Okładka książki - Interwencje 2

Interwencje 2

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2016-09-29
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788308062098
Liczba stron: 200
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a opinię: wkp

Ocena: 4 (2 głosów)

MALKONTENT SKANDALISTA Powiem to już na wstępie – tak dobrego zbioru tekstów non fiction nie czytałem od lat, od czasu znakomitej książki Chucka Palahniuka, „Stranger than Fiction”. Zresztą obu tych pisarzy, Palahniuka i Houellebecqa, łączy bardzo wiele. Obaj są literackimi enfant terrible, obaj uwielbiają kontrowersje i wyrażają poglądy dalekie, od poprawnych politycznie. Jednak równie wiele ich dzieli, bo gdy Palahniuk snuje opowieści przede wszystkim o innych, Houellebecq wypowiada się głównie o samym sobie i swoich interpretacjach istotnych kwestii, z perspektywy dziwacznego malkontenta, któremu trudno jednocześnie odmówić słuszności. Islam najgłupszą religią świata? Feministki to idiotki? Pedofile zaś stanowią ofiary, a literatura nie ma najmniejszego sensu? Houellebecq, ceniony pisarz, którego utwory nacechowane są niechęcią do siebie samego, jak i odrazą do gatunku ludzkiego, w „Interwencjach 2” pokazuje nam prywatne oblicze uwiecznione w licznych felietonach, tekstach, wywiadach i listach publikowanych przez lata w różnych miejscach. Zebrane w jednym tomie ukazują wewnętrzny świat autora i jego komentarz do współczesności. Houellebecq piętnuje naszą głupotę i kierunek, w którym zmierza świat. Pokazuje konsekwencje nadmiernego rozpasania seksualności, z jakim mamy do czynienia w mediach i kulturze. Kpi z poglądów. Wskazuje palcem konkretne osoby i nurty. Nie jest poprawny politycznie, a choć często w jego narzekaniu (bo tak najprościej i najdokładniej można określić teksty, które pisze – jak zresztą inaczej rzecz ująć, kiedy Houellebecq nie potrafi powstrzymać się od krytyki czegoś, co jednocześnie sam chwali?) brak jest konsekwencji, odsłania przed nami obraz tragicznego, depresyjnego świata i równie smutnej psychiki własnej, i nie sposób nie przyznać mu racji. I takie są właśnie „Interwencje 2” – przygnębiające, choć bardzo prawdziwe. Nawet kiedy pisarz stawia tezy naprawdę osobliwe, jak te o pedofilii, z jego argumentami trudno się nie zgodzić. Oczywiście nie ze wszystkimi, Houellebecq, jak na malkontenta przystało potrafi sobie znaleźć powód do narzekań we wszystkim, nie zawsze słuszny. Ale, o dziwo, nie umniejsza to wartości książki. Przez tę osobliwą manierę autora jesteśmy bardziej skorzy do szukania, myślenia, zastanawiania się, analizowania. Aż szkoda, że nie można wejść w dysputę z Houellebecqiem, stanąć z nim w cztery oczy i posprzeczać się o niektóre sprawy. Stylistycznie „Interwencje 2” to doskonale napisany zbiór, w którym czuć literacką klasę i inteligencję autora. Jego teksty są mądre, a zarazem przewrotne, prowokujące, czasem na siłę kontrowersyjne, jakby Houellebecq chciał potwierdzić swój status, ale za każdym razem tkwi w tym także pewna metoda. I można się z nim nie zgadzać (choć chyba nie znajdzie się nikt, kto w całości odrzuciłby jego komentarze), ale trudno nie docenić wartości tej pozycji. Dlatego też gorąco zachęcam Was do poznania jej. Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/09/26/interwencje-2-michel-houellebecq/

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - ktrya
ktrya
Przeczytane:2016-12-14, Przeczytałem,

Michel Houellebecq jest znany nie tylko z Cząstek elementarnych, Mapy i terytorium i innych książek, ale też z budzących kontrowersje artykułów w prasie. Polski odbiorca, nie znający języka francuskiego, zwykle skazany jest na czytanie wiadomości o kontrowersjach z fragmentami wyjętymi z kontekstu. A przecież to krótkie wypowiedzi, eseje, recenzje najlepiej portretują autora Cząstek elementarnych. We Francji opublikowano dwie edycje Interwencji, stanowiących zbiór, jak by to można było ująć, śladów obecności Houellebecqa w prasie. Na język polski przełożono Interwencje 2, które od oryginalnego wydania różnią się liczbą tekstów - książkę poszerzono o nowe artykuły, a znaleźć w niej można eseje, listy, recenzje filmów i książek oraz wywiady z autorem.

 

Czego dowiemy się o znanym francuskim pisarzu z jego wypowiedzi? Ogólnie mówiąc, jest to postać, która nie lubi świata i ludzi. Podobny autoportret Houellebecq maluje w Mapie i terytorium i z podobnym sceptycznie nastawionymi do życia bohaterami można spotkać się w innych powieściach Houellebecqa. Co nie może zresztą dziwić, jeśli autor w Pokrzepieniu technologicznym pisze Nie lubię samego siebie. Czuję do siebie niewiele sympatii, a jeszcze mniej szacunku; na dodatek sam siebie niezbyt interesuję. Od dawna znam swoje główne cechy, które w końcu zaczęły mnie mierzić [s.183].

 

W swoich tekstach pisarz bardzo ostro krytykuje feminizm. W odpowiedzi na słowa Simone de Beauvoir: Nikt nie rodzi się kobietą, lecz się nią staje mówi, że takie stwierdzenie świadczy jedynie o zatrważającej nieznajomości najbardziej podstawowych danych biologicznych [s.144]. Ostro krytykuje wszystkie religie, wskazując, że islam jest najgłupszą z nich wszystkich, co naturalnie wzbudzić musiało duże kontrowersje. Na pytanie Christiana Authiera: Jak pan przeżył polemiki wywołane pańskimi deklaracjami na temat islamu? odpowiada, że dla niego to stwierdzenie jest czymś tak oczywistym, że byłem zdziwiony krytyką. Nie sądziłem, że poszanowanie tożsamości jest tak silne i obowiązkowe, nawet jeśli dotyczy to kultur najbardziej niemoralnych i głupich [s. 169]. Ten wywiad zresztą może stanowić klucz do czytania Uległości. W tej samej rozmowie Houellebecq dochodzi do ciekawego wniosku dotyczącego seksualności człowieka. Uważa, że rosnąca popularność sadomasochistycznego seksu wiąże się z panującym w naszych społecznościach wstrętem do ciała. W tej zaś formie stosunku nie dochodzi do fizycznego kontaktu ciał, wszystko odbywa się za pomocą akcesoriów. Kto zna zainteresowania autora Cząstek elementarnych, może się domyślić, że kwestie związane z seksualnością i pornografią podejmuje w swoich tekstach często, co potwierdza niniejsza książka.

 

W Interwencjach 2 nie brakuje też rozważań o kinie (Houellebecq bardzo ceni kino nieme), literaturze i sztuce oraz analiz zjawisk z życia codziennego, które pisarz - podobnie jak Roland Barthes w Mitologiach - odziera z mitycznej niewinności. Całość jest zbiorem tekstów, które można okreslić jednym słowem: prowokujące. Ze stwierdzeniami Houellebecqa możemy się nie zgadzać, możemy czuć się urażeni niektórymi z nich, ale jedno trzeba przyznać: autor Cząstek elementarnych nie boi się wyrażać swoich niepoprawnie politycznych poglądów (tym samym często zsyłając na siebie poważne kłopoty).

Link do recenzji
Avatar użytkownika - be_ha
be_ha
Przeczytane:2017-02-24, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki w 2017 roku,
Zbiór tekstów autora publikowanych wcześniej w innych zbiorach. Kilka ciekawych spostrzeżeń, ale poza tym nic wartego uwagi.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2016-09-26, Ocena: 5, Przeczytałem,
MALKONTENT SKANDALISTA Powiem to już na wstępie – tak dobrego zbioru tekstów non fiction nie czytałem od lat, od czasu znakomitej książki Chucka Palahniuka, „Stranger than Fiction”. Zresztą obu tych pisarzy, Palahniuka i Houellebecqa, łączy bardzo wiele. Obaj są literackimi enfant terrible, obaj uwielbiają kontrowersje i wyrażają poglądy dalekie, od poprawnych politycznie. Jednak równie wiele ich dzieli, bo gdy Palahniuk snuje opowieści przede wszystkim o innych, Houellebecq wypowiada się głównie o samym sobie i swoich interpretacjach istotnych kwestii, z perspektywy dziwacznego malkontenta, któremu trudno jednocześnie odmówić słuszności. Islam najgłupszą religią świata? Feministki to idiotki? Pedofile zaś stanowią ofiary, a literatura nie ma najmniejszego sensu? Houellebecq, ceniony pisarz, którego utwory nacechowane są niechęcią do siebie samego, jak i odrazą do gatunku ludzkiego, w „Interwencjach 2” pokazuje nam prywatne oblicze uwiecznione w licznych felietonach, tekstach, wywiadach i listach publikowanych przez lata w różnych miejscach. Zebrane w jednym tomie ukazują wewnętrzny świat autora i jego komentarz do współczesności. Houellebecq piętnuje naszą głupotę i kierunek, w którym zmierza świat. Pokazuje konsekwencje nadmiernego rozpasania seksualności, z jakim mamy do czynienia w mediach i kulturze. Kpi z poglądów. Wskazuje palcem konkretne osoby i nurty. Nie jest poprawny politycznie, a choć często w jego narzekaniu (bo tak najprościej i najdokładniej można określić teksty, które pisze – jak zresztą inaczej rzecz ująć, kiedy Houellebecq nie potrafi powstrzymać się od krytyki czegoś, co jednocześnie sam chwali?) brak jest konsekwencji, odsłania przed nami obraz tragicznego, depresyjnego świata i równie smutnej psychiki własnej, i nie sposób nie przyznać mu racji. I takie są właśnie „Interwencje 2” – przygnębiające, choć bardzo prawdziwe. Nawet kiedy pisarz stawia tezy naprawdę osobliwe, jak te o pedofilii, z jego argumentami trudno się nie zgodzić. Oczywiście nie ze wszystkimi, Houellebecq, jak na malkontenta przystało potrafi sobie znaleźć powód do narzekań we wszystkim, nie zawsze słuszny. Ale, o dziwo, nie umniejsza to wartości książki. Przez tę osobliwą manierę autora jesteśmy bardziej skorzy do szukania, myślenia, zastanawiania się, analizowania. Aż szkoda, że nie można wejść w dysputę z Houellebecqiem, stanąć z nim w cztery oczy i posprzeczać się o niektóre sprawy. Stylistycznie „Interwencje 2” to doskonale napisany zbiór, w którym czuć literacką klasę i inteligencję autora. Jego teksty są mądre, a zarazem przewrotne, prowokujące, czasem na siłę kontrowersyjne, jakby Houellebecq chciał potwierdzić swój status, ale za każdym razem tkwi w tym także pewna metoda. I można się z nim nie zgadzać (choć chyba nie znajdzie się nikt, kto w całości odrzuciłby jego komentarze), ale trudno nie docenić wartości tej pozycji. Dlatego też gorąco zachęcam Was do poznania jej. Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/09/26/interwencje-2-michel-houellebecq/
Link do opinii
Avatar użytkownika - ktrya
ktrya
Przeczytane:2016-12-14, Przeczytałem,

Michel Houellebecq jest znany nie tylko z Cząstek elementarnych, Mapy i terytorium i innych książek, ale też z budzących kontrowersje artykułów w prasie. Polski odbiorca nieznający oryginalnego języka tekstów Houellebecq zwykle jest skazany na czytanie wiadomości o kontrowersjach, z wyjętymi z kontekstu fragmentami. A przecież to krótkie wypowiedzi, eseje, recenzje najlepiej portretują autora Cząstek elementarnych. We Francji wydano dwie edycje Interwencji stanowiących zbiór, jakbym to sama ujęła, śladów obecności Houellebecqa w prasie. W tej książce znajdziemy eseje, listy, recenzje filmów i książek oraz wywiady z pisarzem. Na język polski przełożono Interwencje 2, który od pierwszego wydania różni się ilością tekstów, drugą książkę poszerzono o nowe artykuły.

Czego dowiemy się o znanym francuskim pisarzu z jego wypowiedzi? Ogólnie mówiąc, jest to postać, która nie lubi świata i ludzi. Podobny autoportret pisarz maluje w Mapie i terytorium i z podobnym sceptycznie nastawionymi do życia bohaterami można spotkać się w innych powieściach Houellebecqa. Co nie może nas dziwić, jeśli autor w Pokrzepieniu technologicznym pisze „Nie lubię samego siebie. Czuję do siebie niewiele sympatii, a jeszcze mniej szacunku; na dodatek sam siebie niezbyt interesuję. Od dawna znam swoje główne cechy, które w końcu zaczęły mnie mierzić” [s.183].

W swoich tekstach krytykuje feminizm, wykazując się totalną ignorancją wobec ważnej publikacji Simone de Beauvoir Druga płeć i znanym cytatem „Nikt nie rodzi się kobietą, lecz się nią staje”, gdyż uważa, że takie stwierdzenie „świadczy jedynie o zatrważającej nieznajomości najbardziej podstawowych danych biologicznych” [s.144]. Ostro krytykuje wszystkie religie, wskazując, że islam jest najgłupszą z nich wszystkich, co naturalnie budziło mocne kontrowersje. W wywiadzie na pytanie Christiana Authiera: „Jak pan przeżył polemiki wywołane pańskimi deklaracjami na temat islamu?”, pisarz odpowiada, że dla niego „to stwierdzenie jest czymś tak oczywistym, że był zdziwiony krytyką. Nie sądził, że poszanowanie tożsamości jest tak silne i obowiązkowe, nawet jeśli dotyczy to kultur najbardziej niemoralnych i głupich” [s. 169]. Ten wywiad zresztą może stanowić klucz do czytania Uległości. W tej samej rozmowie Houellebecq dochodzi do ciekawego wniosku wobec seksualności człowieka. Uważa, że rosnąca popularność sadomasochistycznego seksu wiąże się z panującym w naszych społecznościach wstrętem do ciała, w tej formie aktywności nie dochodzi do fizycznego kontaktu z ciałem, wszystko odbywa się za pomocą akcesoriów. Kto zna zainteresowania autora Cząstek elementarnych, może się domyślić, że kwestie związane z seksualnością i pornografią podejmuje w swoich tekstach często, co potwierdza niniejsza książka.

W Interwencjach 2 nie brakuje też rozważań o kinie (Houellebecq bardzo ceni kino nieme), literaturze i sztuce oraz analizy zjawisk z życia codziennego, które pisarz podobnie jak Roland Barthes w Mitologiach, odziera je z mitycznej niewinności. Całość jest zbiorem prowokujących tekstów, z których stwierdzeniami możemy się nie zgadzać, czuć się urażeni, ale z jedno trzeba przyznać, autor Cząstek elementarnych nie boi się wyrażać swoich niepoprawnie politycznych poglądów (tym samym zsyłając na siebie pewne kłopoty…).

Inne książki autora
Uległość
Michel Houellebecq0
Okładka ksiązki - Uległość

Nowa, wyczekiwana, najbardziej kontrowersyjna powieść! Wydana w dzień zamachu na redakcję ,,Charlie Hebdo" książka przedstawia wizję przyszłości inną...

Soumission
Michel Houellebecq0
Okładka ksiązki - Soumission

Jak zawsze kontrowersyjna, jak zwykle wzbudzająca emocje – nie tylko we Francji! Czym tym razem zaskakuje Michel Houellebecq? Autor głośnych...

Reklamy