Opis ksiązki

Kup Teraz

Niebo nad pustynią

Ocena ( 2 osoby )
6.0
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2016-04-13
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788310129710
Liczba stron: 432
Dodał/a książkę:elibri
Dodał/a opinię:enigma1
Recenzja - Niebo nad pustynią
Za moich czasów nie spędzało się ferii zimowych w Egipcie...
Ale za moich licealnych czasów nawet nie przypuszczałam, że dorastająca młodzież może mieć aż takie problemy...

Czwórka młodych ludzi z Polski spotyka się w Marsa Alam, w Egipcie.
To, co z pozoru wydaje się sielską wyprawą do ciepłych krajów, jest w rzeczywistości ucieczką od problemów, które zostały w kraju.
I uzależnienie od gier komputerowych Damiana to naprawdę jeden z mniejszych problemów, z którymi muszą się zmierzyć bohaterowie książki.

Wbrew pozorom książka traktuje nie tylko o młodzieży i nie tylko młodzież powinna ją przeczytać - gdyby czasami i rodzice zajrzeli do książek Anny Łaciny, mogliby się dowiedzieć, jak nie "natrzaskać" dzieciom "kaszanki" ;)
Bo przez niektóre zachowania rodziców dzieci muszą potem "świecić oczami" przed rówieśnikami ;)

Ten wyjazd dla całej czwórki był czymś w rodzaju bardzo efektywnej psychoterapii.
Przed rówieśnikami - zwłaszcza przed Albertem - łatwiej było się im otworzyć i odkryć mroczne sekrety.
To dzięki ultimatum Alberta Anastazja wreszcie powiedziała rodzicom prawdę, skrywaną przez ponad dwa lata.
To dzięki rozmowom z Albertem Klara zrozumiała, że daje się swoim rodzicom wykorzystywać. I że powinna być bardziej asertywna, nie poddawać się szantażowi emocjonalnemu matki.
Ale dzięki rozmowom z dziewczynami, zwłaszcza z Klarą, Albert decyduje się na podróż do Hiszpanii.

Książka kończy się niedopowiedzeniem. Czytelnik zdaje sobie sprawę, że dla jednego z bohaterów ta opowieść nie skończy się dobrze. Jak to w życiu bywa.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
enigma1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-06-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,"Wyzwanie - książki dla młodzieży 2016",26 książek 2016,
Za moich czasów nie spędzało się ferii zimowych w Egipcie...
Ale za moich licealnych czasów nawet nie przypuszczałam, że dorastająca młodzież może mieć aż takie problemy...

Czwórka młodych ludzi z Polski spotyka się w Marsa Alam, w Egipcie.
To, co z pozoru wydaje się sielską wyprawą do ciepłych krajów, jest w rzeczywistości ucieczką od problemów, które zostały w kraju.
I uzależnienie od gier komputerowych Damiana to naprawdę jeden z mniejszych problemów, z którymi muszą się zmierzyć bohaterowie książki.

Wbrew pozorom książka traktuje nie tylko o młodzieży i nie tylko młodzież powinna ją przeczytać - gdyby czasami i rodzice zajrzeli do książek Anny Łaciny, mogliby się dowiedzieć, jak nie "natrzaskać" dzieciom "kaszanki" ;)
Bo przez niektóre zachowania rodziców dzieci muszą potem "świecić oczami" przed rówieśnikami ;)

Ten wyjazd dla całej czwórki był czymś w rodzaju bardzo efektywnej psychoterapii.
Przed rówieśnikami - zwłaszcza przed Albertem - łatwiej było się im otworzyć i odkryć mroczne sekrety.
To dzięki ultimatum Alberta Anastazja wreszcie powiedziała rodzicom prawdę, skrywaną przez ponad dwa lata.
To dzięki rozmowom z Albertem Klara zrozumiała, że daje się swoim rodzicom wykorzystywać. I że powinna być bardziej asertywna, nie poddawać się szantażowi emocjonalnemu matki.
Ale dzięki rozmowom z dziewczynami, zwłaszcza z Klarą, Albert decyduje się na podróż do Hiszpanii.

Książka kończy się niedopowiedzeniem. Czytelnik zdaje sobie sprawę, że dla jednego z bohaterów ta opowieść nie skończy się dobrze. Jak to w życiu bywa.
ejotek plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-18, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
Sekrety Alberta są w powieści najdłużej zagadkami dla czytelnika. Traumatyczne przeżycia z przeszłości pozostałych bohaterów, które są nam wyjawiane stopniowo - zaskakują. I to bardzo... Choć chwilami niedopowiedzenia sprawiają, że kiedy już żałujemy, smucimy się i współczujemy za chwilę okazuje się, że to jeszcze nie jest cała prawda... Że historie tych młodych ludzi - a już doświadczonych przez los - są bardziej skomplikowane niż się początkowo wydaje... I tak z pozoru sielankowe wakacje wnuczki z babcią, rodziców z dziećmi czy studenta stają się ogromnie ważnym momentem w ich życiu, dla niektórych wręcz zwrotnym. Dzięki rozmowom wiele zrozumieli, wiele sobie uzmysłowili, mogli wiele przemyśleć i jeszcze zmienić coś, by przyszłość rysowała się w bardziej tęczowych barwach. Czy będą potrafili skupić się na tym co ich czeka i odrzucić demony przeszłości? Czy wspomnienia z plaży w Marsa Alam dadzą im siłę? Czy będą utrzymywali ze sobą kontakt po opuszczeniu egipskiego raju? Czy przyjaźnie przetrwają?

"Ze swoim cierpieniem człowiek zawsze jest sam. Nawet gdyby opowiedział komuś wszystko, ze szczegółami, i tak nikt nie przecierpi za niego jego bólu, strachu, wstydu..." *


Oczywiście powieść to nie tylko czwórka młodych ludzi, choć to oni wysuwają się na pierwszy plan. Ciekawe są dyskusje jakie odbywają się między dorosłymi wczasowiczami a już zupełnym hitem jest rozbrajający Cieszek i jego "paw wabaff" (wiecie co to takiego?) albo sytuacja kiedy wysmarował się lodami czekoladowymi i twierdził, że to krem słoneczny.

Szczególny klimat nadają książce zagadkowe postacie: kobieta grzebiąca w liściach na tarasie, facet z czarną teczką oraz długo utrzymywane w tajemnicy znalezisko Klary na stoliku nocnym Alberta. Jak wspomniałam wcześniej nie brakuje również chwil grozy, kiedy niezbędne stają się akcje ratunkowe.

Autorka poruszyła w powieści wiele trudnych tematów, nie stroni od cierpienia, śmierci, bólu, uzależnień, odpowiedzialności za innych, wypadków czy chorób. Nie mogę wymienić tu wszystkiego, bowiem zepsułabym Wam całą niespodziankę z odkrywania tajemnic bohaterów. Jednak wspomnę o czymś, co nie ma kluczowego znaczenia dla tych skrywanych zagadek - pojawia się tu malutki wątek mojej choroby - RZS.

Podsumowując, chcę Was zachęcić do lektury powieści "Niebo nad pustynią". Bowiem to wspaniała fabuła, z ciekawymi dialogami, świetnie nakreślonymi postaciami i ogromem poruszonych problemów. Anna Łacina potrafi trzymać czytelnika w napięciu, w niepewności, czym tylko wzbudza zainteresowanie i zaintrygowanie. Wspaniale jest móc odkrywać jednocześnie sekrety serc i dusz bohaterów oraz piękno egzotycznego Egiptu.



* A. Łacina, "Niebo nad pustynią", Nasza Księgarnia, Warszawa 2016, s. 153

całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/05/anna-acina-niebo-nad-pustynia.html
AMAF12 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów