Okładka książki - Dobrani

Dobrani

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2011-03-08
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-7648-640-6
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a opinię: Regalia

Ocena: 4.29 (7 głosów)

Podniecona wizją AŻ TAK totalitarnych rządów - sięgnęłam po wersję pdf. I dobrze, bo chciałam kupić, a bym się nieźle rozczarowała. Przytaczając Szekspira - wiele hałasu o nic. Jest dobrze, aż do Bankietu i śmierci dziadka. Fabuła jest naprawdę sklejona, żadnych oderwanych wtrąceń. Ale później dzieje się coraz gorzej... Tabletki, zabranie Pamiątek, wyrąb drzew, selekcja, liścik - czy ja mam osiem lat i lubię czytać opisy domysłów Cassie? "Myślałam o nim, myślałam o tamtym, nie wiem, jak się mam". Cassio Kalkulator (czy to nie mówi samo za siebie? dziewczyna zajmuje się jakąś tam selekcją LICZB, a ja pamiętam kalkulatory Casio) jest pewna podwalin tego świata, nic złego jest w ciągłej inwigilacji i przestrzeganiu prawa, a jakby dostała jakąś Naganę - zachowaj, Panie. Więc co się dzieje? Wielki Brat Statystyk płata figla i pokazuje na czytniku kogoś innego, niż jest Cassio przypisany. I jedziemy z wątpliwościami... Bo to źle, bo to niemożliwe, bo zły osąd, bla, bla, bla. W miarę, jak Kalkulatorka wciąga się w konspirację (chociaż czy konspiracją można nazwać przechowywanie urywka wiersza, schowanie Pamiątki, NAUKĘ pisania?) coś do dziewczyny zaczyna docierać. Kuźźde, nareście! I teraz czekasz, aż chwyci za miecz i rozprawi się ze złymi ludźmi w bieli, a tu... Koniec książki. Żeby wam nie skłamać, czytałam to jakoś ponad rok. Nie dlatego, bo czasu nie miałam. Po prostu to jest flak. Zdecydowanie nie dla mnie.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Sil
Sil
Przeczytane:, Ocena: 6,

Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy,

Starość u kresu dnia niech płonie, krwawi,

Buntuj się, buntuj, gdy światło się mroczy.

Dylan Thomas, Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy, tłum. S. Barańczak

 

Ostrożnie przykładam pióro do papieru, atrament cienkim strumyczkiem napływa do stalówki, mogę pisać. Delikatnie, rozważnie zaczynam kreślić słowo. Z wielkim pietyzmem stawiam każdą literę, starannie wykonuję wszystkie niezbędne zawijasy, zaokrąglenia i kanty. Z zachwytem patrzę na efekt końcowy. Moje imię. Niby nic, a tak wiele. Znam alfabet, posiadam niezbędne do pisania przyrządy, wiem, pod jakim kątem ustawić dłoń i nadgarstek, by rezultat był zadowalający. Umiem pisać, posiadłam tę szczególną umiejętność, o której większość bohaterów Dobranych nawet nie ma pojęcia.

 

Ta powieść zaskakuje. Trudno przed jej ukończeniem spodziewać się, że może ona czytelnikiem wstrząsnąć w takim stopniu, że może zupełnie zmienić światopogląd. Zapowiedź i okładka zapowiadają lekką i przyjemną lekturę. Niezwykły, ciekawy świat, przedstawiony przez autorkę. Dylemat moralny, który będziemy zgłębiać, lecz ostatecznie bohaterowie wybiorą rozwiązanie optymalne. Tymczasem - nic z tych rzeczy.

 

Chyba każdemu zdarza się czasem marzyć o Utopii. O świecie idealnym, w którym żyją wyłącznie zdrowi, równi sobie ludzie. O świecie pozbawionym podziałów ze względu na przynależność rasową, bez segregacji, bez patrzenia na zasobność portfela. O świecie, w którym nie umierają małe dzieci, matki nie wykrwawiają się podczas porodów, a starcy nie chorują na Alzheimera. O świecie bez wojen. Ally Condie w Dobranych  postanowiła przedstawić swoją wersję takiego świata. Pokazała, na jakich podstawach jest on zbudowany, jak wygląda i jak powoli, od środka, gnije.

 

Główną bohaterką Dobranych jest Cassia, która w dniu swoich siedemnastych urodzin zostaje zaproszona na swój Bankiet Doboru. Denerwuje się - to oczywiste, że się denerwuje. Ale jest wśród przyjaciół, wśród kochających ją ludzi. W przeciwieństwie do większości swoich rówieśników, nie połyka zielonej, uspokajającej tabletki. Zgodnie ze wskazówkami dziadka, nigdy nie połknęła żadnej z dostarczanych przez Społeczeństwo pastylek. Tak przynajmniej sądzi. Bankiet to wyjątkowa chwila w życiu jego uczestników. Moment, podczas którego można ubrać się w odświętny strój, chwila, w której można skosztować jedzenia dla przyjemności, a nie wyłącznie po to, by dostarczyć niezbędnych do życia wartości odżywczych. Na Bankiecie osoby, które zdecydowały, że nie chcą być Singlami, zostają dobrani do idealnych dla siebie jednostek. Dobrani pod każdym możliwym względem. Zarówno fizycznym, psychicznym, jak i genetycznym. Dobrane przez nieomylne w swych sądach Społeczeństwo. Rzeczą niemal niemożliwą jest dobór znanych sobie jednostek. Zwykle nowa para nie zna siebie, pochodzi z zupełnie różnych światów, z różnych Miast. Zwykle, ale nie tym razem. Jednak to, że Cassia zna swojego Wybranka, to nie koniec niespodzianek, które przygotował dla niej los. Z jakimi problemami będzie musiała się borykać? Jakie podejmie decyzje? Jak te decyzje wpłyną na życie jej oraz jej bliskich? Jak dużo osób uszczęśliwi, a ile zrani? O tym przekonać się można podczas lektury powieści Ally Condie.

 

To opowieść, która pochłania, wciąga niczym mętna woda. Z każdą kolejną stroną coraz bardziej porusza i budzi coraz większe przerażenie. Podczas lektury tętno przyspiesza, nie mogąc zwolnić po prawdziwym biegu, jaki funduje czytelnikom autorka. A to nie koniec wrażeń, bowiem Dobrani to dopiero pierwsza część cyklu. Cyklu przewrotnego, zaskakującego, nawet - porażającego. Cyklu, po który sięgnąć powinni nie tylko miłośnicy powieści fantasy. 

Link do recenzji
Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2011-05-22, Ocena: 6, Przeczytałem,

Ciekawa jestem, czy pamięta z was ktoś opowieści naszych rodziców, dziadków czy pradziadków o czasach, kiedy to małżeństwa były aranżowane? Wkraczając w dorosły wiek, dzieci nie miały prawa głosu i nie mogły decydować o tym, z kim chcą spędzić resztę życia. O wyborze męża dla córki decydował przeważnie ojciec w porozumieniu z ojcem przyszłego zięcia. Wszystko zależało od statusu społecznego i wielkości majątku, czyli tzw. posagu. Nieważne były uczucia i jeśli twój wybranek przypadł ci do gustu, to pół biedy, natomiast gdy całkowicie nie odpowiadał twoim wyobrażeniem, to jak tu poddać się woli rodzica i spędzić z kimś resztę swojego życia, jako dobra, wierna i kochająca żona? Na szczęście czasy te upłynęły bezpowrotnie. Teraz każdy z nas ma wolność wyboru,  zarówno w temacie doboru życiowego partnera, jak i prowadzonego stylu życia. Nie musi zakochiwać się w kimś na siłę,ani żyć pod czyjeś dyktando.

 

Ally Condie w swojej  pierwszej części trylogii "Dobrani"wydanej przez wydawnictwo Prószyński i S-ka, ukazuje nam ograniczony świat, gdzie nie ma możliwości wyboru. Ludzkość całe swoje życie musi podporządkować Społeczeństwu, które decyduje o wszystkich aspektach życiowych, takich jak: jedzenie, ubieranie się praca, czas wolny a nawet czas umierania. Właśnie w takim idealnym, uporządkowanym świecie poznajemy główną bohaterkę "Dobranych" – siedemnastoletnią Cassie Reyes. W dniu swoich urodzin oczekuje na Bankiet Doboru, podczas którego pozna dzięki kojarzeniu przez maszyny, swojego wybranka-partnera, z którym stworzy szczęśliwą, zgodną rodzinę a w przyszłości urodzi mu idealne, zdrowe potomstwo.

 

Wybrankiem Cassie okazuje się być jej wieloletni przyjaciel Xander Carrow, pochodzący z tego samego miasta co ona. Dziewczyna czuję się bardzo szczęśliwa, aczkolwiek troszkę zawiedziona, że w przeciwieństwie do innych osób, ominie ją etap stopniowego poznawania "dobranego" partnera. Pierwszym krokiem do poznania bliżej nowej osoby jest otrzymanie mikrokarty z najważniejszymi danymi wybranka. Po powrocie do domu, Cassie w samotności postanawia przejrzeć mikrokartę Xandera  (mimo iż jest przekonana, że wszystko o nim wie)  i jakże wielkie przeżywa zdziwienie, gdy na ekranie monitora ukazuję się zupełnie inna twarz, ale również znajoma. Jest to Ky Markham. Chłopak, zamieszkuje Klonową Gminę, został adoptowany przez wujostwo, jednak nie może być niczyim Wybrankiem, gdyż jest pewnego rodzaju wyrzutkiem społeczeństwa  tzw. Aberratem (z powodu swego ojca, który dopuścił się naruszenia prawa).

 

Reyes stara się nie myśleć o tym zaistniałym incydencie, jednak mimo zapewnień funkcjonariuszki, że to był tylko nic nieznaczący błąd, cały czas rozpamiętuję osobę Markhama. Zaczynają coraz więcej spędzać ze sobą czasu. "Ich wspólne chwile są niczym burza, niczym wichura i deszcz, coś zbyt wielkiego, by tym kierować a zarazem zbyt silnego, by przed tym uciec". Przy Ky’a Cassie ma wrażenie, że dowiaduję się czegoś więcej nie tylko o nim, lecz o samej sobie. Odkrywa, że społeczeństwo daje im jedynie kawałki prawdziwego życia zamiast całości, dlatego z każdym dniem coraz bardziej pragnie wyrwać się na "zewnątrz" i poznać świat funkcjonujący według zupełnie innych zasad niż te, które tak dobrze zna.

 

Czy ta młoda siedemnastoletnia dziewczyna ulegnie woli funkcjonariuszy i według ich oczekiwań spędzi resztę życia u boku Xandera, czy jednak może pójdzie za głosem serca i sprzeciwi się funkcjonowaniu Rządu? Przekonajcie się sami, czy z takiej walki można wyjść zwycięsko.

 

Książka, dawno przeczytana, leży honorowo na półce za mną. Ciągle targają mną wielkie emocje i nie potrafią opaść. Tkwię każdą cząstką duszy w przyszłości "Dobranych", tej niby lepszej, doskonalszej, lecz czy chciałbym tam zostać? Zdecydowanie nie! Zbyt mocno zakorzeniona jest we mnie natura buntowniczki i nie potrafiłabym się komukolwiek podporządkować. Bardzo cenię sobie wolność i sama decyduję. z kim chcę się spotykać, co jeść i jak się ubierać. Dlatego tak wielki żal odczuwałam widząc  organiczne społeczeństwo zmuszone podążać drogą wymogów i ustalonych przepisów. W określonym wieku muszą zawrzeć związek małżeński, urodzić dzieci, nawet proces umierania jest ustalony poprzez podanie trucizny do posiłku.

 

Wiele osób porównuje książkę "Dobrani" do "Zmierzchu". Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Owszem, są może minimalne podobieństwa, choćby zakazane uczucie, jednak ta powieść ma w sobie o wiele większą wartość. Jest w niej tyle siły, emocji i walki, że patrzę teraz na otaczający mnie świat zupełnie innymi oczami.

 

Ally Condie, ujęła mnie swą niebanalną tematyką, zachwyciła stylem pisania i z wielką wrażliwością ukazała wspaniałe przesłanie: "Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy. Starość u kresu dnia niech płonie, krwawi. Buntuj się buntuj, gdy światło się mroczy". Szczerze polecam książkę "Dobrani" nie tylko nastolatkom, lecz każdej osobie bez względu na wiek. Przyjmij to zaproszenie, wejdź w ten specyficzny, okrutny świat i doceń wartość słowa wolność.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - klara203
klara203
Przeczytane:2011-05-21, Ocena: 6, Przeczytałem,

Ally Condie ukończyła Uniwersytet Birgham Young, gdzie specjalizowała się w nauczaniu języka angielskiego. Przez jakiś czas pracowała w szkole średniej w stanie Nowy York i Utah. Mieszka z mężem i trzema synami w pobliżu Salt Lake City w Utah. Najlepszą książką tej autorki jest powieść. "Dobrani".

Dobór służy przede wszystkim dwóm celom: zapewnia zdrowych i sprawnych obywateli naszemu Społeczeństwu oraz pozwala zainteresowanym obywatelom doświadczyć udanego życia rodzinnego. Optymalny Dobór jest dla Społeczeństwa sprawą najwyższej wagi.

Te właśnie zasady zawsze panowały Społeczeństwie Cassi, ale przez jeden mały błąd tego systemu jej życie ulega zmianie. Dziewczyna zawsze wierzyła, że w wieku 17 lat dostanie Wybranka, w wieku 21 wyjdzie za mąż, a w wieku 80 lat umrze. Niestety, z czasem Cassia coraz bardziej obawia się, że Społeczeństwo może się mylić. Wybrankiem bohaterki jest jej przyjaciel Xander, tymczasem pewnego razu zamiast jego twarzy, przed jej oczami pojawia się Ky Markham. Los pozwala dziewczynie spędzić wolny czas z Kyem - okazuje się, że jest on Aberracją i nigdy nie będzie miał żony. Jednak "serce nie sługa" i tak jest w tym przypadku. Nastolatka zakochuje się w koledze, a Społeczeństwo nie toleruje wolnych wyborów i nie pozwala być z Aberracją w parze. Cassi, przyzwyczajonado łamania zasad i w tym przypadku robi nie przejmuje się zakazami. 

Liczę czas do końca tej wizyty. Liczę czas do końca jego życia. Choć jakby się nad tym zastanowić, to liczę też czas do końca mojego życia. Każda minuta, którą spędzasz z kimś innym, daje mu cząstkę twojego życia i odbiera część jego.


W powieści spodobała mi się postać dziadka, ponieważ on nie pragnął, by go odnowili kiedyś. To właśnie on zadecydował o swojej śmierci, która i tak była niezwykła, ponieważ w dzisiejszych czasach takie odejście ze świata jest niczym marzenie. Ponadto staruszek dał najpiękniejsze wiersze Cassi, czyniąc z nich sekret. Dzięki temu powieść nabiera romantycznego, sentymentalnego charakteru.

"Dobranych" polecam wszystkim tym, którzy uważają, że w dzisiejszym świecie nie istnieje coś takiego jak własny wybór. Książka ta tymczasem pokazuje, co oznaczają słowa "wolna wola" i jak wyglądałby świat bez niej. Kiedyś ktoś mi powiedział, że mam doceniać raczej to co mam, niż marudzić - zrozumiałam sens tych słów dzięki książce Ally Condie.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - Regalia
Regalia
Przeczytane:2016-08-06, Ocena: 1, Przeczytałem, Beznadzieja, Coś do powiedzenia mam, Internety,
Podniecona wizją AŻ TAK totalitarnych rządów - sięgnęłam po wersję pdf. I dobrze, bo chciałam kupić, a bym się nieźle rozczarowała. Przytaczając Szekspira - wiele hałasu o nic. Jest dobrze, aż do Bankietu i śmierci dziadka. Fabuła jest naprawdę sklejona, żadnych oderwanych wtrąceń. Ale później dzieje się coraz gorzej... Tabletki, zabranie Pamiątek, wyrąb drzew, selekcja, liścik - czy ja mam osiem lat i lubię czytać opisy domysłów Cassie? "Myślałam o nim, myślałam o tamtym, nie wiem, jak się mam". Cassio Kalkulator (czy to nie mówi samo za siebie? dziewczyna zajmuje się jakąś tam selekcją LICZB, a ja pamiętam kalkulatory Casio) jest pewna podwalin tego świata, nic złego jest w ciągłej inwigilacji i przestrzeganiu prawa, a jakby dostała jakąś Naganę - zachowaj, Panie. Więc co się dzieje? Wielki Brat Statystyk płata figla i pokazuje na czytniku kogoś innego, niż jest Cassio przypisany. I jedziemy z wątpliwościami... Bo to źle, bo to niemożliwe, bo zły osąd, bla, bla, bla. W miarę, jak Kalkulatorka wciąga się w konspirację (chociaż czy konspiracją można nazwać przechowywanie urywka wiersza, schowanie Pamiątki, NAUKĘ pisania?) coś do dziewczyny zaczyna docierać. Kuźźde, nareście! I teraz czekasz, aż chwyci za miecz i rozprawi się ze złymi ludźmi w bieli, a tu... Koniec książki. Żeby wam nie skłamać, czytałam to jakoś ponad rok. Nie dlatego, bo czasu nie miałam. Po prostu to jest flak. Zdecydowanie nie dla mnie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - agusia97
agusia97
Przeczytane:2014-07-15, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2014, Mam,
Przeczytałam naprawdę mnóstwo książek o podobnej tematyce, większość z nich jest dość przewidywalna, chodź w każdej bez wyjątku zaskoczył mnie przynajmniej jeden fragment. I ta powieść również nie odróżnia się pod tym względem od reszty. Łatwo przewidzieć fabułę, i tak naprawdę przez sporą część powieści nie dzieje się praktycznie nic. Dopiero w drugiej połowie akcja nabiera tempa, Cassia zaczyna coś dostrzegać, uświadamia sobie, że idealne Społeczeństwo nie jest takie perfekcyjne jak do tej pory myślała. Rzecz jasna powieść kończy się w najciekawszym momencie. Zawsze gdy czytam powieści opowiadające o wizjach przyszłości, zastanawiam się czy ta wizja jest prawdopodobna, czy jest taka możliwość, że w naszym świecie, w tym w którym żyjemy obecnie, za kilkadziesiąt, kilkaset lat dojdzie do takich wydarzeń jakie opisuje książka. Wizja "Dobranych" nie do końca mnie przekonała. Owszem te aranżowane małżeństwa są w pewien sposób możliwe, natomiast zupełnie nie przekonuję mnie ten brak myślenia ze strony ludzi. Oni nie mają własnego zdania, uważają, że wcale nie muszą decydować o swoim życiu, że ktoś inny to za nich zrobi. To jest trochę absurdalne. Ta książka, podobnie jak inne zbliżone do niej tematyką, jest trylogią, niestety jej kolejne części jak do tej pory nie zostały wydane w Polsce, mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni.
Link do opinii
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2014-05-23, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki - 2014,
Nastoletniej Cassie wydaje się, że ma doskonale poukładane życie. Społeczeństwo podczas Bankietu Doboru wybiera jej Wybranka, mężczyznę, z którym ma spędzić resztę życia. To Xander- przyjaciel z dzieciństwa. Ale jednak następnego dnia w miejsce jego twarzy na ekranie pojawia się inna twarz. Także jej dobrze znana... Ciekawy jest wykreowany przez autorkę futurystyczny obraz świata. Szczęście, ślepy traf to archaiczne pojęcia, tam jest tylko prawdopodobieństwo. Wąska specjalizacja, ludzie nie umieją pisać odręcznie, rejestracja snów. Społeczeństwo kontrolowane, bez błędów, bliskie ideału. Czy są powody, by się buntować? Marionetki, które na rozkaz oddają najcenniejsze skarby. Ale są też wykluczeni- Aberracje, które dopuściły się Naruszenia. Dla starych ludzi, zaplanowaną śmiercią jest Ostatni Bankiet. Bohaterka w ten sposób traci kogoś bliskiego, który mówi jej ,,Chcę być ufała własnym słowom", każe się zastanawiać. ,,Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy." Powyższe słowa jej nie opuszczają. Cassie, zamknięta w bańce bezpieczeństwa, od akceptacji stopniowo (i ta przemiana jest realistyczna) przechodzi do fazy buntu, zaczyna ukrywać pewne sprawy przed innymi. Zobaczyła, że życie może biec różnymi drogami, mieć różne wersje, są w nim nie tylko skrajności. Sceny jej z Ky są bardzo dobrze przedstawione, to także częściowo ze względu na jego kreację i tragiczną przeszłość- on wiele ryzykuje, bo chce by ktoś go zobaczył. Mimo wielu pozytywów można znaleźć pewne mankamenty, czy niedociągnięcia. Fabuła w tego typu książkach (dysutopijnych romansach) jest w sumie do przewidzenia. Zakończenie oczywiście nie zamyka fabuły, ponieważ to jest dopiero pierwszy tom trylogii. Trudno także powiedzieć, że książka ma mroczny klimat czy skomplikowaną fabułę z pędzącą akcją, ale ciekawi- jej siła tkwi w kreacji świata przedstawionego i umiejętnym opisywaniu uczuć bohaterki i wydarzeń. ,,Dobrani" to intrygująca powieść o pozornie idealnym, ale fałszywym systemem społecznym, o ludziach, którzy pragną, by miłość była prawdziwa mimo okoliczności. O wykradaniu skrawków wolności i prawdziwego życia. Myślę, że warto się zapoznać z tą historią. Zwolennicy historii miłosnych w świecie przyszłości nie powinni być zawiedzeni.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Alis17
Alis17
Przeczytane:2011-07-29, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2013, Mam,
Czy wyobrażaliście sobie kiedyś życie w Społeczeństwie, w którym niemalże każdy Twój krok jest kontrolowany, a podejmowanie decyzji wręcz niemożliwe? Życie w Spóleczeństwie, które wie lepiej co jest dla Ciebie najlepsze, co powinnieneś jeść, co czytać oraz czego słuchać? Nawet wybór życiowego partnera nie przypada Tobie... Nawet śmierć wyznaczona jest na konkretny termin... Czy życie w takim świecie w ogóle jest możliwe? Cassia była przekonana, że Społeczeństwo wie najlepiej co jest dla niej dobre, że wybiera dla niej same najlepsze kąski z życia. Gdy podczas uroczystości Doboru na ekranie pojawia się twarz jej przyjaciela Xandera, Cassia utwierdza się w swoim przekonaniu. Jednak gdy następnego dnia na ekranie zamiast Xandera pojawia się twarz Ky'a, Cassia zaczyna mieć wątpliwości co do niezawodności funkcjonowania idealnego świata, w którym żyje. Spóleczeństwo wmawia jej, że to jedynie drobna usterka, i że nie ma czym się przejmować, jej wybrankiem jest Xander i to z nim będzie wiedła cudowne życie. Jednak nasza bohaterka nie może przestać myśleć o Ky'u, powoli zakochuje się w nim i to z wzajemnością. Ky pomaga poznać Cassi zupełnie nowe rzeczy, takie jak pisanie oraz poznawanie zakazanych wierszy, które Spóleczeństwo wyeliminowało, jednak niektóre z nich są nadal dostępne, trzeba tylko umieć do nich dotrzeć. Piesze wycieczki na wzgórze stają się dla Cassi miejscem spotkań z jej ukochanym, cieszy się z każdej chwilii spędzonej z Nim. Nasza główna bohaterka zaczyna wewnętrznie buntować się przeciwko Spóleczeństwu oraz powątpiewać w jego dobre intencje. Gdy Ky'a zostaje wysłany do Zewnętrznych Prowincji na wojnę, Cassia postanawia, że zrobi wszystko aby go odnaleźć. Gdy rodzina Cassi zostaje Relokowana na Ziemie Uprawne Prowincji, jest to jakby przepustką dla niej, aby być bliżej swojego ukochanego, aby go odnaleźć... Z pomocą przyjdzie jej rodzina, znajomi oraz przyjaciele. Przyznam szczerze, że po przeczytaniu kilkunastu stron książki chciałam ją po prostu odłożyć, ponieważ strasznie nie spodobało mi się traktowanie przez Społeczeństwo swojego obywatela przedmiotowo, który nie ma nic do powiedzenia, gdzie wszystko nakazywane jest mu odgórnie, a rzeczy mu najbardziej bliskie jak np. artefakty odbierane. Postanowiłam, że jednak dokończę tą książkę ze względu na Cassię. Chciałam zobaczyć jak się zachowa, co zrobi. Podoba mi się, że zaczęła się buntować oraz walczyć o swoje. " Dobrani " Ally Concie, to pierwsza część trylogii, a więc jeszcze sporo czasu będziemy mogli spędzić z ulubionymi bohaterami. Książka jest na pewno fascynująca, przepełniona siłą oraz miłością. Polecam ją wszystkim tym, którzy kochają książki, w których o miłość trzeba walczyć, a przede wszystkim o swoje racje oraz zdanie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - klara203
klara203
Przeczytane:2011-05-21, Ocena: 6, Przeczytałem,
Super książka ;)
Inne książki autora
Dobrani
Ally Condie0
Okładka ksiązki - Dobrani

Urzekający romans rozgrywający się w idealnym z pozoru świecie przyszłości, gdzie każdy wybór jest z góry przewidziany, gdzie nawet miłość...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy