Opis ksiązki

Kup Teraz

Mężczyzna od poniedziałku do piątku

Ocena ( 5 osób )
4.4
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2014-02-04
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788376742663
Liczba stron: 348
Dodał/a książkę:elibri
Dodał/a opinię:Amarisa
Recenzja - Mężczyzna od poniedziałku do piątku
Autorką powieści "Mężczyzna od poniedziałku do piątku" jest była tenisistka Alice Peterson. Mimo tego, iż książka ta jest którąś z kolei w dorobku pisarki, jakoś tak się złożyło, że prędzej nie miałam styczności z jej twórczością. Czytelnicy bardzo pozytywnie wyrażają się o pisanych przez nią historiach twierdząc m.in, że są ciepłe, pełne humoru oraz poruszają ważne tematy codziennego życia. Przyznam, że nabrałam ochoty, aby przekonać się o tym osobiście, dlatego też mając pod ręką "Mężczyznę od poniedziałku do piątku" z entuzjazmem zabrałam się do lektury.

Poznajemy Gilly Brown. Niedawno zakończył się jej czteroletni związek z mężczyzną, z którym myślała, że się wspólnie zestarzeje. Byli zaręczeni, ba! ustalili nawet datę ślubu, która wypaść miała w Boże Narodzenie. Niestety na dwa tygodnie przed ich wielkim dniem Gilly znalazła informację od narzeczonego, że to koniec. Nie było żadnych wyjaśnień. Łatwo można się domyślić jaki szok przeżyła główna bohaterka. Dogłębnie zraniona na całe szczęście mogła liczyć na wsparcie swoich przyjaciół - grupy psiarzy, z którymi co dzień spotyka się w parku wyprowadzając na spacer swego ukochanego Ruskina. Mając dość niepewną sytuację finansową postanowiła skorzystać z rady dobrego znajomego swego ojca, która dotyczyła tego, aby poszukała sobie współlokatora, ale takiego tylko od poniedziałku do piątku. Wśród ewentualnych kandydatów jej wybór pada na Jacka Bakera, który nie dość, że jest szalenie przystojny i dobrze wychowany, to na dodatek doskonale zarabia z racji tego, iż jest producentem popularnego reality show Stargazer. Cechuje go jednak pewna skrytość, nie za bardzo lubi mówić o sobie i swoim życiu osobistym. Co prawda niepokoi to Gilly, jednak z racji tego, że jej nowy współlokator podoba się jej przyjaciołom, postanawia się tym nie przejmować. Tylko jedna osoba nie daje za wygraną i ciągle jest podejrzliwa w stosunku do Jacka. Jest nią Guy, który niedawno dołączył do ich grupy, zwany przez resztę Kapelusznikiem. Czy jego odczucia są uzasadnione?

"Bycie samotną jest trudne (...) bycie trzydziestokilkuletnią singielką w Londynie oznacza samotność. To prawda że wiele kobiet decyduje się nie brać ślubu, rozkoszuje się samotnym życiem i cieszy karierą. Podziwiam je, ale ja tego nie chcę. Wszystkie moje przyjaciółki zakładają rodziny i mam wrażenie, że przegapiłam ostatni autobus do domu. Bycie samotną sprawia, że czuję się jak łódź bez wiosła. I czasami mam wrażenie, że dryfuję bez celu."

Główna bohaterka została doskonale przedstawiona Czytelnikowi przez autorkę. Przyglądamy się nie tylko jej obecnemu życiu, ale też dzięki licznym retrospekcjom mamy możliwość cofnięcia się do czasów jej dzieciństwa. Wówczas to miała miejsce prawdziwa tragedia, która doprowadziła do rozpadu jej rodziny. Nigdy nic już nie było takie samo, a jej bliscy dramat z przeszłości przeżywają do dnia dzisiejszego. Gilly to kobieta nie wiele starsza ode mnie, dzięki czemu zarówno ona sama, jak i jej problemy, były mi bardzo bliskie. Potrafiłam wczuć się w jej sytuację, zrozumieć podejmowane przez nią decyzje. A właśnie to najbardziej lubię w powieściach. Tę jedyną w swoim rodzaju więź łączącą mnie z bohaterem danej historii. Dlatego też jej kibicowałam, trzymałam kciuki, żeby w końcu w jej życiu zaświeciło słońce. Jak na mój gust stanowczo zbyt wiele razy była doświadczana przez los, dlatego też życzyłam jej, aby w końcu uśmiechnęło się do niej szczęście.

"Mężczyzna od poniedziałku do piątku" jest powieścią o miłości, prawdziwej przyjaźni, sile rodzinnych więzi, skrywanych marzeniach, ale też o samotności, potrzebie bliskości drugiego człowieka, wpływie przeszłości na teraźniejszość, próbie odbudowania życia po trudnych przejściach. Autorka snuje swą opowieść niezwykle lekko i niespiesznie, w sposób niewymuszony, a przy tym bardzo wyrazisty. Na każdym kroku czuć emocje targające bohaterami jej powieści - ich pragnienia, obawy, skrywane lęki. Alice Peterson napisała historię, która mogłaby przydarzyć się każdej z nas. Jest prawdziwa, bo dotyka codziennych spraw bliskich każdemu człowiekowi. Książkę polecam osobom poszukującym historii, która daje nadzieję na lepsze jutro i która przywraca wiarę nie tylko w samego siebie, ale również w swoje marzenia.

"Kiedy masz wrażenie, że popadłaś w rutynę (...) musisz coś zmienić. Czasami życie jest jak kłódka, której nie możesz otworzyć. Jedna mała zmiana w szyfrze i drzwi wreszcie stają otworem."

Moja ocena: 4/6
recenzja z mojej strony: http://magicznyswiatksiazki.pl/mezczyzna-od-poniedzialku-do-piatku-alice-peterson-recenzja-463/
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
ania87 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-09, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Czytam regularnie w 2014 roku,
Książka lekka i przyjemnie się ją czyta. Losy Gilly wciągają, ale sam pomysł,żeby wynająć obcemu mężczyźnie własne mieszkanie od poniedziałku do piątku, zamieszkać z nim jako lokatorem wydaje mi się bardzo odważne w dzisiejszych czasach. Dziwi mnie również, że bohaterka książki nie była ciekawa co owy mężczyzna robi w weekendy.
izabela81 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-24, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2014,
To powieść o miłości, prawdziwej przyjaźni, skrywanych marzeniach, samotności, wpływie przeszłości na teraźniejszość. Jest to prawdziwa historia, bo może dotknąć każdego z nas. Powieść daje nadzieję na lepsze jutro, przywraca wiarę w marzenia i w nas samych. Ciepła romantyczna powieść, polecam!
Amarisa plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-04-30, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,Mam,
Autorką powieści "Mężczyzna od poniedziałku do piątku" jest była tenisistka Alice Peterson. Mimo tego, iż książka ta jest którąś z kolei w dorobku pisarki, jakoś tak się złożyło, że prędzej nie miałam styczności z jej twórczością. Czytelnicy bardzo pozytywnie wyrażają się o pisanych przez nią historiach twierdząc m.in, że są ciepłe, pełne humoru oraz poruszają ważne tematy codziennego życia. Przyznam, że nabrałam ochoty, aby przekonać się o tym osobiście, dlatego też mając pod ręką "Mężczyznę od poniedziałku do piątku" z entuzjazmem zabrałam się do lektury.

Poznajemy Gilly Brown. Niedawno zakończył się jej czteroletni związek z mężczyzną, z którym myślała, że się wspólnie zestarzeje. Byli zaręczeni, ba! ustalili nawet datę ślubu, która wypaść miała w Boże Narodzenie. Niestety na dwa tygodnie przed ich wielkim dniem Gilly znalazła informację od narzeczonego, że to koniec. Nie było żadnych wyjaśnień. Łatwo można się domyślić jaki szok przeżyła główna bohaterka. Dogłębnie zraniona na całe szczęście mogła liczyć na wsparcie swoich przyjaciół - grupy psiarzy, z którymi co dzień spotyka się w parku wyprowadzając na spacer swego ukochanego Ruskina. Mając dość niepewną sytuację finansową postanowiła skorzystać z rady dobrego znajomego swego ojca, która dotyczyła tego, aby poszukała sobie współlokatora, ale takiego tylko od poniedziałku do piątku. Wśród ewentualnych kandydatów jej wybór pada na Jacka Bakera, który nie dość, że jest szalenie przystojny i dobrze wychowany, to na dodatek doskonale zarabia z racji tego, iż jest producentem popularnego reality show Stargazer. Cechuje go jednak pewna skrytość, nie za bardzo lubi mówić o sobie i swoim życiu osobistym. Co prawda niepokoi to Gilly, jednak z racji tego, że jej nowy współlokator podoba się jej przyjaciołom, postanawia się tym nie przejmować. Tylko jedna osoba nie daje za wygraną i ciągle jest podejrzliwa w stosunku do Jacka. Jest nią Guy, który niedawno dołączył do ich grupy, zwany przez resztę Kapelusznikiem. Czy jego odczucia są uzasadnione?

"Bycie samotną jest trudne (...) bycie trzydziestokilkuletnią singielką w Londynie oznacza samotność. To prawda że wiele kobiet decyduje się nie brać ślubu, rozkoszuje się samotnym życiem i cieszy karierą. Podziwiam je, ale ja tego nie chcę. Wszystkie moje przyjaciółki zakładają rodziny i mam wrażenie, że przegapiłam ostatni autobus do domu. Bycie samotną sprawia, że czuję się jak łódź bez wiosła. I czasami mam wrażenie, że dryfuję bez celu."

Główna bohaterka została doskonale przedstawiona Czytelnikowi przez autorkę. Przyglądamy się nie tylko jej obecnemu życiu, ale też dzięki licznym retrospekcjom mamy możliwość cofnięcia się do czasów jej dzieciństwa. Wówczas to miała miejsce prawdziwa tragedia, która doprowadziła do rozpadu jej rodziny. Nigdy nic już nie było takie samo, a jej bliscy dramat z przeszłości przeżywają do dnia dzisiejszego. Gilly to kobieta nie wiele starsza ode mnie, dzięki czemu zarówno ona sama, jak i jej problemy, były mi bardzo bliskie. Potrafiłam wczuć się w jej sytuację, zrozumieć podejmowane przez nią decyzje. A właśnie to najbardziej lubię w powieściach. Tę jedyną w swoim rodzaju więź łączącą mnie z bohaterem danej historii. Dlatego też jej kibicowałam, trzymałam kciuki, żeby w końcu w jej życiu zaświeciło słońce. Jak na mój gust stanowczo zbyt wiele razy była doświadczana przez los, dlatego też życzyłam jej, aby w końcu uśmiechnęło się do niej szczęście.

"Mężczyzna od poniedziałku do piątku" jest powieścią o miłości, prawdziwej przyjaźni, sile rodzinnych więzi, skrywanych marzeniach, ale też o samotności, potrzebie bliskości drugiego człowieka, wpływie przeszłości na teraźniejszość, próbie odbudowania życia po trudnych przejściach. Autorka snuje swą opowieść niezwykle lekko i niespiesznie, w sposób niewymuszony, a przy tym bardzo wyrazisty. Na każdym kroku czuć emocje targające bohaterami jej powieści - ich pragnienia, obawy, skrywane lęki. Alice Peterson napisała historię, która mogłaby przydarzyć się każdej z nas. Jest prawdziwa, bo dotyka codziennych spraw bliskich każdemu człowiekowi. Książkę polecam osobom poszukującym historii, która daje nadzieję na lepsze jutro i która przywraca wiarę nie tylko w samego siebie, ale również w swoje marzenia.

"Kiedy masz wrażenie, że popadłaś w rutynę (...) musisz coś zmienić. Czasami życie jest jak kłódka, której nie możesz otworzyć. Jedna mała zmiana w szyfrze i drzwi wreszcie stają otworem."

Moja ocena: 4/6
recenzja z mojej strony: http://magicznyswiatksiazki.pl/mezczyzna-od-poniedzialku-do-piatku-alice-peterson-recenzja-463/
KasikO plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-03-18, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem, 26 książek 2014,Mam,Recenzenckie,
A CO Z WEEKENDEM...?

Kolejna odsłona tego jak może wyglądać współczesne życie młodej kobiety w ujęciu Alice Peterson, byłej amerykańskiej tenisistki. Tym razem to opowieść o prawie trzydziestopięcioletniej Gilly Brown właścicielki teriera Ruskina, która po rozstaniu a może raczej porzuceniu na dwa tygodnie przed ślubem przez Edwarda .

Postanawia zostawić za sobą przeszłość, wyjechać z Londynu i zamieszkać gdzieś na wsi. Traf chciał, że szukając nowego lokum trafia na starego znajomego, który jednocześnie nie jest zbyt dobrym agentem nieruchomości. Ów znajomy podsuwa jej pomysł iście zaskakującego rozwiązania.

I tak oto Gilly zaczyna poszukiwania lokatora, ale żeby było ciekawiej tylko od poniedziałku do piątku... I znajduje Jacka Bakera, producenta reality show. Przypuszczam, że skrycie marzy by Jack, mimo swojej tajemniczej natury, został w jej życiu na dłużej.

Więc co do tego wszystkiego ma Guy? Jest nowym członkiem grupy spacerowiczów pobliskiego parku, grupy psiarzy. Pytanie jest jedno czy Gilly znajdzie kogoś bliskiego na cały tydzień czy pozostanie jej zadowolenie się kimś tylko od poniedziałku do piątku...?


Podsumowanie
Plusy i minusy książki

Minusy, ja ich nie dostrzegam. Ale jak ktoś będzie się starał pewnie jakieś znajdzie. Tylko po co? Książka to przyjemna opowieść, napisana w przystępny sposób, który potrafi wciągnąć niejednego czytelnika. Po za tym słyszałam kiedyś pewną opinie na temat kręcenia filmów z udziałem dzieci lub zwierząt, że jest to niezwykle trudne zadanie. Myślę, że w przypadku książki to równie trudne a autorka poradziła sobie z tym znakomicie.
Jednym zdaniem

Ciekawa historia z humorem w tle.
nasturia plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-02-23, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Czytam regularnie w 2014 roku,
Związek Gilly Brown po czterech latach kończy się... na dwa tygodnie przed ślubem. Dzięki grupie psiarzy, do której dziewczyna należy, staje na nogi. Ponieważ jej sytuacja finansowa nie wygląda najlepiej, po wnikliwych poszukiwaniach w internecie, trafia na stronę, gdzie można znaleźć chętnych do wynajęcia pokoju od poniedziałku do piątku. Tym sposobem trafia na Jacka Bakera, przystojniaka, który jest producentem reality show. Od tej pory, przez pięć dni w tygodniu Jack i Gilly mieszkają razem. Jack od razu przypadł do gustu przyjaciołom i rodzinie bohaterki, jedynie nowo poznany członek grupy psiarzy, Guy, jest przeciwko Jackowi. Z jakich powodów? Jaką tajemnicę skrywa Jack? Jak zakończy się ta historia? Czy Gill odnajdzie miłość?

Ogromnym plusem książki jest postać głównej bohaterki, Gilly. Trzydziestopięcioletnia kobieta, pomimo przeżyć z okresu dzieciństwa, które miały bardzo duży wpływ na nią oraz jej brata bliźniaka i młodszą siostrę, pomimo trudnego rozstania z Edem, jest nadal uśmiechniętą, ciepłą osobą. Taką, jaką sama chciałabym mieć w gronie swoich znajomych.

Zabawna, ciepła opowieść o zaufaniu, przyjaźni, wpływie rodziny na nasze dorosłe życie oraz metodach radzenia sobie z samotnością. To kolejna książka, która udowadnia, że człowiek nie jest stworzony do tego, żeby żyć samotnie.
andr Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
dona Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów