Opis ksiązki

Kup Teraz

Za żadne skarby

Ocena ( 4 osoby )
5.2
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2015-05-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7515-273-9
Liczba stron: 440
Dodał/a książkę:edytka222
Dodał/a opinię:Jedrulek
Recenzja - Za żadne skarby

Debiutancka powieść ,,Za żadne skarby" tajemniczej Very Falski wpadła mi w oko zaraz po swojej premierze. Pewnie dlatego, iż była jednym z pionierów dzisiejszego już trendu na okładkę z kobietą wpatrzoną w potencjalnego czytelnika czy też przeszywającą swym rozmarzonym spojrzeniem przestrzeń przed sobą lub kwiaty, które dzierży w dłoniach .... I wcale nie kpię tu z owych okładek, jak widać dałam się skusić J Długo jednak pozycję tę obserwowałam, nie mogłam zdecydować się na kupno... Los mi jednak sprzyjał i pewnego dnia dojrzałam ją na półce u teściowej. Czym prędzej porwałam i przepadłam ...


Główną bohaterką powieści jest Ewa, która jako jedna z nielicznych mieszkanek swej rodzinnej wsi, spełnia swe marzenie i realizuje się w dużym mieście. Jej przyszłość jawi się w tęczowych barwach: sensowny mężczyzna, staż w naukowy w Paryżu, świat stoi przed nią otworem...


Jak to jednak mawiają ,,człowiek planuje, Pan Bóg się śmieje"... Jeden telefon od rodziny niweczy wszystkie jej plany i uruchamia lawinę zdarzeń, które wystawią niezłomność, pewność siebie i siłę kobiety na ciężką próbę. Zderzenie z przeszłością, o której usilnie starała się nie pamiętać, wiejska rzeczywistość napawająca ją lękiem oraz starzy znajomi, którzy dobitnie uzmysławiają jej gdzie jej miejsce to tylko namiastka tego z czym Ewa musi się zmierzyć. Czy los słusznie posłał kobietę z powrotem do rodzinnej Wężówki?


Zdecydowanie jest to historia o sile jaką stanowi rodzina i więź z miejscem, w którym człowiek dorasta. Mimo wsi emanującej patologicznymi zachowaniami, mimo obłudy i zazdrości sąsiadów. Mimo wszystko. 


To również powieść o wielkiej miłości, pięknej przyjaźni, odnajdowaniu siebie i odkrywaniu swych pragnień, które dotychczas tkwiły w nas nawet nie do końca uświadomione...


Historia opowiedziana nam przez Verę Falski prócz frapującego wątku głównego, pełna jest również dynamicznych wątków pobocznych, co sprawia, iż ciężko oderwać się od stronic książki. Czytelnik wciągnięty zostaje w prawdziwy wir zdarzeń opisanych przyjemnym, bardzo dostępnym stylem, bez zbędnych opisów i ozdobników .


Powieść dla kobiet to zbyt banalne określenie jeśli chodzi o tę pozycję. Autorka zaserwowała nam literaturę obyczajową z romansem, wątkiem kryminalno-sensacyjnym, tajemnicą i rodzinną zagadką historyczną do rozwikłania w tle. A zagadki uwielbiam. Wątek służącej Małgorzaty i jej powiązań z Wężówką jest jednym z mocniejszych stron tej książki. I co ważne - do samego końca czytelnik nie domyśla się jego zakończenia.


Rzadko zdarza się bym z tak głębokim przekonaniem nakłaniała do przeczytania książki, jednak tutaj nie potrafię znaleźć mankamentów osłabiających jakość treści. A zapewniam, że gdybym znalazła, nie zawahałabym się ich użyć J


,,Za żadne skarby" to jedna z tych książek, które poleciłabym osobom wszem i wobec oświadczającym, iż nie czytają polskich autorów, bo ... nie warto. Otóż proszę Państwa warto! A ta powieść jest najlepszym tego przykładem. Powiem więcej. Jestem zdania, iż należałoby ją solidnie na język angielski przetłumaczyć i posłać na podbój czytelniczego świata.


 


https://miloscdoczytania.wordpress.com/2016/08/10/za-zadne-skarby-vera-falski/
https://www.facebook.com/miloscdoczytania/


 

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Jedrulek plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-13, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,

Debiutancka powieść ,,Za żadne skarby" tajemniczej Very Falski wpadła mi w oko zaraz po swojej premierze. Pewnie dlatego, iż była jednym z pionierów dzisiejszego już trendu na okładkę z kobietą wpatrzoną w potencjalnego czytelnika czy też przeszywającą swym rozmarzonym spojrzeniem przestrzeń przed sobą lub kwiaty, które dzierży w dłoniach .... I wcale nie kpię tu z owych okładek, jak widać dałam się skusić J Długo jednak pozycję tę obserwowałam, nie mogłam zdecydować się na kupno... Los mi jednak sprzyjał i pewnego dnia dojrzałam ją na półce u teściowej. Czym prędzej porwałam i przepadłam ...


Główną bohaterką powieści jest Ewa, która jako jedna z nielicznych mieszkanek swej rodzinnej wsi, spełnia swe marzenie i realizuje się w dużym mieście. Jej przyszłość jawi się w tęczowych barwach: sensowny mężczyzna, staż w naukowy w Paryżu, świat stoi przed nią otworem...


Jak to jednak mawiają ,,człowiek planuje, Pan Bóg się śmieje"... Jeden telefon od rodziny niweczy wszystkie jej plany i uruchamia lawinę zdarzeń, które wystawią niezłomność, pewność siebie i siłę kobiety na ciężką próbę. Zderzenie z przeszłością, o której usilnie starała się nie pamiętać, wiejska rzeczywistość napawająca ją lękiem oraz starzy znajomi, którzy dobitnie uzmysławiają jej gdzie jej miejsce to tylko namiastka tego z czym Ewa musi się zmierzyć. Czy los słusznie posłał kobietę z powrotem do rodzinnej Wężówki?


Zdecydowanie jest to historia o sile jaką stanowi rodzina i więź z miejscem, w którym człowiek dorasta. Mimo wsi emanującej patologicznymi zachowaniami, mimo obłudy i zazdrości sąsiadów. Mimo wszystko. 


To również powieść o wielkiej miłości, pięknej przyjaźni, odnajdowaniu siebie i odkrywaniu swych pragnień, które dotychczas tkwiły w nas nawet nie do końca uświadomione...


Historia opowiedziana nam przez Verę Falski prócz frapującego wątku głównego, pełna jest również dynamicznych wątków pobocznych, co sprawia, iż ciężko oderwać się od stronic książki. Czytelnik wciągnięty zostaje w prawdziwy wir zdarzeń opisanych przyjemnym, bardzo dostępnym stylem, bez zbędnych opisów i ozdobników .


Powieść dla kobiet to zbyt banalne określenie jeśli chodzi o tę pozycję. Autorka zaserwowała nam literaturę obyczajową z romansem, wątkiem kryminalno-sensacyjnym, tajemnicą i rodzinną zagadką historyczną do rozwikłania w tle. A zagadki uwielbiam. Wątek służącej Małgorzaty i jej powiązań z Wężówką jest jednym z mocniejszych stron tej książki. I co ważne - do samego końca czytelnik nie domyśla się jego zakończenia.


Rzadko zdarza się bym z tak głębokim przekonaniem nakłaniała do przeczytania książki, jednak tutaj nie potrafię znaleźć mankamentów osłabiających jakość treści. A zapewniam, że gdybym znalazła, nie zawahałabym się ich użyć J


,,Za żadne skarby" to jedna z tych książek, które poleciłabym osobom wszem i wobec oświadczającym, iż nie czytają polskich autorów, bo ... nie warto. Otóż proszę Państwa warto! A ta powieść jest najlepszym tego przykładem. Powiem więcej. Jestem zdania, iż należałoby ją solidnie na język angielski przetłumaczyć i posłać na podbój czytelniczego świata.


 


https://miloscdoczytania.wordpress.com/2016/08/10/za-zadne-skarby-vera-falski/
https://www.facebook.com/miloscdoczytania/


 

izabela81 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-10-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki - 2015,Mam,
To historia o poczuciu przynależności i bezpieczeństwie, o pogodzeniu się z własnym pochodzeniem, tożsamością, odkrywaniu w sobie więzi z miejscem i rodziną. Bardzo podobało mi się, że nie wszystko kończy się dobrze. Tak przecież jest w prawdziwym życiu. Już sam początek powieści jest dramatyczny. Dalej mamy zmagania z przeciwnościami losu, namiętną i niebezpieczną miłość oraz wątek kryminalny. Bardzo podobał mi się przedstawiony obraz polskiej wsi sielankowej, chociaż nie przekoloryzowanej. Sama mieszkam na Mazurach, kiedyś mieszkałam na wsi, więc tym bardziej ciekawiło mnie, jak ta wieś zostanie pokazana. Vera Falski pisze o patologii, która dotyka mieszkańców wsi. Mamy tu wyzysk kobiet, przemoc w rodzinie, alkoholizm, niepełnosprawność, zaściankowość, kumoterstwo, biedę czy brak perspektyw. Ku mojemu zaskoczeniu, książka okazała się inna niż wszystkie (nie zdradzę Wam dlaczego, musicie sami przeczytać).

Po przeczytaniu "Za żadne skarby" myślę że to książka o tym, aby nigdy nie mówić "za żadne skarby", bo nigdy nie wiemy, jaką to niespodziankę szykuje dla nas los. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki Very Falski!
Uleczkaa38 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-06-28, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
agatrzes plusminus Linia koment
Debiuty literackie są pewnego rodzaju podróżą w ciemno, gdyż nawet najlepszy opis okładkowy niewiele nam powie o autorze. Czytelnik ponosi większe niż zazwyczaj ryzyko rozczarowania, ale ma też szansę na przeżycie czegoś niezwykłego, czego jeszcze nie doświadczył. Osobiście bardzo lubię wycieczki z nieznanym przewodnikiem, choć nie zawsze „wracam” z nich zadowolona. Sięgając po powieść Very Falski „Za żadne skarby” miałam nadzieję na lekką powieść obyczajową, ale nie przypuszczałam, że wycieczka na Mazury okaże się tak intrygującą przygodą.


Vera Falski to pseudonim dwóch zaprzyjaźnionych autorek, które wpadły na pomysł napisania wspólnie książki dla kobiet. Obie pisarki na co dzień zajmują się pisaniem zupełnie innych gatunków i stworzyły Verę by odciąć się od swoich zawodowych ścieżek.


Główną bohaterką powieści jest Ewa Ochnik – młoda kobieta, której dzięki inwestycji we własną wiedzę udało się wyrwać z małej mazurskiej wsi. Skończyła mikrobiologię, ma szansę na intratny staż naukowy w Paryżu i sensownego mężczyznę u boku. I pewnie jej życie popłynęłoby wytyczonym przez nią szlakiem, gdyby nie nieoczekiwana rodzinna tragedia, która zmieniła wszystko. Ewa wraca do rodzinnej Wężówki i choć początkowo nie poddaje się, z biegiem dni nabiera pewności, że jej los został przesądzony. A kiedy godzi się ze swoją dolą, życie pokazuje, że ma wobec niej zupełnie inne plany.


Tak, na drodze kobiety staje mężczyzna i to oczywiście nie pierwszy lepszy, lecz przystojny z charakterem i majątkiem. Powiecie: banał, też tak pomyślałam w pierwszym momencie, ale nie dawało mi spokoju, co tak światowy człowiek mający w zasięgu konta bankowego każdy zakątek na ziemi robi na zapadłej mazurskiej wsi i dlaczego zatrudnia demoniczną gosposię, której bliżej do Cerbera niż pomocy domowej?


Odpowiedzi na nurtujące mnie pytania oczywiście przychodzą, a do tego momentu autorka pozwala czytelnikowi doświadczyć uroków życia w małej społeczności, gdzie trudno zachować prywatność, a najmniejszy incydent staje się źródłem plotek, sensacji i domysłów. Mieszkańcy Wężówki nie są tylko tłem przestawionych wydarzeń, ale postaciami dźwigającymi własny bagaż doświadczeń, który stał się azymutem ich historii. Do tego na stronach książki pojawiają się listy z czasów wojny od tajemniczej J do Anieli, które na pierwszy rzut oka zupełnie oderwane są od pozostałych epizodów. A ta mieszanka sprawia, że podczas lektury, na brak wrażeń trudno narzekać, a miłosne perypetie Ewy schodzą na dalszy plan.


Autorka posługuje się bardzo plastycznym i przyjemnym w odbiorze stylem. Nie naszpikowała fabuły zbędnymi detalami i zadbała aby na każdym etapie lektury czytelnik otrzymał niezbędne informacje, a jednocześnie czuł niedosyt, stawiał pytania i snuł domysły. Wykreowała ciekawych bohaterów i obdarzyła ich charakterem, naznaczyła skomplikowaną przeszłością i zmusiła do dokonywania trudnych wyborów.


„Za żadne skarby” to nietuzinkowa i trochę przewrotna powieść o figlach losu, w której autorka w ciekawy sposób splata ścieżki kobiety z przyszłością i mężczyzny z przeszłością by odmienić ich życie. Narażająca czytelnika na morze różnorodnych wrażeń i emocji. Przewidywalna, a jednak ostatnie strony obfitują w nieprzewidziane zwroty akcji. Lekka, ale nie przesłodzona, momentami zabawna, czasem gorąca i zaskakująca. Idealna na wakacje czy odpoczynek po ciężkim dniu. Polecam.
paulet Linia koment
Przeczytane:2016-02-24, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów