Okładka książki - Zagubiony szlak

Zagubiony szlak

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2016-09-27
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-64312-87-8
Liczba stron: 240
Dodał/a opinię: Katarzyna Tuszyńska-Jąkalska

Ocena: 5.5 (6 głosów)

"Życie nie znało przystanków, pędziło swoim rytmem, a każda sekunda pchała czas ku przyszłości. Czy w ogóle istnieje coś takiego jak teraźniejszość? A jeśli istnieje, to kiedy zaczyna się i kończy? Czy nie jest tak, że wszystko przynależy albo do przeszłości, albo do przyszłości? Czym jest "teraz"? Dniem, godziną, minutą, sekundą? A może częścią sekundy, tak nieznaczącą, że nikt nie potrafi jej obliczyć?" Pierwszy raz zakochałam się w okładce książki od pierwszego spojrzenia. Gdy tylko ją ujrzałam, wiedziałam, że nie tylko muszę przeczytać tę książkę, ale koniecznie chcę, aby zajmowała miejsce w mojej biblioteczce. Wówczas zawsze - kiedy tylko naszłaby mnie ochota - mogłabym się w nią wpatrywać. Bowiem okładka powieści wzbudza mnóstwo emocji, wpływa na wyobraźnię, a ponadto sprawia, że nie można oderwać od niej wzroku. Krótko mówiąc, jestem nią oczarowana. Oczywiście, zanim zdecydowałam się na jej lekturę, zapoznałam się z jej opisem, który bardzo mnie zaintrygował. Troje zupełnie obcych sobie ludzi, trzy odrębne historie, noc wigilijna, Bieszczady - to wszystko wywołało we mnie ogromną ciekawość i wzbudziło chęć poznania opowieści każdego z bohaterów. Czy zawartość książki urzekła mnie tak, jak jej okładka? Jakie wrażenia wywarła na mnie ta powieść? Zapraszam na recenzję. Pewnego dnia Jan postanawia wyruszyć w Bieszczady, aby pobyć w samotności, znaleźć odpowiedzi na pewne pytania, a przede wszystkim przemyśleć swoje życie i odnaleźć wewnętrzny spokój. W Wigilię, spacerując w górach, na szlaku spotyka zagubioną kobietę - Martę. Nawiązują znajomość, wspólnie podążają ścieżką. W pewnym momencie uświadamiają sobie, że zboczyli z drogi, pomylili trasy i najprawdopodobniej zabłądzili. Nagle dostrzegają światło, w kierunku którego postanawiają się udać. Trafiają do pensjonatu, którego nie widzą na posiadanej mapie. Gospodarz zaprasza ich na wieczerzę. Tymczasem do gospody przybywa kolejny zbłąkany człowiek - Paweł. Po kolacji wspólnie zasiadają przed kominkiem i decydują się podzielić swoimi historiami, opowiadają o swoich problemach i wyborach, które odmieniły ich życie i z którymi nie potrafią sobie poradzić oraz o odczuwanej samotności... Co wydarzyło się w życiu Jana, Marty i Pawła? Z jakimi dylematami musieli się zmierzyć? Dlaczego wybrali się właśnie w Bieszczady? Kim był gospodarz pensjonatu? Dlaczego pensjonat nie widniał na mapie? Czy przybysze odnaleźli odpowiedzi na dręczące ich pytania? Jak potoczyły się dalsze losy bohaterów? W książce przedstawione są historie trojga ludzi, którzy poznali się w wigilijną noc. Każdy z nich wybrał się w góry w konkretnym celu. Pensjonat stał się miejscem magicznym, ciepłym, pełnym pozytywnych uczuć. To właśnie tam, pierwszy raz Jan, Marta i Paweł postanowili opowiedzieć swoje historie. Zwierzali się sobie nawzajem ze swoich dylematów, z którymi przez wiele lat sobie nie radzili. Wracali wspomnieniami do czasów dzieciństwa, które miało wpływ na ich późniejsze wybory. Stopniowo i dokładnie poznajemy poszczególne etapy ich życia, lata dziecięce, edukację, relacje z rodzicami i rodzeństwem, pierwsze miłości, wykonywane zawody, doświadczenia, prowadzone działalności, osobiste tragedie. Dzielą się swoimi uczuciami, emocjami, przeżyciami, przemyśleniami, spostrzeżeniami. Dostrzegamy ich przemianę na przełomie kilkunastu lat. Ja niejednokrotnie miałam wrażenie, jakbym uczestniczyła w życiu każdego z nich, jakbym była świadkiem wszystkich zaistniałych wydarzeń i momentów, jakbym wraz z nimi przeżywała istotne chwile, odczuwała radość, smutek, rozpacz, ból, zazdrość, lęk. Ich opowieści były prawdziwe, dramatyczne, niezwykle emocjonalne oraz tak bardzo życiowe. W powieści autorka porusza mnóstwo istotnych zagadnień, a także problemów, z którymi ma do czynienia w codziennym życiu wielu z nas. Traktuje bowiem o trudnym dzieciństwie, niespełnionej i nieszczęśliwej miłości, braku akceptacji dokonywanych wyborów, braku zrozumienia, o karierze zawodowej, spłacaniu wysokich rat kredytowych, stopniach edukacji, utracie pracy, rezygnacji z marzeń, przedkładaniu życia zawodowego nad rodzinnym, miłości do literatury. Ukazuje także pokrótce życie w okresie lat osiemdziesiątych (stan wojenny), kiedy to miały miejsce: godziny milicyjne, internowania, strajki oraz działalności konspiracyjne. "Zagubiony szlak" to powieść o miłości, przyjaźni, uczciwości, lojalności, duchowości, wierze w Boga i jej utracie, nadziei, niebezpieczeństwie, zazdrości, nienawiści, zdradzie, lęku, strachu oraz śmierci. Książkę czytałam z niezwykłą przyjemnością i ogromną wnikliwością. Od początku czułam, jakbym przeniosła się do innego świata i wniknęła w niego całą sobą. Autorka wprowadza czytelnika w zimowy, świąteczny, poniekąd magiczny i melancholijny nastrój. Wyobrażałam sobie, że wraz z bohaterami siedzę przy kominku w cudownym pensjonacie otoczonym lasami i górami i wsłuchuję się w ich piękne, aczkolwiek bardzo smutne, bolesne, ale też pełne nadziei historie. Przyznaję, że bardzo przywiązałam się do Jana, Marty i Pawła i było mi ciężko się z nimi rozstać. Powieść napisana jest lekkim, łatwo przyswajalnym stylem, bardzo dobrze mi się ją czytało (nie było ani jednego momentu znudzenia), dlatego też w pewnym momencie pomyślałam, że dla mnie jest ona zwyczajnie za krótka, mogłaby być obszerniejsza i zawierać więcej ludzkich historii. Narratorem jest Jan, który pozwala zabrać głos zarówno Marcie, jak i Pawłowi. Historie opowiedziane przez bohaterów niestety nie kończą się szczęśliwie. Natomiast zakończenie powieści jest lekko zaskakujące. "Zagubiony szlak" to poruszająca, mądra, wzruszająca, chwilami przygnębiająca, ale niewątpliwie życiowa powieść, po którą warto sięgnąć. To książka bogata w wiele pięknych myśli i cytatów, niosąca niejedno przesłanie, zmuszająca do refleksji i przekazująca wiele cennych wartości. Serdecznie polecam! http://wielbicielka-ksiazek.blogspot.com

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:2017-02-24, Przeczytałam,
Trzy przypadkowe osoby. Każda ma swoje niezałatwione sprawy, każda - własny bagaż doświadczeń. Pewnego dnia trafiają do zagubionego w Bieszczadach schroniska. Gospodarz przyjmuje gości godnie - jest przecież Wigilia - i nakłania do zwierzeń. Każdy z nich opowiada własną historię. Mamy więc trzy oderwane od siebie opowieści. Każda inna, ale wszystkie wypełnione emocjami.   Paweł próbuje sprostać wymaganiom stawianym przez otoczenie młodym mężczyznom. Powinien założyć rodzinę, mieć dziecko, dobrą pracę, kredyt. Tymczasem mieszka z żoną w maleńkiej kawalerce. Presja ze strony bliskich jest coraz większa. Wreszcie trafia się okazja – awans w pracy, wyższa pensja i zakup wymarzonego większego mieszkania. Żona jest wniebowzięta, tylko Paweł ma poczucie, że właśnie założył sobie na szyję pętlę, która będzie się zaciskać coraz mocniej, aż wreszcie go udusi. Pracuje coraz więcej i więcej, nie mając czasu na życie. Los jednak ma dla niego nieprzewidywalny scenariusz. Będzie musiał stracić wszystko, by spróbować odnaleźć siebie.   Druga narratorka, Marta, przeżywa rodzinny dramat. Urodziła się jako jedna z bliźniaczek. Ale to Maria była tą ładniejszą, zdolniejszą, lepiej traktowaną z rodzeństwa. Zawsze stawiano ją siostrze za wzór, gdy Marta stała z boku, w tle - w domu, w szkole i potem, w dorosłym życiu. Dziewczyna czuła do siostry wyłącznie nienawiść - szczególnie, że ta krzywdziła ...
(czytaj dalej)

Opinie

Avatar użytkownika - malczes88
malczes88
Przeczytane:2017-01-13, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017,
"Zagubiony szlak" to historia trojga ludzi, którzy znaleźli się na rozdrożu. Zagubieni w swoich problemach postanawiają w samotności spędzić Wigilię i niespodziewanie spotykają się w bieszczadzkim schronisku, którego nie ma na żadnej mapie. Zachęceni przez przemiłego gospodarza, postanawiają podzielić się swoją historią, choć dla każdego z nich jest ona bardzo bolesna. Opowieść Pawła to historia chłopaka, którego życie komplikuje się w momencie wypadku samochodowego. Chłopak traci pracę, żona się od niego oddala a nad nim wisi widmo niespłacanego kredytu. Kiedy po jakimś czasie jego życie zdaje się na nowo w miarę poukładane, staje przed moralnym dylematem, a podjęta przez niego decyzja będzie miała wpływ na wielu ludzi. Marta nie wzbudziła mojej sympatii, chociaż potrafiłam zrozumieć jej uczucia. Życie w cieniu siostry zrobiło z niej osobę wycofaną i pełną kompleksów. Nienawiść, do której przyznaję jej pełne prawo, zatruła jej życie, zamieniając ją w kobietę zgorzkniałą i smutną. Kiedy jej marzenie się spełnia, Marta nie odczuwa ani radości, ani satysfakcji, ani tym bardziej szczęścia. Jak poradzić sobie z życiem, w którym osoba najbardziej nas krzywdząca jest jednocześnie najbardziej nas potrzebującą? Historia Jana to opowieść o miłości aż po grób. Poznajemy młodego chłopaka, który porzuca seminarium i próbuje swych sił na Uniwersytecie Warszawskim. Jako że są to czasy komuny, Janek zaczyna działać w podziemiu. W tym czasie żeni się także z Olą, chociaż jej ojciec jes ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2016-12-05, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
"Życie to taki zaczyn drożdżowy. Tak jak bez zaczynu nie zrobisz ciasta, tak bez życia nie ma literatury". Nie mogłam trafić lepiej z czasem, podczas którego zabrałam się za czytanie tej książki. Padający za oknem śnieg, pierwsze świąteczne przygotowania i spacery po lesie, który w okresie grudniowym wygląda niemal bajkowo. Po odłożeniu jej ostatniej strony zaczęłam myśleć nad tym, że praktycznie każdy z nas nosi w sobie jakąś historię, którą chciałby opowiedzieć obcym ludziom na pustkowiu, w leśnej chacie. Mam tylko nadzieję, że w odróżnieniu od tego, co otrzymałam w tym utworze, w większości byłyby to optymistycznie opowieści. W pewną wigilijną noc trójka zagubionych wędrowców - Jan, Marta i Paweł napotyka schronisko w Bieszczadach, którego nie ma na mapie. Gospodarz zaprasza zbłąkanych turystów do środka. Po rozgrzaniu zmarzniętych ciał, każdy z trójki bohaterów opowiada swoją historię, która skłoniła go do wyruszenia w świąteczny czas na bieszczadzki szlak. Historię, którą napisało samo życie. Często bywa tak, że najtrudniej jest zwierzyć się bliskiej osobie, a dość łatwo przychodzi nam opowiedzenie swoich sekretów, gdy słuchaczem jest ktoś zupełnie obcy. Łatwiej wtedy o szczerość i wyrzucenie z siebie wielu emocji, nie wstydząc się tego, co czujemy naprawdę. Doskonale obrazuje to Beata Zdziarska, której książka "Zagubiony szlak" jest dziełem opowiadającym o współczesnej, ludzkiej samotności, pomimo tego, że wokół nas jest zawsze pełno bliskich osób. Autorka przedstaw ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - AgnieszkaKaniuk
AgnieszkaKaniuk
Przeczytane:2016-10-20, Ocena: 6, Przeczytałem, Posiadam, Recenzenckie ,
,,Czasami trzeba się zgubić aby móc się odnaleźć" Jakże często słyszymy stwierdzenie ,,jestem na życiowym zakręcie i nie wiem jak sobie z tym poradzić". Ale czym właściwie jest ów życiowy zakręt? Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że życie to trudna droga na której każdego dnia spotyka nas wiele przeciwności którym musimy stawić czoła. Mniejsze lub większe problemy z którymi radzimy sobie raz lepiej raz gorzej ale jednak znajdujemy sposób, by je rozwiązać. Sprawa staje się o wiele poważniejsza gdy problem staje się problemem. Niestety w życiu zdarzają się i takie sytuacje kiedy kłopoty zaczynają nas przerastać, a my czujemy, że nasz świat się wali. Czyż nie brzmi to dla Was znajomo? Zapewne każdy z nas choć raz doświadczył takowego uczucia. Wówczas czujemy się tak mocno przygnieceni ciężarem kłopotów, zmartwień, bolesnych przeżyć iż w poczuciu zagubienia i osamotnienia nie mamy siły, by walczyć przede wszystkim o siebie. Nic nie jest już tak jasne i oczywiste. Przytłoczeni nie jesteśmy w stanie zdecydować w jakim kierunku ma dalej podążyć nasze życie. Jeśli czytając te słowa czujesz, że w jakikolwiek sposób odnoszą się one do Ciebie drogi czytelniku to z pełną świadomością polecam Ci najnowszą powieść Beaty Zdziarskiej ,,Zagubiony szlak". W tej niepozornej bo zaledwie dwustu kilku stronicowej pozycji autorka splata losy trójki bohaterów, którzy czują, że potrzebują chwili odosobnienia, by uciec od tego, co trawi ich serca i dusze. Odnaleźć siebie. Bo jak wiemy czasami ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - kasiatuszek
kasiatuszek
Przeczytane:2016-10-10, Ocena: 5, Przeczytałem,
"Życie nie znało przystanków, pędziło swoim rytmem, a każda sekunda pchała czas ku przyszłości. Czy w ogóle istnieje coś takiego jak teraźniejszość? A jeśli istnieje, to kiedy zaczyna się i kończy? Czy nie jest tak, że wszystko przynależy albo do przeszłości, albo do przyszłości? Czym jest "teraz"? Dniem, godziną, minutą, sekundą? A może częścią sekundy, tak nieznaczącą, że nikt nie potrafi jej obliczyć?" Pierwszy raz zakochałam się w okładce książki od pierwszego spojrzenia. Gdy tylko ją ujrzałam, wiedziałam, że nie tylko muszę przeczytać tę książkę, ale koniecznie chcę, aby zajmowała miejsce w mojej biblioteczce. Wówczas zawsze - kiedy tylko naszłaby mnie ochota - mogłabym się w nią wpatrywać. Bowiem okładka powieści wzbudza mnóstwo emocji, wpływa na wyobraźnię, a ponadto sprawia, że nie można oderwać od niej wzroku. Krótko mówiąc, jestem nią oczarowana. Oczywiście, zanim zdecydowałam się na jej lekturę, zapoznałam się z jej opisem, który bardzo mnie zaintrygował. Troje zupełnie obcych sobie ludzi, trzy odrębne historie, noc wigilijna, Bieszczady - to wszystko wywołało we mnie ogromną ciekawość i wzbudziło chęć poznania opowieści każdego z bohaterów. Czy zawartość książki urzekła mnie tak, jak jej okładka? Jakie wrażenia wywarła na mnie ta powieść? Zapraszam na recenzję. Pewnego dnia Jan postanawia wyruszyć w Bieszczady, aby pobyć w samotności, znaleźć odpowiedzi na pewne pytania, a przede wszystkim przemyśleć swoje życie i odnaleźć wewnętrzny spokój. W Wig ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2017-03-04, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2017-02-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 2017,
Reklamy