Opis ksiązki

Kup Teraz

Książka o czytaniu

Ocena ( 3 osoby )
3.3
Wydawnictwo: Iskry
Data wydania: 2016-05-24
Kategoria: Inne
ISBN: 978-83-244-0440-7
Liczba stron: 210
Dodał/a książkę:Sławomir Krempa
Dodał/a opinię:awiola
Recenzja - Książka o czytaniu
"Tymczasem wśród czytelników mamy kochanków dworskich i namiętnych. Dworscy z największym zgorszeniem patrzą na zagięte rogi i - nie daj Boże! - notatki na marginesie. Namiętni zaś potrafią robić z książkami zakazane rzeczy: czytać w wannie albo w saunie, a nawet wyrywać kartki".


Czytanie, książki i szeroko pojęta literatura to mój styl życia - płaszczyzna, którą nigdy nie jestem do końca nasycona. Nie zdziwicie się więc pewnie, jeśli powiem wam, że gdy tylko dowiedziałam się o istnieniu tej książki, szybko ją zdobyłam i zaczęłam zgłębiać, pomimo innych piętrzących się stosów literatury wokół mnie. Jeden wieczór w zupełności mi wystarczył, by przeczytać ją od przysłowiowej deski do deski.

Justyna Sobolewska to dziennikarka, krytyczka literacka, która publikuje swoje recenzje i teksty o literaturze w tygodniku "Polityka", a także współpracuje z TVP Kultura. Z wykształcenia jest polonistką, ukończyła Uniwersytet Warszawski. Laureatka PIK-owego Lauru (2015), który jest przyznawany prze Polską Izbę Książki za popularyzację czytelnictwa w kategorii mediów drukowanych.

"Książka o czytaniu" to zbiór anegdot, wielu cytatów i historii oscylujących w temacie czytania. Publikacja składa się z kilkudziesięciu rozdziałów, które dotykają takich płaszczyzn, jak sposobu ustawiania książek, czytelniczych zwyczajów, czy chociażby ulubionych miejsc do spędzania czasu z książką.

Publikacja Justyny Sobolewskiej posiada według mnie fenomenalną okładkę, która zachwyciła moją osobę już od pierwszego spojrzenia. Otóż pomysł na ujęcie autorki z widelcem i nożem pochylonej nad książką, która leży niczym obiad na eleganckim talerzu to świetne ujęcie i przede wszystkim wieloznaczne. Niestety większej dozy pomysłowości zabrakło w samej treści tej książki, gdyż mam wrażenie, że Justyna Sobolewska dość pobieżnie dotknęła tematu czytania, czym jestem dość mocno rozczarowana. "Książka o czytaniu" składa się bowiem w głównej mierze z cytatów, a nie z tego, czego po niej oczekiwałam. Spodziewałam się oczywiście, że autorka przytoczy sporo wypowiedzi przeróżnych autorów i osób związanych z branżą wydawniczą, jednak nie sądziłam, że to cytaty będą przeważającą treścią tego tytułu. W książce zabrakło mi większego udziału samej autorki, jej własnych przemyśleń i obserwacji oraz przede wszystkim większego odniesienia do zwykłego, przeciętnego czytelnika, który najczęściej czyta literaturę popularną, a rzadziej klasykę, która go nie zachwyca. W moim przekonaniu za mało w tej publikacji głosów ukazujących kulturę czytania mas.

Warto zaznaczyć, że w "Książce o czytaniu" swoją uwagę zwracają niewątpliwie oryginalne tytuły poszczególnych rozdziałów, jak chociażby: "A ty co czytasz w toalecie?", czy też "Dzieci ma się po to, żeby mieć z kim czytać". Trzeba przyznać, że te dość oryginalne sformułowania ciekawią i rozpalają wyobraźnię. Rozdziałami, które najbardziej mnie zainteresowały w tej książce były te dotyczące czytelnictwa w więzieniu, uroków spotkań autorskich oraz najbardziej nieprzeczytanych książek. Rozbawił mnie także podział czytelników na dworskich i namiętnych oraz wątek lokalnego świra. Z książki dowiedziałam się także wielu ciekawostek odnośnie samych autorów, jak chociażby zamiłowanie Orwella do kolekcjonowania kobiecej prasy z XIX wieku, czy o recenzjach nieistniejących książek w wykonaniu Stanisława Lema. Nie mogę więc zarzucić temu tytułowi wtórności i nudy, gdyż z pewnością posiada wiele interesujących wątków.

Justyna Sobolewska zdaje sobie sprawę, że jej książka jest niezakończona, gdyż każdy z nas może dopisać sobie jej dalszą część, dalsze rozdziały. W moim przekonaniu, w dziele tym temat anatomii czytania nie został w dużej części wykorzystany, dlatego też nisza ta nadal domaga się uwagi. Dziwię się również, że autorka nie dotknęła tematu istnienia blogów i vlogów książkowych zajmujących się najczęściej literaturą popularną, które przecież z roku na rok umacniają swoją pozycję wyznaczając nowe trendy. W temacie czytania pozostało więc jeszcze dużo do opowiedzenia...
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
awiola plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-13, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
"Tymczasem wśród czytelników mamy kochanków dworskich i namiętnych. Dworscy z największym zgorszeniem patrzą na zagięte rogi i - nie daj Boże! - notatki na marginesie. Namiętni zaś potrafią robić z książkami zakazane rzeczy: czytać w wannie albo w saunie, a nawet wyrywać kartki".


Czytanie, książki i szeroko pojęta literatura to mój styl życia - płaszczyzna, którą nigdy nie jestem do końca nasycona. Nie zdziwicie się więc pewnie, jeśli powiem wam, że gdy tylko dowiedziałam się o istnieniu tej książki, szybko ją zdobyłam i zaczęłam zgłębiać, pomimo innych piętrzących się stosów literatury wokół mnie. Jeden wieczór w zupełności mi wystarczył, by przeczytać ją od przysłowiowej deski do deski.

Justyna Sobolewska to dziennikarka, krytyczka literacka, która publikuje swoje recenzje i teksty o literaturze w tygodniku "Polityka", a także współpracuje z TVP Kultura. Z wykształcenia jest polonistką, ukończyła Uniwersytet Warszawski. Laureatka PIK-owego Lauru (2015), który jest przyznawany prze Polską Izbę Książki za popularyzację czytelnictwa w kategorii mediów drukowanych.

"Książka o czytaniu" to zbiór anegdot, wielu cytatów i historii oscylujących w temacie czytania. Publikacja składa się z kilkudziesięciu rozdziałów, które dotykają takich płaszczyzn, jak sposobu ustawiania książek, czytelniczych zwyczajów, czy chociażby ulubionych miejsc do spędzania czasu z książką.

Publikacja Justyny Sobolewskiej posiada według mnie fenomenalną okładkę, która zachwyciła moją osobę już od pierwszego spojrzenia. Otóż pomysł na ujęcie autorki z widelcem i nożem pochylonej nad książką, która leży niczym obiad na eleganckim talerzu to świetne ujęcie i przede wszystkim wieloznaczne. Niestety większej dozy pomysłowości zabrakło w samej treści tej książki, gdyż mam wrażenie, że Justyna Sobolewska dość pobieżnie dotknęła tematu czytania, czym jestem dość mocno rozczarowana. "Książka o czytaniu" składa się bowiem w głównej mierze z cytatów, a nie z tego, czego po niej oczekiwałam. Spodziewałam się oczywiście, że autorka przytoczy sporo wypowiedzi przeróżnych autorów i osób związanych z branżą wydawniczą, jednak nie sądziłam, że to cytaty będą przeważającą treścią tego tytułu. W książce zabrakło mi większego udziału samej autorki, jej własnych przemyśleń i obserwacji oraz przede wszystkim większego odniesienia do zwykłego, przeciętnego czytelnika, który najczęściej czyta literaturę popularną, a rzadziej klasykę, która go nie zachwyca. W moim przekonaniu za mało w tej publikacji głosów ukazujących kulturę czytania mas.

Warto zaznaczyć, że w "Książce o czytaniu" swoją uwagę zwracają niewątpliwie oryginalne tytuły poszczególnych rozdziałów, jak chociażby: "A ty co czytasz w toalecie?", czy też "Dzieci ma się po to, żeby mieć z kim czytać". Trzeba przyznać, że te dość oryginalne sformułowania ciekawią i rozpalają wyobraźnię. Rozdziałami, które najbardziej mnie zainteresowały w tej książce były te dotyczące czytelnictwa w więzieniu, uroków spotkań autorskich oraz najbardziej nieprzeczytanych książek. Rozbawił mnie także podział czytelników na dworskich i namiętnych oraz wątek lokalnego świra. Z książki dowiedziałam się także wielu ciekawostek odnośnie samych autorów, jak chociażby zamiłowanie Orwella do kolekcjonowania kobiecej prasy z XIX wieku, czy o recenzjach nieistniejących książek w wykonaniu Stanisława Lema. Nie mogę więc zarzucić temu tytułowi wtórności i nudy, gdyż z pewnością posiada wiele interesujących wątków.

Justyna Sobolewska zdaje sobie sprawę, że jej książka jest niezakończona, gdyż każdy z nas może dopisać sobie jej dalszą część, dalsze rozdziały. W moim przekonaniu, w dziele tym temat anatomii czytania nie został w dużej części wykorzystany, dlatego też nisza ta nadal domaga się uwagi. Dziwię się również, że autorka nie dotknęła tematu istnienia blogów i vlogów książkowych zajmujących się najczęściej literaturą popularną, które przecież z roku na rok umacniają swoją pozycję wyznaczając nowe trendy. W temacie czytania pozostało więc jeszcze dużo do opowiedzenia...
Bookendorfina plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-29, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
"A więc jakim jesteś czytelnikiem?"

Potrzebowałam publikacji będącej interesującym przerywnikiem pomiędzy innymi gatunkami książek. Sięgając po tę propozycję liczyłam, że dzięki niej spojrzę niejako z zewnątrz na własną pasję czytania, tej szczególnej miłości do książek, niecierpliwego wyczekiwania na każde spotkania z nimi. Dostałam potwierdzenie, że moje pozorne dziwactwa związane z nawykami i rytmem czytania nie są wcale tak mocno odosobnione, jak mi się wydawało. Cieszy świadomość, że przymus oddawania się lekturze wszystkiego, co wpadnie w ręce, zgłębiania książek nawet z obcych mi dziedzin, swoistego uzależnienia, dopada także innych. Nałóg czytania z własnej perspektywy, intymnie, mocno subiektywnie, na bazie własnych doświadczeń, pragnienia zdobywania kolejnych porcji wiedzy, wyzwalania za każdym razem nieco innej mieszanki emocji, poznawania własnej osobowości. Nawet powrót do tej samej książki, niesie za sobą różne melanże nakładających się wspomnień, obrazów, zapachów, barw i uczuć. Wspaniałe zaproszenie do kreowania, malowania i odbierania świata ze słów, odnajdywaniu się w jego złożoności i różnorodności, poddawaniu się pozytywnym objawom zamiłowania do czytania.

Przyjemnie było zapoznać się z tą książką, znaleźć w niej wiele aspektów napisanych o sobie, ale też spojrzeć z punktu widzenia innych typów czytelnika, poznać ich powody, najdziwniejsze nawet sposoby i miejsca czytania, pryzmat odbierania opowiadanych historii, technik ich zapamiętywania czy inspirowania do dalszych poszukiwań. Wszystko podszyte dobrym humorem, z przymrużeniem oka, radością zaczytania. Wiele w niej anegdot, cytatów i zabawnych historyjek. Ile jest możliwości organizacji domowych bibliotek stopniowo pochłaniających kolejne przestrzenie mieszkalne? Jakie reakcje mogą wywołać tytuły, pierwsze zdania czy okładki? Które książki najchętniej zabieramy na wakacje? Jak bardzo te zespolone kartki stają się częścią nas samych, lustrzanym odbiciem naszej rzeczywistości, a ile z siebie dołączamy do nich? I coś, co mnie zawsze mocno intryguje, fenomen tej samej książki czytanej w różnym wieku, stającej się za każdym razem czymś innym. Mam wrażenie, że "Książka o czytaniu" to przykład publikacji, której nie sposób skończyć pisać, zawsze znajdzie się jeszcze coś nowego i interesującego do uwzględnienia w jej treści, wątków wartych rozwinięcia, ale dzięki temu, każdy czytelnik może ją wzbogacić według własnej wizji, osobistego spojrzenia na niezwykle wciągający, barwny i fascynujący świat książkowych kompozycji.

bookendorfina.blogspot.com
Olena Linia koment
Przeczytane:2016-09-04, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2016,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów