Okładka książki - Tajemnica zaginionej ślicznotki

Tajemnica zaginionej ślicznotki

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2016-09-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788324036868
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię: Kinga Młynarska

Ocena: 4.5 (2 głosów)

Damski fryzjer powrócił! Po raz piąty czytelnik ma przyjemność podejrzeć niezwykłego detektywa-amatora w akcji. W jednym z wywiadów Eduardo Mendoza zdradził, że wszystkie książki z tej serii powstają spontanicznie, a „Tajemnica zaginionej ślicznotki” była sposobem na wyluzowanie się i oderwanie od pracy nad poważnym dziełem, prawdopodobnie literackim testamentem pisarza.

Po opuszczeniu zakładu dla umysłowo chorych recydywista, damski fryzjer, próbuje uporządkować swoje życie. Salon fryzjerski zastąpiła chińska restauracja, w której zatrudniony jest nasz bohater. Podczas wykonywania służbowych obowiązków (rozwożenie jedzenia w przebraniu wojownika Xian) zostaje wciągnięty w dziwaczną misję ratowania zaginionego pieska. Sprawa jest podejrzana, ale wydana z rozkazu nieprzychylnego komisarza Floresa, z którym lepiej nie zadzierać. Fryzjer przyjmuje wyzwanie nie spodziewając się, że to zasadzka uruchamiająca lawinę niebezpiecznych sytuacji, spotkań z nieobliczalnymi (niekoniecznie tylko groźnymi) ludźmi oraz nieustannego pościgu za prawdziwym zbrodniarzem i ucieczką przed wrabiającymi go policjantami.
Bohater nie uniknie wpadek, ale niejednokrotnie wykaże się także sprytem, humorem i umiejętnością wychodzenia z opresji. Pozna wielu podejrzanych typków, kilka pięknych kobiet i przebranych za nie mężczyzn, zaprzyjaźni się z Tobym, który odwdzięczy się za pomoc.
Zdecydowanie cykl o damskim fryzjerze jest jednym z najzabawniejszych w literaturze w ogóle. W „Tajemnicy…” po raz kolejny autor bawi się konwencjami, gatunkami, śmieje z ludzi i ich przywar oraz całkiem krytycznie ocenia współczesny świat. Właściwie humor widoczny jest na każdym poziomie od językowego, przez sytuacyjny po kreacje bohaterów i styl powieści. Mendoza chce nie tylko zrelaksować i rozśmieszyć czytelnika, ale przez żarty, groteskę i absurd wskazać także kilka kwestii (pozornie zabawnych), na które warto zwrócić uwagę, m.in. egoizm, naiwność, ignorancja, próżność, chciwość, biurokracja, polityka itp.
Narratorem jest oczywiście damski fryzjer, on nakręca tu całą akcję mniej lub ważnych zdarzeń, poważnych i absurdalnych sytuacji. Stara się rozwikłać zagadkę śmierci modelki, spotyka się z pewnymi ludźmi, często zupełnie przypadkiem lub dzięki nieistotnym tropom. Ale dopiero to jego rozmówcy nadają charakter detalom, to oni wyjawiają potrzebne szczegóły. Wszyscy przejawiają wielką potrzebę bycia w centrum uwagi choć przez chwilę. Nasz bohater zdaje się tylko komentować i relacjonować. Fabuła jednak wymusza na nim nieustanny ruch – ucieczki, podążanie śladami, tropienie i podglądanie, co czyni tę książkę dynamiczną opowieścią wymagającą uwagi i testującą u czytelnika pamięć oraz umiejętność szybkiego kojarzenia.
Mendoza połączył tu przeszłość z teraźniejszością. Pokazał jakby dwie Barcelony nakładające się na siebie. Już na wstępie bohater określi siebie mianem autochtona, co powinno dać czytelnikom jasny sygnał, że w tej powieści będzie wyraźny podział na „my” i „oni” (rdzenni mieszkańcy i napływowi oraz turyści). Jednocześnie autor nie klasyfikuje Barcelony na dobrą i złą – pozostawia finalną ocenę odbiorcy.
„Tajemnica zaginionej ślicznotki” to wspaniała zabawa, inteligentna proza oraz zaskakująca na każdym kroku fabuła. Powieść mistrza pióra, który kolejny raz pokazał, że doskonale rozumie potrzeby (czytelnicze) współczesnych odbiorców.

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - kavayee
kavayee
Przeczytane:2016-10-18, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Damski fryzjer niechcący staje się głównym podejrzanym o zamordowanie pięknej modelki. Policja z braku lepszego pomysłu czepia się go jak rzep psiego ogona. Całe szczęście Asmarats trafia na uroczego transwestytę, pannę Westinghouse, którego zdolności dedukcyjne niemal dorównują jemu samemu. Czy udowodni swoją niewinność? http://www.portalkryminalny.pl/content/view/7392/35/ ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:2016-11-12, Przeczytałam,
Topmodelka Olga Baxter ginie w podejrzanych okolicznościach. Głównym podejrzanym zostaje się damski fryzjer, dla którego rozwiązania zagadki staje się kluczem do wolności. Co przytrafi mu się tym razem? I kogo spotka na swej drodze? Prozę Eduarda Mendozy ciężko jest z kimkolwiek pomylić. Zwłaszcza, kiedy w grę wchodzą przychody fryzjera-detektywa. Zanim zabrałam się do przeczytania „Tajemnicy zaginionej ślicznotki” kojarzyłam autora zaledwie z pierwszej części cyklu. Nie zmienia to jednak faktu, że poprzednim razem bawiłam się naprawdę wybornie i wiedziałam, że powrót do tej serii jest jedynie kwestią czasu. Twórczość Mendozy to twórczość bardzo charakterystyczna. Pełna specyficznego poczucia humoru, niebanalnych bohaterów, dziwnych pomyłek i nietypowych rozwiązań. Ciężko się jednak dziwić, skoro sam detektyw nie przypomina zwyczajnego tropiciela zagadek- o nie, do tego mu bardzo daleko. Może właśnie ten dziwny bohater sprawia, że książkom Mendozy zwyczajnie daleko do tradycyjnych kryminałów. Ilu bowiem znacie detektywów, którzy rozpoczynają śledztwo w zakładzie psychiatrycznym, a następnie w dążeniu do odkrycia prawdy korzystają z pomocy prostytutek i transwestytów? Autor bawi się konwencją. I określenia „bawi się” nie użyłam tutaj przez przypadek. On żartuje, drażni się z czytelnikiem, naigrywa się ze swoich bohaterów, a jego ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - John34
John34
Przeczytane:2016-10-05, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Tajemnica zaginionej ślicznotki to już piąta część cyklu z szalonym damskim fryzjerem w roli głównej. Eduardo Mendoza zabiera nas w niesamowitą podróż po Barcelonie gdzie „detektyw” fryzjer tym razem ma za zadanie odkryć prawdę o Oldze Baxter – modelce, która znika w tajemniczych okolicznościach. Nie jest to pierwsze moje zetknięcie z prozą Mendozy. Wiedziałem iż czytając ją, uśmiech nie będzie schodził mi z twarzy. I w tym przypadku się nie pomyliłem. Niesamowite zwroty akcji, tempo wydarzeń, kreacja interesujących postaci utwierdziły mnie w przekonaniu, iż Mendozę zaliczam do jednych z najwybitniejszych autorów powieści światowych. Przy nim nie ma mowy o znużeniu materiałem. Książka pochłania. Wydaje się iż powieść ta jest prosta w swoim odbiorze. Tak, zgadzam się z tym, ale to taka „literacka fatamorgana”. Za prostotą kryje się wymiar psychologiczny. To bohaterowie czynią z niej cenną powieść. Ich przeżycia, smutki, radości. Poznajemy ich takimi jakimi są. Bogaci, biedni, sfrustrowani, zmanierowani. Eduardo Mendoza w moim mniemaniu łamie wszelkie stereotypy pisarskie dla typowego autora kryminału. Oczywiście pojawia się zbrodnia, jest ofiara i winny, aczkolwiek do tego wszystkiego dodaje humor w postaci sarkastycznych dialogów, zwrotów, nazewnictwa, które w ostateczności tworzą niesamowitą powieść. Pierwiastek pikanterii również ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - majkanew
majkanew
Przeczytane:2016-09-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek - 2016,
Damski fryzjer powrócił! Po raz piąty czytelnik ma przyjemność podejrzeć niezwykłego detektywa-amatora w akcji. W jednym z wywiadów Eduardo Mendoza zdradził, że wszystkie książki z tej serii powstają spontanicznie, a „Tajemnica zaginionej ślicznotki” była sposobem na wyluzowanie się i oderwanie od pracy nad poważnym dziełem, prawdopodobnie literackim testamentem pisarza. Po opuszczeniu zakładu dla umysłowo chorych recydywista, damski fryzjer, próbuje uporządkować swoje życie. Salon fryzjerski zastąpiła chińska restauracja, w której zatrudniony jest nasz bohater. Podczas wykonywania służbowych obowiązków (rozwożenie jedzenia w przebraniu wojownika Xian) zostaje wciągnięty w dziwaczną misję ratowania zaginionego pieska. Sprawa jest podejrzana, ale wydana z rozkazu nieprzychylnego komisarza Floresa, z którym lepiej nie zadzierać. Fryzjer przyjmuje wyzwanie nie spodziewając się, że to zasadzka uruchamiająca lawinę niebezpiecznych sytuacji, spotkań z nieobliczalnymi (niekoniecznie tylko groźnymi) ludźmi oraz nieustannego pościgu za prawdziwym zbrodniarzem i ucieczką przed wrabiającymi go policjantami. Bohater nie uniknie wpadek, ale niejednokrotnie wykaże się także sprytem, humorem i umiejętnością wychodzenia z opresji. Pozna wielu podejrzanych typków, kilka pięknych kobiet i przebranych za nie mężczyzn, zaprzyjaźni się z Tobym, który odwdzięczy ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - sulii
sulii
Przeczytane:2016-10-15, Ocena: 4, Przeczytałem, 26 książek 2016, Mam,
To moje pierwsze spotkanie ze znanym czytelnikom "damskim fryzjerem" . Sięgałam po książkę nie wiedząc na co się piszę. Kryminał z przymrużeniem oka, duża dawka poczucia humoru i oderwanie od powagi zarówno literatury, jak i dnia codziennego. O to co dostałam. Główny bohater, "damski fryzjer", zostaje wrobiony w morderstwo pięknej modelki. Tylko sprzyjający mu zbieg okoliczności sprawia, że wymyka się policji i zaczyna dochodzić prawdy na własną rękę. Zyskuje przy tym pomoc wielu ludzi o bardzo oryginalnych zainteresowaniach, wyglądzie czy przeszłości. Okazuje się, że to z czym przychodzi mu walczyć sięga wyżej, niż mu się wydawało, przez co konieczne jest podjęcie niekonwencjonalnych środków. Książka jest przede wszystkim lekka i zabawna. Człowiek nie musi trudzić się nad wielkim dążeniem do rozwikłania zagadki, gdyż ciekawsze od jej odkrycia, jest jej odkrywanie wraz z bohaterami. Fakt, że nie jest zbyt skomplikowana, nie oznacza, że jest prosta, czy bezwartościowa w odbiorze. Powieść jest przede wszystkim ciekawa. Pozwala wciągnąć się w hiszpański świat, jego kulturę i zwyczaje. Co ważne, w bardzo rubaszną akcję wpleciony jest kawałek historii Barcelony, w tym spór między Hiszpanami, a Katalończykami. Na oczach czytelnika dochodzi do bardzo ważnych zmian w Barcelonie. Autor bardzo sprytnie zawarł te kwestie w fabule. Czytelnik przyjmuje je bardzo naturalnie, jako część prozy, ale nie pozostawia ich bez rozwagi. Lektura pełna jest zabawnych dialogów, bohaterów o przery ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - nureczka
nureczka
Przeczytane:2016-10-13, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016,
Eduardo Mendozy i jego bohatera nie trzeba polskiemu czytelnikowi przedstawiać. Przygody damskiego fryzjera, detektywa amatora i barcelońskiego autochtona (jak sam siebie określa) nie od dziś mają rzesze wiernych miłośników na całym świecie, a kraj nad Wisłą nie jest tutaj wyjątkiem. Jestem przekonana, że teraz, gdy do rąk polskich czytelników trafiła ,,Tajemnica zaginionej ślicznotki", szeregi wielbicieli Mendozy zasili grupa nowych fanów. Aczkolwiek... Już taka ze mnie marudna osoba, że zawsze wymyślę jakieś ,,ale", ,,aczkolwiek", ,,jednakże". Zacznijmy jednak od tego co dobre. ,,Tajemnica zaginionej ślicznotki" została przez autora podzielona na dwie części. I nie jest to zabieg czysto formalny. Podział byłyby wyczuwalny nawet wtedy, gdyby stosowne numerki nie pojawiły się w druku. Posunęłabym się wręcz do stwierdzenia, że to dwa dzieła w jednym. Są jak rodzeństwo -podobne do siebie, o wspólnych korzeniach, a jednak różne. Każda z nich ma własny, nieco odmienny charakter i inny cel . Część pierwsza skrzy się humorem. Absurdalnym i totalnie odjechanym, balansującym niebezpiecznie na granicy groteski, ale nigdy nie przekraczającym granicy dobrego smaku. Autor nie boi się jazdy po bandzie: bohaterowie, ich przygody, ba!, nawet język, są przerysowane do granic wytrzymałości. Trochę tak, jakby skrzyżować wczesne powieści Joanny Chmielewskiej z filmami Pedro Almodovara i doprawić szczyptą Monty Pytona. Całość czyta się z uśmiechem przyklejonym do twarzy. Wyśmienita odtrut ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Inne książki autora
Brak wiadomości od Gruba
Eduardo Mendoza0
Okładka ksiązki - Brak wiadomości od Gruba

Wybierając się na planetę Ziemię, warto opanować następujące umiejętności:  przechodzenie przez ulicę bez tracenia głowy,  bieg na nartach latem główną...

Prześwietny raport kapitana Dosa
Eduardo Mendoza0
Okładka ksiązki - Prześwietny raport kapitana Dosa

Sytuacja jest nieciekawa. W sektorze Upadłych Kobiet kończy się szampon i róż do policzków. Stosowana zapobiegawczo stęchła woda z siarczanem śmiechu...

Reklamy