Opis ksiązki

Kup Teraz

Błękitnokrwiści

Ocena ( 28 osób )
4.2
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2010-03-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-60010-95-2
Liczba stron: 350
Dodał/a książkę:Sławomir Krempa
Dodał/a opinię:
Recenzja - Błękitnokrwiści
Przeczytałam jednym tchem. Ksiązka jest wciągająca, sprawnie napisana. Ciekawa teoria dotycząca pochodzenia wampirów i ich obecności wśród manhattańskich celebrites. Podoba mi się Schuyler. Jej brak kompleksów, racjonalizm, trochę nie pasujący do świata wampirów. Metodą bardzo odległych skojarzeń przypomina mi Janeczkę - Kreskę z powieści Musierowicz. I z wyglądu ("twarz w kształcie serca", sposób ubierania) i z charakteru. Obie bohaterki można scharakteryzować słowem - dzielna. Czy też macie takie wrażenie?
Recenzja
redaktor Linia koment
Na półkach:

Szczęście ma wydawnictwo Jaguar do książek, które choć wpisują się w obecnie panujące mody, choć poruszają tematy mocno ograne, to jednak pozytywnie wyróżniają się na tle typowych  przedstawicieli gatunku. Po dwóch tomach cyklu „Gone: Zniknęli” przyszedł czas na rozpoczęcie kolejnej serii powieści dla nastolatków – serii „Błękitnokrwiści”.  Warto jednak podkreślić, że o ile w „Gone…” mieliśmy do czynienia z próbą poruszenia nieco poważniejszych tematów, o tyle cykl Melissy De La Cruz to już rozrywka w stanie czystym

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
magi18 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-12-07, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Wyzwanie Initium - fantastyka,
Od czego powinnam zacząć? Od fabuły? Od bohaterów? Czy może od moich odczuć?
1. Na początku jest zamordowana dziewczyna i wokół niej się wiele spraw skupia. Dlatego też od początku głowie pojawiało się pytanie "gdzie jest ta fantastyka?". Była, ale w taki sposób podana, iż dopiero w połowie możemy stwierdzić z czym mamy do czynienia.
2. Wampiryzm w książce. Był całkiem inny niż w książkach (lub filmach), które czytałam (oglądałam). Nie spotkałam się jeszcze z takim podejściem, dzięki czemu wampiryzm w tej książce odpowiadał mi (i to bardzo).
3. Bohaterowie. Niektórych uwielbiam, inni mnie irytują. Mamy do czynienia bohaterami stereotypowymi, w których "byle jaka" dziewczyna odnosi sukces i jest kimś doskonałym, o czym nie miała pojęcia.
4. A ja?
Ja się wciąnęłam w historię Schuyler, dzieci bogaczy i ich sekretów. Autorka potrafi budować napięcia. Na początku człowiek ma w głowie same pytanie "o co chodzi?", ale później pojawiają się odpowiedzi.
5. Zakończenie - ksiązka się kończy tak jak kończą się książki, w których autor chce by czytelnik kupił następną książkę. Czyli są pytania, na które odpowiedzi się pojawią w następnej części (mam nadzieję) i jest zarys fabuły następnej książki tzn. wiemy, co bohaterka będzie chciała zrobić i gdzie się uda ;)
PinkMiracle plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-15, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2014,
Książkę przeczytałam dokładnie przedwczoraj i sama nie wiem co o niej myśleć. Nie była znów taka zła, ale jakaś specjalnie dobra również nie. A może to ja mam ostatnio za duże wymagania? No więc, pierwsze co mi się skojarzyło po kilku rozdziałach, że jest to kolejna książka 'Plotkara'. Bogate dzieciaki, Nowy Jork, Upper East Side, wspaniała szkoła i ciuchu od projektantów, których imienia nawet nie mogłam zapamiętać, w każdym bądź razie cena ma kilka zer. I przez te kilka rozdziałów się zastanawiałam, gdzie do cholery jest tu choć trochę fantastyki? Ale mniejsza o to. Kolejna rzecz, która sprawiła, że miałam ochotę zamknąć książkę i zrezygnować z dowiedzenia się co jest tam takiego fantastycznego i gdzie się podziały te wszystkie wampiry, to to że główna bohaterka jest biedna, wśród bogatych, a najbogatszy i najpopularniejszy chłopak w szkole uśmiechnął się do niej. OMG, po prostu zaczęłam skakać ze szczęścia. Tak, ale pomijając to wrócę do głównego tematu tegoż postu. Główna bohaterka spodobała mi się, nie powiem. Pośród gromady pustych, niczym niewyróżniających się, zadzierających nosa i złośliwych uczniów nie dała się, a w dodatku znalazła sobie dwóch przyjaciół. Nie pozwoliła, aby banda rozpuszczonych dzieciaków zmieniła ją. I za to autorka ma u mnie plusa. Gdy tak czytałam i zachwycałam się postaciami, które wyróżniają się jak czerwone punkciki na czarnym niebie zauważyłam rozwijającą się akcję, powoli, ale jednak się rozwijała. I nawet zauważyłam moje wampiry, na które tak czekałam! Przyznam, że pomysł był dobry, bardzo oryginalny i głównie dzięki temu trochę, ale tylko troszeczkę, wybaczyłam autorce całą tą Manhattańską szopkę. Niemniej, jest akcja, tajemnice, fabuła, która się składa w jedną ciekawą całość i są oczywiście wampiry jedyne i niepowtarzalne.
Tak więc, książkę mogę ocenić jako dobrą, nic więcej, chociaż sama nie wiem, czy to czasami nie za wysoka ocena, aczkolwiek i tak sięgnęłam po następną część, niech stracę.
agnik66 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-08-03, Ocena: 1, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,

Byłam przygotowana, że ta książka może okazać się klapą, bo w sieci widnieje mnóstwo negatywnych recenzji. Miałam jednak cień nadziei, że mi się spodoba.

Elitarna szkoła Duchesne w Nowym Jorku. To tutaj uczy się piętnastoletnia Schuyler oraz grupa zepsutych dzieciaków, dla których liczą się tylko imprezy i drogie ciuchy. Gdy ginie jedna z młodych wampirzyc zaczyna się robić niebezpiecznie. Wampiry są zagrożone.

Książka jest fatalna. Tak bym ją najtrafniej podsumowała, ale oczywiście rozwinę swoją tezę. Co konkretnie mi się nie podobało? Po pierwsze, bohaterowie to dla mnie jakieś nieporozumienie. Nie wiem jak wy, ale mnie wkurzają puste dziewczyny, które myślą, że są pępkiem świata, a najważniejsze dla nich jest to, co ma się na sobie ubrane. Jedynie pod tym względem nie denerwowała mnie Schuyle, ale nie oznacza to, że ją polubiłam. Dla mnie bohaterowie byli bardzo nijacy i mało charakterystyczni. Ewentualnie dowiedziałam się, w jakich ubraniach chodzą, ale szczersze powiedziawszy interesowało mnie to tyle, co zeszłoroczny śnieg. Autorka zamiast skupić się na charakterze swoich postaci to szczegółowo pisała o ich wdziankach i sprawie operowała nazwami drogich marek. Tak swoją drogą to o większości nawet nie słyszałam. Ale cóż poradzić. Nie jestem amerykańską nastolatką.

Kolejny zarzut, jaki mam do tej książki to fakt, że jest ona pozbawiona wartości. Może za dużo oczekuję od takiej tematyki, ale tutaj nie ma niczego wartościowego. No chyba, że kogoś interesują te wszystkie drogie i cenione marki ubrań to wtedy może czuć się w niebie. Jednak to nie moja bajka.

A teraz najważniejszy minus. W książce niewiele się dzieje i niemiłosiernie wieje nudą. Ba! Według mnie to tu się nic nie dzieje. Może wynika to z tego, że jest to część pierwsza, a dopiero później zacznie się rozkręcać, ale mnie już niedane będzie się o tym przekonać. Po część drugą na pewno nie sięgnę. Szkoda czasu. Ale do rzeczy. Pierwsza połowa książki to kompletna klapa. W sumie to nie wiadomo, o co chodzi i praktycznie nic się nie dzieje. Ale oczywiście opisów ubrań nie brakuje (tak, wiem, czepiam się niemiłosiernie, ale nie mogę przestać). Dopiero od połowy coś zaczyna powoli, delikatnie i stopniowo ruszać do przodu, ale ja już byłam tak wynudzona poprzednimi wywodami, że nie miałam siły tego czytać. Sama się sobie dziwię, że dobrnęłam do końca. Normalnie czuję się bardzo wykończona po tej książce, jakby wyssała ze mnie siły. Jakaś magia, czy jak?

Kończę już narzekać, ale muszę jeszcze wspomnieć o stylu autorki, który kompletnie nie przypadł mi do gustu. Czułam się jakbym czytała czasopismo o modzie, a nie powieść. Przepraszam, ale ciuchami mnie nie zainteresujesz, a raczej znudzisz. Nie moje klimaty. Mogłoby być fajnie, bo był potencjał, ale wyszło jak wyszło.

Jedyne, co mi się podobało to wygląd książki. Numery stron są przyozdobione kwiatkiem, czcionka duża, ułatwiająca czytanie. Ale szata graficzna to nie wszystko i nie wpływa na moją ocenę.

Także nie polecam, nawet nastolatkom, bo nie warto tracić czasu na tę książkę (chociaż tu chętnie użyłabym innego słowa, ale pozostańmy przy tym). Dla mnie jest jednym wielkim nieporozumieniem i nie rozumiem, jak mogła zostać bestsellerem. Dla mnie jej czytanie było katorgą.
kingaczyta.blogspot.com
plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 6, Na półkach:
Fantastyczna książka, pomimo, że Mimi to zołza :D
Fleur plusminus Linia koment
Przeczytane:2010-06-25, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
nie będę się rozpisywać, bo i nie ma po co, książka świetna, tak jak cała seria.
Lena plusminus Linia koment
Przeczytane:2011-01-06, Ocena: 1, Na półkach: Przeczytałem,
Trudno było mi uwierzyć, gdy ta książka wpadła w moje łapska, że tak szeroko rozreklamowana pozycja, o tak dobrych recenzjach może być taka tandetą.
Nie chcąc się powtarzać, odsyłam do recenzji pisanej dla portalu Kawerna.pl.
paddington plusminus Linia koment
Przeczytane:2010-06-23, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Mimo wielu negatywnych recenzji na temat tej książki, ja nie mogłam doczekać się, aż wreszcie zacznę ją czytać. Wydawało mi się, że skoro innym ta książka nie przypadła do gustu, mnie się spodoba, bo mam odmienny gust od innych czytelników. Właściwie od większości czytelników, dlatego spodziewałam się jakiegoś mojego zainteresowania tą powieścią. Nie mogę napisać, że byłam bardzo zachwycona i czytałam z zapartym tchem, bo to było by kłamstwo. W zasadzie książka nie różni się niczym od innych przeciętniaków, które miałam okazję przeczytać. Ah, może jednak czymś się różni... Chyba tylko tym, że irytowała mnie dwa razy bardziej, niż inne tego typu książki o wampirach.

Fabuła w zasadzie jest bardzo przewidywalna, w pewnych momentach ma się uczucie lekkiego deja vu. Dlatego, że właśnie niektóre momenty bardzo przypominają sceny wielu filmów, niczym nie zaskakujących. Pierwsze kilkanaście kartek to czysta nuda, nic ciekawego się nie dzieje. Nie ma się wrażenia, że jest to książka o wampirach, bo nie ma o nich ani jednej wzmianki. Przez te kilkanaście kartek naprawdę nie czułam absolutnie nic, prócz wielkiego znużenia. W zasadzie nie było tam żadnej akcji, żadnych zaskakujących wydarzeń, akcji trzymającej w napięciu... Jakbym czytała jakiś kiepski artykuł pospolitej gazety.

Duży minus ode mnie dla tej książki za styl autorki. Chyba to właśnie on najbardziej mnie tutaj irytował. Wymienianie tych wszystkich marek, wielkie ich wyróżnienie, podkreślenie bogactwa bohaterów i świata mody... Na każdym kroku poznawałam coraz to nową markę, obok której, prawdę mówiąc, przechodziłam zupełnie obojętnie. Nic, absolutnie nic, nie mówiły mi te wyrazy. A wręcz coraz bardziej mnie irytowały. Jakby autorka na siłę chciała podkreślić, jak dużo kasy mają bohaterowie jej książki, jacy są super i na poziomie, bo mogą mieć ubrania od najznakomitszych stylistów. Tym sposobem autorka skutecznie zniechęca czytelnika do swojej książki. Bo w zasadzie kto zwraca uwagę, jak ubiera się jakaś osoba? W jakich ciuchach chodzi? Czy są drogie i piękne? Jakie mają marki? Zwracać uwagę musi na to tylko ktoś, kto jest naprawdę bardzo płytki i dla niego liczy się to, co jest na wierzchu.

Bohaterowie Błękitnokrwistych byli przedstawieni tak, jakby w zasadzie wcale ich nie było. Jakby była to jedynie jakaś dziwna powłoka, która nie pozwala poznać ich i poczuć tej sympatii albo zniechęcenia, które można często poczuć. Niefajne uczucie, gdy nie można zżyć się z bohaterami albo szczerze ich znienawidzić. Bo czytając książki, ja liczę na to, że bohaterowie i ich zachowanie jakoś na mnie wpłyną, wywołają jakieś emocje. A tutaj nie czułam do nich absolutnie nic. Schuyler nawet troszkę polubiłam. Aż dziwne, że nie poczułam do niej irytacji, biorąc pod uwagę, jakie emocje wywołała u mnie ta książka. To chyba dobrze, bo nie chciałabym wkurzać się przez całą książkę, gdy tylko pojawia się Schuyler, bo to ona generalnie jest główną bohaterką.

Dodam jeszcze to, że akcja w pewnych momentach toczy się tak mozolnie, że miałam ochotę zasnąć i po prostu spać. Niektóre wątki, jeżeli już rozwinięte albo w ogóle nie zostały zakończone albo zakończyły się naprawdę nieciekawie. Zakończenie również marne, bo wyjaśnia bardzo mało, jeżeli nawet nie nic. Liczę na to, że drugi tom okaże się lepszy i nie będzie tak kiepski, jak Błękitnokrwiści.
claracorelli plusminus Linia koment
Przeczytane:2010-06-08, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
jest genialna
plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach:
Wampirowe elity.. To brzmi nieźle :)
plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 4, Na półkach:
Przeczytałam jednym tchem. Ksiązka jest wciągająca, sprawnie napisana. Ciekawa teoria dotycząca pochodzenia wampirów i ich obecności wśród manhattańskich celebrites. Podoba mi się Schuyler. Jej brak kompleksów, racjonalizm, trochę nie pasujący do świata wampirów. Metodą bardzo odległych skojarzeń przypomina mi Janeczkę - Kreskę z powieści Musierowicz. I z wyglądu ("twarz w kształcie serca", sposób ubierania) i z charakteru. Obie bohaterki można scharakteryzować słowem - dzielna. Czy też macie takie wrażenie?
kkiinnaa plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 2, Na półkach:
Strasznie słaba książka :(
Beatka200000 plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 6, Na półkach:
jestem w trakcie czytania , jak na razie ciekawa historia
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
anita0201 Linia koment
Przeczytane:2016-09-14, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
andr Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
zakrecona8 Linia koment
Przeczytane:2016-01-26, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane,
ZuzaNnECZka Linia koment
Przeczytane:2015-11-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Mada013 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
sourissou Linia koment
Przeczytane:2015-06-28, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Edyta_S Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
oliwia1125 Linia koment
Przeczytane:2015-06-25, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
Anakonda11 Linia koment
Przeczytane:2011-10-25, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
maleenstwoo Linia koment
Przeczytane:2015-03-31, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
sitt20 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
xOxIvyxOx Linia koment
Przeczytane:2014-10-12, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Wypożyczone,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
kasiulek Linia koment
Przeczytane:2014-07-17, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Fene Linia koment
Przeczytane:2014-06-29, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,
kinguszka Linia koment
Przeczytane:2014-06-04, Na półkach: Przeczytałem,
Roseanne Linia koment
Przeczytane:2014-04-27, Na półkach: Przeczytałem,
czarniutka21 Linia koment
Przeczytane:2012-09-16, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
glaadys Linia koment
Przeczytane:2014-02-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
oklaskim Linia koment
Przeczytane:2015-10-17, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
kobra18 Linia koment
Przeczytane:2012-01-26, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,"Ale to już było" ;),
Zetka_Siedlce Linia koment
Przeczytane:2013-01-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
justim Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Gracenta Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach: Anioły i duchy,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów