Opis ksiązki

Kup Teraz

Nasz las i jego mieszkańcy

Ocena ( 0 )
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2016-11-14
Kategoria: Popularnonaukowe
ISBN: 9788365521828
Liczba stron: 300
Dodał/a książkę:elibri
Dodał/a opinię:Dizzy
Recenzja - Nasz las i jego mieszkańcy

ematyka przyrodnicza jest bliska memu sercu - wychowałam się na Mazurach, a leśne wycieczki były dla mnie codziennością. Wiosną podziwiałam kiełkujące tam życie, latem zbierałam jagody i urządzałam pikniki, jesienią udawałam się z przyjaciółmi na grzybobranie i zbieranie kolorowych liści, a zimą zwyczajnie spacerowałam leśnymi drużkami i obserwowałam magię białego puchu na gałęziach drzew oraz tajemnicze, zwierzęce ślady. Las od zawsze był dla mnie krainą cudów, pełną sekretów i czarów, a teraz - ku mojej wielkiej radości - spotkałam w końcu kogoś, kto postrzega to cudowne miejsce tak samo jak ja! Mowa tu o Bohdanie Dyakowskim, wspaniałym przyrodniku i autorze niebanalnej książki o zadrzewionych rejonach.

Dzieło Nasz las i jego mieszkańcy prezentują się raczej niepozornie. Twarda oprawa, okładka z motywem tytułowego miejsca, wewnątrz czarno-białe zdjęcia. Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym od innych przyrodniczych tworów, a jednak jej treść zaskakuje na każdym kroku. Nie znajdziemy tutaj stricte specjalistycznego języka, a niebanalny styl, wręcz bajeczny, który porywa w podróż po zielonych kniejach i dzikiej, leśnej faunie. Czytając tę książkę w ciepłym fotelu, w zaledwie kilka chwil znalazłam się w jednym z malowniczych polskich lasów i obserwowałam go oczami Bohdana Dyakowskiego. A wzrok ten przyrodnik ma niesamowity.

Autor zwraca uwagę na urokliwe detale lasu. W jego opowieściach, wśród bogatej fauny, nie zabrakło miejsca dla zielonych bohaterów - od rozłożystych sosen, po drobne runo leśne. Na kartach tejże książki znalazło się także miejsce dla najmniejszych organizmów - owadów. Każdej z tej grup autor poświęcił tyle samo czasu, ponieważ każda z nich czyni las... lasem. Uwzględnił i wyjaśnił równocześnie w swych historiach wiele stereotypów m.in. na temat wilków, a wręcz je obalił. Odniósł się tutaj do kultury i historii, co uczyniło Nasz las i jego mieszkańców niesamowicie bogatą lekturą. Nie zabrakło tu także wzmianek o człowieku i tematu ochrony przyrody. Bohdan Dyakowski ze smutkiem rozprawia tu o stanie ówczesnych lasów i nielegalnym wycinaniu drzew. Jego rozmyślania przypominają mi nieco współczesną twórczość Simony Kossak - owa autorka również walczy o przyrodę, a w swych książkach obawia się przede wszystkim o przyszłość Puszczy Białowieskiej.


Nasz las i jego mieszkańcy posiadają również poetyckie oblicze. W książce poza twórczością autora znajdują się przepiękne wiersze o przyrodzie, m.in. autorstwa Marii Konopnickiej oraz Wincentego Pola. Dopełniły one całości, czyniąc tę książkę równie zwartą i harmonijną jak las...

Dodatkowym atutem najnowszego wydania książki Dyakowskiego są przypisy, które uwzględniają obecny stan wiedzy, bowiem pierwsze wydanie Naszego lasu... ukazało się u końca XIX wieku. Ciężko w to uwierzyć, prawda?

Nasz las i jego mieszkańcy to prawdziwy przyrodniczy rarytas. Bohdan Dyakowski nie zasypuje czytelnika wiedzą, przekazuje ją w przystępny każdemu - niezależnie od wieku - sposób. Bawi swoimi opowieściami, ubarwiając je swoją ponadczasową mądrością i miłością do lasu, o którego stan ogromnie się martwi. Jest to bez wątpienia książka, którą warto przeczytać. Polecam serdecznie.



szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Dizzy plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-12-07, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Ulubione,

ematyka przyrodnicza jest bliska memu sercu - wychowałam się na Mazurach, a leśne wycieczki były dla mnie codziennością. Wiosną podziwiałam kiełkujące tam życie, latem zbierałam jagody i urządzałam pikniki, jesienią udawałam się z przyjaciółmi na grzybobranie i zbieranie kolorowych liści, a zimą zwyczajnie spacerowałam leśnymi drużkami i obserwowałam magię białego puchu na gałęziach drzew oraz tajemnicze, zwierzęce ślady. Las od zawsze był dla mnie krainą cudów, pełną sekretów i czarów, a teraz - ku mojej wielkiej radości - spotkałam w końcu kogoś, kto postrzega to cudowne miejsce tak samo jak ja! Mowa tu o Bohdanie Dyakowskim, wspaniałym przyrodniku i autorze niebanalnej książki o zadrzewionych rejonach.

Dzieło Nasz las i jego mieszkańcy prezentują się raczej niepozornie. Twarda oprawa, okładka z motywem tytułowego miejsca, wewnątrz czarno-białe zdjęcia. Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym od innych przyrodniczych tworów, a jednak jej treść zaskakuje na każdym kroku. Nie znajdziemy tutaj stricte specjalistycznego języka, a niebanalny styl, wręcz bajeczny, który porywa w podróż po zielonych kniejach i dzikiej, leśnej faunie. Czytając tę książkę w ciepłym fotelu, w zaledwie kilka chwil znalazłam się w jednym z malowniczych polskich lasów i obserwowałam go oczami Bohdana Dyakowskiego. A wzrok ten przyrodnik ma niesamowity.

Autor zwraca uwagę na urokliwe detale lasu. W jego opowieściach, wśród bogatej fauny, nie zabrakło miejsca dla zielonych bohaterów - od rozłożystych sosen, po drobne runo leśne. Na kartach tejże książki znalazło się także miejsce dla najmniejszych organizmów - owadów. Każdej z tej grup autor poświęcił tyle samo czasu, ponieważ każda z nich czyni las... lasem. Uwzględnił i wyjaśnił równocześnie w swych historiach wiele stereotypów m.in. na temat wilków, a wręcz je obalił. Odniósł się tutaj do kultury i historii, co uczyniło Nasz las i jego mieszkańców niesamowicie bogatą lekturą. Nie zabrakło tu także wzmianek o człowieku i tematu ochrony przyrody. Bohdan Dyakowski ze smutkiem rozprawia tu o stanie ówczesnych lasów i nielegalnym wycinaniu drzew. Jego rozmyślania przypominają mi nieco współczesną twórczość Simony Kossak - owa autorka również walczy o przyrodę, a w swych książkach obawia się przede wszystkim o przyszłość Puszczy Białowieskiej.


Nasz las i jego mieszkańcy posiadają również poetyckie oblicze. W książce poza twórczością autora znajdują się przepiękne wiersze o przyrodzie, m.in. autorstwa Marii Konopnickiej oraz Wincentego Pola. Dopełniły one całości, czyniąc tę książkę równie zwartą i harmonijną jak las...

Dodatkowym atutem najnowszego wydania książki Dyakowskiego są przypisy, które uwzględniają obecny stan wiedzy, bowiem pierwsze wydanie Naszego lasu... ukazało się u końca XIX wieku. Ciężko w to uwierzyć, prawda?

Nasz las i jego mieszkańcy to prawdziwy przyrodniczy rarytas. Bohdan Dyakowski nie zasypuje czytelnika wiedzą, przekazuje ją w przystępny każdemu - niezależnie od wieku - sposób. Bawi swoimi opowieściami, ubarwiając je swoją ponadczasową mądrością i miłością do lasu, o którego stan ogromnie się martwi. Jest to bez wątpienia książka, którą warto przeczytać. Polecam serdecznie.



gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów