OPIS CZYTELNIKA:
Kup Teraz

Gorski

Ocena ( 4 osoby )
4.5
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2016-07-19
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-8069-415-6
Liczba stron: 216
Dodał/a książkę:dayna15
Dodał/a opinię:Uleczkaa38
Recenzja - Gorski

 


 Wielkie pieniądze, ogromna władza, najpiękniejsze kobiety, najprzystojniejsi mężczyźni, gorące romanse, wspaniałe auta, posiadłości, dzieła sztuki, przyjęcia, bale, niekończąca się zabawa... Oto świat dostępny jedynie nielicznym i najbogatszym, o którym to zwykli śmiertelnicy mogą tylko marzyć, ewentualnie zakosztować go poprzez  nieocenioną i wspaniałą literaturę:) Taka okazja nadarza się wraz z sięgnięciem po piękną i fascynującą książkę pt. "Gorski", autorstwa Vesny Goldsworthy, która to za sprawą swojej opowieści, wprowadza nas do bajecznego świata londyńskich  i rosyjskich elit...


 Fabuła tej opowieści rozgrywa się we współczesnym Londynie, zaś jej narratorem jest właściciel niewielkiej księgarni w południowej dzielnicy stolicy - Nikola (nazywany przez Brytyjczyków Nicholasem) Kimovic. Jego na wskroś zwyczajne, skromne, nudne życie, zmienia się wraz z przybyciem do jego książkowego przybytku słynnego, podziwianego i budzącego ciekawość całego Londynu -  Gorskiego. Ten pochodzący z Rosji milioner, ma dla naszego księgarza niezwykłe zlecenie, polegające na zdobyciu dla niego pierwszych egzemplarzy najwspanialszych i najważniejszych dzieł światowej literatury, tak by jego nowo budowana biblioteka, stała się w ten sposób najwspanialszą, najznamienitszą i najcenniejszą biblioteką w kraju, jak i również w Europie... I tak oto wraz z przyjęciem tego zlecenia, Nicholas trafia do świata londyńskich elit, poznając najbogatszych, najważniejszych i najbardziej wpływowych ludzi oraz ich codzienne życie, a także  stając się jednym z najbliższych towarzyszy  i przyjaciół Romana Gorskiego...


 Książka Vesny Goldsworthy stanowi niezwykle wysmakowaną, wyrafinowaną i wysublimowaną opowieść o bogactwie, elitach, przepychu i luksusie, ale także i o skomplikowanych ludzkich uczuciach, począwszy od miłości, poprzez zazdrość, a na zemście skończywszy... To bardzo inteligentne połączenie literatury obyczajowej z dramatem, a do tego okraszone elementami sensacji, jak i również komedii... Znajdziemy tu przygodę, zagadkę, niezwykłych bohaterów i ich skomplikowane problemy, oraz wielką, trudną, tragiczną miłość, jaką to tylko człowiek może przeżyć raz w swoim życiu... Ponadto lektura tej powieści pokaże nam  niezwykle barwny i wyrazisty obraz londyńskiej emigracji rodem ze starej Rosji i Grecji, której to przedstawiciele kierują się zupełnie innymi zasadami, regułami i regułami, aniżeli rdzenni Brytyjczycy. A wszystko to podane jest nam tutaj w bardzo pięknym, wzniosłym, literackim stylu, przywodzącym na myśl automatycznie skojarzenia z wybitnym dziełem Francisa Scotta Fitzgeralda z 1925 roku - "Wielkim Gatsbym"...


 "Gorski" to literacka opowieść spod znaku niespodzianki i zaskoczenia, które to kilkukrotnie spotykają nas podczas tej lektury. Pierwszą z nich jest sam sposób prowadzenia narracji, oparty na postaci głównego bohatera, który dzieli się z nami swoją historią w iście gawędziarskim stylu, oferując nam krótki wstęp odnośnie swojego życia, następnie zarysowując okoliczności spotkania z wielkim Gorskim, a dopiero potem przechodząc do opowieści o wydarzeniach, jakie to stały się jego udziałem po przyjęciu niezwykłego zlecenia... Co ciekawe, opowieść ta toczona jest z perspektywy czasu przyszłego, czyli dnia w którym opisywane tu wydarzenia stanowią dla narratora jedynie wspomnienia, z czym ten się zresztą nie kryje... To rzadko spotykany dziś sposób prowadzenia narracji, ale tym bardziej ma on w sobie niezwykły urok, klimat, aurę tajemnicy... Drugą niespodzianką w tej opowieści jest fakt, iż główny bohater stanowi tak naprawdę obcy element w świecie, do którego trafi za sprawą protekcji Romana Gorskiego. Oto bowiem człowiek ze zwykłego, biednego, codziennego świata, trafia w sam środek życia najważniejszych i najbogatszych osobistości w Anglii, dla których tak naprawdę nie ma rzeczy nie możliwych, są jedynie drogie i jeszcze droższe, w zrealizowaniu. Tym samym też poznajemy ten świat niejako z zewnątrz, oczyma człowieka wolnego od konwenansów, przyjętych tu reguł i zasad, ale także i zszokowanego tym, jak ów świat wygląda. I wreszcie trzecią niespodziankę tworzy główny punkt fabularny tej historii, który bynajmniej nie wiąże się wcale z zadaniem odnalezienia najcenniejszych zbiorów księgarskich na świecie, lecz z pewną skomplikowaną historią miłosną sprzed lat... I tak po prawdzie, to czytelnik niemalże do ostatnich rozdziałów nie może być pewien tego, o czym opowiada ta historia, i co w niej będzie najważniejsze... Jak na zaledwie 216 stron lektury, to chyba całkiem pokaźny worek z literackimi prezentami, prawda...:)?


 O czym jest ta książka...? Kto jest jej prawdziwym głównym bohaterem...? Co stanowi o tym, że tak bardzo porywa nas jej lektura...? Wbrew pozorom, każde z tych z pytań jest niezwykle trudnym, a udzielenie na nie odpowiedzi, może okazać się zadaniem ponad siły czytelnika. Oto bowiem mogłoby się wydawać, że mamy tutaj opowieść o szaleńczej miłości bogatego Rosjanina do poznanej przed laty kobiety - Natalii, która dziś jest żoną pewnego Anglika... Oczywiście, po części tak jest, ale z drugiej strony owa historia stanowi jedynie jeden z elementów tej fabuły, gdyż obok mamy wątek wspaniałej biblioteki, zakulisowych walk, knowań, rywalizacji o władzę, pieniądze, wpływy, jak i również wreszcie losy naszego biednego księgarza, którego życie także nabiera niezwykłego kolorytu... Podobnie ma się rzecz z określeniem głównego bohatera tej historii, którym to na pozór wydaje się Nicholas, ale zaraz potem dobija się do naszej głowy ta myśl, że przecież tytuł książki wydawałby sugerować coś zupełnie innego, co zresztą w pewnym sensie potwierdza także fabuła opowieści. Nicholas i Roman - tak bardzo różni, inni pod każdym względem, a mimo wszystko jakże podobni, bliscy sobie i darzący się szczerą przyjaźnią mężczyźni, którzy w moim mniemaniu w równym stopniu królują na kartach tej historii... I wreszcie pytanie o największą siłę, walor i plus tej książki, który to wpływa na to, że nie możemy się od niej oderwać choćby na chwilę. I tu znów możliwości jest wiele, począwszy od klimatu, wspaniałego języka, inteligentnego układu fabuły, barwnych bohaterów i nieprzewidywalnego zakończenia. I każda z nich wydaje się trafna, słuszna, właściwa, gdyż ilu czytelników, tyle interpretacji tej historii, jak i również spojrzeń na to, co jest w  niej najważniejsze i najciekawsze. To powieść o wielu twarzach, których odkrywanie stanowi wielką literacką przyjemność...


 Z całą pewnością książka ta nie byłaby tak dobra, gdyby nie wykreowany w niej świat londyńskich, a właściwie emigracyjnych, elit. To bogactwo w każdej postaci, ale ukazane z niezwykłą delikatnością, powabem, pewnym dystansem... Dla mnie przypomina to bardzo opisy z dawnych książek sprzed dobrych kilkudziesięciu lat, w których to nie opisywano wszystkiego dosłownie, ale podsycano jedynie apetyt czytelnika ku temu, by ten użył swojej wyobraźni... To samo odnosi się do kwestii rosyjskiej emigracji spod znaku najbogatszych oligarchów, którzy prezentują się tutaj także zgoła inaczej, niż ma to miejsce w większości współczesnych książek i filmów, które to ukazują ich głownie jako niebezpiecznych mafiosów. Tymczasem w tej książce widzimy ich jako ludzi zasad, honoru, dumy, dawnej elegancji... Oczywiście, to z pewnością pewne uproszczenia i podkoloryzowania, ale akurat w tym przypadku, wydają się one jak najbardziej wskazane, właściwie i także realistyczne...


 


 Słów kilka o bohaterach, którzy skradli moje serce, ciekawość i przede wszystkim czas, czego bynajmniej  nie żałuję;) Rozpocznę od osoby naszego narratora, czyli Nicholasa Kimovica, który to jest bardzo inteligentnym, wrażliwym, dobrym z natury człowiekiem. Oczywiście wielki plus ma on u mnie za uwielbienie książek i literatury, jak i również za to, że przez cały ten czas obcowania z bogatymi i wpływowymi postaciami świata sukcesu, nadal pozostaje sobą... Inne emocje budzi we mnie z pewnością tytułowy Roman Gorski, który z jednej strony imponuje mi swoim stylem bycia, kulturą osobistą, szykiem, dżentelmeńskim obyciem oraz romantyczną duszą Rosjanina..., z drugiej zaś lekko przeraża bezwzględnością w podążaniu do realizowania własnych celów i planów. To niezwykle mądry, doskonale zorganizowany i niezwykle skuteczny w działaniu  mężczyzna, który roztacza nad sobą aurę tajemnicy, niewiadomej, intrygującej legendy... I wreszcie mamy tu kobiecą postać - Natalię, czyli obiekt gorących uczyć Gorkiego, jak i również przyczynę dramatycznych wydarzeń, jakie to następuję w końcowych rozdziałach tej opowieść. To kobieta pełna sprzeczności, nie potrafiąca dokonać jedynego, słusznego i konkretnego wyboru, tkwiąca w matni niezdecydowania, niewiadomej i strachu przed tym, co przyniesie przyszłość... Poznamy tu także całą masę barwnych postaci z drugiego i trzeciego planu, które niewątpliwie czynią tę historię jeszcze bardziej intrygującą, ciekawą i ekscytującą...


 Powieść ta stanowi sobą także swoisty hołd dla literatury, który wyraża się tu nie tylko występowaniem pokaźnej ilości  tytułów znakomitych książek i nazwisk ich wielkich autorów, ale także i bardzo wyraźnego szacunku, uwielbienia, uznania dla tej dziedziny kultury. To, w jaki sposób bohaterowie wypowiadają się na temat wielkich pisarzy i ich dzieł, ma w sobie coś z magii, religii, prawdziwej miłości do literatury... Ponadto bez trudu każdy czytelnik odnajdzie tu zapach starych druków, usłyszy szum przewracanych kart, poczuje kontury skórzanej okładki..., oczywiście jeśli tylko uwolni na chwilę swoją wyobraźnię...;) I nawet sama postać Nicholasa budzi nasze wielkie uznanie, jako człowieka, który podporządkował cale swoje życie książkom...


 Bardzo podobał mi się także styl pisania przez Panią Vesnę Goldsworth, który także przypominał mi dzieła dawnych autorów sprzed lat... To na pierwszy rzut oka współczesny i potoczny styl i język, ale jeśli przyjrzymy się mu nieco dokładniej, to odnajdziemy w nim wielką klasę, umiłowanie do pięknego wysławiania się, emocje zawarte w słowa... Autorka potrafi bowiem przekazywać w punkt wszystko to, na czym jej zależy, nie siląc się przy tym na rozbudowane przemyślenia, zbędne i monotonne opisy, czy też angażowanie dosadnych epitetów..., tym samym udowadniając że można pisać ciekawie, intrygująco, a do tego poprawnie, pięknie i przy wysokim poziomie kultury.  To coraz rzadszy dar w dzisiejszym świecie i we współczesnej literaturze, dlatego tym bardziej należy go doceniać i podziwiać. Myślę, że Pani Vesna po prostu kocha literaturę, a tym samym ma za sobą przeczytanych mnóstwo tytułów, tych największych tytułów, które ukształtowały w niej nawyk pięknego i mądrego posługiwania się słowem...


 "Gorski", to współczesna opowieść obyczajowa z elementami sensacji w tle, która to opowiada o wielce skomplikowanej, trudnej i destrukcyjnej miłości. Opowieść, która charakteryzuje się niepowtarzalnym klimatem minionej epoki, jak i również pięknym językiem, inteligentną fabułą i emocjami bijącymi z każdej strony. Książka ta zachwyci zapewne wszystkich miłośników dobrej literatury obyczajowej, ale także i sympatyków tego rodzaju powieści literackich, które to  wraz z postępem  lektury, okazują się pozycjami zupełnie innymi, niż moglibyśmy przypuszczać. Ja osobiście uwielbiam tego typu literaturę, i dlatego z pełnym przekonaniem polecam sięgniecie po książkę Vesny Goldsworthy każdemu czytelnikowi, bez wyjątku:)


 

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Bookendorfina plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-12-15, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
"W pewnym momencie życia przestałem się przejmować swoim losem na tyle, by podejmować jakiekolwiek decydujące działania. W pewien sposób zerwałem cumę, uwolniłem się."

Pierwsza myśl po przeczytaniu książki brzmiała niestety nie udało się. Nie zdołałam nawiązać porozumienia z powieścią, nie odnalazłam się, czym byłam naprawdę zaskoczona, gdyż po zachęcającym opisie na okładce spodziewałam się interesującej publikacji. Autorka nie zdołała wciągnąć mnie w założeniu intrygującą fabułę, wielokrotnie łapałam się na tym, że powątpiewałam w zasadność tworzenia postaci, które są niewyraziste i mało przekonujące. Piękna kobieta Natalia, zazdrosny mąż Thomas, oddany kochanek Roman i świadek istotnych wydarzeń księgarz Nikolas. Wszyscy oni wydawali mi się płytcy i bezbarwni. Wielka miłość, a jednak brak w niej tej charakterystycznej intensywności, gorączki czy uniesień. Przebijają chłodne i wyważone tony. Oczywiście, opowieść przybliżana z perspektywy osoby mało wiedzącej o głównych bohaterach może wpłynąć na wypaczenie obrazu, niedokładność przekazu czy zbyt ogólne podejście, ale wówczas pozostaje pytanie o celowość relacjonowania czegoś, o czym dysponuje się jedynie ograniczoną wiedzą. Nie zrozumiałam zamysłu przyjętego przez autorkę, nawet jeśli była to swoista satyra na pozorność szczęśliwego życia przepełnionego przepychem i luksusem, to i tak wiele mi w niej brakowało. Bardzo żałuję, że książka pozostawiła mnie z dużym niedosytem, na szczęście rzadko zdarza się to w mojej czytelniczej wędrówce.

Rosyjski oligarcha podąża za swoją ukochaną do Londynu, stara się odzyskać jej względy budując wspaniały budynek, w którym oprócz luksusowych pomieszczeń, nie może zabraknąć doskonale wyposażonej biblioteki. Do jej urządzania, zakupu unikatowych egzemplarzy książek, angażuje pracownika podrzędnej księgarni. Z czasem księgarz dowiaduje się kilku tajemnic o swoim zleceniodawcy. Poznaje życie bogatych, niemal nieograniczone możliwości, jakie ono oferuje, a jednocześnie uświadamia sobie, jak niewiele znaczą, kiedy mowa o prawdziwych uczuciach, jak szybko może dojść do dramatycznych zdarzeń wymykających się spod kontroli. Pod koniec powieść wyraźnie przyspiesza, dochodzi do nagłych zwrotów, niespodziewanych sytuacji. I ta część podobała mi się, podobnie jak malownicze oddanie klimatu i charakteru Londynu. Pomysł zainspirowania się "Wielkim Gatsbym" Francisa Scotta Fitzgeralda miał szanse powodzenia, ale wymagał głębszego spojrzenia, bardziej sugestywnego odzwierciedlenia emocjonalnej strony opowieści, staranniejszego dopracowania narracji, bo momentami jest ona bardzo nierówna. Jednocześnie zaznaczam, że wielu osobom książka podobała się, według nich jest świeża, klimatyczna, piękna, łapie za serce, napisana z darem opowiadania. Dlatego najlepiej samemu przekonać się, jakie powieść wywrze na Was wrażenie.

bookendorfina.pl
monweg plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-30, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2016,Egzemplarz recenzencki,Mam,
"Gorski pożąda wszystkiego, co najlepsze, i dostaje wszystko, czego pożąda. Najbardziej tajemniczego z oligarchów przywiodła do brytyjskiej stolicy miłość do Natalii, którą poznał przed laty w Rosji. To, że kobieta jest obecnie zamężna z Anglikiem, stanowi dla niego jedynie drobną niedogodność. To dla niej buduje swoje Tadż Mahal na brzegu Tamizy, w porównaniu z którym pałac Buckingham będzie przypominał bezkształtne pudło przy rondzie. Znajdzie się w nim wspaniała biblioteka, świadcząca o dobrym guście i wychowaniu. Potrzebne są jedynie książki.
Kiedy opancerzona limuzyna Gorskiego zatrzymuje się przed podupadłą księgarnią, zaskoczony młody człowiek za ladą otrzymuje zlecenie życia. Zyskuje też przywilej dostępu do bogatych i pięknych, do świata pełnego cudownych dzieł sztuki i... niebezpieczeństw."

"Mądra opowieść, która stawia pytania o możliwość miłości w dzisiejszych czasach."

Gorski, powieść porównywana do Wielkiego Gatsby'ego Francisa Scotta Fitzgeralda. I słusznie, bo podobieństwo jest zauważalne. Jednak Vesna Goldsworthy nie stworzyła kalki słynnej powieści. Na kanwie tamtej powstała powieść nowa i świeża. Powieść, która mnie urzekła pięknem historii, która w obecnych czasach wydaje się prawie niemożliwa. Ale nie tylko o miłość tutaj chodzi, chociaż stanowi ona temat przewodni.

Tytułowy Gorski to ,,nowy ruski", tajemniczy prominent, obrzydliwie bogaty. Ma wszystko o czym tylko zamarzy. Wszystko, oprócz miłości Natalii, za którą przyjechał do stolicy Anglii. Na brzegu Tamizy powstaje ,,pałac" jakiego próżno szukać w Londynie, czy nawet całej Europie. Budowla, która ma zachwycić przede wszystkim Natalię. To dla niej umieszcza wewnątrz wyjątkową bibliotekę, zapełnioną tylko pierwszymi wydaniami najznakomitszych książek.

Narratorem tej historii jest młody księgarz Nikola Kimović, z pochodzenia Serb, który tymczasem za swoje miejsce na ziemi wybrał Londyn. To również on jest odpowiedzialny za wypełnienie wymarzonej biblioteki Gorskiego istnymi dziełami sztuki. A środki, żeby tego dokonać ma nieograniczone. To dzięki Nikoli i jego spostrzegawczości czytelnik dowiaduje się jak żyją piękni i bogaci tego świata.

Goldswothy napisała książkę mądrą i nader interesującą. Jej niewielka objętość i ciekawa tematyka powodują, że przebrnięcie przez tę opowieść trwa tyle co chwila. Szkoda, że nie czyta jej się dłużej, że nie można się więcej cieszyć eleganckim językiem i pięknie opisanym Londynem, miastem, które stanowi tło dla opowiadanej historii.

Gorąco polecam lekturę Gorskiego wszystkim. Bo powinni się zachwycić nią fani Fitzgeralda, miłośnicy krótkich historii, a także ci, którzy szukają w książkach miłosnych uniesień. I choć to niedługa opowieść, to na długo pozostanie w sercu i głowie większości z was (w moich na pewno). Idealna książka na koniec wakacji.

"Taki interes zdarza się raz w życiu. Jeśli ktoś ma szczęście.
Najpierw był rok fantastycznych imprez: nieoczekiwany, niezasłużony rok, niepodobny do niczego, co przeżyłem do tamtej pory. A potem nagle wszystko się skończyło i musiałem wrócić do tego, kim byłem wcześniej, do innego języka i innego miejsca. Gorski zmienił moje życie."
Uleczkaa38 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-17, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,

 


 Wielkie pieniądze, ogromna władza, najpiękniejsze kobiety, najprzystojniejsi mężczyźni, gorące romanse, wspaniałe auta, posiadłości, dzieła sztuki, przyjęcia, bale, niekończąca się zabawa... Oto świat dostępny jedynie nielicznym i najbogatszym, o którym to zwykli śmiertelnicy mogą tylko marzyć, ewentualnie zakosztować go poprzez  nieocenioną i wspaniałą literaturę:) Taka okazja nadarza się wraz z sięgnięciem po piękną i fascynującą książkę pt. "Gorski", autorstwa Vesny Goldsworthy, która to za sprawą swojej opowieści, wprowadza nas do bajecznego świata londyńskich  i rosyjskich elit...


 Fabuła tej opowieści rozgrywa się we współczesnym Londynie, zaś jej narratorem jest właściciel niewielkiej księgarni w południowej dzielnicy stolicy - Nikola (nazywany przez Brytyjczyków Nicholasem) Kimovic. Jego na wskroś zwyczajne, skromne, nudne życie, zmienia się wraz z przybyciem do jego książkowego przybytku słynnego, podziwianego i budzącego ciekawość całego Londynu -  Gorskiego. Ten pochodzący z Rosji milioner, ma dla naszego księgarza niezwykłe zlecenie, polegające na zdobyciu dla niego pierwszych egzemplarzy najwspanialszych i najważniejszych dzieł światowej literatury, tak by jego nowo budowana biblioteka, stała się w ten sposób najwspanialszą, najznamienitszą i najcenniejszą biblioteką w kraju, jak i również w Europie... I tak oto wraz z przyjęciem tego zlecenia, Nicholas trafia do świata londyńskich elit, poznając najbogatszych, najważniejszych i najbardziej wpływowych ludzi oraz ich codzienne życie, a także  stając się jednym z najbliższych towarzyszy  i przyjaciół Romana Gorskiego...


 Książka Vesny Goldsworthy stanowi niezwykle wysmakowaną, wyrafinowaną i wysublimowaną opowieść o bogactwie, elitach, przepychu i luksusie, ale także i o skomplikowanych ludzkich uczuciach, począwszy od miłości, poprzez zazdrość, a na zemście skończywszy... To bardzo inteligentne połączenie literatury obyczajowej z dramatem, a do tego okraszone elementami sensacji, jak i również komedii... Znajdziemy tu przygodę, zagadkę, niezwykłych bohaterów i ich skomplikowane problemy, oraz wielką, trudną, tragiczną miłość, jaką to tylko człowiek może przeżyć raz w swoim życiu... Ponadto lektura tej powieści pokaże nam  niezwykle barwny i wyrazisty obraz londyńskiej emigracji rodem ze starej Rosji i Grecji, której to przedstawiciele kierują się zupełnie innymi zasadami, regułami i regułami, aniżeli rdzenni Brytyjczycy. A wszystko to podane jest nam tutaj w bardzo pięknym, wzniosłym, literackim stylu, przywodzącym na myśl automatycznie skojarzenia z wybitnym dziełem Francisa Scotta Fitzgeralda z 1925 roku - "Wielkim Gatsbym"...


 "Gorski" to literacka opowieść spod znaku niespodzianki i zaskoczenia, które to kilkukrotnie spotykają nas podczas tej lektury. Pierwszą z nich jest sam sposób prowadzenia narracji, oparty na postaci głównego bohatera, który dzieli się z nami swoją historią w iście gawędziarskim stylu, oferując nam krótki wstęp odnośnie swojego życia, następnie zarysowując okoliczności spotkania z wielkim Gorskim, a dopiero potem przechodząc do opowieści o wydarzeniach, jakie to stały się jego udziałem po przyjęciu niezwykłego zlecenia... Co ciekawe, opowieść ta toczona jest z perspektywy czasu przyszłego, czyli dnia w którym opisywane tu wydarzenia stanowią dla narratora jedynie wspomnienia, z czym ten się zresztą nie kryje... To rzadko spotykany dziś sposób prowadzenia narracji, ale tym bardziej ma on w sobie niezwykły urok, klimat, aurę tajemnicy... Drugą niespodzianką w tej opowieści jest fakt, iż główny bohater stanowi tak naprawdę obcy element w świecie, do którego trafi za sprawą protekcji Romana Gorskiego. Oto bowiem człowiek ze zwykłego, biednego, codziennego świata, trafia w sam środek życia najważniejszych i najbogatszych osobistości w Anglii, dla których tak naprawdę nie ma rzeczy nie możliwych, są jedynie drogie i jeszcze droższe, w zrealizowaniu. Tym samym też poznajemy ten świat niejako z zewnątrz, oczyma człowieka wolnego od konwenansów, przyjętych tu reguł i zasad, ale także i zszokowanego tym, jak ów świat wygląda. I wreszcie trzecią niespodziankę tworzy główny punkt fabularny tej historii, który bynajmniej nie wiąże się wcale z zadaniem odnalezienia najcenniejszych zbiorów księgarskich na świecie, lecz z pewną skomplikowaną historią miłosną sprzed lat... I tak po prawdzie, to czytelnik niemalże do ostatnich rozdziałów nie może być pewien tego, o czym opowiada ta historia, i co w niej będzie najważniejsze... Jak na zaledwie 216 stron lektury, to chyba całkiem pokaźny worek z literackimi prezentami, prawda...:)?


 O czym jest ta książka...? Kto jest jej prawdziwym głównym bohaterem...? Co stanowi o tym, że tak bardzo porywa nas jej lektura...? Wbrew pozorom, każde z tych z pytań jest niezwykle trudnym, a udzielenie na nie odpowiedzi, może okazać się zadaniem ponad siły czytelnika. Oto bowiem mogłoby się wydawać, że mamy tutaj opowieść o szaleńczej miłości bogatego Rosjanina do poznanej przed laty kobiety - Natalii, która dziś jest żoną pewnego Anglika... Oczywiście, po części tak jest, ale z drugiej strony owa historia stanowi jedynie jeden z elementów tej fabuły, gdyż obok mamy wątek wspaniałej biblioteki, zakulisowych walk, knowań, rywalizacji o władzę, pieniądze, wpływy, jak i również wreszcie losy naszego biednego księgarza, którego życie także nabiera niezwykłego kolorytu... Podobnie ma się rzecz z określeniem głównego bohatera tej historii, którym to na pozór wydaje się Nicholas, ale zaraz potem dobija się do naszej głowy ta myśl, że przecież tytuł książki wydawałby sugerować coś zupełnie innego, co zresztą w pewnym sensie potwierdza także fabuła opowieści. Nicholas i Roman - tak bardzo różni, inni pod każdym względem, a mimo wszystko jakże podobni, bliscy sobie i darzący się szczerą przyjaźnią mężczyźni, którzy w moim mniemaniu w równym stopniu królują na kartach tej historii... I wreszcie pytanie o największą siłę, walor i plus tej książki, który to wpływa na to, że nie możemy się od niej oderwać choćby na chwilę. I tu znów możliwości jest wiele, począwszy od klimatu, wspaniałego języka, inteligentnego układu fabuły, barwnych bohaterów i nieprzewidywalnego zakończenia. I każda z nich wydaje się trafna, słuszna, właściwa, gdyż ilu czytelników, tyle interpretacji tej historii, jak i również spojrzeń na to, co jest w  niej najważniejsze i najciekawsze. To powieść o wielu twarzach, których odkrywanie stanowi wielką literacką przyjemność...


 Z całą pewnością książka ta nie byłaby tak dobra, gdyby nie wykreowany w niej świat londyńskich, a właściwie emigracyjnych, elit. To bogactwo w każdej postaci, ale ukazane z niezwykłą delikatnością, powabem, pewnym dystansem... Dla mnie przypomina to bardzo opisy z dawnych książek sprzed dobrych kilkudziesięciu lat, w których to nie opisywano wszystkiego dosłownie, ale podsycano jedynie apetyt czytelnika ku temu, by ten użył swojej wyobraźni... To samo odnosi się do kwestii rosyjskiej emigracji spod znaku najbogatszych oligarchów, którzy prezentują się tutaj także zgoła inaczej, niż ma to miejsce w większości współczesnych książek i filmów, które to ukazują ich głownie jako niebezpiecznych mafiosów. Tymczasem w tej książce widzimy ich jako ludzi zasad, honoru, dumy, dawnej elegancji... Oczywiście, to z pewnością pewne uproszczenia i podkoloryzowania, ale akurat w tym przypadku, wydają się one jak najbardziej wskazane, właściwie i także realistyczne...


 


 Słów kilka o bohaterach, którzy skradli moje serce, ciekawość i przede wszystkim czas, czego bynajmniej  nie żałuję;) Rozpocznę od osoby naszego narratora, czyli Nicholasa Kimovica, który to jest bardzo inteligentnym, wrażliwym, dobrym z natury człowiekiem. Oczywiście wielki plus ma on u mnie za uwielbienie książek i literatury, jak i również za to, że przez cały ten czas obcowania z bogatymi i wpływowymi postaciami świata sukcesu, nadal pozostaje sobą... Inne emocje budzi we mnie z pewnością tytułowy Roman Gorski, który z jednej strony imponuje mi swoim stylem bycia, kulturą osobistą, szykiem, dżentelmeńskim obyciem oraz romantyczną duszą Rosjanina..., z drugiej zaś lekko przeraża bezwzględnością w podążaniu do realizowania własnych celów i planów. To niezwykle mądry, doskonale zorganizowany i niezwykle skuteczny w działaniu  mężczyzna, który roztacza nad sobą aurę tajemnicy, niewiadomej, intrygującej legendy... I wreszcie mamy tu kobiecą postać - Natalię, czyli obiekt gorących uczyć Gorkiego, jak i również przyczynę dramatycznych wydarzeń, jakie to następuję w końcowych rozdziałach tej opowieść. To kobieta pełna sprzeczności, nie potrafiąca dokonać jedynego, słusznego i konkretnego wyboru, tkwiąca w matni niezdecydowania, niewiadomej i strachu przed tym, co przyniesie przyszłość... Poznamy tu także całą masę barwnych postaci z drugiego i trzeciego planu, które niewątpliwie czynią tę historię jeszcze bardziej intrygującą, ciekawą i ekscytującą...


 Powieść ta stanowi sobą także swoisty hołd dla literatury, który wyraża się tu nie tylko występowaniem pokaźnej ilości  tytułów znakomitych książek i nazwisk ich wielkich autorów, ale także i bardzo wyraźnego szacunku, uwielbienia, uznania dla tej dziedziny kultury. To, w jaki sposób bohaterowie wypowiadają się na temat wielkich pisarzy i ich dzieł, ma w sobie coś z magii, religii, prawdziwej miłości do literatury... Ponadto bez trudu każdy czytelnik odnajdzie tu zapach starych druków, usłyszy szum przewracanych kart, poczuje kontury skórzanej okładki..., oczywiście jeśli tylko uwolni na chwilę swoją wyobraźnię...;) I nawet sama postać Nicholasa budzi nasze wielkie uznanie, jako człowieka, który podporządkował cale swoje życie książkom...


 Bardzo podobał mi się także styl pisania przez Panią Vesnę Goldsworth, który także przypominał mi dzieła dawnych autorów sprzed lat... To na pierwszy rzut oka współczesny i potoczny styl i język, ale jeśli przyjrzymy się mu nieco dokładniej, to odnajdziemy w nim wielką klasę, umiłowanie do pięknego wysławiania się, emocje zawarte w słowa... Autorka potrafi bowiem przekazywać w punkt wszystko to, na czym jej zależy, nie siląc się przy tym na rozbudowane przemyślenia, zbędne i monotonne opisy, czy też angażowanie dosadnych epitetów..., tym samym udowadniając że można pisać ciekawie, intrygująco, a do tego poprawnie, pięknie i przy wysokim poziomie kultury.  To coraz rzadszy dar w dzisiejszym świecie i we współczesnej literaturze, dlatego tym bardziej należy go doceniać i podziwiać. Myślę, że Pani Vesna po prostu kocha literaturę, a tym samym ma za sobą przeczytanych mnóstwo tytułów, tych największych tytułów, które ukształtowały w niej nawyk pięknego i mądrego posługiwania się słowem...


 "Gorski", to współczesna opowieść obyczajowa z elementami sensacji w tle, która to opowiada o wielce skomplikowanej, trudnej i destrukcyjnej miłości. Opowieść, która charakteryzuje się niepowtarzalnym klimatem minionej epoki, jak i również pięknym językiem, inteligentną fabułą i emocjami bijącymi z każdej strony. Książka ta zachwyci zapewne wszystkich miłośników dobrej literatury obyczajowej, ale także i sympatyków tego rodzaju powieści literackich, które to  wraz z postępem  lektury, okazują się pozycjami zupełnie innymi, niż moglibyśmy przypuszczać. Ja osobiście uwielbiam tego typu literaturę, i dlatego z pełnym przekonaniem polecam sięgniecie po książkę Vesny Goldsworthy każdemu czytelnikowi, bez wyjątku:)


 

KateWithBooks plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
,,Londyn tańczy tak, jak mu zagrają miliardy Gorskiego."- takimi słowami zaczyna się opis powieści Vesny Goldsworthy. To pozycja, którą musisz znać!

Pierwsze stronice powieści przedstawiają nam skromnego pracownika księgarni, która pomimo niespotykanego zaopatrzenia w unikatowe pozycje, nie przynosi zysków. Nikola Kimowić prowadzi spokojne życie, momentami wręcz nudne. Zamieszkuje mały domek sąsiadujący z placem budowy ogromnej posesji pewnego bogacza nad samym brzegiem Tamizy, mająca na celu przyciągnięcie wzroku każdego przechodnia, jak i zaszokowanie śmietanki towarzyskiej. Dom ten ma być także oznaką miłości do pewnej Rosjanki, która obecnie jest kobietą zamężną, jednak to nie stanowi dla tajemniczego oligarchy większego problemu.

Pewnego dnia Gorski przyjeżdża swoją opancerzoną limuzyną pod progi niewielkiej księgarni, gdzie oferuje młodemu Serbowi zlecenie, które odmieni jego całe życie. Zlecenie otwierające drzwi do najbogatszych domów, pełnych dzieł sztuki, przepychu i bardzo reprezentatywnych. Dzięki ofercie Gorskiego, Kimowić poznaje świat luksusu, ludzi znanych i bogatych, dla niego nieosiągalny i prawie nierealny. Chojna propozycja Gorskiego skłania Nikole do wywiadu środowiskowego na temat jegomościa, co kończy się fiaskiem.

Większość nie zna tego skrytego mężczyzny. Snują przypuszczenia i pomimo kilku momentów, kiedy mijali Gorskiego na wystawnych imprezach, to nadal pozostaje najbardziej nieodgadnionym, a zarazem intrygującym facetem elity londyńskiej. Pomimo niewyobrażalnie ogromnego majątku, chętnie pomaga innym. Zawsze chce kogoś uszczęśliwić, jest cierpliwy, ale i wybuchowy. Nie lubi mówić o sobie, chyba że darzy swojego powiernika niespotykanym zaufaniem, a to nie zdarza się często. Jest lubiany, choć nikt na prawdę nie wie kim jest. Ani czym się zajmuje. Gorski uważany jest za najsilniejszego i najbardziej wpływowego człowieka w mieście.

,,Życie jest, jakby to powiedzieć, wystarczająco trudne..."

,,Gorski" to powieść niesztampowa, poruszająca ciekawe wątki, a zarazem napisana nietuzinkowym stylem, momentami lekka i zrozumiała, a chwilami zawiła i trudna. Często jest porównywana do Wielkiego Gatsby'ego i wcale się nie dziwię, gdyż faktycznie wiele wątków jest bardzo zbliżonych. Książka mimo wszystko jest na tyle ciekawa, że czyta się ją niesłychanie szybko. Dużym plusem jest na pewno morał wynikający z fabuły, którego nie zdradzą, nie mniej powiedzenie ,,Pieniądze to nie wszystko" jest całkiem trafne. Warto przeczytać tą pozycję, gdyż uważam, że można ją zaliczyć do klasyki gatunku, a takie lektury powinien znać każdy mol książkowy.
Erna plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-31, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Pieniądze są furtką do uzyskania pięknych przedmiotów, odwiedzenia egzotycznych miejsc. Sprawiają, że wokół pojawia się wianuszek „przyjaciół”. Czy dzięki majątkowi można zdobyć ukochaną osobę? Podbić jej serce za pomocą rzeczy, które podziwia?

Nikola Kimović, z pochodzenia Serb. Mieszka od paru lat w Londynie, pracuje w niezbyt dochodowej księgarni. Pewnego dnia odwiedza ją niejaki Roman Gorski, obrzydliwie bogaty człowiek, który szuka osób gotowych podjąć się wymyślonego przez niego zlecenia. Chce on stworzyć potężną bibliotekę, pełną rzadkich i drogich wydań. Cena nie gra roli. Tym sposobem Nick coraz lepiej poznaje hermetyczne środowisko milionerów, gdzie można kupić wszystko, oprócz miłości. Nie ma tam miejsca na prawdziwe szczęście, gdy brakuje zaufania. Kim jest tajemnicza Natalia? I jaką rolę gra w życiu Gorskiego? Nikola jeszcze nie wie, że zostanie świadkiem ogromnych dramatów…

Co sprawiło, że postanowiłam sięgnąć właśnie po tę powieść? Multum czynników. Tytuł, to rosyjsko brzmiące nazwisko. Okładka, również. Piękna kobieta, wyglądająca na chłodną i zmanierowaną, acz intrygującą. Dodatkowo opis, stosunkowo mała liczba stron do przeczytania, więc stwierdziłam, że zaryzykuję. I nie żałuję podjętej decyzji, bo przy „Gorskim” spędziłam kilka interesujących godzin i przyznam, iż chyba będę wracała do niego jeszcze niejednokrotnie. To taka książka, której nie odkłada się na półkę i zapomina. Po pewnym czasie ma się ochotę na ponowne zatonięcie w świecie przedstawionym przez Goldsworthy. Świetne połączenie ujmującej treści i dobrego warsztatu, a to zawsze gwarancja sukcesu. Brak przekoloryzowania, wyższości formy nad treścią. Całość czyta się wyjątkowo szybko, bez uczucia nudy. Coś w tym dekadenckiego, skłaniającego ku wielu przemyśleniom. I czarującego. Swoista satyra na temat życia ludzi z tak zwanych „wyższych sfer”.

Narratorem jest wspomniany wcześniej Nikola. Jego spostrzeżenia charakteryzują się zmysłem dobrej obserwacji. Nieco odizolowany od innych, dzięki czemu może bezkarnie prowadzić dialog z samym sobą, zadawać pytania i szukać odpowiedzi. Chyba on najciekawiej wypada na tle innych postaci, choć każda z nich to prawdziwa indywidualność. Jednak to Kimovićowi najlepiej poświęcić sporo uwagi, bo te refleksje dotyczące świata mają w sobie taką pierwotną mądrość. To sprawia, że mimo małej objętości nie czuć niedosytu po skończonej lekturze. A tytułowy Gorski? Czy można współczuć Romanowi? Zastanawiałam się nad tym — zapewne też będziecie. Czy coś to przypomina wytrawnym miłośnikom literatury?

„Wielki Gatsby” — o takie porównanie można się pokusić, co robi wielu. I moim zdaniem jest to jak najbardziej słuszne. Kalka? Nie. Inspiracja? Owszem. Widać, że Wodsworthy żywo czerpała z historii stworzonej przez Fitzgeralda. Oczywiście, wiele jej brakuje do kunsztu słynnego Amerykanina, ale naprawdę dobrze podobała ogólnemu zadaniu. Przedstawiła unowocześnioną wersję Jaya Gatsby’ego, w osobie Gorskiego. Ot, nawet nazwiska na tę samą literę. I tu mamy Nicka, tam również. Należę do grona fanów Fitzgeralda, więc tym większe miałam oczekiwania wobec autorki. Cieszę się, że mnie nie zawiodła. A właśnie prostej kopii najbardziej się obawiałam.

Vesna Goldsworthy dużą wagę przyłożyła do piękna opisu. Narysowany przez nią Londyn kusi, aby móc go odwiedzić. Równocześnie odkrywamy kolejne warstwy — różne klasy społeczne, narodowości, które składają się na całokształt miasta. Mieszanka sztuki, biedy, pieniędzy, miłości i nienawiści — czegóż więcej oczekiwać? Książka o tęsknocie i desperacji. Desperacji kryjącej się pod markowymi ubraniami, drogą biżuterią i nienaganną fryzurą. Gorski chciał zaimponować niezwykłymi egzemplarzami. Czy zmieniłby cokolwiek, gdyby zajrzał do jednej z nich i na przykładzie Jaya odkrył, że idzie złą drogą? Tak. powieść Vesny jest łatwa w czytaniu, ale niesie ze sobą trudne pytania. Warto się w nie zgłębić.

Lżejsza wersja Fitzgeralda? Nie do końca. „Gorski” spodoba się osobom mającym chęć na szybką lekturę, jednak pozostawiającą po sobie coś trwałego. Na niektórych zrobi ogromne wrażenie. Na mnie zrobiła i bardzo liczę, że twórczość Vesny Goldsworthy dalej będzie szła w takim kierunku.
RudaRecenzuje plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-27, Na półkach: Przeczytałem,

Kochał ją do szaleństwa. Za jej uśmiech oddałby cały świat. Próbował spełnić jej marzenia, zanim zdążyła pomyśleć o własnych pragnieniach. Taka miłość zdarza się tylko raz.


„Całym jego życiem kierowało pragnienie, by zdobyć i utrzymać wszystko, co lubiła, stworzyć świat od nowa na podobieństwo jej marzeń, żeby pragnęła tylko jego, nikogo innego”.


Powieść ta bez wątpienia ma wiele mocnych stron, jednak tym, co spodobało mi się szczególnie jest narracja prowadzona z perspektywy biednego księgarza, który opowiada o relacjach łączących poszczególnych bohaterów. Autorzy rzadko decydują się na taki krok i nie powinno to dziwić, bowiem ciężko opowiadać interesująco z takiej perspektywy. Kiedy przekonałam się, że Goldsworthy potrafi tak dobrze wczuć się w sytuację Nicholasa i tak pięknie przedstawić jego otoczenie, nie mogłam doczekać się historii, jaką dla nas przygotowała.


Wielkie nadzieje, trudne wybory oraz duże pieniądze tworzą wspaniałą, tajemniczą i zachęcającą historię, które z pewnością podbije serce niejednego czytelnika. Z przyjemnością zagłębiałam się w ten przepełniony kontrastami świat. Podążałam ciemnymi zaułkami Londynu, analizowałam sekrety i półprawdy, podziwiałam sztukę i czerpałam satysfakcję z czytania o klasykach literatury. Podoba mi się, że autorka poświęciła sporo miejsca sztuce, zwłaszcza tej, która kojarzy się z majątkiem i przepychem.


„Był stanowczo zbyt bystry, żeby być tak bogatym, i stanowczo zbyt bogaty, żeby być szczęśliwym”.


Goldsworthy napisała powieść dosyć mroczną. Akcja rozwija się szybko, sporo się dzieje, a jednak ciężko pozbyć się wrażenia, że nie wiemy, o co tak naprawdę chodzi. Bynajmniej mi to nie przeszkadzało- lubię napięcie budowane na zagadkach i niedopowiedzeniach. I bardzo chętnie zagłębiam się wówczas w historię, gorąco pragnąc poznać jej zakończenie. Warto dodać, że w pewnym momencie akcja książki przyjmuje zupełnie niespodziewany obrót, a seria niefortunnych zdarzeń jest według mnie strzałem w dziesiątkę.


Autorka stworzyła dopracowane i charyzmatyczne sylwetki bohaterów, będących świetnym dowodem na to, że świat nie jest nigdy ani czarny ani biały, a pośrednie barwy tylko dodają mu atrakcyjności. Żaden z bohaterów mnie nie rozczarował, choć wielu z nich postąpiło inaczej, niż można się było spodziewać.


Chciałabym jedynie, żeby ta opowieść była nieco dłuższa, a wątek miłości Gorskiego i Natalii trochę bardziej rozbudowany. Goldsworthy napisała niezwykłą historię, ale pozostało mi wrażenie lekkiego niedosytu.


Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, a ta opowieść stanowi świetną argumentację tej tezy. Z drugiej strony jednak- czy na szczęście można mieć jakąkolwiek gwarancję?


 


 

gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Gorski Poradnik zdrowia kotów
Race Foster , Marty Smith
Okładka - Gorski Te wszystkie następne lata
Catherine Dunne
Okładka - Gorski Dowiesz się ostatnia
Melissa Hill
Okładka - Gorski MaddAddam
Margaret Atwood
Okładka - Gorski Malinka, Bratek i Jaś
Michalina Wisłocka
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów