Opis ksiązki

Kup Teraz

Dotyk Julii

Ocena ( 50 osób )
5.0
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2012-07-09
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7515-221-0
Liczba stron: 336
Dodał/a książkę:Faustyna
Dodał/a opinię:agatrzes
Recenzja - Dotyk Julii
Każdy z nas jest inny, na swój sposób wyjątkowy. Posiadamy talenty i predyspozycje dzięki, którym w pewnych dziedzinach życia możemy osiągnąć więcej niż pozostali. Zdolności pomagają nam zrealizować zamierzone cele, ale czy zastanawiacie się kiedyś jakby to było posiadać dar,który przysparza więcej wrogów niż przyjaciół i sprawia że nawet najbliżsi odwracają się od nas ?

  

Dotyk Julii zabija, nikt nie wie dlaczego tak się dzieje, a przeprowadzone badania nie dają jasnych odpowiedzi. Dziewczyna jest samotna, odtrącona przez rodziców, którzy nie potrafią zaakceptować jej odmienności i obdarzyć bezwarunkową miłością, a kiedy nadarza się okazja chętnie umieszczają córkę w zakładzie dla obłąkanych. Julia spędza w zamknięciu  prawie rok i  przyjmuje swój los z pokorą. Pewnego  dnia do jej celi 'wprowadza się” Adam i burzy spokój dziewczyny, ale nawet ona sama nie przypuszcza jak bardzo nowy współwięzień odmieni jej życie.


Powieść zabiera czytelnika do świata, w którym nadmierna eksploatacja zasobów i działalność człowieka doprowadziły do zniszczenia warstwy ozonowej. Ludzkość ma problemy z wyżywieniem się, wymierają zwierzęta i roślinność, a pogoda płata figle Do włazy dopuszczono Komitet Odnowy, który obiecywał przywrócenie dobrze znanego nam porządku świata, ale jak to z władzą bywa po przejęciu sterów zmieniły się priorytety. Niestety autorka była bardzo oszczędna w opisywaniu wykreowanej rzeczywistości i ograniczyła do minimum informacje dotyczące mechanizmów i praw rządzących tym światem. Czytelnik w zasadzie nie może dobrze rozejrzeć się po okolicy, gdyż dostaje zbyt mało komunikatów na ten temat

 


Autorka przede wszystkim skupia się na bohaterach, ich przeżyciach i wzajemnych relacjach. Wydarzenia śledzimy z punktu wiedzenia Julii, mamy dostęp do jej myśli wrażeń i odczuć, co bardzo ułatwia zrozumienie jej postępowania. Ciekawym zabiegiem było przekreślanie zdań i pojedynczych słów, co bardzo obrazowo odzwierciedlało wewnętrzne konflikty i dylematy dziewczyny. Wybór między pragnieniami a powinnościami. Sama bohaterka przedstawiona jest w bardzo wiarygodny sposób, czytelnik nie ma problemów z odbiorem jej stanów emocjonalnych. Julia bardzo często posługuje się liczbami, przelicza godziny, słowa i uderzenia serca, wydaje się to dziwne, ale śledząc jej życiową drogę łatwo pojąć, dlaczego tak się dzieje. Natomiast Adam został pozbawiony wad, a jego zachowanie jest zbyt idealne, co trochę mi przeszkadzało i sprawiło, że nie potrafiłam w niego uwierzyć. Przeciwieństwem pan perfekcyjnego jest Warner, nie mający skrupułów przywódca, który nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój zamysł i on w swojej roli sprawdził się bardzo dobrze.

 


Na uwagę zasługuje piękny i malowniczy język, jakim posługiwała się autorka, bogaty w metafory, porównania i epitety i choć nie przepadam za poetyckim stylem, w tej powieści zupełnie mi to nie przeszkadzało.


„Dotyk Julii” to książka, która porusza wiele ważnych problemów takich jak: samotność, odrzucenie i brak akceptacji. Pozwala spojrzeć na świat oczami osoby wyróżniającej się z tłumu, która nie wzbudza podziwu, a wręcz przeciwnie- wywołuje najgorsze uczucia takie jak strach, przerażenie, które popychają najbliższe otoczenie do określonych działań i reakcji.


Powieść nie jest pozbawiona wad. Pomysł na fabułę jest moim zdaniem świetny, ale brak doświadczenia autorki sprawił, że rozwój wypadków był przewidywalny, niektórym bohaterom zabrakło charakteru, a świata przedstawionego było zdecydowanie za mało. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że jest to debiut literacki, łatwiej mi wybaczyć pewne braki i niedociągnięcia. Czas spędzony z tą lekturą na pewno nie był dla mnie stracony, gdyż przeżyłam interesującą przygodę, spodziewałam się więcej, ale mam nadzieję, że w miarę rozwoju warsztatu pisarskiego Tehereh Mafi, książki spod Jej pióra będą mi sprawiać coraz więcej przyjemności. Sami musicie zdecydować, czy chcecie bliżej poznać Julię i „wejść” do Jej świata

Recenzja
Juliette Linia koment
Na półkach:

Świat nie jest już takim, jakim go znamy. Wszystko wokół pokryte jest twardą, suchą skorupą. Nie ma już roślin, ani zwierząt, a ludzie nie mają czego jeść i pić. Problem ten obiecuje rozwiązać Komitet Odnowy – nowe ugrupowanie polityczne. Jednak po dojściu przez nie do władzy okazuje się, że świetlane wizje znacznie mijają się z rzeczywistością. Ludzie wciąż głodują i nie mają gdzie mieszkać, a wszystkie próby sprzeciwu są natychmiastowo tłumione.

 

Julia ma 17 lat. Od 284 dni była zamknięta w niewielkiej celi

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
gabolek000 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-23, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,2016,52 książki 2016,posiadam,zdobyłam 2015,zrecenzowane,
Dystopie i antyutopie to takie gatunki książek, które zarówno przerażają mnie, jak i niesamowicie wciągają. Wizje światów, stworzonych przez rożnych autorów, w każdych następnych powieściach są o tyle różne, że zawsze udaje mi się odnaleźć w nich coś innego. Raz budzą mój niepokój, raz sprawiają, że jestem cała w skowronkach, a raz stresują i dają do myślenia, bo niektóre obrazy są już niemal na wyciągnięcie ręki. My wszyscy, jako społeczeństwo, swoimi czynami, nieświadomością, licznymi konfliktami i ciągłym dążeniem do "ulepszania" czego tylko się da, sprawiamy, że wszelkie dystopijne wizje w pewnym momencie staną się realnym obrazem nowej Ziemi. Czy tego chcemy?

"Dotyk Julii" zalegał mi na półce dobry rok. W ubiegłe wakacje zakupiłam całą trylogię w zbiorczym wydaniu, a to między innymi przez opinie blogerów, polecania koleżanki i te cudowne okładki, którym nie potrafiłam i wciąż nie potrafię się oprzeć. Przyznaję, jestem sroką, która niby wzbrania się od zdobywania nowych łupów, ale bardzo łatwo ulega. Kiedy nareszcie znalazłam odrobinę czasu w moim napiętym czytelniczym grafiku, sięgnęłam po książkę Tahereh Mafi, zaintrygowana recenzją opowiadań "Julia. Trzy tajemnice".

Szesnastoletnia Julia Ferras nigdy nie zaznała miłości drugiego człowieka. Wiecznie odizolowana i unikana jak ogień, wykluczona przez społeczeństwo i własnych rodziców. Każdy bał się jej, wiedząc, że dziewczyna może zrobić mu krzywdę. Ale to przecież nie jej wina, że swoim dotykiem zabija. Przekreślona epizodem z przeszłości zostaje zamknięta w szpitalu dla chorych psychicznie. Jest samotna, nie ma się do kogo odezwać, a jej jedynym towarzyszem jest notatnik i pióro. Pewnego dnia wszystko ulega zmianie. Do jej celi trafia chłopak o imieniu Adam. Nastolatek, którego tak dobrze znała, i którego darzyła uczuciem. Ale on jej nie pamięta... Julia musi mieć się na baczności, ponieważ nic nie jest takim, jak się wydaje. Dziewczyna dowiaduje się, że Komitet Odnowy bardzo pragnie jej w swych szeregach, a ona nie może do tego dopuścić.

"Dotyk Julii" to debiutancka książka, której nie byłam w stanie posądzić o bycie debiutem. Kiedy po jej przeczytaniu poszperałam w Internecie i dowiedziałam się, że Tahereh Mafi nie wydała wcześniej innej książki, ogarnęło mnie szczere zdziwienie. Nie byłam w stanie uwierzyć, że osoba niemająca wcześniej wielkiej styczności z pisaniem dla ludzi, potrafi wykreować tak ciekawą historię i świetne uniwersum. Wprawdzie w pierwszym tomie trylogii autorka zaprezentowała tylko kawałek świata, zaledwie czubek góry lodowej. Wierzę jednak i ufam, że w następnych częściach uchyli przed nami więcej, że rozwinie swoje myśli i doda kolorów malowanemu obrazowi, bo sama istota Komitetu Odnowy bardzo mnie zaintrygowała. Chciałabym dowiedzieć się więcej o działaniach tej organizacji i usłyszeć o tym, jak wyglądało miejsce życia bohaterów wcześniej.

Opowieść ta jest bardzo dobra, ale po całkowitym przeanalizowaniu książki doszłam do wniosku, że i jej kilku minusów nie ominęło. Na samym początku nie mogłam się przyzwyczaić do specyficznego stylu autorki, który na pewno nie podejdzie każdemu czytelnikowi. Irytowały mnie poprzekreślane słowa, krótkie zdania i częste równoważniki. Później jednak zrozumiałam, że wszystkie te skreślenia są po to, aby czytelnik mógł dogłębnie wpić się w myśli głównej bohaterki, popatrzeć na wszystko jej oczami i poczuć te same emocje i uczucia, co Julia. Nie powiem, bardzo ciekawe rozwiązanie, ale nie dla każdego. Na plus są liczne metafory, urozmaicające tekst, ale jednej rzeczy zrozumieć nie potrafię. Dlaczego Pani Mafi zdecydowała się na zapisywanie numerów cyframi, a nie słowami, tak jak to być powinno.

Miejscami fabuła odrobinę mi się ciągnęła, ale spora ilość akcji nadrabiała wszystko. Jestem pod wrażeniem pomysłów autorki i sądzę, że w kolejnych tomach wykaże się jeszcze lepiej. Ogromnie polubiłam bohaterów i ich różnorodność. Osamotniona, pokrzywdzona, ale życzliwa Julia, brutalny, przystojny i wybuchowy Warner oraz spokojny, czuły i waleczny Adam. A na dokładkę Kenji, przyjaciel Adama, czyli podrywacz jakich mało, człowiek-dowcipniś, rozładowujący wszelkie napięcia, potrafiący rozbawić do łez. Znacznie przeważa w tej historii płeć męska. Właściwie przez całą opowieść Julia była jedyną kobietą, ale nie zwracałam na to szczególnej uwagi.

Pomiędzy Julią a Adamem narodziła się miłość, ale dla mnie ich relacja była zbyt sztuczna i nierealna. W jednej chwili obydwoje zakochali się po uszy, nie zamieniając ze sobą ani słowa. Jestem na nie. Czytając, poczułam się tak, jakbym przegapiła coś naprawdę istotnego i przełomowego w ich relacji. Mam więc nadzieję, że był to celowy zabieg autorki, który Tahereh Mafi jakoś usprawiedliwi i wyjaśni w kolejnym tomie.

"Dotyk Julii" wciągnął mnie i przeniósł do bardzo ciekawego uniwersum, w którym poczułam się dobrze. Historia Tahereh Mafi zaskakuje, przede wszystkim informacją, że jest to debiut, który osobiście polecam. Dystopijne klimaty, ciekawe postacie i zapowiedź czegoś większego. Już niebawem zabieram się za drugą część.
Hell-and-Heaven plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki- konkurs,Mam,
Książa napisana jest niezwykle delikatnie. Każde zdanie to oddzielny, niepowtarzalny i wspaniały cytat. Autorka bawiła się moimi uczuciami, poruszała nimi jak kukiełką na sznurkach. Historia idealnie opisana, pięknym językiem. Tahereh Mafi również ma dar, nie taki jak jej wykreowana bohaterka, lecz wspanialszy-dar pisania. Dzięki niemu mamy tą niesamowitą powieść, którą długo będę wspominać.
agatrzes plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-10-22, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,
Każdy z nas jest inny, na swój sposób wyjątkowy. Posiadamy talenty i predyspozycje dzięki, którym w pewnych dziedzinach życia możemy osiągnąć więcej niż pozostali. Zdolności pomagają nam zrealizować zamierzone cele, ale czy zastanawiacie się kiedyś jakby to było posiadać dar,który przysparza więcej wrogów niż przyjaciół i sprawia że nawet najbliżsi odwracają się od nas ?

  

Dotyk Julii zabija, nikt nie wie dlaczego tak się dzieje, a przeprowadzone badania nie dają jasnych odpowiedzi. Dziewczyna jest samotna, odtrącona przez rodziców, którzy nie potrafią zaakceptować jej odmienności i obdarzyć bezwarunkową miłością, a kiedy nadarza się okazja chętnie umieszczają córkę w zakładzie dla obłąkanych. Julia spędza w zamknięciu  prawie rok i  przyjmuje swój los z pokorą. Pewnego  dnia do jej celi 'wprowadza się” Adam i burzy spokój dziewczyny, ale nawet ona sama nie przypuszcza jak bardzo nowy współwięzień odmieni jej życie.


Powieść zabiera czytelnika do świata, w którym nadmierna eksploatacja zasobów i działalność człowieka doprowadziły do zniszczenia warstwy ozonowej. Ludzkość ma problemy z wyżywieniem się, wymierają zwierzęta i roślinność, a pogoda płata figle Do włazy dopuszczono Komitet Odnowy, który obiecywał przywrócenie dobrze znanego nam porządku świata, ale jak to z władzą bywa po przejęciu sterów zmieniły się priorytety. Niestety autorka była bardzo oszczędna w opisywaniu wykreowanej rzeczywistości i ograniczyła do minimum informacje dotyczące mechanizmów i praw rządzących tym światem. Czytelnik w zasadzie nie może dobrze rozejrzeć się po okolicy, gdyż dostaje zbyt mało komunikatów na ten temat

 


Autorka przede wszystkim skupia się na bohaterach, ich przeżyciach i wzajemnych relacjach. Wydarzenia śledzimy z punktu wiedzenia Julii, mamy dostęp do jej myśli wrażeń i odczuć, co bardzo ułatwia zrozumienie jej postępowania. Ciekawym zabiegiem było przekreślanie zdań i pojedynczych słów, co bardzo obrazowo odzwierciedlało wewnętrzne konflikty i dylematy dziewczyny. Wybór między pragnieniami a powinnościami. Sama bohaterka przedstawiona jest w bardzo wiarygodny sposób, czytelnik nie ma problemów z odbiorem jej stanów emocjonalnych. Julia bardzo często posługuje się liczbami, przelicza godziny, słowa i uderzenia serca, wydaje się to dziwne, ale śledząc jej życiową drogę łatwo pojąć, dlaczego tak się dzieje. Natomiast Adam został pozbawiony wad, a jego zachowanie jest zbyt idealne, co trochę mi przeszkadzało i sprawiło, że nie potrafiłam w niego uwierzyć. Przeciwieństwem pan perfekcyjnego jest Warner, nie mający skrupułów przywódca, który nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój zamysł i on w swojej roli sprawdził się bardzo dobrze.

 


Na uwagę zasługuje piękny i malowniczy język, jakim posługiwała się autorka, bogaty w metafory, porównania i epitety i choć nie przepadam za poetyckim stylem, w tej powieści zupełnie mi to nie przeszkadzało.


„Dotyk Julii” to książka, która porusza wiele ważnych problemów takich jak: samotność, odrzucenie i brak akceptacji. Pozwala spojrzeć na świat oczami osoby wyróżniającej się z tłumu, która nie wzbudza podziwu, a wręcz przeciwnie- wywołuje najgorsze uczucia takie jak strach, przerażenie, które popychają najbliższe otoczenie do określonych działań i reakcji.


Powieść nie jest pozbawiona wad. Pomysł na fabułę jest moim zdaniem świetny, ale brak doświadczenia autorki sprawił, że rozwój wypadków był przewidywalny, niektórym bohaterom zabrakło charakteru, a świata przedstawionego było zdecydowanie za mało. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że jest to debiut literacki, łatwiej mi wybaczyć pewne braki i niedociągnięcia. Czas spędzony z tą lekturą na pewno nie był dla mnie stracony, gdyż przeżyłam interesującą przygodę, spodziewałam się więcej, ale mam nadzieję, że w miarę rozwoju warsztatu pisarskiego Tehereh Mafi, książki spod Jej pióra będą mi sprawiać coraz więcej przyjemności. Sami musicie zdecydować, czy chcecie bliżej poznać Julię i „wejść” do Jej świata

ola2998 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-05, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Wyzwanie - fantastyka 2016,
O trylogii Tahereh Mafi nasłuchałam się wiele dobrego, naprawdę i wprost nie mogłam się odczekać, aż sama na własnej skórze przekonam się, na czym polega fenomen tej autorki. Musiałam wiedzieć, co takiego jest w jej książkach, co zniewoliło serca rzeszy czytelniczek. I w końcu zrozumiałam.

Chyba najbardziej podobał mi się styl Mafi Tahereh. Był taki oryginalny, inny od tego, z którym zwykle mam styczność i była to nader przyjemna odmiana. Widać, że autorka bawi się słowami i pisanie przychodzi jej z lekkością. Książka aż kipi od rozbudowanych metafor czy porównań, a do tego dochodzą jeszcze osobliwie skreślone zdania. Jest to naprawdę nietypowe posunięcie i mnie kupiło, choć czasami ciągłe powtórzenia i brak interpunkcji powodowały lekki chaos i wybijało mnie to nieco z rytmu.


W "Dotyku Julii" niezaprzeczalnie dominuje romans i czasami miałam wrażenie, że przyćmiewa on wszystko inne. I choć zwykle taki natłok romansu skutecznie by mnie zniechęcił od dalszego czytania, przyznam, że tu jednak wypadł on zjadliwie, powiedziałabym wręcz, że przyjemnie. Oczywiście wybór Julii był przewidywalny, ale mimo wszystko po cichu liczyłam na kogoś innego. Sami bohaterowie byli przedstawieni jako interesujące postacie, mimo że miejscami odbierałam ich jako zbyt wyidealizowanych, pozbawionych wad.

A teraz może jeszcze sobie trochę ponarzekam, bo i kilka niedociągnięć się znajdzie. Przede wszystkim zawiodłam się na świecie. W końcu to miała być dystopia i liczyłam na coś więcej niż tylko kilka wzmianek o nowej rzeczywistości, bo zaprawdę były to tylko strzępki informacji. Pomysł sam w sobie oryginalny również nie jest i mimo że jest dobrze przedstawiony, to wydaje mi się, że gdyby autorka bardziej się postarała, wyszłoby z tego o wiele ciekawsze i zajmujące czytadło.

Jeśli mam być szczera to i fabuła nie jest jakoś szczególnie zachwycająca ani wymagająca. Jak już wspomniałam wcześniej, dominuje tu romans i pozostałe wątki zostają zepchnięte na tył. Wiadomo jak potoczy się historia i mniej więcej da się przewidzieć kolejne wydarzenia, dlatego też wraz ze zbliżaniem się do końca, traciłam coraz więcej zapału i entuzjazmu, z jakim rozpoczynałam przygody Julii.

"Dotyk Julii" to według mnie bardzo zgrabnie napisany romans, niestety dystopii w niej wiele nie znajdziemy. Już rozumiem, skąd ten zachwyt i jestem pewna, że wiele nastolatek zakocha się w tej historii. Ja osobiście jestem zadowolona, choć do zachwytu trochę daleko, ale z miłą chęcią sięgnę po kolejny tom.
martyna97060 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-01-27, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/2016/01/dotyk-julii-tehereh-mafi.html
Glonek plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-01-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Pierwsza książka w 2016 roku i przepadłam z kretesem :D Historia dziewczyny, która za jedynych towarzyszy ma notatnik, cztery ściany i ptaka ze snów. Odizolowana od świata, znienawidzona przez rodziców, odnajduje nadzieje w niespodziewanym współlokatorze. Uwielbiam książki, w których wchodzi się w uczucia i psychikę bohaterów. Mam wrażenie, że Julię znam od środka. Ta książka jest idealnym wstępem do całej trylogii! Może akcja nie jest jej najlepszą stroną, ale poznajemy bohaterów, ich historię, dzielimy ich na dobry i złych, rozważamy ich losy, ciekawi co będzie dalej. Mnie stanowczo przekonała do sięgnięcia po druga część :D
LilyBlack plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-09-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Genialna,
Super. Na prawdę polecam.
Asava plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-14, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2015 roku,
Nie jestem wybitnie wymagającym czytelnikiem. Czytam dużo, czytam wszystko. Ale czasami,czasami pojawi się książka którą mam ochotę odłożyć już po kilku stronach. W tym roku, był to Dotyk Julii.

Chaotyczna narracja spowodowała, że zrozumienia świata przedstawionego zajęło mi dobre pół książki. Bohaterka balansująca na krawędzi szaleństwa, od razu skojarzyła się z Mara Dyer. Szaleństwo widać wyraźnie we wspomnianej już przeze mnie narracji. Sama fabuła nie powalająca, toczy się bardzo wolno, jedynie ostatnie rozdziały przynoszą pewną dozę akcji i lekką ochotę na przeczytanie kolejnej części. Czy to zrobię? Nie wiem. Na razie, chyba zostawię historię tam gdzie się skończyła, czyli na happy endzie.
wiola120892 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-11, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,czytam regularnie w 2014 roku,
"Dotyk Julii" dotknął również mojej duszy. Nie sądziłam, że tak wciągnę się w tę historię. Mimo, że pozornie akcja jest krótka i można by ją streścić na kilku stronach autorka postanowiła rozbudować ją do wielu stron. Według mnie bardzo słusznie. Historia Julii była dla mnie tak jakby opisem tego jak świat może wyglądać w przyszłości i potraktowałam tę książkę trochę jako przestrogę a trochę jak opowieść o młodości i tym, że nie każdy ma szansę ją przeżyć.
agnik66 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-12-10, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
Chyba normą już jest, że wszystkie znane i popularne książki zawsze czytam z dużym opóźnieniem. Dzisiaj prezentuję swoją opinię na temat "Dotyku Julii". Lepiej późno niż wcale, prawda?

Julia jest niezwykłą dziewczyną, ale też bardzo niebezpieczną. Dlaczego? Posiada dar, który pozwala jej zabijać, a konkretnie zabija samym dotykiem. Dziewczyna siedzi zamknięta w szpitalu psychiatrycznym i jest kompletnie odizolowana od innych. Jednak pewnego dnia do jej celi trafia Adam, który wygląda Julii znajomo. Jak rozwinie się ta znajomość?

"Dotyk Julii" to taka typowa książka młodzieżowa z dystopijną wizją przyszłości i romansem, który zaczyna wysuwać się na pierwszy plan . W sumie to nie zachwyciła mnie ona aż tak bardzo, jak tego oczekiwałam, ale liczę na to, że w kolejnej części będzie dużo lepiej i ciekawiej. Początki bywają różne, a zakończenie tej części skutecznie zachęciło mnie po sięgnięcie po kolejny tom, bo jestem ciekawa, jak to się dalej rozwinie.

Bohaterowie nie powalają oryginalnością, to wszystko już było. I Julia, i Adam są dla mnie zbyt bardzo idealni, nazwałabym ich nawet trochę sztucznymi, brakuje im też wyrazistości, ale może w dalszych częściach coś się zmieni. Natomiast podobał mi się czarny charakter, czyli Warner, bo jest zdecydowanie najbardziej interesujący. Ogólnie występuje tutaj mocny podział na dobre i złe charaktery, a brakuje postaci pośrodku.

Muszę wspomnieć o stylu autorki, który bardzo mi się podoba. Nie brakuje metafor, wszystko jest bardzo obrazowo opisane, zwłaszcza na początku, gdy poznajemy uczucia towarzyszące Julii. W ogóle początek to zdecydowanie najmocniejsza część całej książki, później jest już słabiej, bardziej przewidywalnie i schematycznie.

Książka jest lekka, ale w końcu to młodzieżówka. Czytało mi się ją bardzo dobrze i przyjemnie, jest idealna na odstresowanie i ciężkie dni. Sama historia mnie zainteresowała. Chociaż miejscami jest trochę nudno, to wybaczam, bo to przecież dopiero pierwsza część. A potencjał jest, więc wierzę, że zostanie dobrze wykorzystany.

kingaczyta.blogspot.com
helena610 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-02, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki (2014),
Bardzo dobra pozycja. Tym bardziej, że to młodzieżówka (a ostatnio nie trafiałam dobrze w zakresie takiej literatury) a wciągnęła i zaintrygowała. Chętnie sięgnę po część drugą ;)
kasia19268 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-09-10, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Chcę mieć,
Świetna książka, nie mogę się doczekać następnych tomów serii. "Dotyk Julii" to historia dziewczyny, która torturuje, a nawet zabija samym dotykiem, choć tego nie chce. W wyniku nieumyślnego spowodowanie śmierci trafia do więzienia o zaostrzonym rygorze. Jednak jak się później okazuje to wcale nie więzienie, a strażnicy mają plan by zmienić Julię w broń...
Natalia_Katarzyn plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-04-28, Na półkach: Przeczytałem,2014 (52 książki),Mam,
Dotyk Julii autorstwa Tahereh Mafi przeczytałam pod wpływem blogów książkowych, gdyż to właśnie na nich spotkałam się po raz pierwszy z tą powieścią i pozytywną opinią o niej. I mimo to, że zwykle literatura młodzieżowa się u mnie nie sprawdza, to tym razem postanowiłam zaryzykować - a jak zobaczyłam tą pozycję w Biedronce za 9.99 to już nie było o czym dyskutować;]. Ale do rzeczy!

Julia jest obdarzona pewnym darem, który mimowolnie stał się jej przekleństwem. Otóż jej dotyk ma zabójczą moc - dosłownie. Nikt nie wie dlaczego Julia zabija, jednak bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, by zawładnąć światem. Jednak Julia po raz pierwszy w życiu się buntuje i zaczyna walczyć, ponieważ u jej boku znalazł się ktoś kogo pokochała z wzajemnością.

Historia zawarta w tej powieści jest banalna i dość przewidywalna, jednak mimo to czyta się ją z przyjemnością i bez najmniejszego cienia irytacji. Opowieść ta napisana jest w lekki sposób, z licznymi zwrotami akcji, które często nas zaskakują, a jednocześnie nie wymagają od nas większego wysiłku intelektualnego. Tak sobie myślę, że Julia w sumie mogłaby być typową nastolatką, która została odtrącona przez społeczeństwo, przez coś na co sama nie ma wpływu. Dlatego też wiele dziewczyn może się z nią utożsamiać - w sumie nawet ja sama odnalazłam w niej cień siebie z przed lat. Jako nastolatka momentami myślałam i czułam bardzo podobnie do tej bohaterki. Więc dla mnie to jest duży plus, kiedy mogę chociaż trochę utożsamić się, z którymś z bohaterów z książki - nawet z takiej, która dedykowana jest młodzieży.

W Dotyku Julii znajdziemy historię o walce o własną przyszłość, a także o lojalności, dokonywaniu wyboru między dobrem i złem, a to wszystko wpisane w walkę o przetrwanie resztek cywilizacji, którą znamy.

Powyższa powieść może nie jest zbyt ambitna, ale przemawia do mnie dużo bardziej niż chociażby seria Zmierzch, albo inne historie o zniewieściałych wampirach. Osobiście na pewno sięgnę po kolejne części z cyklu, którego początkiem jest właśnie Dotyk Julii. Zrobię to tym bardziej jeżeli będę potrzebowała z jakiegoś powodu dobrej i niewymagającej lektury.
al-ks plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-03-09, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Książka cudowna! Od pierwszej strony wciągająca, nie jest nudna ani pełna bezsensownych akcji. Jest taka jaka powinna być. Polecam!
Olesska19 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-02-24, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 Książki w 2014 roku ,
Na początku książka wydawała się nudna, lecz potem się rozkręca. Julia zakochuje się w Adamie i zrobią wszystko by ich miłość przetrwała. Zaczęłam czytać w nocy z czystej nudy i tak się wciągnęłam, że skończyłam ja czytać tego samego dnia.
agatrzes plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-10-22, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,
Powieść nie jest pozbawiona wad. Pomysł na fabułę jest moim zdaniem świetny, ale brak doświadczenia autorki sprawił, że rozwój wypadków był przewidywalny, niektórym bohaterom zabrakło charakteru, a świata przedstawionego było zdecydowanie za mało. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że jest to debiut literacki, łatwiej mi wybaczyć pewne braki i niedociągnięcia. Czas spędzony z tą lekturą na pewno nie był dla mnie stracony, gdyż przeżyłam interesującą przygodę, spodziewałam się więcej, ale mam nadzieję, że w miarę rozwoju warsztatu pisarskiego Tehereh Mafi, książki spod Jej pióra będą mi sprawiać coraz więcej przyjemności. Sami musicie zdecydować, czy chcecie bliżej poznać Julię i ,,wejść" do Jej świata
Estijana plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-06-20, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,

Autor: Tahereh Mafi
Tytuł: Dotyk Julii
Wydawnictwo: Otwarte/Moon drive
Liczba stron: 336
Ocena: 6/6
Data przeczytania: styczeń 2013


"Śmierć wydaje się upragnionym wyzwoleniem od tych ziemskich rozkoszy, których dane mi było poznać."
,,Dotyk Julii" to powieść o tematyce antyutopijnej, ostatnio bardzo popularnej. Została napisana przez Tahereh Mafi, 24-letnią muzułmankę - książka jest jej debiutem literackim i zarazem pierwszą częścią trylogii. Intrygująca fabuła, wzmagający ciekawość opis, świetny zwiastun i pozytywne recenzje...
Czy ta powieść rzeczywiście jest wyjątkowa?


17-letnia Julia ma niezwykły dar - jej dotyk zabija. Dziewczyna od najmłodszych lat była nieakceptowana przez społeczeństwo. Uważana za potwora, poniżana i wyszydzana. W szkole radzono dzieciom, aby trzymały się od niej z daleka... Pewnego dnia dochodzi do wypadku - Julia niechcący użyła mocy. Zostaje zamknięta w zakładzie dla psychicznie chorych. Odosobniona przez 264 dni nie ma kontaktu z drugim człowiekiem, do momentu, gdy do jej celi trafia Adam. Podczas, gdy dziewczyna pozostawała zamknięta świat, który znała znacznie się zmienił, a Komitet Odnowy, który głosi obywatelom wizję zjednoczenia świata i odbudowy zamierza wykorzystać moc Julii do własnych nikczemnych celów...


"Nienawiść wygląda tak niepozornie, dopóki się nie uśmiechnie. Dopóki nie obróci się i nie skłamie, a jej usta i zęby nie nabiorą cech czegoś zbyt biernego, żeby zadać mu cios pięścią."


Książkę czyta się bardzo szybko i z prawdziwą przyjemnością. Autorka ma niezwykle lekkie pióro, a jej styl jest niepowtarzalny. Pani Mafi zastosowała wykreślanie słów (to byłą pierwsza książka, którą czytałam z takim zabiegiem) i krótkie zdania, które świetnie się czytało. Dzięki temu mamy możliwość lepiej wczuć się w sytuację Julii, poznać myśli, które próbowała ukryć przed sama sobą. Co do fabuły - jest interesująca, nawet bardzo. Niestety w niektórych elementach widać podobieństwo do filmu X-Man. W końcu tam Rouge też odbierała energię życiową przez dotyk. Powieść jest przykładem literatury antyutopijnej, ale nie znajdziemy tam wielu opisów świata, który uległ zmianie. Może to i dobrze, ponieważ mamy ochotę na więcej, a co z tym idzie - przeczytać kolejne części...


Bohaterowie są bardzo charakterystyczni. Jedynym minusem jest to, że autorka poskąpiła im opisu wyglądu zewnętrznego. Przez to momentami nie mogłam wyobrazić sobie poszczególnych postaci. Zaczynając od Julii, bardzo przypadła mi do gustu. Przez całe życie była odrzucana, wyśmiewana, zagubiona. Uważała się za potwora, ale mimo to cały czas była dobra. Jest świetnie przedstawiona jako osoba odizolowana przez długi okres czasu. Musi nauczyć się żyć w świecie wyniszczonym przez wojnę, pozbawionym miłości, gdzie nic nie jest już takie, jak zapamiętała. Z kolei Adam to przystojny, dobrze zbudowany, odważny chłopak, który pomaga uwierzyć Julii w to, że jest dobra. Czytelnik od początku mu kibicuje, bo odwzajemnione uczucie w takim świecie to prawdziwe szczęście. Ostatni z trójki głównych bohaterów to Warner. Bardzo lubię czarne charaktery, dlatego jego postać również mi się spodobała. Jest tyranem, który sprawuje władzę, mimo bardzo młodego wieku.. Potrafi być szalony, bezlitosny i bezwzględny. Ujmuje czytelnika pragnieniem akceptacji i zrozumienia. Wzbudzał sprzeczne emocje, intrygował i fascynował. Gdyby Julia z nim została, mogłoby być ciekawie, tak inaczej niż zawsze. Każdy bohater czymś urzekł, każdy wzbudzał inne emocje, nikt nie był zbędny.


"Ludzie ciągle polują na to, czego się boją."


Książka wywarła na mnie wielkie wrażenie. Wciągnęłam się od pierwszej strony, czytałam będąc całkowicie nieświadoma otaczającej mnie rzeczywistości. Powieść przyciąga jak magnez, nie można się oderwać. Świat ukazany w książce jest pełen okrucieństwa. To opowieść o poszukiwaniu akceptacji samego siebie, ale też ze strony społeczeństwa. Ukazuje jak trudne, a właściwie niemożliwe jest życie w takich czasach, pouczając, abyśmy nie narzekali, bo mogliśmy trafić znacznie gorzej...
Warto wspomnieć też o przepięknej okładce, na którą jako wzrokowiec od razu zwróciłam uwagę. Okładka zachwyca, ale tez idealnie oddaje klimat i odzwierciedla charakter opowieści.


Podsumowując: to napisana pięknym językiem, emocjonująca historia, która dosłownie wsysa jednym tchem. Pojawiające się w niej zarówno dobre jak i złe charaktery wzbudzają sympatię. Polecam wszystkim lubiącym wątki miłosne i antyutopijne. Niesamowita, świetna, genialna, magiczna. Po prostu trzeba przeczytać!


 











secretelle plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-12-21, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2013,Mam,
Zakochałam się w tej książce, przyznaję bez bicia. Autorce wielokrotnie udało się mnie zaskoczyć, sprawić, bym kolejne kartki przewracała niemalże z prędkością światła, wstrzymywała oddech w momentach pełnych dynamizmu, a potem mogła odetchnąć z ulgą. Jestem zachwycona ciekawym pomysłem na powieść, perfekcyjnym wykreowaniem bohaterów i wyraźnie lekkim piórem Tahereh Mafi. Jeżeli jej literacki debiut okazał się tak wspaniały, to jestem pewna, że autorka jeszcze niejeden raz mnie zaskoczy i kolejne jej książki także będę mogła zaliczyć do grona moich ulubionych. Chapeau bas! Autorka definitywnie "kupiła" mnie tą powieścią.
CorkaHermesa plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-04-30, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,
Kiedy zaczęłam czytać i zobaczyłam te wszystkie wykreślenia byłam pewna, że książka okaże się masakrą. Myliłam się. A te skreślenia i powtarzające się wyrazy czy zdania odzwierciedlają Julię. Są tak jakby jej myśli, których nie chce abyśmy poznali.
Młoda bohaterka zdradzona przez wszystkich i skazana na wyobcowanie. Nikt się nie zmartwił, kiedy z dnia na dzień zniknęła. Większość odetchnęła jednak z ulgą. Opowieść, gdzie na oczach bohaterów, zwyczajna rzeczywistość przeradza się w antyutopię. Czas tej transformacji Julia spędza w zamknięciu i wychodzi z niego by powitać zgliszcza świata, który postrzegała jako piękny, mimo iż ludzie nie dali jej doświadczyć wiele dobrego. Jednocześnie to opowieść o tym, kiedy robimy codziennie milion drobnych i tych bardziej znaczących dobrych uczynków, wiedząc, że nikt nie zauważył i po latach okazuje się, że ktoś jednak nieustannie patrzył.
kjakksiazka plusminus Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:

Jestem na etapie zaznajamiania się z coraz większym gronem książek z rodzaju paranormal romance. Do tej pory trafiałam na bardzo ciekawe pozycje, które warto było polecać. Będąc w transie skusiłam się na przeczytanie czegoś co cieszy się pozytywną opinią wśród fanów gatunku. Polegając na newsach z Internetu zaryzykowałam. Kolejnym ciekawy tytuł, który powiększył moją biblioteczkę to ‘Dotyk Julii’ Tahereh Mafi.


 


Jakich emocji dostarcza nam książka? Moim zdaniem jest to połączenie kilku znanych motywów w literaturze i filmach. Po pierwsze mamy nadprzyrodzone umiejętności bohaterów, które momentami przypominają mi talenty X-Menów z komiksów Marvela. Po drugie, wątek niebezpiecznej, trudnej i gorącej miłości, który dla mnie sprawiał wrażenie motywu troszkę opartego na sadze 'Zmierzch'. Po trzecie poznajemy świat ludzi, którzy żyją w czasach terroru i ruchu oporu. Podobieństwo stricte z trylogii ‘Delirium’.


 


Zbieżności, które przedstawiam nie powinny zrażać czytelników, ponieważ ‘Dotyk Julii’ to niezwykłe połączenie trzech elementów, które umożliwiają przeżycie naprawdę emocjonujących momentów. Wszystkie razem tworzą idealną całość. Elokwencji dodaje fakt, iż niektóre zdania zostały umiejętnie skreślane przez co stały się zapamiętane w wyjątkowy sposób. Jak najbardziej pomysł zasługujący na pochwałę. Podobały mi się dojrzałe przemyślenia Julii, które można było odnotować gdzieś na boku i w przyszłości użyć jako mądry cytat. Nie mogłabym pominąć faktu oszałamiającej okładki, która szokuje w momencie pierwszego kontaktu wzrokowego. Aż chce się powiedzieć wow. Lekka narracja  pozwala poznać bohaterów, a jednocześnie ich polubić, co wiadomo działa na korzyść historii. Niedokończone, niewyjaśnione wątki stwarzają nutkę niedosytu przez co wyczekuję kolejnej części książki (premiera już za trzy tygodnie.) Jestem jak najbardziej za tym by nie wyjaśnione historie dostały wiatru w skrzydła.


 


Mimo, że lektura nie jest oryginalną historią, a uważam, że bardziej wzorowaną na czymś co już osiągnęło sukces, ma swój ogromny potencjał i nie jest 'oklepana'. Początkująca autorka stworzyła klimat, który kochają młodzi ludzie. Miłość, nadprzyrodzone umiejętności, okupowany kraj, walka to coś co zawsze świetnie się czyta i większości nie rozczarowuje, a elektryzuję wyjątkową atmosferą. Polecam wszystkim, którzy kochają te klimaty i chcą przeżyć przygodę z ludźmi potrafiącym coś więcej...


 

MaggieO plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-08-22, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Byłam ciekawa tej książki z wielu powodów. Pierwszym z nich był fakt, ze do tej pory spotkałam się z jedną książką, w której główny bohater posiadał dar lub przekleństwo i spodobała mi się. To, jak postać postrzega swoje umiejętności i jak je wykorzysta jest jednym z aspektów, które interesują mnie w tego typu książkach. Oczywiście, "Dotyk Julii" jest lekturą z gatunku paranormal romance, a jak na pewno wiecie, taki uwielbiam. Dochodzi jeszcze wiele powodów, dla których sięgnęłam po tę książkę, jak i przez które wiem, że przeczytam również kontynuację, ale o tym później...

Pory roku, regularność ich następowania po sobie, zwierzęta, rośliny, cały znany nam ekosystem nie jest czymś, do czego przywykła Julia. W jej czasach, bo akcja toczy się w niedalekiej przyszłości, ptaki nie latają, kwiatki nie kwitną, pogoda jest wyjątkowo kapryśna, a racje żywnościowe są wyjątkowo ograniczone z powodu braku tejże żywności...
Julia w wieku czternastu lat została zabrana i zamknięta w, nie oszukujmy sie, więzieniu. I wtedy, po prawie roku odosobnienia, przydzielono jej współwięźniawspółlokatora, Adama. Główna bohaterka dość szybo go poznaje, opowiada nam o swojej przeszłości i o tym, co łączyło ją z Adamem, jak wyglądała ich znajomość. Teraz, ponowne spotkanie, całkowicie zmieni życie Julii...

Akcja powieści toczy się, choć w niedalekiej, to tragicznej przyszłości. Światem rządzi Komitet Odnowy, który ma za zadanie właśnie odnowę Ziemi, przywrócenie jej dawnego porządku, a w rzeczywistości chce sobie tylko wszystkich podporządkować, mieć władzę. Komitet chce wprowadzić wielkie zmiany, by ludziom żyło się lepiej - nie mówię tu o stosowanej przemocy, godzinach policyjnych, tym, że społeczeństwo żyje w ciągłym strachu,, a o wprowadzeniu jednego języka, którym posługiwaliby się wszyscy na całym świecie. Chce zabrać ludziom tę cząstkę ich samych jaką jest własny język. A i to nie wszystkie rewelacje, jakimi zaskakuje Komitet, ale więcej nie zdradzę, musicie się sami o tym przekonać!

Bohaterami jestem oczarowana! Każdy z nich miał inną osobowość, inną przeszłość, która ukształtowała ich światopogląd. Julia była cudowną bohaterką. Na taką, a nie inną opinię zasłużyła dzięki temu, co mówił Adam, o tym jaka była w przeszłości. Przez jej dotyk miała, delikatnie mówiąc, przykre dzieciństwo. Dorastała odizolowama od rówieśników, rodziny, z dala od kojącego dotyku, bez czyjejkolwiek życzliwości. A mimo to, z upływem czasu, nie zgorzkniała, nie była chamska, zamknięta na jakikolwiek kontakt, jakąkolwiek próbę nawiązania znajomości. Zawsze cicha, starała się nie narzucać nikomu, nie wyróżniać się. Cierpiała, ale w samotności, nie okazywała tego. Nie litość zadecydowała o tym, że uważam Julię za świetną postać, a to, że była w mojej ocenie zwyczajnie dobra. Po prostu, zwyczajnie dobra.
Za to Adam... Rany, on był świetny! Taki kochany i troskliwy. Na początku był arogancki, zachowywał sie, jakby miał Julię za nic, był nieuprzejmy, ale to wszystko na pokaz... Kiedy poznajemy jego prawdziwe 'ja', trudno nam go nie pokochać. Jego troska o Julię, młodszego brata - osoby, na których mu zależy, jest cudowna, od razu zyskał moją sympatię. Choć miał ciężką przeszłość, był całkiem inny, niż osoba, która była mu wzorcem w dzieciństwie. Urzekło mnie jego zachowanie, jego postawa, on sam.

Książka nie byłaby tym samym, gdyby nie styl pisarki. Tahereh Mafi pisze w absolutnie genialny sposób! Mnóstwo przenośni i metafor czynią tekst wyjątkowo przyjemnym, choć czasem zawiłym, w czytaniu. Nierzadko czytałam fragmenty powtórnie, by zrozumieć co autorka miała na myśli, co chciała przekazać. Lekturę ubarwiały liczne przekreślenia, co uważam za strzał w dziesiątkę! Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam i, nie powiem, spodobało mi się to.

Książkę jak najbardziej polecam! Oryginalna, miała w sobie coś magicznego, była tak cudowna, że nie ma innej opcji, jak tylko sięgnąć po kontynuację!
aggi plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-07-25, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,
To co najbardziej mi się podobało w "Dotyku Julii" to przede wszystkim dobrze przekazane emocję oraz ciekawa fabuła. Były takie momenty kiedy nie mogłam się oderwać od książki, ale też niestety sytuacje zbyt proste i oklepane jak na mój gust. Co dotyczy się zaś bohaterów bardziej zainteresował mnie diaboliczny Warner niż wspaniały Adam ale co tam. Po za tym jest to dobry romans który wciąga i nie zwracając uwagi na drobne niedociągnięcia można z nim spędzić miłe chwile, lub jak kto woli całą noc.
truskaweczka8989 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-04-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Wyzwanie - fantastyka,Wyzwanie - książki na lato,
Słyszałam bardzo dużo o tej książce więc postanowiłam ją przeczytać. Jestem zadowolona. Polubiłam postać Juli - wydawała mi się taka tajemnicza i ciekawa.. Interesujący jest jej ,,dar'' który zabija. Zakochałam się w tej książce ,jak pewnie każdy kto ją czytał. Idealna dla fanów fantazy i oczywiśćie dziewczyn, choć płóć przeciwną też może zainteresować.. :)
Ode mnie 6. Jeśli ktoś się jeszcze waha to polecam.
Pyza07 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-05-27, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2013,Przeczytane,
Na świeżo po lekturze siedzę z szeroko otwartą buzią i nie mogę podnieść mojej szczęki z ziemi. Dlaczego? Nie, wcale nie dlatego, że książka trafiła od tego momentu na półkę moich najlepszych książek. Może byłoby tak gdybym skończyła czytać ją po pierwszej połowie. Potem po prostu akcja zgasła.. tak jakby autorka chciała po prostu ''odpękać'' co staje się bardzo widoczne dla czytelnika, bynajmniej dla mnie. No ale może zacznijmy od początku.
Julia, młoda wyobcowana dziewczyna. Zamknięta w czterech ścianach przez jej niecodzienny problem. Trafiła do ośrodka dla psychicznie chorych z powodu zabójstwa małego chłopca.. Zdradzona przez wszystkich, nawet najbliższych. Julia spędziła 263 dni w zamknięciu. Nie pamięta jak to jest z kimś rozmawiać. Zapomniała ludzkiej mowy, poszczególnych słów. Nie dotknęła nikogo, nie odważyłaby się. Nie po tym co się stało. Gdy nagle przyprowadzają jej współwięźnia..
Wyobraźcie sobie jak to jest nie móc nikogo dotknąć? Nie czuć pod opuszkami palców aksamitu czyjejś skóry. Żyć w wyobcowaniu przez większość swojego życia. Nie wiedzieć jak czuje się przytulana osoba. Nie wiedzieć jak to jest być kochaną. Wyobraźcie sobie, że wasz dotyk rani jak miliony ostrzy wbitych w ramię. Że wasz dotyk zabija. Julia nie musi sobie tego wyobrażać, ma to na co dzień.

"Spędziłam w zamknięciu już 264 dni. Towarzystwa dotrzymują mi tylko (...) liczby w mojej głowie.
1 okno. 4 ściany. 1,5 metra kwadratowego powierzchni.(...)
Minęło 6336 godzin, odkąd dotknęłam innej ludzkiej istoty."

Okładka jest fenomenalna. Przykuwa uwagę potencjalnego czytelnika. Plus dla książki. Od dłuższego czasu chciałam po nią sięgnąć, gdyż słyszałam o niej wiele pochlebnych opinii. Z tupaniem nóg i pocieraniem rąk nie mogłam doczekać się chwili, gdy chwycę ją w rękę. Po długim oczekiwaniu wreszcie trafiła na moją półkę. Nie czekałam ani chwili i od razu zaczęłam czytać. Pierwszą połowę pochłonęłam w jedną noc. Przez cały następny dzień ciągle o niej myślałam i w wyobraźni tworzyłam przeróżne scenariusze dalszej części. Kolejne strony wydawały mi się niedokończone. Czułam ogromny niedosyt. Akcja owszem była. Ale potoczyła się tak szybko, że nawet nie zorientowałam się, kiedy się skończyła. Przewracając ostatnią kartkę byłam w ogromnym szoku. Byłam smutna, że moja wspaniała przygoda z tymi bohaterami skończyła się niestety już w połowie.. Niestety nie można mieć wszystkiego. Mimo doskonale zapowiadającego się początku, końcówka nie powalała. Przez co książka traci w moich oczach. Sam pomysł na książkę jest intrygujący i zachęcający do czytania. Minusem powieści jest zbyt szybko rozgrywająca się akcja, której osobiście poświęciłabym najwięcej czasu. ,,Dotyk Julii'' sprawił, iż spojrzałam na moje życie z innej perspektywy. Pomyślałam o ludziach dla których rzeczy, które są dla nas czymś zwykłym i naturalnym, są czymś za co oddaliby bez zastanowienia każdą chwilę swojego życia, każdą cenę.
PannaPinko plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-03-28, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w roku 2013,
Po szumnych zapowiedziach spodziewałam się czegoś odkrywczego, oryginalnego i wspaniałego, a dostałam... no cóż, odgrzewanego kotleta. Poza dotykiem, który niesie śmierć nie znalazłam tam nic interesującego, wygląda to tak, jak gdyby autorka/autor szukała/szukał tylko sposobu na rozsławienie książki, dlatego dodał ów paranormalny wątek. Wszystko to, co zawarte w tej książce znajdziemy w tanich romansach- piękna i skromna dziewczyna, przystojny, rycerski chłopak. Poza tym kolejny raz powtarzana apokaliptyczna wizja przyszłości też mnie ani specjalnie nie ziębi, ani nie grzeje.
Reev Linia koment
Przeczytane:2017-02-02, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Dla młodzieży,Dystopia,Mam,
22200116Zp Linia koment
Przeczytane:2016-02-04, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,gimnazjum,
NocnyMotyl Linia koment
Przeczytane:2016-12-19, Na półkach: Przeczytałem,
anita0201 Linia koment
Przeczytane:2016-09-14, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
wiolamp Linia koment
Przeczytane:2016-05-19, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach:
onlyagness Linia koment
Przeczytane:2016-03-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Karou22 Linia koment
Przeczytane:2016-03-20, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Rainbow Linia koment
Przeczytane:2016-03-19, Na półkach: Przeczytałem,
VViola Linia koment
Przeczytane:2016-03-06, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
kate878 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Nuki47 Linia koment
Przeczytane:2015-08-21, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Allyson Linia koment
Przeczytane:2015-08-25, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
BooksShark Linia koment
Przeczytane:2015-08-24, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
sylwia1234567 Linia koment
Przeczytane:2015-08-19, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytam 52 książki w 2015 roku ,
KArolina_dzt Linia koment
Przeczytane:2015-07-07, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
roxiXDCool Linia koment
Przeczytane:2015-06-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
madi Linia koment
Przeczytane:2015-04-10, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
zuzankamu8 Linia koment
Przeczytane:2015-01-02, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
gosia_gosia16 Linia koment
Przeczytane:2014-12-14, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
wera665 Linia koment
Przeczytane:2014-10-14, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
xOxIvyxOx Linia koment
Przeczytane:2014-10-12, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Posiadam,
Inka Linia koment
Przeczytane:2014-07-23, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Mariita Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
burlesque90 Linia koment
Przeczytane:2014-05-30, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
Triste Linia koment
Przeczytane:2014-02-28, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
justim Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Tamarka Linia koment
Przeczytane:2014-02-05, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
lindi Linia koment
Przeczytane:2014-01-09, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane 2013 rok,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
blue18 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Macy Linia koment
Przeczytane:2013-09-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
glaadys Linia koment
Przeczytane:2013-10-05, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2013,Książki na długi wieczór,Pióro i pazur,
ivka86 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,Mam,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
malaM Linia koment
Przeczytane:2013-05-27, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
karin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
gosia45 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Ruczek Linia koment
Przeczytane:2013-08-16, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
break
Okładka - Dotyk Julii Starcie królestw. Tom 1. Zaklinacz ognia
Cinda Williams Chima
Okładka - Dotyk Julii Naucz się żyć
Mats Billmark, Susan Billmark
Okładka - Dotyk Julii Syreny
Joseph Knox
Okładka - Dotyk Julii Straceńcy
Ingar Johnsrud
Okładka - Dotyk Julii Zły Romeo
Leisa Rayven
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów