie wpływają na życie bohaterów. Ich idealistyczne nieco naiwne wyobrażenie o świecie brutalnie zderza się z polityką i głośnymi wydarzeniami: wojną w Wietnamie, ruchami kontestatorskimi oraz rozwojem lewicowych organizacji w USA i w Europie, stłumieniem Praskiej Wiosny i studenckimi manifestacjami we Francji w 1968 roku.
Początkowo wszystko to wydaje się młodym mieszkańcom Oslo bardzo odległe. Szybko jednak znajdują się wśród nich i fanatyczni zwolennicy amerykańskiej inwazji, i zagorzali przeciwnicy, pacyfiści i anarchiści, wrogowie komunizmu i oczarowani ideami Lenina utopiści. Mimowolnie czterej przyjaciele zostają wciągnięci w ten wir, co nieraz wystawia na próbę ich wzajemne relacje.

To zderzenie własnego, małego świata, ograniczonego do muzyki i zabaw, ze światem wielkiej polityki i historii wyznacza w życiu bohaterów granicę - nawet nie zauważają, kiedy przestają być dziećmi i zaczynają dorośleć. W pewnym momencie muszą nie tylko zacząć zajmować określone stanowisko w różnych sporach, ale i podejmować pierwsze ważne decyzje życiowe. Wybór dalszej szkoły, wyprowadzka z rodzinnego domu, samodzielność, pierwsza praca... - to wysoko postawiona poprzeczka, którą nie wszyscy potrafią przeskoczyć. To koniec cudownych i szalonych lat sześćdziesiątych, a początek kolejnej dekady, kiedy rozpada się oficjalnie grupa The Beatles, a nieoficjalnie zaczyna się nowy etap życia Beatlesów z Oslo.

Książka Christensena jest nie tylko zabawnie opowiedzianą historią przyjaźni. To również ważna, kultowa opowieść o dojrzewaniu i dorastaniu, w którym obok beztroski jest miejsce na powagę, smutek, wadzenie się z Bogiem i życiowe dramaty (w tym kontekście szczególnie zapada w pamięć wzruszająca postać klasowego kolegi, który utonął podczas wakacji).

Obok treści na uwagę na pewno zasługuje styl i język. Jest on znacznie mniej kunsztowny niż w ,,Półbracie", ale idealnie komponuje się z treścią i przesłaniem ,,Beatlesów" - dużo tu humorystycznych fragmentów, zabawnych powiedzonek i porównań, są jednak też frazy zwracające uwagę oryginalnością, niemal poetyckością (to przede wszystkim opisy przeżyć i przyrody).

Polecam ,,Beatlesów" wszystkim, nie tylko miłośnikom napisanych z rozmachem powieści obyczajowych, cudownych lat sześćdziesiątych i klimatów z dzieciństwa. Fabuła jest tak bogata i różnorodna, że każdy ma okazję znaleźć tu coś dla siebie.
BEATA IGIELSKA
monweg plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2016,Egzemplarz recenzencki,Mam,
"Beatlesi. Zdjęcia Beatlesów. Śnili mi się Ringo, John, George i Paul. Śniło mi się, że jestem jednym z nich, że jestem Paulem McCartneyem, mam jego okrągłe, smutne oczy, do których wszystkie dziewczyny piszczą do nieprzytomności, śniło mi się, że jestem leworęczny i gram na gitarze basowej. Nagle poderwałem się z łóżka, całkowicie przytomny. Przecież jestem jednym z nich, pomyślałem i głośno się roześmiałem. Jestem jednym z The Beatles."

The Beatles zostanie zapamiętany po wsze czasy jako jeden z najbardziej kultowych zespołów rockowych w historii. Ich muzyka wyprzedzała swoją epokę, wyznaczając trendy przez całe lata 60. Teksty piosenek Żuczków oddawały nastroje społeczne, trafiając w punkt i wywołując euforię. Szacuje się, że sprzedano na świcie ponad miliard płyt tego zespołu.

Lars Saabye Christensen jest jednym z najwybitniejszych norweskich pisarzy, uważany za głównego norweskiego kandydata do Literackiej Nagrody Nobla i absolutną czołówką współczesnej prozy na świecie. To moje trzecie spotkanie z twórczością Christensena, po wspaniałym Odpływie i przejmującym Półbracie przyszła kolej na powieść Beatles, która została wybrana na najważniejszą książkę 25-lecia w plebiscycie dziennika ,,Dagbladet".

W swej książce Christensen opowiada historię czwórki chłopców, paczki przyjaciół mieszkających w Oslo i uwielbiających Beatlesów. Sami zresztą czują się członkami zespołu, przyjmując pseudonimy John, George, Ringo i Paul. W powieści przedstawiona zostaje opowieść o dorastaniu, przyjaźni, pierwszych miłościach, dla której tło stanowią burzliwe wydarzenia drugiej połowy lat 60. i początku 70. Christensen opisuje czasy także swojej młodości, gdyż jest prawie rówieśnikiem bohaterów powieści.

"Śniła mi się wojna gwoździowa, ta w 1962, w samym środku kryzysu kubańskiego, kiedy pierwszy raz w życiu widziałem u ojca strach, a kiedy go zobaczyłem, ogarnął mnie dwakroć silniejszy lęk. Ojciec kupił trzydzieści kilo konserw, schował je w piwnicy w Nesodden, na wszelki wypadek, na wszelki wypadek, i nikomu nie wolno było ich tknąć, ale z czasem się uspokoił, zapomniał o puszkach i zaczął rozwiązywać krzyżówki. To tymi puszkami żywię się teraz, więc dziękuję ci, tato, byłeś przewidujący, rzeczywiście, zawsze toczy się jakaś wojna."

Kim i jego przyjaciele: Seb, Gunnar i Ola chodzą do jednej klasy w podstawówce, później rozdzielają się w wyższych szkołach, ale cały czas stanowią zgraną drużynę. Łączą ich Beatlesi, fascynacja zespołem, wspólne słuchanie nowych płyt, które zawsze było wielkim wydarzeniem. Cokolwiek by się nie działo, chłopcy stoją za sobą murem i nic nie jest w stanie zniszczyć ich przyjaźni. Razem przeciwstawiają się złemu systemowi dorosłych, reprezentowanemu głównie przez rodziców. Wyrazem buntu są znoszone ciuchy i długie włosy, które kolą w oczy starszych. Młodzi dorastają, przestają być niewinni, ale w środku pali się gniew i miłość do muzyki.

Narratorem powieści jest Kim Karlsen, czyli Paul, notoryczny kłamca, jeden z tych, co potrafią z kłamania stworzyć sztukę. Nie musi się zastanawiać, słowa pojawiają się same. Jednak rzadko kiedy mówi nieprawdę w złej wierze. To właśnie on opowiada nam tę historię, ale nie bieżąco, to opowieść o przeszłości widzianej z dystansu. Tylko czy można ufać opowieści kłamcy? Kim jest w sumie normalnym chłopakiem, ze swoimi marzeniami, zaletami i wadami, wzlotami i upadkami. Przechodzi pierwsze zauroczenia i miłosne porażki, jak każdy. A w tle grają Beatlesi , a na świecie walą gromy.

"Nie mogło być prawdą, że nie przyszła, że czekałem całą zimę, że nastał nowy rok, 1968, że Amerykanie wysłali kolejnych piętnaści tysięcy żołnierzy do Wietnamu, że Che Guevara dawno nie żył, że Doorsi wydali nową płytę, że Saga rodu Forsyte'ów wkrótce miała się skończyć, że pierwszy człowiek na świecie dostał nowe serce i już zdążył umrzeć, że Wietnam Północny zapoczątkował ofensywę Tet, a ona nie przyszła."

Beatlesi jest powieścią totalną, ponieważ znajdziemy w niej wszystko: zwykłe życie, wielką i całkiem małą historię, a przede wszystkim prawdziwego człowieka. Nie dziwi fakt, że akurat ta książka została wybrana na norweską powieść ćwierćwiecza. Mimo tego, że jest to opowieść o Norwegii lat 60. i 70., nie można jej odmówić uniwersalności. Ciekawie jest czytać Beatlesów, mając w pamięci wydarzenia, które w tym czasie miały miejsce w Polsce i spróbować patrzeć na tę powieść pamiętając także o tym kontekście. Wydaje mi się, że każdy czytelnik w książce Christensena powinien znaleźć jakiś fragment siebie, a jest to najpiękniejsze, co może dać literatura. Autor prowadzi akcję tak, że wpadamy w nią i oddajemy się jej bez reszty. Nie czytamy o życiu Kima i chłopaków, tylko uczestniczymy w nim, stanowimy jego część...

Całość na - https://monweg.blogspot.com/2016/05/przedpremierowo-beatlesi-lars-saabye.html
sulii plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-09, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,Mam,
Help... Yellow submarine... Let it be...Come together... Love me do... Nie wyobrażam sobie nikogo,kto chociażby raz w życiu nie słyszał jednej z tych piosenek. Legendarny zespół The Beatles wpływał na życie wielu pokoleń. Wyznaczał trendy. Ich muzyka zmieniała się, dojrzewała, dotykała poważniejszych spraw. Mimo, że minęło tyle czasu The Beatles mają ciągle ogromną rzeszę fanów. Do dnia dzisiejszego zespół pozostaje inspiracją dla wielu twórców, jak się okazuje także pisarzy.
Historia muzyków z Liverpool'u, stała się tłem dla ukazania losów bohaterów nowej książki Larsa Saabye Christensena "Beatles". Książka ta podbiła serca ludzi na całym świecie. Zdobyła również i moje.

Powieść opowiada o losach czwórki przyjaciół- Kima, Ola, Seba i Gunnara. Poznajemy ich gdy mają po czternaście lat. Są młodzi, szaleni i zafascynowani muzyką zespołu The Beatles. Ich pasja przejawia się w noszeniu długich włosów, przyjęciu pseudonimów John, Paul, George i Ringo, oraz na poważnych spotkaniach, podczas których po raz pierwszy wspólnie odsłuchują nowe płyty zespołu. Chłopcy wierzą w swoją wspaniałą przyszłość. Marzą o założeniu zespołu The Snafuss. Przeżywają swoje pierwsze miłości, rozstania. Muszą też odnaleźć się w rzeczywistości, w której wiele się dzieje - wojna w Wietnamie, rewolucyjne rozruchy, walka między kapitalistami, a socjalistami. Wszystko to wpływa na dojrzewanie chłopców, wymusza na nich określone postawy, decyzje. Christensen pokazuje nam proces zmiany jaka wraz z muzyką Beatlesów, zachodzi u Kima, Gunnara, Seba i Ola.

Na początku książka rozbawiała mnie do łez. Perypetie szkolne, ale także przygody poza naukowe, opisane i skomentowane były w sposób rozbrajający:

"Beret przerzucił kartki w jego zeszycie i przeczytał na głos "Nasz wychowawca jest najlepszym nauczycielem na świecie". Po klasie zaniósł się szum.(...)wszyscy byli zgodni, że to najśmielsze twierdzenie od czasów tego o Jezusie chodzącym po wodzie."

Ale im bohaterowie stawali się starsi, tym lektura robiła się bardziej poważna. Śmiech zastąpił smutek. Pojawiało się co raz więcej refleksji na temat życia, dojrzewania, ale też i historii. Nie dało się oderwać od myśli, że człowiek jest pełen beztroski, marzeń i planów, dopóki nie zderzy się z rzeczywistością. Nieoczekiwane zdarzenia, to kogo spotykamy na swojej drodze, a także to kogo na niej musimy pożegnać, wpływa nasz charakter i nasze życie. Ale nie tylko środowisko i otoczenie nas kształtuje. Muzyka, literatura, czy filmy, nie pozostają bez wpływu na nasze losy, tak jak muzyka Beatlesów, ale też i The Rolling Stones, Boba Dylana czy Jima Morisona wpływała na życie bohaterów książki.

Odkąd zaczęłam czytać "Beatles", nieustannie towarzyszyła mi myśl, że jej klimat przypomina mi atmosferę panującą w serialu ,,Cudowne lata". Oprócz losów bohaterów, którzy borykają się z tym co im życie przynosi, w obu historiach, mamy wspaniale pokazane przemiany jakie zachodziły w świecie, osiągnięcia takie jak pierwsze kroki człowieka na księżycu. Jeśli ktoś lubił oglądać Kevina Arnolda, na pewno odnajdzie się w historii Kima i jego przyjaciół.

O książce mogę pisać tylko w superlatywach. Naprawdę warto po nią sięgnąć i przeżyć to wszystko z chłopakami. Czyta się ją z zapartym tchem i bardzo szybko mimo, że jest to ponad siedemset stron .

Polecam gorąco!
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
hania_sr Linia koment
Przeczytane:2016-09-26, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów