Okładka książki - Niebo nad pustynią

Niebo nad pustynią

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2016-04-13
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788310129710
Liczba stron: 432
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a opinię: enigma1

Ocena: 5.67 (3 głosów)

Za moich czasów nie spędzało się ferii zimowych w Egipcie... Ale za moich licealnych czasów nawet nie przypuszczałam, że dorastająca młodzież może mieć aż takie problemy... Czwórka młodych ludzi z Polski spotyka się w Marsa Alam, w Egipcie. To, co z pozoru wydaje się sielską wyprawą do ciepłych krajów, jest w rzeczywistości ucieczką od problemów, które zostały w kraju. I uzależnienie od gier komputerowych Damiana to naprawdę jeden z mniejszych problemów, z którymi muszą się zmierzyć bohaterowie książki. Wbrew pozorom książka traktuje nie tylko o młodzieży i nie tylko młodzież powinna ją przeczytać - gdyby czasami i rodzice zajrzeli do książek Anny Łaciny, mogliby się dowiedzieć, jak nie "natrzaskać" dzieciom "kaszanki" ;) Bo przez niektóre zachowania rodziców dzieci muszą potem "świecić oczami" przed rówieśnikami ;) Ten wyjazd dla całej czwórki był czymś w rodzaju bardzo efektywnej psychoterapii. Przed rówieśnikami - zwłaszcza przed Albertem - łatwiej było się im otworzyć i odkryć mroczne sekrety. To dzięki ultimatum Alberta Anastazja wreszcie powiedziała rodzicom prawdę, skrywaną przez ponad dwa lata. To dzięki rozmowom z Albertem Klara zrozumiała, że daje się swoim rodzicom wykorzystywać. I że powinna być bardziej asertywna, nie poddawać się szantażowi emocjonalnemu matki. Ale dzięki rozmowom z dziewczynami, zwłaszcza z Klarą, Albert decyduje się na podróż do Hiszpanii. Książka kończy się niedopowiedzeniem. Czytelnik zdaje sobie sprawę, że dla jednego z bohaterów ta opowieść nie skończy się dobrze. Jak to w życiu bywa.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - MsBeatles
MsBeatles
Przeczytane:2017-05-05, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2017,
Przeczytałam w jeden dzień. Sposób pisania pani Anny jest świetny i nie odbiera się tej książki jako utworu dla nastolatków, jeśli już, to tych starszych. Wciągająca, nasuwająca wiele pytań i skłaniająca do refleksji. Polecam!
Link do opinii
Za moich czasów nie spędzało się ferii zimowych w Egipcie... Ale za moich licealnych czasów nawet nie przypuszczałam, że dorastająca młodzież może mieć aż takie problemy... Czwórka młodych ludzi z Polski spotyka się w Marsa Alam, w Egipcie. To, co z pozoru wydaje się sielską wyprawą do ciepłych krajów, jest w rzeczywistości ucieczką od problemów, które zostały w kraju. I uzależnienie od gier komputerowych Damiana to naprawdę jeden z mniejszych problemów, z którymi muszą się zmierzyć bohaterowie książki. Wbrew pozorom książka traktuje nie tylko o młodzieży i nie tylko młodzież powinna ją przeczytać - gdyby czasami i rodzice zajrzeli do książek Anny Łaciny, mogliby się dowiedzieć, jak nie "natrzaskać" dzieciom "kaszanki" ;) Bo przez niektóre zachowania rodziców dzieci muszą potem "świecić oczami" przed rówieśnikami ;) Ten wyjazd dla całej czwórki był czymś w rodzaju bardzo efektywnej psychoterapii. Przed rówieśnikami - zwłaszcza przed Albertem - łatwiej było się im otworzyć i odkryć mroczne sekrety. To dzięki ultimatum Alberta Anastazja wreszcie powiedziała rodzicom prawdę, skrywaną przez ponad dwa lata. To dzięki rozmowom z Albertem Klara zrozumiała, że daje się swoim rodzicom wykorzystywać. I że powinna być bardziej asertywna, nie poddawać się szantażowi emocjonalnemu matki. Ale dzięki rozmowom z dziewczynami, zwłaszcza z Klarą, Albert decyduje się na podróż do Hiszpanii. Książka kończy się niedopowiedzeniem. Czytelnik zdaje sobie sprawę, że dla jednego z bohaterów ta opowieść nie skończy się dobrze. Jak to w życiu bywa.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2016-05-18, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
Sekrety Alberta są w powieści najdłużej zagadkami dla czytelnika. Traumatyczne przeżycia z przeszłości pozostałych bohaterów, które są nam wyjawiane stopniowo - zaskakują. I to bardzo... Choć chwilami niedopowiedzenia sprawiają, że kiedy już żałujemy, smucimy się i współczujemy za chwilę okazuje się, że to jeszcze nie jest cała prawda... Że historie tych młodych ludzi - a już doświadczonych przez los - są bardziej skomplikowane niż się początkowo wydaje... I tak z pozoru sielankowe wakacje wnuczki z babcią, rodziców z dziećmi czy studenta stają się ogromnie ważnym momentem w ich życiu, dla niektórych wręcz zwrotnym. Dzięki rozmowom wiele zrozumieli, wiele sobie uzmysłowili, mogli wiele przemyśleć i jeszcze zmienić coś, by przyszłość rysowała się w bardziej tęczowych barwach. Czy będą potrafili skupić się na tym co ich czeka i odrzucić demony przeszłości? Czy wspomnienia z plaży w Marsa Alam dadzą im siłę? Czy będą utrzymywali ze sobą kontakt po opuszczeniu egipskiego raju? Czy przyjaźnie przetrwają? "Ze swoim cierpieniem człowiek zawsze jest sam. Nawet gdyby opowiedział komuś wszystko, ze szczegółami, i tak nikt nie przecierpi za niego jego bólu, strachu, wstydu..." * Oczywiście powieść to nie tylko czwórka młodych ludzi, choć to oni wysuwają się na pierwszy plan. Ciekawe są dyskusje jakie odbywają się między dorosłymi wczasowiczami a już zupełnym hitem jest rozbrajający Cieszek i jego "paw wabaff" (wiecie co to takiego?) albo sytuacja kiedy wysmarował się lodami czekoladowymi i twierdził, że to krem słoneczny. Szczególny klimat nadają książce zagadkowe postacie: kobieta grzebiąca w liściach na tarasie, facet z czarną teczką oraz długo utrzymywane w tajemnicy znalezisko Klary na stoliku nocnym Alberta. Jak wspomniałam wcześniej nie brakuje również chwil grozy, kiedy niezbędne stają się akcje ratunkowe. Autorka poruszyła w powieści wiele trudnych tematów, nie stroni od cierpienia, śmierci, bólu, uzależnień, odpowiedzialności za innych, wypadków czy chorób. Nie mogę wymienić tu wszystkiego, bowiem zepsułabym Wam całą niespodziankę z odkrywania tajemnic bohaterów. Jednak wspomnę o czymś, co nie ma kluczowego znaczenia dla tych skrywanych zagadek - pojawia się tu malutki wątek mojej choroby - RZS. Podsumowując, chcę Was zachęcić do lektury powieści "Niebo nad pustynią". Bowiem to wspaniała fabuła, z ciekawymi dialogami, świetnie nakreślonymi postaciami i ogromem poruszonych problemów. Anna Łacina potrafi trzymać czytelnika w napięciu, w niepewności, czym tylko wzbudza zainteresowanie i zaintrygowanie. Wspaniale jest móc odkrywać jednocześnie sekrety serc i dusz bohaterów oraz piękno egzotycznego Egiptu. * A. Łacina, "Niebo nad pustynią", Nasza Księgarnia, Warszawa 2016, s. 153 całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/05/anna-acina-niebo-nad-pustynia.html
Link do opinii
Inne książki autora
Kradzione róże
Anna Łacina0
Okładka ksiązki - Kradzione róże

Studentka medycyny wyjeżdża na wymarzone wakacje do Grecji. Tymczasem jej młodsza siostra jak co roku wyrusza do Częstochowy. Po raz pierwszy nie towarzyszy...

Czynnik miłości
Anna Łacina0
Okładka ksiązki - Czynnik miłości

Gdyby rodzina Cullenów chodziła do liceum Patrycji, wszystko wyglądałoby inaczej. Ale takie rzeczy dzieją się tylko w książkach. Poza nimi czeka...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy