Okładka książki - Radośnik, czyli wesołe myśli na celowniku

Radośnik, czyli wesołe myśli na celowniku

Wydawnictwo: Seven
Data wydania: 2013-11-12
Kategoria: Inne
ISBN: 978-83-8715-368-7
Liczba stron: 388
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a opinię: inspired7

Ocena: 5 (8 głosów)

Jestem osobą z natury cieszącą się życiem. Jednak ponieważ motywacji nigdy za dużo, z chęcią sięgnęłam po ,,Radośnik czyli wesołe myśli na celowniku" Isabel Mauro. Bardzo się zawiodłam. Banalność myśli uderzyła mnie od pierwszych stron. Stworzyłam swój ranking najgłupszych stwierdzeń roku. W styczniu zażenowały mnie myśli w stylu ,,Nie jest grzechem wyglądać dobrze - szczególnie w mniej pogodne dni". Mistrzem lutego zostało przesłanie ,,Wszystko w swoim czasie. Góra prania się nie obrazi, a brudne okna nie zaczną płakać". Myślę, że warto wspomnieć, że autorka używa wielu równie ,,barwnych przenośni". Niektóre myśli są po prostu zabójcze. Nie lubię używać tego typu określeń, ale nie mam wyjścia. Po motcie marcowym ,,Zakładając, że nasze życie jest koszem rybaka, to jakie są w nim ryby? Czy na pewno tylko świeże?", padłam jak świeży trup po celnym strzale snajpera. W kwietniu miarka się przebrała. Dowiedziałam się czegoś wyjątkowego, a mianowicie, że ,,Wieczór w wannie może dać więcej przyjemności niż wieczór spędzony przed telewizorem". W maju kolejna dawka wyszukanych przenośni: ,,Jesteś osobą raczej zadowoloną? A może w twoim życiu, niczym na śliniaku dziecka, widać jakieś plamy, które lepiej byłoby usunąć?". W czerwcu wygrała myśl: ,,Słońce przyjemnie oświetlające krajobraz po deszczu...". Naprawdę nie wiem, co motywuje ludzi do pisania książek, jeżeli nie mają niczego wartościowego do przekazania. Tego typu opisów jest więcej. Od lipca zaczęłam się dobrze bawić, bo pomyślałam, że skoro autorka osiągnęła dno, to może być już tylko lepiej. Isabel Mauro udziela czytelnikowi również szeregu rad ,,Zostań pięć minut dłużej w łóżku i posłuchaj śpiewu ptaków o poranku. One się cieszą, a ty?". W sierpniu czas na kolejną porcję radości: ,,Mała przyjemność w długiej podróży: hot dog, zapiekanka, bułka z szynką - czasem potrzeba czegoś takiego". We wrześniu autorka przekonuje, by zawsze być otwartym: ,,Nawet jeśli masz dziś ochotę na coś innego, okaż dobrą wolę i nie odrzucaj zaproszenia". A ja myślę, że lepiej być wiernym sobie i asertywnym. W październiku ,,Zacznij dzień od smacznego śniadania. A może spróbujesz innego dżemu lub serka?". W książce pojawiają się liczne zdrobnienia. Jest tak słodko, że chwilami aż nie można tego wytrzymać. W listopadzie pada propozycja nie do odrzucenia: ,,Nie każdy jesienny dzień jest brzydki. Więc może by tak jego część spędzić na jakiejś aktywności na świeżym powietrzu?". A na koniec roku, w grudniu myśl godna Nobla ,,Optymizm to takie podejście do życia, które na każde wydarzenie każde patrzeć z najlepszej strony". Mimo, że znalazłam kilka wartościowych myśli, to fakt, że znajdują się w bagnie infantylnych, skierowanych do wczesnych nastolatek, powoduje, że nie sięgnęłabym po tę książkę, gdyby nie przyniósł mi jej Święty Mikołaj.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - katechetka
katechetka
Przeczytane:2013-12-14, Przeczytałem,

Nie ma chyba nikogo, kto nie chciałby być szczęśliwym. Każdego dnia człowiek szuka wokół siebie przejawów dobra, otacza się ludźmi uśmiechniętymi, dąży do zadowolenia oraz pragnie samych pomyślnych chwil. Co robić, by uniknąć smutku, żalu i zniechęcenia? W jaki sposób zyskać spełnienie oczekiwań? W swoich Pięciu drogach radości święty Tomasz z Akwinu położył nacisk na konieczność sprawienia sobie przyjemności, wypłakania się, rozmowy z przyjacielem, kontemplacji prawdy oraz kąpieli i snu. By również człowiekowi XXI wieku żyło się łatwiej, prościej i przyjemniej, z pomocą przychodzi Isabel Mauro ze swym zbiorem głębokich refleksji. Radośnik czyli wesołe myśli na celowniku powinien na stałe zagościć w sercu każdego z nas.


Poprzez trzysta sześćdziesiąt sześć całkowicie skutecznych porad autorka dodaje otuchy oraz pewności siebie tym, którzy sięgną po ów niewielki przewodnik. Każdemu z dni w roku przypisana została jedna sentencja (zaleca się, by codziennie tylko jedną w skupieniu przeczytać i dokładnie przemyśleć). Myśli niosą głęboko ukrytą treść, jednak wrażliwe serce zdolne jest odczytać to, co zostało dla niego przeznaczone. Wszystkie przemyślenia zostały sformułowane indywidualistycznie: do refleksji należy ustosunkować się osobiście, bowiem myśl z danego dnia dotyczy każdego z osobna.


Sentencje są krótkie (najczęściej jedno- lub dwuzdaniowe), zawierają jednak głębokie przesłanie. Odwołują się do Bożej miłości oraz relacji międzyludzkich. Wyjaśniają, dlaczego tak ważne jest odnoszenie się do drugiego człowieka z szacunkiem. Wskazują drogę do ludzkich serc. Podkreślają wagę pracy i wypoczynku. Pokazują, w czym tkwi sekret szczęścia. Uczą umiejętności dokonywania właściwych wyborów. Doceniają moc przyjaźni. Wreszcie - sprawiają, że człowiek dostrzega ogromną wartość samego siebie, co pozwala mu wytrwale stawiać czoło codziennym wyzwaniom. Te i wiele jeszcze innych – równie przydatnych – myśli, czytelnik odnajdzie w Radośniku, a o tym, jakie znaczenie każda z nich posiada, przekona się osobiście.


Książeczka została opublikowana nakładem Wydawnictwa Seven. Napisana językiem ciekawym i przystępnym, bez wątpienia ucieszy adresatów. Twarda okładka kwalifikuje ją do wielokrotnego użytku. Niewielki format (11x13cm) pozwala na korzystanie z lektury bez ograniczeń. Mieszcząc się w damskiej torebce lub – jak kto woli – w większej kieszeni, pomaga radzić sobie nawet w niepożądanych sytuacjach. Całość utrzymana jest w tonacji beżowo-brązowej, a delikatne grafiki zdobią wszystkie strony. Dzięki refleksjom Isabel Mauro czytelnik uczyni mijające chwile pełnymi radości.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - inspired7
inspired7
Przeczytane:2015-01-14, Ocena: 2, Przeczytałem, 26 książek 2015, Mam,
Jestem osobą z natury cieszącą się życiem. Jednak ponieważ motywacji nigdy za dużo, z chęcią sięgnęłam po ,,Radośnik czyli wesołe myśli na celowniku" Isabel Mauro. Bardzo się zawiodłam. Banalność myśli uderzyła mnie od pierwszych stron. Stworzyłam swój ranking najgłupszych stwierdzeń roku. W styczniu zażenowały mnie myśli w stylu ,,Nie jest grzechem wyglądać dobrze - szczególnie w mniej pogodne dni". Mistrzem lutego zostało przesłanie ,,Wszystko w swoim czasie. Góra prania się nie obrazi, a brudne okna nie zaczną płakać". Myślę, że warto wspomnieć, że autorka używa wielu równie ,,barwnych przenośni". Niektóre myśli są po prostu zabójcze. Nie lubię używać tego typu określeń, ale nie mam wyjścia. Po motcie marcowym ,,Zakładając, że nasze życie jest koszem rybaka, to jakie są w nim ryby? Czy na pewno tylko świeże?", padłam jak świeży trup po celnym strzale snajpera. W kwietniu miarka się przebrała. Dowiedziałam się czegoś wyjątkowego, a mianowicie, że ,,Wieczór w wannie może dać więcej przyjemności niż wieczór spędzony przed telewizorem". W maju kolejna dawka wyszukanych przenośni: ,,Jesteś osobą raczej zadowoloną? A może w twoim życiu, niczym na śliniaku dziecka, widać jakieś plamy, które lepiej byłoby usunąć?". W czerwcu wygrała myśl: ,,Słońce przyjemnie oświetlające krajobraz po deszczu...". Naprawdę nie wiem, co motywuje ludzi do pisania książek, jeżeli nie mają niczego wartościowego do przekazania. Tego typu opisów jest więcej. Od lipca zaczęłam się dobrze bawić, bo pomyślałam, że skoro autorka osiągnęła dno, to może być już tylko lepiej. Isabel Mauro udziela czytelnikowi również szeregu rad ,,Zostań pięć minut dłużej w łóżku i posłuchaj śpiewu ptaków o poranku. One się cieszą, a ty?". W sierpniu czas na kolejną porcję radości: ,,Mała przyjemność w długiej podróży: hot dog, zapiekanka, bułka z szynką - czasem potrzeba czegoś takiego". We wrześniu autorka przekonuje, by zawsze być otwartym: ,,Nawet jeśli masz dziś ochotę na coś innego, okaż dobrą wolę i nie odrzucaj zaproszenia". A ja myślę, że lepiej być wiernym sobie i asertywnym. W październiku ,,Zacznij dzień od smacznego śniadania. A może spróbujesz innego dżemu lub serka?". W książce pojawiają się liczne zdrobnienia. Jest tak słodko, że chwilami aż nie można tego wytrzymać. W listopadzie pada propozycja nie do odrzucenia: ,,Nie każdy jesienny dzień jest brzydki. Więc może by tak jego część spędzić na jakiejś aktywności na świeżym powietrzu?". A na koniec roku, w grudniu myśl godna Nobla ,,Optymizm to takie podejście do życia, które na każde wydarzenie każde patrzeć z najlepszej strony". Mimo, że znalazłam kilka wartościowych myśli, to fakt, że znajdują się w bagnie infantylnych, skierowanych do wczesnych nastolatek, powoduje, że nie sięgnęłabym po tę książkę, gdyby nie przyniósł mi jej Święty Mikołaj.
Link do opinii
takie książki lubię...
Link do opinii
Inne książki autora
Dopodusznik, czyli dobre myśli na dobranoc
Isabel Mauro 0
Okładka ksiązki - Dopodusznik, czyli dobre myśli na dobranoc

Kiedy kładziemy się spać, a sen nie przychodzi, zbierają się w naszych głowach i sercach przeróżne myśli i uczucia. Przez nasz umysł, jakby strumieniem...

Czekoladki dla duszy
Isabel Mauro 0
Okładka ksiązki - Czekoladki dla duszy

Kilka słów na dobry początek. Czekoladki dla duszy, czyli wielka radość z małych rzeczy. Dobry początek. Jesteśmy wyjątkowi, czyli kilka słów o poznawaniu...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy