Okładka książki - Wojna Winstona

Wojna Winstona

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2017-02-01
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-240-3732-2
Liczba stron: 560
Dodał/a opinię: nureczka

Ocena: 5 (3 głosów)

,,Wojna Winstona" trafiła do mojej biblioteczki już jakiś czas temu, jednak chwilkę to trwało zanim w końcu zabrałam się za pisanie opinii. Dlaczego? Bo książkę trzeba najpierw przeczytać (choć wiem, że trafiają się tacy recenzenci od siedmiu boleści, którzy wcale nie uważają tego etapu za konieczny), a powieść Dobbsa nie jest pozycją lekką. Ponad 500 stron (dość drobnym drukiem) tekstu ciekawego, ale zdecydowanie ciężkiego. Tej książki nie da się czytać szybko, należy jej poświecić sporo czasu, ale, na szczęcie, nie jest to czas stracony. Akcja ,,Wojny Winstona" toczy się między 1 października 1938 a 10 maja 1940. Główną linię fabularną osnuto wokół konfliktu i walki o przywództwo między premierem Nevillem Chamberlainem a Winstonem Churchillem. Z mojego, subiektywnego, punktu widzenia trudno o ciekawszy temat. W historii zawsze dużo bardziej od działań militarnych interesowało mnie to, co je poprzedzało - konflikty, negocjacje, traktaty. Od tego co się stało znacznie ciekawsze wydaje mi się dlaczego stało się tak a nie inaczej. Zdecydowanie bardziej od przebiegu bitwy interesuje mnie, dlaczego do niej w ogóle doszło. A czy myśleliście kiedyś o bitwach, które się nie odbyły, albo o wojnach, które nie wybuchły? ,,Wojna Winstona" o tym właśnie opowiada. O wielkiej dyplomacji i jej kulisach, o negocjacjach i przepychankach, o układach i zależnościach z pozoru drobnych, a jednak wpływających na losy całych narodów, o tym, że w polityce czyjś sukces zawsze jest jednocześnie czyjąś klęską. Takie ukryte rozgrywki zawsze mnie intrygowały. Nic więc dziwnego, że książka Dobbsa wciągnęła mnie od samego początku. ,,Wojna Winstona" to kawał rzetelnej, dobrze osadzonej w realiach historycznych prozy. Autor oparł się na ogólnie znanych faktach i zweryfikowanych informacjach. Nie szczędzi nam przy tym licznych, mocno rozbudowanych detali, co z pewnością jest dużą zaletą z punktu widzenia poznawczego. Oczywiście, powieść to nie podręcznik, ale dobrze jest gdy zawiera rzetelną wiedzę. Pod tym względem Dobbs spisał się świetnie, aż chce się powiedzieć, że za dobrze, bo trochę brakowało mi anegdot i ploteczek. Niechby nawet troszkę naciąganych - wszak literatura piękna ma służyć nie tylko nauce, ale i rozrywce. I tak oto dochodzimy do małego kłopociku, z którym borykają się autorzy powieści historycznych. Trudno jest zaskoczyć czymś czytelnika i jednocześnie zachować wierność faktom. Szczególnie gdy pisze się o ludziach i wydarzeniach powszechnie znanych. Czym niby miał mnie Dobbs zadziwić? Z góry wiedziałam, że Hitler zajmie Czechosłowację. Atak na Polskę też mnie nie zaskoczył. Ani wojna zimowa. Nawet pociąg Churchilla do alkoholu nie wzbudził mojego zdumienia ? Cóż ma począć biedny pisarz w takiej sytuacji? Albo złożyć ofiarę z prawdy na ołtarzu atrakcyjności, albo wprowadzić postaci fikcyjne. Dobbs poszedł tą drugą drogą. Zgrabnie żongluje fikcją i faktami. Wydarzenia historyczne przeplatają się z opowieścią stworzoną w wyobraźni autora. Co ciekawe, proporcje zmieniają się. Raz przeważa fantazja, raz prawda. Ma to istotny wpływ na tempo akcji. Tam, gdzie autor i jego kreatywność mają wolną rękę wydarzenia toczą się wartko, tam gdzie na scenę wkracza prawdziwa historia tempo wyraźnie spada. Rezultatem tego zabiegu jest przyjemna mieszanka. Powstała historia wielowątkowa. Opowieść o ludziach i wydarzeniach pozornie ze sobą nie powiązanych , których historie jednak w końcu ładnie się łączą. A jaki jest główny bohater? Jaki jest Churchill? Właściwie trudno powiedzieć, bo choć niewątpliwie jest postacią centralną, to - paradoksalnie - dość rzadko pojawia się na kartach książki. Znacznie częściej spotykamy Chamberlaina, Burgessa, czy liczni bohaterowi drugoplanowi. Winston jest tym, o którym wszyscy mówią (lub piszą) lecz sam dość oszczędnie pojawia się na scenie. Trochę mi go brakuje. Szczerze mówiąc wolałabym więcej Churchilla w Churchillu. Chociaż może tak jest lepiej? Mam wrażenie, że postaci historyczne wyszły Dobbsowi słabiej niż fikcyjne. Zarówno Chamberlain jak i Churchill są nieco schematyczni. Być może autor bał się zaryzykować i wyjść poza utarte schematy, a może po prostu sympatie polityczne przeważyły nad duchem twórczym? Tak czy siak, choć książka traktuje o Churchillu moją ulubioną postacią stał się bohater drugoplanowy (aczkolwiek ważny), Mac - fryzjer męski. Ciekawe, kogo polubią inni czytelnicy!

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Margarita1980
Margarita1980
Przeczytane:2017-02-13, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2017, Mam,
Chyba każdy widział słynne zdjęcie, przedstawiające uczestników konferencji w Jałcie: Winstona Churchilla, Franklina D. Roosevelta i Józefa Stalina, siedzących w w dawnym pałacu Potockich w Liwadii. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak to się stało, że Winston Churchill z drugoplanowego polityka, który najlepsze czasy miał już za sobą, stał się jednym z „Wielkiej Trójki” ludzi, którzy mieli podjąć decyzję dotyczącą tego, jak będzie wyglądała Europa po II Wojnie Światowej? Michael Dobbs, autor bestellerowego cyklu House of Cards, zabiera czytelników w niezwykłą podróż w czasie do przedwojennego Londynu oraz przedstawia kulisy dojścia do władzy Winstona Churchilla.   Jest rok 1938. Neville Chamberlain, brytyjski premier, wraca z Monachium ze spotkania z Adolfem Hitlerem z podpisanym pokojem. Nie będzie wojny z Niemcami - niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Hitler dostał Czechosłowację, a Brytyjczycy mogą odetchnąć z ulgą: nie będzie bombardowań Londynu czy też powtórki z Gallipolli. Społeczeństwo może spać spokojnie. Jest jednak ktoś, kto uparcie nazywa ten pokój hańbą. Ktoś, kto uparcie krytykuje rząd, twierdząc, że miał do wyboru hańbę i wojnę. Wybrał hańbę, a wojnę będzie miał i tak. Tą osobą był Winston Churchill, człowiek, którego Chamberlain i jego ludzie obawiali się najbardziej. Churchill zdawał sobie sprawę z tego, że Chamberlain ...
(czytaj dalej)

Opinie

Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:2017-02-18, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2017, Mam,
 Winston Churchill - legendarny brytyjski premier okresu drugiej wojny światowej, przez jednych określany mianem bohatera i najwybitniejszego męża stanu, przez innych tchórzem i zdrajcą sojuszników, w tym Polski. Niewątpliwie jednak jest to postać niezwykle intrygująca, barwna i ciekawa, której to poznawanie wciąż okazuje się fascynującym doświadczeniem. Fascynującym tym bardziej, jeśli możemy czynić to za sprawą lektury najnowszej powieści Michaela Dobbsa pt. "Wojna Winstona", który to postanowił uczynić jej głównym bohaterem najsłynniejszego brytyjskiego premiera. Nie przedłużając zatem zbytnio, przyjrzyjmy się nieco bliżej tej opowieści...:)  Najnowsze dzieło twórcy legendarnego już cyklu "House of Cards", przenosi nas do roku 1938, a dokładniej rzecz ujmując - do Londynu. To czas kiedy Hitler wkracza do Czechosłowacji, zaś urzędujący wówczas brytyjski premier Chamberlain bagatelizuje ów wydarzenie, uznając ten fakt za mniejsze zło, które może zaspokoić i powstrzymać dalsze ambicje i zapędy Adolfa Hitlera. Zupełnie inne zdanie ma ten temat ma Winston Churchill - stateczny, ale pozbawiony wszelkiej władzy były polityk, który zupełnie inaczej odbiera wydarzenia w Czechosłowacji, jak i również nie wierzy w politykę kompromisu i przymykania oczu, wobec szalonego przywódcy Niemiec. Za namową kilku przyjaciół i wiedziony troską o los własnego kraju, postanawia on uczynić wszystk ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - nureczka
nureczka
Przeczytane:2017-02-17, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017,
,,Wojna Winstona" trafiła do mojej biblioteczki już jakiś czas temu, jednak chwilkę to trwało zanim w końcu zabrałam się za pisanie opinii. Dlaczego? Bo książkę trzeba najpierw przeczytać (choć wiem, że trafiają się tacy recenzenci od siedmiu boleści, którzy wcale nie uważają tego etapu za konieczny), a powieść Dobbsa nie jest pozycją lekką. Ponad 500 stron (dość drobnym drukiem) tekstu ciekawego, ale zdecydowanie ciężkiego. Tej książki nie da się czytać szybko, należy jej poświecić sporo czasu, ale, na szczęcie, nie jest to czas stracony. Akcja ,,Wojny Winstona" toczy się między 1 października 1938 a 10 maja 1940. Główną linię fabularną osnuto wokół konfliktu i walki o przywództwo między premierem Nevillem Chamberlainem a Winstonem Churchillem. Z mojego, subiektywnego, punktu widzenia trudno o ciekawszy temat. W historii zawsze dużo bardziej od działań militarnych interesowało mnie to, co je poprzedzało - konflikty, negocjacje, traktaty. Od tego co się stało znacznie ciekawsze wydaje mi się dlaczego stało się tak a nie inaczej. Zdecydowanie bardziej od przebiegu bitwy interesuje mnie, dlaczego do niej w ogóle doszło. A czy myśleliście kiedyś o bitwach, które się nie odbyły, albo o wojnach, które nie wybuchły? ,,Wojna Winstona" o tym właśnie opowiada. O wielkiej dyplomacji i jej kulisach, o negocjacjach i przepychankach, o układach i zależnościach z pozoru drobnych, a jednak wpływających na losy całych narodów, o tym, że w polityce czyjś sukces zawsze jest jednocześn ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Psotka88
Psotka88
Przeczytane:2017-02-13, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2017, Zmieniły właściciela,
Pewnie wielu z was kojarzy Michela Dobbsa z jakże słynnej trylogii House of Cards. Ja czytać jej okazji nie miałam i raczej sięgać po nią nie będę. Dlaczego? Bo jeśli ta seria jest podobna do "Wojny..." to po prostu nie jest w moim stylu. Choć wciągający i fascynujący to świat to zdecydowanie jednak nie mój. Przenosimy się do Anglii do 1938 roku. To tu w pierwszy dzień października, który jak na Brytanię przystało jest zimny i ponury rozpoczyna się akcja książki. Naziści atakują Czechosłowację, a brytyjski premier Chamberlain dochodzi do wniosku, że nic się nie dzieje. Poza tym Hitler obiecał, że to jednorazowy przypadek i nic im nie grozi. Jak się okazuje jest jedna osoba, która nie ufa Adolfowi i śmie twierdzić, że to nie tylko nie koniec, a mało tego to zdecydowanie dopiero początek tego na co stać przywódce Trzeciej Rzeszy. Tą osobą jest tytułowy Winston. On wie, że ugodowo i pokojowo nastawiony Neville nie tylko nie zapewni krajowi wygranej wojny, ale także podstawowego bezpieczeństwa jego mieszkańcom. Churchill postanawia wprowadzić w życie skomplikowaną intrygę. Tylko po to by wyrwać władzę obecnemu premierowi. ,,Słowa to broń, czasami jedyna, jaka pozostaje, lecz we właściwych rękach może się okazać najpotężniejszą bronią ze wszystkich"* Do czego zdolny będzie Winston by przejąć władzę w państwie? Czy dobrze podejrzewa, że Hitler nie poprzestanie na jednym ataku? Do czego doprowadzi jego intryga? Książka napisana jest ciekawym językiem, wiele się w niej dzieje i ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Inne książki autora
House of Cards
Michael Dobbs 0
Okładka ksiązki - House of Cards

Zobacz, jak naprawdę wygląda gra o władzę. Opowieść o korupcji, ambicji i manipulacji. Nieważne w jakim kraju i okolicznościach, władza pociąga i można...

House of Cards. Ograć króla
Michael Dobbs0
Okładka ksiązki - House of Cards. Ograć króla

OPOWIEŚĆ-FENOMEN, NAZYWANA WSPÓŁCZESNYM MAKBETEM. Francis osiągnął swój cel – w wyniku politycznej gry stanął na czele rządu. Teraz jednak musi...

Reklamy