Opis ksiązki

Okładka - Pieśń Dawida
Kup Teraz

Pieśń Dawida

Ocena ( 8 osób )
5.6
Wydawnictwo: Septem
Data wydania: brak danych
Kategoria: Poradniki
ISBN: 9788328322332
Liczba stron: 159
Dodał/a książkę:helion
Dodał/a opinię:Karolina Marek
Recenzja - Pieśń Dawida
Ta książka została dodana do bazy danych serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników. Wkrótce moderatorzy sprawdzą, czy tej książki nie ma w bazie i wprowadzą niezbędne poprawki.
Kiedy w moje ręce wpadła książka "Prawo Mojżesza" czułam, że to coś dla mnie. Gdy po jej przeczytaniu usłyszałam, że będzie następny tom wiedziałam, że jego też muszę zaliczyć. Gdzieś skrycie liczyłam, że poziom będzie podobny, a może troszkę lepszy. Że znów będę na emocjonalnej huśtawce. Raz będę zmierzać do niebiańskiej euforii radości, a w następnej chwili do piekielnej czeluści tragedii. Czy tak było? Niestety nie. Było tysiąc razy lepiej! To co Amy ukazała nam w drugiej części to mieszanka wybuchowa.

Dawid Taggert chłopak, który już jako nastolatek stał się impulsywnym, nadpobudliwym i agresywnym młodzieńcem. Lubiący nadużywać alkoholu i wszczynać bójki Tag pewnego dnia po próbie samobójczej trafia do szpitala psychiatrycznego. To tu poznaje Mojżesza. Tego "innego" chłopaka, którego wita bójką, a z którym w efekcie końcowym łączy go niezwykle głęboka przyjaźń. Ta historia to jego historia, ale Mo również mamy okazję tu "usłyszeć".
Młody mężczyzna, który nie potrafi się na niczym dłużej skupić. Znalazł swój cel - klub, walki, treningi. Oddał temu całego siebie. Aż pewnego dnia pojawia się tancerka Amelie. Jak się okazuje niewidoma. Między nimi rodzi się więź, łączy ich nie tylko przyjaźń. Oboje pragną i potrzebują towarzystwa drugiego. Tyle, że nie może być idealnie. Millie, bo tak byłą nazywana przez Dawida odkrywa, że chłopak znika. Zostawił po sobie pozałatwiane sprawy, dokumenty i ... pudełko kaset z nagraniami oznaczone braille'm. Czy Tag znów postanawia uciec? Nie tłumacząc kompletnie nic i to nikomu? Nawet dziewczynie, którą pokochał i bez której życia sobie nie wyobraża? Czy był w stanie zrobić to bez powodu i to w tedy, gdy wszystko zaczynało się pięknie układać?

To co jest kanwą dla całej historii to uczucie rodzące się miedzy Dawidem a Amelie. Kasety Taga, które tworzą opowieść wyjaśniają nam jak się poznali, jak zaczynali spędzać ze sobą czas. Ukazują nam też to z czym zmagała się Millie - niewidoma, opiekująca się bratem z autyzmem. A jednak walcząca, niepoddająca się, twarda. Dziewczyna im więcej doświadczała w swoim życiu nieszczęść tym więcej w sobie odkrywała sil do walki i stawiania czoła przeciwnościom losu. Tag dorzucił jej swoim zachowaniem kolejny dramat, ale ona znów walczy. Zrobi wszystko by się dowiedzieć co się stało i dlaczego.

Choć pozycja jest dość smutna i depresyjna już od początku to zdecydowanie skradła moje serce. Czy utrzymała poziom "Praw Mojżesza"? Nie. Ona jak dla mnie go pobiła mimo, że jest całkiem inna i dobrze było by je oceniać osobno. Smutek czy radość. Zwątpienie i nadzieja. Złość lub spokój. To tylko niektóre emocje towarzyszące czytaniu tej pozycji. Żałowałam tylko tego, że w całość nie wpleciono Henry'ego - brata Amelie, bo ten chłopak skradł moje serce. Liczyłam na jego punkt widzenia, emocje i spostrzeżenia. Zabrakło tego, ale oddanie głosu Tagowi, który o nim wspominał naprawiło to chociaż w niewielkim stopniu. Jeśli jeszcze nie znasz historii Mojżesza oraz Dawida powinnaś / powinieneś to nadrobić. Chwyta za serce, pozwala się zastanowić nad wieloma rzeczami. Po prostu ma przesłanie i jest wymiarowa.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
szulikmonia plusminus Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Chcę przeczytać,
Dawid już w młodości lubił się zabawić. Zwiedzał świat, szastał pieniędzmi i stanowczo za dużo pił. Kiedy jego siostra zaginęła, coś w nim pękło. Nie potrafił udźwignąć poczucia winy i targnął się na swoje życie. Spotkanie Mojżesza dało mu nadzieję i przyjaciela, który okiełzna jego temperament. Kilka lat później spotyka Amelie, niewidoma dziewczyno o wielkim sercu, daje mu nadzieję i miłość, o której zawsze marzył, jednak pewnego dnia Tag znika bez śladu. Przed czym teraz ucieka Dawid?

,,Prawo Mojżesza" to mocna powieść i nie przypuszczałam, że i tym razem będzie tak emocjonująco. ,,Pieśń Dawida" czytało mi się nawet lepiej niż pierwszą część i jestem zachwycona, nie tylko pomysłami autorki, ale przede wszystkim jej stylem pisana i cudownym klimatem, który towarzyszy każdej jej powieści.


Dawid, zwany również Tagiem, jest burzliwym bohaterem. Buzuje w nim energia, ma zmienne nastroje, jednak potrafi piękne mówić i dbać o bliskie mu osoby. Uwielbiam go, choć nie zawsze się z nim zgadzałam. W tej książce pojawia się również Millie, niewidoma dziewczyna, opiekująca się młodszym bratem. Oboje potwierdzają, że autorka potrafi doskonale kreować postacie. Czytelnik poznaję powoli bohaterów i jest to prawdziwą przyjemnością. Nie spodziewałam się, że Mojżesz odegra ważną rolę i w tej książce, a tak się stało i jestem zadowolona z możliwości ponownego spotkania Mojżesza i Georgii.

Narracja została podzielona. Z jednej strony mamy Mojżesza, który pokazuję czytelnikowi, co się wydarzyło po zniknięciu Taga, a z drugiej odsłuchujemy taśmy, które nagrał Dawid. Całkowicie zatracała się w historii, która została uwieczniona.  Dawid obnaża serce i umysł, opowiadając o swoim zauroczeniu Millie, relacji z jej bratem, a także o obawach i samoakceptacji. Z całą pewnością jest to zajmująca lektura.

Podczas czytana targały mną przeróżne emocję, były takie momenty, kiedy złościłam się na autorkę i to, co robi z czytelnikiem. Całkowicie wyżyma go z wszelkich uczuć i pozostawia w skrajnym osłupieniu. Chwilami jest pesymistyczne i brakowało mi lekkości, zabawy i trudno było mi złapać oddech. Ta powaga sytuacji może być przytłaczająca, jednak historia bohaterów wciąga i bez względu czy płakałam, czy też nie, nie mogłam oderwać się od lektury.

,,Pieśń Dawida" to powieść warta uwagi. Piękna i bolesna jednocześnie. Porusza ważne tematy i pokazuję życie ze wszystkich możliwych stron. Szukanie celu w życiu, czy prawdziwej miłości oraz akceptacji, to tylko ułamek tego, co znajdziecie w tej książce.

Polecam 5/6
justyna929 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-11-21, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 ksiąkżki 2016,Mam,
Pieśń Dawida to książka o walce i przegranych, o miłości, przyjaźni i dążeniu do doskonalenia siebie. Jednak przede wszystkim jest to książka o życiu i nieubłaganym przemijaniu. Jednym słowem PIĘKNA, polecam wszystkim, bez wyjątku, nawet tym, którzy nie przepadają za wątkami romantycznymi, albowiem książka to nie tylko romans, a gorzkie życie.
http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2016/11/jak-dalej-zyc-po-takich-chwilach-piesn.html
AgnieszkaKaniuk plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-11-11, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Miałam ale już nie mam,Recenzenckie ,
Miłość może ocalić albo zdruzgotać - jak odnaleźć siebie?

Recenzja powstała przy współpracy z Grupą Wydawniczą Helion, za co bardzo dziękuję.
.
Moi drodzy,

dziś zapraszam Was do zapoznania się z tytułem, na który ja osobiście bardzo czekałam od momentu kiedy skończyłam lekturę pierwszego tomu cyklu ,,Prawo Mojżesza"Amy Harmon. Jeśli chodzi o tę książkę nie będę Wam o niej opowiadać, gdyż jej recenzję możecie przeczytać na moim profilu, do czego gorąco zachęcam. Dzisiejsza recenzja poświęcona jest drugiemu tomowi wspomnianego cyklu, czyli ,,Pieśni Dawida".

Tytułowy Dawid zwany Tagiem to mężczyzna dla którego treścią i sensem życia od dziecka była walka. To w niej odnajduje siłę i poczucie smaku życia. Już jako młody chłopak prowadzi bardzo swobodny i hulaszczy tryb życia. Nie stroni od alkoholu, bojek, których często jest prowokatorem oraz kobiet chętnie zawierających z nim bliskie aczkolwiek bez zobowiązań relacje. Jako syn bogatych rodziców i typ niepokorny swoje życie spędza w imprezowym stylu. Zmienia się ono jednak w jeden wielki koszmar, kiedy ginie jego siostra. Nasz bohater żyje w poczuciu winy, która prowadzi go na dno rozpaczy. Rozpaczy,,której niszczący wpływ niszczy go od środka. Nie mogąc poradzić sobie z utratą siostry, z którą był bardzo blisko wielokrotnie próbuje popełnić samobójstwo.

Ci z Was którzy czytali ,,Prawo Mojżesza" wiedzą, że życie w dość niecodziennych okolicznościach splata losy Dawida z Mojżeszem i choć początkowo nic nie wskazuje na to, by Ci dwaj mogli by stać się sobie bliscy to jak się okazuje z czasem niezwykły dar Mojżesza i bezgraniczna akceptacja ze strony Taga zbliża ich obu tak bardzo, że stają się przyjaciółmi. Mojżesz ceni w Dawidzie to, że ten po prostu wierzy w jego dar, nie krytykuje i nie ocenia i chce mu zwyczajnie po ludzku pomóc. W zamian prosi tylko o to, by przyjaciel nie pozwolił mu się zabić. Jest jednak coś jeszcze, co zdecydowanie łączy obu mężczyzn. A mianowicie obaj pragną odnaleźć siebie i swoje miejsce na ziemi.

Po wielu miesiącach wreszcie przyjacielowi Mojżesza udaje się odnaleźć swoje szczęście. Robi to,co kocha. Ma swoje pięć minut - spełnia się. Dopełnieniem szczęścia jest piękna, niewidoma dziewczyna, która swoim wewnętrznym ciepłem, dobrocią i delikatnością zdobywa jego serce. To właśnie Millie odkryła w tym twardzielu głęboko skrywanego pełnego ciepła, miłości i oddania mężczyznę, którego on sam starał się skrywać przed otoczeniem. Dziewczyna stała się kobietą jego życia darząc swojego ukochanego poczuciem akceptacji i bezpieczeństwa. Uczucie między nimi z każdym dniem rośnie w sile i rozkwita. Wspólnie odkrywają uroki bycia ze sobą.

Dlaczego więc pewnego dnia Tag znika bez śladu? Porzuca wszystko - biznes, przyjaciół, ukochaną, sprzedaje mieszkanie. Z dnia na dzień odchodzi bez słowa wyjaśnienia. Musicie sami dowiedzieć się, co jest przyczyną nagłego zniknięcia Dawida. Jedyne, co mogę Wam zdradzić, a raczej o co chcę Was prosić to nie oceniajcie go za nim nie dowiecie się dlaczego postąpił tak, a nie inaczej. Ja tak zrobiłam i uwierzcie mi bardzo się pomyliłam. Uznałam go za bezdusznego dupka, który nie liczy się z uczuciami i cierpieniem tych którzy go kochają, po czym kiedy już wszystko się wyjaśniło poczułam, że go rozumiem.

Bardzo oryginalny jest sposób w jaki autorka opisała historię Taga i Millie. Jest to swego rodzaju pamiętnik nagrany właśnie przez Taga dla ukochanej na kasetach magnetofonowych po to, by ta bez trudu mogła go wysłuchać kiedy Davida nie będzie już przy niej. Ta niezwykła bardzo osobista, a momentami niezwykle intymna opowieść poruszyła moje serce do głębi. Jest to historia, która wydaje się bardzo realistyczna przez co trudno się od niej oderwać. Odnajdziecie tu miłość, przyjaźń, odnajdywaniu siebie ale również porażki i próby podnoszenia się z nich. Gwarantuje wam, że emocjonalność najnowszego tytułu Amy Herman będzie udzielała Wam się niejednokrotnie, co z pewnością wywoła kręcącą się w oku łezkę.

Jeśli o mnie chodzi ten tytuł na bardzo długo pozostanie w mojej pamięci, a co więcej w sercu bo według mnie jest on lepszy od pierwszego tomu.

Moja ocena to: 10/10

Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk
Alexxandra plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016,Posiadam,Przeczytane 2016,
,,Czasem najważniejsze walki to te, których nie spodziewamy się wygrać"

Mojżesz żyje szczęśliwie z Georgią i córką. Jego przyjaciel Tag otworzył własny biznes i oddaję się swojej pasji, czyli walce. W jego barze zostaję zatrudniona Millie piękna młoda dziewczyna, która okazuję się niewidoma. Tag nie potrafi o niej zapomnieć i robi wszystko, aby móc być blisko niej. Jednak pewnego dnia mężczyzna znika, zostawiając po sobie tylko kasety, na które nagrał swoje wspomnienia, myśli i uczucia.
Co takiego się wydarzyło, że Tag zostawił wszystko, co kochał i zniknął?
Czy Millie i Mojżesz go odnajdą? Czy nie jest za późno?

,,- Nie jesteśmy w stanie uciec od siebie samych, Tag. Tu, tam, na drugim końcu świata czy w psychiatryku w Salt Lake City ja jestem Mojżeszem, a ty Tagiem. I to się nigdy nie zmieni. Więc albo rozwiążemy swoje problemy tu, albo tam. Ale i tak będziemy musieli je rozwiązać. Śmierć tego nie zmieni"

Po przeczytaniu książki ,,Prawo Mojżesza", która bardzo mnie oczarowała, sięgnęłam po jej drugą część. ,,Pieśń Dawida" jest to piękna, poruszająca i smutna zarazem powieść. Uczucia, które w niej znalazłam, do tej pory przepełniają moje serce. Autorka potrafi zaskoczyć, ale i zasmucić czytelnika jednak działa to na korzyść tej historii.

Wraz z bohaterami przeżywałam to, co oni odsłuchiwali na kasetach. Były to bardzo smutne i wstrząsające przeżycia jednak bardzo realne. Płakałam nie raz w czasie czytania tej książki, jednak nie odłożyłam jej nawet na chwilę. Zostałam tak pochłonięta przez historię, że nie liczyło się nic innego, jak poznać ją do końca.

Autorka stała się moją ulubioną przez swój styl pisania i to jak potrafi trafić prosto do serca czytelnika. Oczarowała mnie swoją twórczością i mam nadzieję, że spod jej pióra wyjdzie więcej takich wspaniałych powieści.

Najcudowniejszą rzeczą, jaka jest w tej książce to to, że nie znajdziecie tu scen erotycznych. Historia chwyta za serce swoją prostotą i tym, że miłość, jaka jest tu opisana, to prawdziwe uczucie gdzie samą radością dla bohaterów jest obecność tej drugiej osoby. Nie potrzebne są wzniosłe słowa czy uciechy cielesne ważne, że mają siebie.

,,- Gdzie jest twój gniew? Gdzie jest ten zielonooki potwór, który chciał mnie zabić tylko za to, że wspomniałem imię jego siostry? Gdzie jest ten facet, który w Hiszpanii złapał byka za rogi tylko po to, żeby sprawdzić, czy da rade? Gdzie jest ten facet, który zastrzelił innego faceta, żeby mnie ochronić, i który rzucił się na linię ognia? Nie wiem, czy dobrze cię rozumiem, Tag. Byłeś gotów umrzeć, by ocalić moje życie, ale nie podejmujesz żadnej walki, by ocalić swoje?"

Z całego serca zachęcam was do przeczytania obu części tej książki. Jestem pewna, że i was oczaruję jej piękno.
barwinka plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-19, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Recenzenckie,


Historia Mojżesza i Georgii zrobiła na mnie niesamowite wrażenie, o czym niektórzy z Was czytali w recenzji"Prawa Mojżesza". Wiedziałam więc, że muszę poznać kolejny tom tego cyklu, sprawdzić czy pisarka po raz kolejny powali mnie na kolana. Biorąc do ręki "Pieśń Dawida" zupełnie inaczej ją sobie wyobrażałam, zaczynając od głównego bohatera, a na wydarzeniach kończąc. Autorce udało się mnie zaskoczyć. Tylko czy mi się podobało?

  
Dawid od zawsze był niepokornym duchem. Walka stałą się dla niego sensem życia, to dzięki niej udało mu się otrząsnąć po śmierci siostry. Dzięki walce i Mojżeszowi wyszedł na prostą. I spotkał kogoś, kto może go zmienić - Millie. Wszystko się jednak wali, a Dawid znika. Co jest tego przyczyną? 



Zabierając się za ten tytuł nie zwróciłam większej uwagi na blurb, dając się autorce zaskoczyć po raz kolejny. Tym razem bowiem poznamy historię Taga - przyjaciela Mojżesza, z którym poznali się w szpitalu. Dawid jest właścicielem sporej części dzielnicy - ma klub i siłownię, a także parę innych budynków. To właśnie w tym pierwszym miejscu zobaczył po raz pierwszy Millie. Mężczyzna nie zwraca uwagi na kobiety, preferuje raczej wolne, szybkie i niezobowiązujące związki. Jednak Millie go intryguje, ma również kilka innych powodów, dla których stara się jej pomagać. 

Autorka poruszyła w tym tytule kolejne trudne tematy. Pomimo ich mnogości są pokazane niezwykle naturalnie i dzięki temu w żaden sposób nie czuć tu przesytu. Po raz kolejny udało jej się zagrać na moich emocjach, powodując całą gamę uczuć. Wydawałoby się, że będzie to zwykła historia o znajdowaniu drugiej połówki, o związku pomimo problemów i komplikacji. Jednak zniknięcie Taga staje się tu elementem decydującym o ciężkości tego tytułu. Podjęcie walki czy poddanie się - to kwestia kluczowa.


Wydawać by się mogło, że kontynuacja cyklu, w którym pojawiają się poznani wcześniej bohaterowie, traci na wartości. Amy Harmon uświadomiła mi, że to całkowita bzdura. "Pieśń Dawida", być może przez bliższe mi problemy, całkowicie mną zawładnęła, sprawiła, że do ostatniej strony nie potrafiłam stwierdzić, jak się skończy, a przez cała książkę zastanawiałam się, co popchnęło bohatera do takiej a nie innej decyzji. 

Historia w dużej części poznawana z usta Taga sprawiła, że mogłam odkryć jego obawy i uczucia. Na początku myślałam, że Millie stanie się tu postacią kluczową, jej trudne życie i problemy, z którymi musi się borykać, okazało się jednak że to Tag stał się dla mnie najistotniejszy. 


Tag, walczący w walkach MMA i mający własny Team, potrafi wygrać każdą walkę. Czy będzie w stanie wygrać tę najważniejszą - walkę z samym sobą? 

Millie, pokonująca codzienne trudności, uwierzy, że Tag jest nią zainteresowany? Czy będzie w stanie go przekonać, że jest dorosłą i potrafiącą o siebie zadbać kobietą?

Henry, potrafiący sypać wszelkimi sportowymi statystykami. Czy zdoła sie otworzyć na innych?

Mocna, wciągająca, emocjonalna, druzgocząca. I to zakończenie. To jedna z tych lektur, które trzeba przeczytać, żeby zastanowić się nad życiem i śmiercią. Nad wyborami, które są niezwykle trudne. Dla wszystkich, którym podobało się "Prawo Mojżesza" to pozycja obowiązkowa. Jeśli jednak nie mieliście okazji czytać Amy Harmon koniecznie po nią sięgnijcie. WARTO!


Psotka88 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Kiedy w moje ręce wpadła książka "Prawo Mojżesza" czułam, że to coś dla mnie. Gdy po jej przeczytaniu usłyszałam, że będzie następny tom wiedziałam, że jego też muszę zaliczyć. Gdzieś skrycie liczyłam, że poziom będzie podobny, a może troszkę lepszy. Że znów będę na emocjonalnej huśtawce. Raz będę zmierzać do niebiańskiej euforii radości, a w następnej chwili do piekielnej czeluści tragedii. Czy tak było? Niestety nie. Było tysiąc razy lepiej! To co Amy ukazała nam w drugiej części to mieszanka wybuchowa.

Dawid Taggert chłopak, który już jako nastolatek stał się impulsywnym, nadpobudliwym i agresywnym młodzieńcem. Lubiący nadużywać alkoholu i wszczynać bójki Tag pewnego dnia po próbie samobójczej trafia do szpitala psychiatrycznego. To tu poznaje Mojżesza. Tego "innego" chłopaka, którego wita bójką, a z którym w efekcie końcowym łączy go niezwykle głęboka przyjaźń. Ta historia to jego historia, ale Mo również mamy okazję tu "usłyszeć".
Młody mężczyzna, który nie potrafi się na niczym dłużej skupić. Znalazł swój cel - klub, walki, treningi. Oddał temu całego siebie. Aż pewnego dnia pojawia się tancerka Amelie. Jak się okazuje niewidoma. Między nimi rodzi się więź, łączy ich nie tylko przyjaźń. Oboje pragną i potrzebują towarzystwa drugiego. Tyle, że nie może być idealnie. Millie, bo tak byłą nazywana przez Dawida odkrywa, że chłopak znika. Zostawił po sobie pozałatwiane sprawy, dokumenty i ... pudełko kaset z nagraniami oznaczone braille'm. Czy Tag znów postanawia uciec? Nie tłumacząc kompletnie nic i to nikomu? Nawet dziewczynie, którą pokochał i bez której życia sobie nie wyobraża? Czy był w stanie zrobić to bez powodu i to w tedy, gdy wszystko zaczynało się pięknie układać?

To co jest kanwą dla całej historii to uczucie rodzące się miedzy Dawidem a Amelie. Kasety Taga, które tworzą opowieść wyjaśniają nam jak się poznali, jak zaczynali spędzać ze sobą czas. Ukazują nam też to z czym zmagała się Millie - niewidoma, opiekująca się bratem z autyzmem. A jednak walcząca, niepoddająca się, twarda. Dziewczyna im więcej doświadczała w swoim życiu nieszczęść tym więcej w sobie odkrywała sil do walki i stawiania czoła przeciwnościom losu. Tag dorzucił jej swoim zachowaniem kolejny dramat, ale ona znów walczy. Zrobi wszystko by się dowiedzieć co się stało i dlaczego.

Choć pozycja jest dość smutna i depresyjna już od początku to zdecydowanie skradła moje serce. Czy utrzymała poziom "Praw Mojżesza"? Nie. Ona jak dla mnie go pobiła mimo, że jest całkiem inna i dobrze było by je oceniać osobno. Smutek czy radość. Zwątpienie i nadzieja. Złość lub spokój. To tylko niektóre emocje towarzyszące czytaniu tej pozycji. Żałowałam tylko tego, że w całość nie wpleciono Henry'ego - brata Amelie, bo ten chłopak skradł moje serce. Liczyłam na jego punkt widzenia, emocje i spostrzeżenia. Zabrakło tego, ale oddanie głosu Tagowi, który o nim wspominał naprawiło to chociaż w niewielkim stopniu. Jeśli jeszcze nie znasz historii Mojżesza oraz Dawida powinnaś / powinieneś to nadrobić. Chwyta za serce, pozwala się zastanowić nad wieloma rzeczami. Po prostu ma przesłanie i jest wymiarowa.
kasiatuszek plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Kiedy we wrześniu zdecydowałam się na zrecenzowanie książki "Prawo Mojżesza" (recenzja tutaj), nie sądziłam, że to będzie jedna z najpiękniejszych książek przeczytanych przeze mnie w całym moim dotychczasowym życiu. Wywarła na mnie ogromne wrażenie i była dla mnie wielkim przeżyciem. Dosłownie w każdym zdaniu czuć było niepowtarzalne emocje. Powieść mnie bardzo wzruszyła i poruszyła. Po jej lekturze wiedziałam, że koniecznie muszę sięgnąć po kolejną książkę Amy Harmon - "Pieśń Dawida", będącą nawiązaniem do "Prawo Mojżesza". Z niecierpliwością wyczekiwałam dnia, kiedy listonosz mi ją dostarczy i będę mogła poznać ujętą w niej historię. Ale gdy już ją otrzymałam, nie podjęłam się od razu jej lektury. Odwlekałam ten moment. Dlaczego? Uświadomiłam sobie, że jeszcze nie ochłonęłam po przeczytaniu "Prawo Mojżesza", która tak głęboko utkwiła w mym sercu i myślach. Poza tym chyba jeszcze nie byłam gotowa na kolejną dawkę emocji. A byłam przekonana, że takowe się pojawią. Jednak ta chwila, kiedy poddam się lekturze tej powieści, musiała w końcu nadejść. Zaczęłam zatem czytać i przepadłam. Nie potrafiłam, ba, nawet nie chciałam się oderwać, mimo zmęczenia, mimo, iż oczy odmawiały posłuszeństwa. Po raz kolejny doświadczyłam ogromu emocji i wzruszeń.

Amy Harmon jest żoną i mamą oraz autorką bestsellerowych powieści. Pochodzi z Levan, w stanie Utah. Zajmuje się dziećmi oraz pisze. Pisanie od zawsze sprawiało jej ogromną przyjemność i radość. Autorka napisała osiem powieści, które zostały opublikowane w siedmiu krajach. Zdobyły mnóstwo wyróżnień i nagród (Wall Street Journal Bestseller, New York Times Bestseller, Whitney Award, Swirl Award i inne). W Polsce dotychczas ukazały się: "Prawo Mojżesza" oraz "Pieśń Dawida".

Dawid Taggert zwany Tagiem jest przyjacielem Mojżesza. Poznali się swego czasu w szpitalu psychiatrycznym. Tag nie potrafił poradzić sobie z uczuciami, jakie nim targały w związku z zaginięciem siostry. Imprezował, wdawał się w bójki, które uwielbiał. Niejednokrotnie próbował popełnić samobójstwo, dlatego też znalazł się w zakładzie. Mężczyźni opuścili szpital, podróżowali, wspierali się, pomagali sobie nawzajem. Tag wyszedł na prostą, zaczął układać sobie życie od nowa. Stworzył markę Tag Team, został właścicielem sklepu z artykułami sportowymi, baru, siłowni i areny, na której odbywały się walki, w których on również często uczestniczył. W barze poznał niesamowitą kobietę, niewidomą tancerkę Amelie, z którą z czasem połączyło go głębokie uczucie. Wreszcie poczuł się szczęśliwy, odnalazł sens życia, kochał i był kochany. I nagle, pewnego dnia postanawia uciec, nie informując o tym nikogo, nie zostawiając listu i nie tłumacząc nikomu swojej decyzji...

Dlaczego Tag postanowił zniknąć i porzucić najbliższe mu osoby? Co wydarzyło się w jego życiu? Co doprowadziło go do ucieczki? Czy przyjaciele go odnajdą? Czy Tag wróci do Millie? Jak potoczą się dalsze losy Taga i jego przyjaciół?

Tag to twardy, silny, uparty, waleczny, a jednocześnie wrażliwy, opiekuńczy i troskliwy mężczyzna. Był lojalny wobec współpracowników, wyrozumiały i bardzo pomocny. Poza tym był bardzo przystojny, miał ogromne powodzenie u kobiet. Oczywiście sprawiało mu to przyjemność i nie raz to wykorzystywał. Lecz kiedy dostrzegł Amelie, poczuł ukłucie w klatce piersiowej. Dziewczyna tańczyła na rurze w jego klubie. Okazało się, że jest niewidoma i opiekuje się piętnastoletnim bratem - Henrym, cierpiącym na zaburzenia więzi. Ich matka zmarła, a ojciec zwyczajnie ich porzucił, uciekł od odpowiedzialności, od opieki nad dziećmi potrzebującymi wsparcia, pomocy i miłości. Przesyłał im tylko co miesiąc pieniądze, ale ani razu przez kilkanaście lat się nie odezwał i nie zainteresował losem swoich dzieci. Tag zaopiekował się Millie i Henrym, zyskał ich zaufanie, miłość. Poświęcał im uwagę, czas, spędzał z nimi każdą wolną chwilę. Jednocześnie prowadził bar, a także brał udział w walkach. Jednak któregoś dnia bez jakichkolwiek wyjaśnień po prostu zostawił swoją ukochaną, jej brata oraz najlepszego przyjaciela. Millie bardzo to przeżyła, skontaktowała się z Mojżeszem. Okazało się, że Tag wystawił dom na sprzedaż, a klub przepisał swoim współpracownikom. W jednym z sejfów Millie i Mojżesz odnajdują pudło z kasetami magnetofonowymi, z których każda oznaczona została imieniem Taga, numerem oraz nalepką. Postanawiają je odsłuchać. Oboje wiedzieli, że Tag nagrał je specjalnie dla Millie. Na nagraniach opowiada o przyjaźni z Mojżeszem, śmierci siostry, o nawiązanej przyjaźni z Henrym, swoim życiu, walkach, uzależnieniu od alkoholu, marce Tag Team. Wyjawia swoje uczucia względem Millie, dzieli się swoimi emocjami, obawami, lękami, przemyśleniami, wątpliwościami i przeszkodami, które pojawiły się na jego drodze. Ponadto na jednym z nagrań ujawnia powód swojej ucieczki...

Amy Harmon ponownie sprawiła, że zakochałam się w ukazanej przez nią opowieści, a także bohaterach. Początkowo byłam wściekła na Taga, że zachował się w taki sposób, opuszczając najbliższe mu osoby. Ale, gdy wyjawił powód swojej ucieczki, w pewnym sensie zaczęłam go rozumieć. Millie była osobą, która wzbudziła mój podziw oraz ogromny szacunek. Tą dziewczynę od początku obdarzyłam sympatią. Natomiast Henry to mądry, wrażliwy i niezwykle spostrzegawczy młody człowiek.

Powieść jest pięknie napisana, dosłownie w każdym słowie, zdaniu, fragmencie odczuwa się niepowtarzalne emocje. Bogata jest w wiele przepięknych i wartościowych myśli, cytatów. Książka mnie wciągnęła od pierwszej strony, czytałam ją z ogromnym zaangażowaniem, niepewnością i niesamowitym napięciem. Narracja przebiega dwupłaszczyznowo, teraźniejszość (przesłuchiwanie taśm przez Millie i Mojżesza) miesza się z przeszłością (wspomnienia Taga odtwarzane z nagranych kaset). Ponadto historie poznajemy z perspektywy Taga oraz Mojżesza, co niewątpliwie mnie zaskoczyło. Nie spodziewałam się bowiem, że w przedstawionej opowieści Mojżesz odegra tak istotną rolę.

"Pieśń Dawida" to opowieść o pięknej miłości, wyjątkowej i cennej przyjaźni, tęsknocie, bólu, stracie, zaufaniu, nieustannej walce, zwycięstwach, upadkach, lękach, obawach oraz o życiu. Czytanie powieści było dla mnie wielką przyjemnością, niezwykłym doświadczeniem i cudownym przeżyciem. Byłam ciekawa każdej kolejno zapisanej kartki, tego, co wydarzy się dalej w życiu bohaterów i jak potoczą się ich losy oraz czy odnajdą szczęście i spokój. W pewnym momencie domyśliłam się, co było przyczyną ucieczki Taga, ale to nie spowodowało, że lekturę książki kontynuowałam z mniejszą wnikliwością. To sprawiło, że jeszcze bardziej pragnęłam zrozumieć motywy postępowania Taga, dowiedzieć się, dlaczego wybrał właśnie tę drogę, a przede wszystkim chciałam poznać zakończenie tej pięknej historii.

"Pieśń Dawida" to powieść obyczajowa, która dostarcza wzruszeń, zaskakuje, wywołuje łzy, czasami przywołuje uśmiech na twarzy, skłania do refleksji i uświadamia, że zawsze - bez względu na to, na jakim życiowym zakręcie w danej chwili się znajdujemy - nie wolno nam się poddawać, musimy walczyć do utraty tchu, do samego końca.

"Pieśń Dawida" to druga książka Amy Harmon, która mnie urzekła i oczarowała. Mam nadzieję, że na polskim rynku wydawniczym pojawią się kolejne powieści autorki. Z przyjemnością po nie sięgnę. Tymczasem serdecznie polecam "Pieśń Dawida" oraz "Prawo Mojżesza" i zachęcam do lektury tych wyjątkowych powieści.

http://wielbicielka-ksiazek.blogspot.com
katarzynakulawik plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-11, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Całkiem niedawno z wielką przyjemnością pisałam o fantastycznej książce Amy Harmon "Prawo Mojżesza", a teraz chciałabym wszystkich zaprosić na drugą powieść tej znakomitej pisarki pt. "Pieśń Dawida".
Tag, a tak naprawdę Dawid, to zbuntowany młodzieniec, pochodzący z bogatego domu. Alkohol, imprezy i wydawanie rodzinnych pieniędzy to był jego sposób na życie. Kiedy przeżył zaginięcie siostry, załamał się i wielokrotnie próbował popełnić samobójstwo. Na szczęście los zetknął go z Mojżeszem, równie niepokornym jak Tag i również bardzo poranionym. Przyjaźń, która ich połączyła, najbardziej zaskoczyła ich samych...
Kilka lat po poznaniu Mojżesza, Tag bardzo się zmienił, przestał mieć myśli samobójcze, założył firmę, zdobył grono oddanych i zaufanych współpracowników. Wydaje się, że wszystko jest na dobrej drodze, a w dodatku do jego baru przychodzi Millie - wspaniała i bardzo atrakcyjna dziewczyna. Pierwszy raz od dawna Tag jest gotowy na prawdziwy, szczery związek, bo zakochuje się w Millie. Jednak pewnego dnia wydarza się coś, co sprawia, że świat Taga rozbija się na kawałki... Czy Tag będzie umiał poskładać swoje życie? Czy decyzje Taga są odpowiedzialne i właściwe? Czy przyjaciele mu pomogą?
Wszyscy, którzy przeczytali "Prawo Mojżesza" zapewne pamiętają Dawida, zwanego Tagiem. "Pieśń Dawida" to historia Taga. Jeśli nie czytaliście "Prawa Mojżesza", to zdecydowanie polecam sięgnąć najpierw do tej książki, ale nieznajomość jej treści nie przeszkadza we właściwym odbiorze "Pieśni Dawida", gdyż każda z tych powieści to zupełnie odrębna historia (dodatkowo autorka robi podsumowanie wcześniejszej opowieści).
Zawsze, kiedy czytam pierwszą książkę danego autora, to kolejne porównuję do tej pierwszej. Myślę, że nie jestem w tym odosobniona :-) Tak też przydarzyło mi się, kiedy sięgnęłam do Pieśni Dawida. Pierwszą książkę Amy Harmon przeczytałam jednym tchem, była bardzo wciągająca i niezwykle ciekawa. Nie mogłam się od niej oderwać. Trochę inaczej było w przypadku "Pieśni Dawida". Mam wrażenie, że opowieść o Tagu zdecydowanie wolniej się rozkręcała i mimo, że czytało mi się ją dobrze, to jednak nie powodowała u mnie szybszego bicia serca. Historia Taga była interesująca, mądra i miejscami bardzo zaskakująca, jednak po pierwszej genialnej powieści mam odrobinę niedosytu.
"Pieśń Dawida" to książka o przyjaźni, o zaufaniu i o odpowiedzialności. Jest to historia, na kartach której możemy sobie odpowiedzieć na pytanie o to czy mamy prawo do samotności, do przejmowania odpowiedzialności za bliskich, pozbawiania ich możliwości podejmowania decyzji i chronienia ich bez względu na okoliczności. Amy Harmon potrafi znakomicie kierować uwagę Czytelnika na pytania, które targają głównym bohaterem, a które może sobie w życiu zadawać sam Czytelnik. "Pieśń Dawida" zdecydowanie daje do myślenia.
Książka będzie miała premierę 14 października. Polecam!

Amarisa plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-08, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
,,(...) piękną piosenkę poznaje się po tym, że może cię zdruzgotać. Możliwe, że po tym samym poznaje się piękne życie. Po tym, że może cię zdruzgotać. Może właśnie dopiero dzięki temu wiemy, że naprawdę żyliśmy. I że naprawdę kochaliśmy."

Czyli zapraszam Was na przedpremierową recenzję "Pieśni Dawida" Amy Harmon od Editio Red ^_^
http://magicznyswiatksiazki.pl/piesn-dawida-amy-harmon/
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów