Opis ksiązki

Kup Teraz

Moje serce i inne czarne dziury

Ocena ( 2 osoby )
4.5
Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: 2016-08-03
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-8053-135-2
Liczba stron: 312
Dodał/a książkę:edytka222
Dodał/a opinię:Dizzy
Recenzja - Moje serce i inne czarne dziury

 


Depresja jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Wielokrotnie w naszym życiu pojawia smutek i przygnębienie, które sprzyjają rozwojowi tej choroby. Człowiek traci wtedy całą swoją energię, przestaje odczuwać radość, nisko ocenia swoją wartość. W końcu pojawiają się w jego głowie myśli samobójcze... Niestety, często nie traktujemy tego problemu poważnie, a na rynku zdecydowanie brakuje powieści nie tyle o samej depresji, co właśnie o jej krańcowych etapach - pragnieniu targnięcia się na własne życie. Moje serce i inne czarne dziuryporusza właśnie ten temat, w przyjazny młodzieży i młodym dorosłym sposób. 

Główna bohaterka, Aysel, spędza dużo czasu na rozmyślaniu o śmierci, a nudna praca w call center sprzyja temu zajęciu. Pewnego dnia natrafia na stronę Smooth Passages, portal dla ludzi, którzy chcą umrzeć, ale nie mają odwagi zrobić tego sami. Gdy pojawia się ogłoszenie FrozenRobota, postanawia podjąć krok ku śmierci. Użytkownik ma jednak kilka wymagań, m.in. zakończenie żywota konkretnego dnia. W tym miejscu książka Jasmine Wargi przypomina mi nieco film Nauka spadania z 2014, w którym wykorzystano ten sam motyw. Być może autorka zainspirowała się nim?


Ludzie nie rozumieją, że depresja nie jest stanem zależnym od świata. Że płynie z wewnątrz.



Asyel i Roman (FrozenRobot) są osobami tak naprawdę rozpoczynającymi życie, bliscy nie podejrzewają ich o myśli samobójcze. Asyel jest dziewczyną, która kocha naukę, szczególnie fizykę i z perspektywy właśnie tej dziedziny nauki stara się postrzegać śmierć. Roman to świetny gracz koszykówki, otoczony towarzystwem i kochającą rodziną, mający na swoim koncie wiele sportowych sukcesów. Ich postacie udowadniają, że ciężko w społeczeństwie dostrzec potencjalnego samobójcę i warto zwracać uwagę na najdrobniejsze zmiany w zachowaniu bliskich - dłuższe przygnębienie, odgradzanie od innych... 

Książka, mimo przeważającej obecności myśli o śmierci, ma dość pozytywny przekaz. Udowadnia, że z depresją można wygrać, a z przeszłością - pogodzić. Uświadamia czytelnikowi, że każdy zasługuje na drugą szansę, nawet mimo mrocznej przeszłości. I najważniejsze - nigdy tak naprawdę nie jesteśmy sami i nawet w kryzysowych sytuacjach nie powinniśmy tak myśleć.


Może wszystko jest względne, nie tylko światło i czas, jak teoretyzował Einstein, ale wszystko. Życie może się wydawać straszne i nie do naprawienia, aż nagle wszechświat zmienia się odrobinę i punkt widzenia również, a wszystko raptem wydaje się bardziej znośne. 



Moje serce i inne czarne dziury to opowieść o dwójce ludzi uwięzionych w mrocznej otchłani, z której nie potrafią się wydostać. Autorka wspaniale ukazała problem depresji z perspektywy chorych, których rozpacz i brak zrozumienia doprowadziła do drastycznych środków. Czy Aysel i Roman zeszli z tej ścieżki? Aby się o tym dowiedzieć, musicie przeczytać tę książkę sami. Jasmine Warga trzyma czytelnika w napięciu, wzrusza i wprowadza w swą powieść ciekawe teorie odnośnie śmierci, zaczepiające o nauki Einsteina i twórczość Johna Miltona. Polecam z całego niedziurawego serca.

 


 

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Dizzy plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-27, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,

 


Depresja jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Wielokrotnie w naszym życiu pojawia smutek i przygnębienie, które sprzyjają rozwojowi tej choroby. Człowiek traci wtedy całą swoją energię, przestaje odczuwać radość, nisko ocenia swoją wartość. W końcu pojawiają się w jego głowie myśli samobójcze... Niestety, często nie traktujemy tego problemu poważnie, a na rynku zdecydowanie brakuje powieści nie tyle o samej depresji, co właśnie o jej krańcowych etapach - pragnieniu targnięcia się na własne życie. Moje serce i inne czarne dziuryporusza właśnie ten temat, w przyjazny młodzieży i młodym dorosłym sposób. 

Główna bohaterka, Aysel, spędza dużo czasu na rozmyślaniu o śmierci, a nudna praca w call center sprzyja temu zajęciu. Pewnego dnia natrafia na stronę Smooth Passages, portal dla ludzi, którzy chcą umrzeć, ale nie mają odwagi zrobić tego sami. Gdy pojawia się ogłoszenie FrozenRobota, postanawia podjąć krok ku śmierci. Użytkownik ma jednak kilka wymagań, m.in. zakończenie żywota konkretnego dnia. W tym miejscu książka Jasmine Wargi przypomina mi nieco film Nauka spadania z 2014, w którym wykorzystano ten sam motyw. Być może autorka zainspirowała się nim?


Ludzie nie rozumieją, że depresja nie jest stanem zależnym od świata. Że płynie z wewnątrz.



Asyel i Roman (FrozenRobot) są osobami tak naprawdę rozpoczynającymi życie, bliscy nie podejrzewają ich o myśli samobójcze. Asyel jest dziewczyną, która kocha naukę, szczególnie fizykę i z perspektywy właśnie tej dziedziny nauki stara się postrzegać śmierć. Roman to świetny gracz koszykówki, otoczony towarzystwem i kochającą rodziną, mający na swoim koncie wiele sportowych sukcesów. Ich postacie udowadniają, że ciężko w społeczeństwie dostrzec potencjalnego samobójcę i warto zwracać uwagę na najdrobniejsze zmiany w zachowaniu bliskich - dłuższe przygnębienie, odgradzanie od innych... 

Książka, mimo przeważającej obecności myśli o śmierci, ma dość pozytywny przekaz. Udowadnia, że z depresją można wygrać, a z przeszłością - pogodzić. Uświadamia czytelnikowi, że każdy zasługuje na drugą szansę, nawet mimo mrocznej przeszłości. I najważniejsze - nigdy tak naprawdę nie jesteśmy sami i nawet w kryzysowych sytuacjach nie powinniśmy tak myśleć.


Może wszystko jest względne, nie tylko światło i czas, jak teoretyzował Einstein, ale wszystko. Życie może się wydawać straszne i nie do naprawienia, aż nagle wszechświat zmienia się odrobinę i punkt widzenia również, a wszystko raptem wydaje się bardziej znośne. 



Moje serce i inne czarne dziury to opowieść o dwójce ludzi uwięzionych w mrocznej otchłani, z której nie potrafią się wydostać. Autorka wspaniale ukazała problem depresji z perspektywy chorych, których rozpacz i brak zrozumienia doprowadziła do drastycznych środków. Czy Aysel i Roman zeszli z tej ścieżki? Aby się o tym dowiedzieć, musicie przeczytać tę książkę sami. Jasmine Warga trzyma czytelnika w napięciu, wzrusza i wprowadza w swą powieść ciekawe teorie odnośnie śmierci, zaczepiające o nauki Einsteina i twórczość Johna Miltona. Polecam z całego niedziurawego serca.

 


 

Sheti plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-09-15, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Od jakiegoś czasu zauważam, że coraz gorzej przychodzi mi odnaleźć się w powieściach młodzieżowych. Jednak zapowiedź książki Moje serce i inne czarne dziury wydała mi się mieć w sobie coś, co może do mnie przemówić. I to właśnie dlatego się na nią skusiłam. Owszem, obawiałam się tego, że otrzymam kolejny ckliwy romans. Kto by się nie obawiał? Mnóstwo tego na półkach księgarń. Takich przesłodzonych historii miłosnych, które bywają po prostu infantylne, żałosne i puste. Jednak tym razem jest inaczej.
Szesnastoletnia Aysel pragnie umrzeć. Wydaje jej się jednak, że łatwiej będzie to zrobić z kimś. Dlatego na jednej ze stron poświęconych samobójcom przegląda forum w dziale Partnerzy do Samobójstwa. Tam natrafia na ogłoszenie, które idealnie jej pasuje. Dziewczyna boi się, że zabraknie jej odwagi, aby odebrać sobie życie. Dlatego potrzebuje drugiej, równie zdesperowanej osoby, która jej ,,pomoże". Podobnie jak tajemniczy chłopak o nicku FrozenRobot, na którego ogłoszenie dziewczyna odpowiada. Okazuje się, że są w podobnym wieku, mieszkają w sąsiadujących miasteczkach, ale każde z nich ma inne motywy. Ustalają, że 7 kwietnia odbiorą sobie życie. Mają niecały miesiąc, aby wszystko zaplanować.
,,Problem z samobójstwem, z czego większość osób nie zdaje sobie sprawy, polega na tym, że naprawdę trudno jest je popełnić."
Wydawałoby się, że tak młodzi ludzie nie mają powodów do tego, aby odebrać sobie życie. Przecież każdy problem można rozwiązać, prawda? Tak, mogłoby się tak wydawać. I rzeczywiście uważam, że zawsze jest inne wyjście z sytuacji niż odebranie sobie życia, choć doskonale wiem, że gdy człowiek jest pogrążony w głębokim smutku, różne chore myśli przychodzą mu do głowy. Zarówno u Aysel jak i Romana (FrozenRobot) widać brak jakiejkolwiek radości, chęci do życia, motywacji do czegokolwiek. Są tak mocno obojętni na to, co dzieje się wokół nich, że nie dostrzegają drobnych radości, które mogłyby wszystko zmienić. Są zapatrzeni w jeden punkt, pogrążeni w swojej rozpaczy, w swojej ciemności i nie mają zamiaru z niej wychodzić.
,,Każdy, kto kiedykolwiek był aż tak smutny, może wam powiedzieć, że w depresji nie ma niczego pięknego ani literackiego, ani tajemniczo głębokiego. Depresja jest jak ciężar, spod którego nie można się wydostać."
Książkę tę czyta się szybko, ale nie wiem czy można powiedzieć, że lekko. Język autorki nie należy do skomplikowanych, a jej styl jest raczej młodzieżowy, jednak trzeba przyznać, że poruszona przez nią tematyka do łatwych i przyjemnych nie należy. Inspiracją do napisania tej książki była śmierć jednego z przyjaciół autorki. Po tym wydarzeniu sama Jasmine Warga popadła w głęboki smutek i nie można jej za to winić. Dlatego uważam, że była ona w stanie w odpowiedni sposób oddać klimat takiej historii. Jest przepełniony smutkiem, lękiem, niepewnością - takie uczucia kotłują się w dwójce głównych bohaterów. Pojawia się też jednak nadzieja, taka jej mała iskierka, która gdyby tylko mocniej zaświeciła, mogłaby przegnać te depresyjne myśli. Jednak do tego jeszcze sporo brakuje. Z czasem poznajemy dokładnie motywy, jakie kierują Aysel i Romanem - i co ciekawe, naprawdę można ich zrozumieć. Każde z nich obwinia się za coś, za co może nie do końca powinna, ale ciężko im sobie poradzić z trudami przeszłości. Ciężko jest ją porzucić i ruszyć naprzód. Ciężko zapomnieć i pogodzić się z tym, co się stało.
,,Moje ciało to wydajna maszyna do zabijania szczęśliwych myśli."
W przeciągu tych nieco ponad trzech tygodni Aysel i Roman zbliżają się do siebie. Jednak od początku stawiają sprawy jasno - spotykają się tylko po to, aby zostać partnerami do samobójstwa. Ustalają w jaki sposób odbiorą sobie życie, gdzie i kiedy. Planują napisać listy pożegnalne. Oboje na każdym spotkaniu powtarzają, że to zrobią. Żadne z nich nie chce zrezygnować, choć nie da się ukryć, że można w nich wyczuć pewne zwątpienie i obawy. Mimo wszystko wywiązuje się pomiędzy nimi pewne uczucie - stopniowo i subtelnie, które jednak nie zmienia całkowicie ich nastawienia. Zakończenie tej książki nie jest może wybuchowe, ale na swój sposób piękne i pocieszające, choć w pewnym stopniu również przewidywalne.
,,Nie wolno ci umrzeć beze mnie."
Moje serce i inne czarne dziury to książka, z którą warto się zapoznać. Uczy tego, że przeszłość nie powinna wywierać wpływu na teraźniejszość, że trudne wydarzenia powinny nas kształtować, hartować i wzmacniać, a nie rozbijać na drobne kawałeczki - a przynajmniej nie na stałe. Uczy tego, że trzeba być silnym, że smutek da się pokonać, daje nadzieję i motywację. Choć miałam pewne obawy, co do przestawienia motywu samobójstwa i problematyki, którą prezentują tak młodzi bohaterowie, to zostały one skutecznie rozwiane przez autorkę. Naprawdę byłam w stanie zrozumieć obezwładniający ich smutek. Na pewno nie jest to kolejny, ckliwy nastoletni romans. Prędzej jest to nastoletnia szkoła życia, która pokazuje, że nie zawsze wszystko musi być proste, ale zawsze można znaleźć w sobie siłę i odnaleźć wsparcie w drugim człowieku.

www.bookeaterreality.blogspot.com
szulikmonia plusminus Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Chcę przeczytać,
Szesnastoletnia Aysel korzysta z portalu dla osób, które chcą umrzeć. To właśnie tam trafia na intrygujące ogłoszenie. Roman potrzebuję partnera do samobójstwa, które zamierza popełnić 7 kwietnia. Zawierają pakt, może okazać się on dla nich zbawieniem lub całkowitym zniszczeniem. Piękna i skomplikowana powieść, która od pierwszych stron przeszywa czytelnika na wylot.

Fabuła jest bardzo prosta i wszystko cię dzieję się w tej książce, krąży wokół tematu śmierci. Aysel i Roman są pogrążeni w depresji. Oboje mają swoje powody i choć całkowicie się od siebie różnią, to pragną tego samego. Samobójstwo jest tematem tabu i być może dlatego, kiedy już do niego dochodzi, jesteśmy zdziwieni. Nie zwracamy uwagi na oznaki świadczące o głębokim smutku, lub z premedytacją je ignorujemy. Tak naprawdę wystarczy słowo, doby uczynek lub okazanie zainteresowania, by komuś pomóc i to jest aż nazbyt widoczne w tej powieści. Autorka pięknie pokazała znieczulice społeczeństwa na dramat innych, a nawet przyczynianie się do pogłębienia tego stanu.

Szkoła jest prawdziwym wyzwaniem, szczególnie dla Aysel, która jest ignorowana przez rówieśników. Samotność ją przytłacza, brak jej bliskości z innym człowiekiem. Sytuacja dziewczyny jest przejmująca i bardzo dużo czasu spędziłam na analizowaniu sytuacji, w jakiej znalazła się bohatera. Jakie czynniki wpłynęły na jej decyzję, oraz co mogłoby ja ocalić? Roman jest równie ważnym bohaterem co Aysel. Gwiazda sportu, wiecznie otoczony przyjaciółmi. Wszystko skończyło się pewnego tragicznego dnia, kiedy jego życie zostało naznaczone przytłaczającym poczuciem winy.


Bohaterka porównuję depresje do czarnego ślimaka, który krąży po jej ciele i zjada wszelkie objawy szczęścia. To porównanie jest trafne i bardzo mi się podoba. Łatwo wyjaśnia jak działa depresja i do czego może doprowadzić. Początkowo nie wiedziałam, czym okaże się dla mnie ta książka, szczególnie kiedy przeczytała, że bohaterowie będą partnerami do samobójstwa. Brzmi absurdalnie, ale w gruncie rzeczy takie nie jest i ma więcej sensu niżby mogło się wydawać. Pomimo trudnych tematów, jakie poruszyła autorka, książkę czyta się zadziwiająco lekko. Język jest prosty, bohaterka sarkastyczna, a psychologiczna strona lektury strasznie wciąga i porusza. Aysel odlicz dni do dnia ostatecznego, czyli 7 kwietnia. Byłam zniecierpliwiona i ciekawa, co stanie się tego dnia, dlatego strony pochłaniałam w zawrotnym tempie.

Książkę mogę polecić wszystkim, bez względu na wiek czy płeć czytelnika. Każdy wyciągnie z niej coś dla siebie. Młodzi być może nabiorą empatii i pomyślą nim zrobią komuś celowo przykrość, a dorośli przystopują i na moment zapomną o karierze i poświęcić czas swojemu dziecku.

,,Moje serce i inne czarne dziury" do refleksyjna powieść, która skłania do zastanowienia się nie tylko nad własnym życiem, ale i innych. Uporanie się z depresją wymaga ogromnego wysiłku, lecz dzięki nam może być to łatwiejsze. Wystarczy odrobina życzliwości i zrozumienia, by pomóc bliskiej osobie.
Polecam 5/6
Anja__ Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,Mam,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Moje serce i inne czarne dziury Piętno
Sierra Cartwright
Okładka - Moje serce i inne czarne dziury To, co najważniejsze
Samantha Young
Okładka - Moje serce i inne czarne dziury Kochaj siebie. Ideal-nie-doskonałe
praca zbiorowa
Okładka - Moje serce i inne czarne dziury O szyciu
Jan Leśniak
Okładka - Moje serce i inne czarne dziury Skradzione życie
Allen Eskens
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów