Opis ksiązki

Okładka - Z pamiętnika niemłodej już mężatki
Kup Teraz

Z pamiętnika niemłodej już mężatki

Ocena ( 6 osób )
4.8
Wydawnictwo: brak danych
Data wydania: b.d
Kategoria:
ISBN: 978-83-7414-782-8
Liczba stron: 240
Dodał/a książkę:Wojciech Polak
Dodał/a opinię:CicheBaBum
Recenzja - Z pamiętnika niemłodej już mężatki
Początek jest wzruszający, oddaje całą miłość i uwielbienie "Tatce" ( słynnemu Kossakowi), siostrze poetce ( Marii Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej) i latom dwudziestolecia międzywojennego. Były to lata swobód obyczajowych, na które niechętnie ale godziły się starsze pokolenia. Nowej mody na styl zachodni, przejawiającej się w sposobie ubierania, fryzurach i zwyczajach. Na przykład wychodzenia do kin, na potańcówki. Poznałam dzięki książce życie "małej" arystokracji, czym były obiadki u Czartoryskich, jaką dziewczyna winna być jeśli starą panną nie chciała zostać... Wiele, wiele ciekawych informacji lecz dla mnie najciekawsze było to, że kobiety żyły jak dziś, kochały, zdradzały, rozwodziły się. Były odważne.
Potem czas wojny Autorka przemilcza. Wszystko się zmieniło. Złapała męża "na litość" i pogodziła się z tym, że musi podzielić się jak matka ojcem z innymi. To też mnie zaszokowało. Wszak mężczyzna jak chleb- lepiej się nim podzielić niż go nie mieć.
Okazało się, że mąż był wiernym przyjacielem. Dbał o nią w chorobie i pozwalał pisać.
Pani Samozwaniec pisze z ironią, która w raz z przemierzanymi stronami nabiera goryczy. Hołduje tylko czasom młodości nie doceniając czasów w których właśnie pisała ta książkę. To przykre, ale nie pogodziła się z bratem, mając mu do zarzucenia zagarnięcie majątku po ojcu, nadal cierpiała z powodu braku wystarczającego zainteresowania ze strony "Mamidła" i żaliła się na "Tatka" choć kochała go bezgranicznie jak twierdzi.
Ciekawe też było poznanie technik malowania obrazów przez Kossaka.
Bardzo miła lektura, najbliższa prawdy o życiu Samozwaniec i jej rodziny, bo wydana bez jej zgody, wiedzy- pośmiertnie...
Zdjęcia- wyborne.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
CicheBaBum plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-31, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Początek jest wzruszający, oddaje całą miłość i uwielbienie "Tatce" ( słynnemu Kossakowi), siostrze poetce ( Marii Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej) i latom dwudziestolecia międzywojennego. Były to lata swobód obyczajowych, na które niechętnie ale godziły się starsze pokolenia. Nowej mody na styl zachodni, przejawiającej się w sposobie ubierania, fryzurach i zwyczajach. Na przykład wychodzenia do kin, na potańcówki. Poznałam dzięki książce życie "małej" arystokracji, czym były obiadki u Czartoryskich, jaką dziewczyna winna być jeśli starą panną nie chciała zostać... Wiele, wiele ciekawych informacji lecz dla mnie najciekawsze było to, że kobiety żyły jak dziś, kochały, zdradzały, rozwodziły się. Były odważne.
Potem czas wojny Autorka przemilcza. Wszystko się zmieniło. Złapała męża "na litość" i pogodziła się z tym, że musi podzielić się jak matka ojcem z innymi. To też mnie zaszokowało. Wszak mężczyzna jak chleb- lepiej się nim podzielić niż go nie mieć.
Okazało się, że mąż był wiernym przyjacielem. Dbał o nią w chorobie i pozwalał pisać.
Pani Samozwaniec pisze z ironią, która w raz z przemierzanymi stronami nabiera goryczy. Hołduje tylko czasom młodości nie doceniając czasów w których właśnie pisała ta książkę. To przykre, ale nie pogodziła się z bratem, mając mu do zarzucenia zagarnięcie majątku po ojcu, nadal cierpiała z powodu braku wystarczającego zainteresowania ze strony "Mamidła" i żaliła się na "Tatka" choć kochała go bezgranicznie jak twierdzi.
Ciekawe też było poznanie technik malowania obrazów przez Kossaka.
Bardzo miła lektura, najbliższa prawdy o życiu Samozwaniec i jej rodziny, bo wydana bez jej zgody, wiedzy- pośmiertnie...
Zdjęcia- wyborne.
plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach: 26 książek w 2014r,
Bardzo interesująca notka biograficzna.

Niesamowite pióro już nieżyjącej M.Samozwaniec, nie pozwala odczuć nam upływu lat. Mam wrażenie, jakby była napisana wczoraj. Czytając ją, niejednokrotnie dochodziła do mnie refleksja, - jak bogaci, wykształceni ludzie odbiegali cywilizacyjnie od reszty społeczeństwa.

M.Samozwaniec mogłaby być moją prababcią. Otóż i tu kryje się as! Kto to słyszał, żeby w 1963 roku pisać "...bo tam jest największy parking, i na shopping idzie się piechotą, prawie tak jak Odeta de Crecy u Prousta, która pierwsza wprowadziła modę na walking..." Czy nasze prababcie były równie oświecone?

Notki spisane z pikanterią. Bez udawanej pruderii. Emocje płyną jak rzeka. Czuć niesłychanie wielką miłość do ojca Kossaka. Wspomnienia o rodzinie pisane są z pietyzmem.


Z książki można sporo dowiedzieć się również o ojcu M.Samozwaniec, słynnym malarzu Władysławie Kossaku. Niemało słów poświęconych jest też siostrze, Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej.

Samozwaniec przypomina nam również o J Iwaszkiewiczu, Janie Styku, rodzinie Malczewskich, - opowiadając o swoich przeżyciach w których i oni uczestniczyli.

Pozycja godna polecenia.

Ulubione cytaty ;
"...Jako satyryk odpowiedziałam aforyzmami; co to jest "młoda dziewczyna"? - piec, w którym powoli piecze się baba..."
Dominika_21 Linia koment
Przeczytane:2016-03-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,Mam,
villemo47 Linia koment
Przeczytane:2015-04-20, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2015 ,Mam,Wyzwanie - sagi rodzinne 2015,
andr Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 4, Na półkach:
Birgitta Linia koment
Przeczytane:2013-02-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów