Opis ksiązki

Kup Teraz

Córka zjadaczki grzechów

Ocena ( 4 osoby )
4.5
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 2015-06-03
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-7983-187-6
Liczba stron: 336
Dodał/a książkę:edytka222
Dodał/a opinię:Diana Piotrowska
Recenzja - Córka zjadaczki grzechów
Jestem zauroczona tą historią. Wyjątkowość i magia, jaką wykazała się autorka, jest wprost genialna. Zważając na fakt, iż jest to jej debiut. Bardzo podobała mi się sama idea zjadania grzechów i fakt zabijania przez dotyk. Oba te dwa wątki zostały ciekawie i interesująco opisane. Bohaterowie byli charakterystyczni i wyjątkowo dobrze przedstawieni. Każdy wątek, autorka szczegółowo opracowała i nadała mu określony kształt. Masa emocji, jaka towarzyszy całej historii, jest genialnie stworzona i zbudowana, co świetnie buduje akcję i magnetyzm pomiędzy czytelnikiem a książką stale rośnie. Samo zakończenie jest wprost niewiarygodne i bardzo nieprzewidywalne. Autorka, świetnie przedstawiła intrygi w połączeniu z miłością jak i walką o przyszły byt. Na szczęście jest to początek trylogii, gdyż bardzo chcę się dowiedzieć, co wydarzy się dalej.


szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
dominika_pyza plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-26, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Mam do Was prośbę. Wyobraźcie sobie przez chwilę broń idealną. Taką, która jest zdolna zabić wszystko, nigdy nie chybi. Zapewne przed Waszymi oczami pojawia się jakiś rodzaj pistoletu. A teraz w jego miejsce postawcie 17 - letnią dziewczynę z rudymi włosami. Zaskakujące prawda? Co niby taka niepozorna dziewczyna może zrobić? Może zabić samym dotykiem. Jacyś chętni, żeby sprawdzić czy przeżyją kontakt z jej skórą?
Twylla jest córką Zjadaczki Grzechów? Któż to jest? Wyjaśnię to w mam nadzieję najprostszy sposób. Po waszej śmierci nie pójdziecie do raju póki Wasze grzechy nie zostaną zjedzone przez tą właśnie kobietę w postaci różnych potraw, które symbolizują Wasze przewinienia. Twylla, kiedy dorośnie miała przejąć fach swojej matki, ale pewnego dnia przyjeżdża do ich domu królowa i zabiera dziewczynę na zamek. Monarchini twierdzi, że dziewczyna jest Daunen Wcieloną. Odrodzoną córką Bóstw, Naeth i Daega. Pojawienie się Daunen zwiastuje złoty wiek Lormere. W jej żyłach płynie śmiercionośna trucizna, a kto dotknie jej nieosłoniętej skóry zginie w męczarniach. Jedynymi osobami, które mogą jej dotknąć są królowa, król i książę, jej narzeczony.
Według legendy światem od zawsze rządziły dwa Bóstwa: Daeg, który był Władcą Słońca I Jasności oraz jego małżonka Naeth władająca nocą. Z czasem Naeth zapragnęła więcej, uknuła spisek, że jej mąż zasnął, a słońce nie mogło wzejść i świat pogrążył się w ciemności. I wtedy ich córka Daunen, niczym rycerz na białym koniu, obudziła ojca swoim śpiewem. Od tego czasu duch Daunen się odradza w nowych dziewczynach.
Kiedy Twylla cztery żniwa temu wybierała życie w zamku nie wiedziała, że co miesiąc będzie musiała zabijać zdrajców krajów. Nawet nie przypuszczała, że królowa zmusi ją do dotknięcia jej przyjaciela. Kobieta od zawsze prowadziła kraj silną ręką, wymagając uwielbienia rodziny królewskiej, a decyzja przelała czarę goryczy. Od tego momentu Twylla czuła się jak kat i każdą straconą osobę porównuje z przyjacielem.
Ale nawet po ciężkich czasach przychodzi promyk nadziei, prawda? Jednym z jej strażników zostaje Lief, chłopak, który nie boi się ryzyka. Potrafi skrytykować władzę, podejść do Daunen bliżej niż podpowiada rozsądek, chce być wolny i niezależny. to właśnie tak pociąga Twyllę. Na początku cicho i delikatnie, a z czasem coraz mocniej.
Możecie powiedzieć, że będzie to kolejna książka skupiona na romansie. O nie, rodzące się uczucie to dopiero wierzchołek góry lodowej. Zakazana miłość jest tak naprawdę wątkiem uzupełniającym. Dlatego jeżeli myślisz, że będzie to kolejna młodzieżówka skupiająca się na miłości i dlatego po to nie sięgniesz, to ja w tym miejscu i momencie proszę Cię, przełam się, przeczytaj, niech Ci szczęka opadnie, a potem daj znać, kto miał rację :D
Ale idąc dalej muszę Was ostrzec, że przy czytaniu książki nie da się nudzić. Cały czas coś się dzieje, pojawiają się znaczące osoby. Początek może się komuś wydawać trochę nudny, ale on rozwija się według mnie w dość normalnym tempie. Melinda daje nad czas na zapoznanie się z bohaterami, sytuacją, poczucie klimatu. Potem akcja po prostu pędzi na łeb, na szyję, a autorka zgrabnie prowadzi nas przez całość, sprawia, że nie czujemy takiego przytłoczenia, co byłoby możliwe.
Świat przedstawiony przez Salisbury jest magiczny, bardzo dopracowany, a przy swojej perfekcji nie traci uroku. Nie dostajemy zrzędliwej bohaterki, która użala się nad sobą. Zamiast tego mamy silną bohaterkę, która wie czego chce, bezwzględną królową i postacie męskie, które ścinają z nóg.
Ta recenzja pewnie robi się nudna, same zachwyty, ale prawda jest taka, że jak dotąd nie znalazłam żadnych wad. Zakończenie godne podziwu, tematy takie jak śmierć, religia, życie po śmierci zostały poprowadzone brawurowo, a sama książka prezentuje się tajemniczo. Czegóż chcieć więcej? No może tylko drugiej części, która mam nadzieję wpadnie w moje łapki jak najszybciej :)
dobraksiazka plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-06-29, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Twylla jest Daunen Wcieloną. Została wybrana przez Bóstwa i królową, by pełniła na zamku osobliwą rolę i była cielesnym dowodem na ich istnienie. Odkąd cztery żniwa temu przybyła do posiadłości wzbudza ona strach wśród lordów i dam dworu z tego względu, że jej dotyk jest zabójczy. Karą za zdradę jest trujący dotyk Twylli, który już po kilku minutach zbiera swoje śmiertelne żniwo. Życie głównej bohaterki nie jest proste, mieszka w odosobnieniu, a dnie spędza na modlitwach do Bogów, których obecności nigdy tak naprawdę nie poczuła. Nim została Daunen jej przeznaczeniem miała być rola Zjadaczki Grzechów i tak jak matka miała odprawiać ten stary obrzęd. Oprócz tego już niedługo ma zostać żoną księcia, którego prawie w ogóle nie zna i jej życie płynie monotonnie dopóki na jej drodze nie staje jej nowy strażnik. Lief już od pierwszych dni wprowadza promyki nadziei, radość i przyjaźń, której od lat jej brakowało.
Początkowo wydawało mi się, że będzie to typowa, średnio udana młodzieżówka. Główna bohaterka nie wzbudzała sympatii, a jej bierność irytowała. Jednak z biegiem akcji historia tak się rozwinęła, że trudno było mi się od niej oderwać. Ogromnym plusem jest kreacja świata przedstawionego. Królestwo Lormere zostało bardzo dokładnie opisane, jego zwyczaje, legendy i obrzędy. Autorka nie poprzestała na laurach i stworzyła idealne tło na swoją historię. Uwielbiam, gdy wydarzenia rozgrywają się w fikcyjnych państwach i zamkach, z tego względu, że nie brakuje wtedy dworskich intryg. Muszę przyznać, że panująca tam królowa jest mistrzynią gry słów, wyrachowania i intryg. Nie jest to lubiana postać, jednak wprowadza mrok i zamęt, który napędzał bieg zdarzeń. W drugiej połowie książki zmienił się także charakter Twylli i powoli zaczynała podejmować rozsądne i bardziej dorosłe decyzje, a także nie dała się poddać woli okrutnej władczyni. Jak w większości młodzieżówek nie brakowało tu także wątku miłosnego, który na całe szczęście nie wybiegał zbytnio na pierwszy plan, więc mogłam przymknąć na niego oko. Dużym atutem było także stopniowanie akcji, przez co nie mogłam odłożyć tej powieści, gdyż każdy kolejny rozdział wzbudzał we mnie jeszcze większą ciekawość. Powieść została napisana bardzo przystępnym językiem, a plastyczne opisy sprawiały, że czytało się ją bardzo przyjemnie.
"Córka zjadaczki grzechów" prezentuje historię inną niż wszystkie i mimo, że nie brakuje w niej schematów, to i tak jestem nią pozytywnie zaskoczona. Nie wymaga ona większego skupienia, więc jest idealna na letnią porę i gwarantuje miło spędzony czas. Osobiście mam wielką ochotę sięgnąć już po kontynuację, gdyż nie mogę się doczekać jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Z mojej strony mogę Wam tylko polecić tą pozycję, gdyż z pewnością spodoba się fanom fantastyki i romansów.
BoRoWiK plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-11-30, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Wyzwanie Initium - fantastyka,
Pomysł ciekawy, ale czegoś mi brakowało w tej książce. Troszkę chyba za mało akcji i główna bohaterka mało wyrazista :/ Nie mniej jednak na tyle mnie zainteresowała, że najprawdopodobniej sięgnę po drugi tom kiedy się ukaże :)
Zakladka plusminus Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Chcę przeczytać,52 książki 2015,Mam,
Jestem zauroczona tą historią. Wyjątkowość i magia, jaką wykazała się autorka, jest wprost genialna. Zważając na fakt, iż jest to jej debiut. Bardzo podobała mi się sama idea zjadania grzechów i fakt zabijania przez dotyk. Oba te dwa wątki zostały ciekawie i interesująco opisane. Bohaterowie byli charakterystyczni i wyjątkowo dobrze przedstawieni. Każdy wątek, autorka szczegółowo opracowała i nadała mu określony kształt. Masa emocji, jaka towarzyszy całej historii, jest genialnie stworzona i zbudowana, co świetnie buduje akcję i magnetyzm pomiędzy czytelnikiem a książką stale rośnie. Samo zakończenie jest wprost niewiarygodne i bardzo nieprzewidywalne. Autorka, świetnie przedstawiła intrygi w połączeniu z miłością jak i walką o przyszły byt. Na szczęście jest to początek trylogii, gdyż bardzo chcę się dowiedzieć, co wydarzy się dalej.


Simi_48 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Glonek Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,Mam,
Sadu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
esia189 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów