Okładka książki - Załącznik

Załącznik

Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 2016-09-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788327620736
Liczba stron: 416
Dodał/a opinię: Erna Eltzner

Ocena: 4 (14 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Chyba każdy, choć raz w życiu, miał niemiłą chęć, aby zajrzeć do czyjejś korespondencji. Z różnych pobudek. Czy ktokolwiek zdołał zakochać się w praktycznie obcej osobie tylko na podstawie pisanych przez nią słów? To tym bardziej skomplikowane, jeśli nasza praca polega właśnie na kontrolowaniu przesyłanych wiadomości… Lincoln O’Neill jest mężczyzną dobiegającym trzydziestki. Prowadzi dość nudne i monotonne życie. Ciągle mieszka z matką, przeżywa niespełnioną miłość i średnio udaje mu się nawiązywać nowe znajomości. Zatrudnia się w roli „administratora bezpieczeństwa danych”, jednak nie jest żadnym tajnym agentem. Po prostu czyta cudze e-maile w miejscowej redakcji. Ta żmudna praca zaczyna mu się podobać, gdy trafia na wirtualne listy przesyłane między dwiema przyjaciółkami. Z czasem coraz bardziej angażuje się w swoje uczucia względem jednej z nich, Beth. Czy jego zakochanie ma szansę przerodzić się w coś prawdziwego? Czy Lincoln zbierze się na odwagę i ujawni przed dziewczyną? Rainbow Rowell jest pisarką niesamowicie popularną w Polsce. Mimo tego jakoś unikałam jej twórczości, chcąc przeczekać największą falę, aby wyrobić sobie własną opinię. I nadarzyła się taka okazja. "Załącznik", książka obiecująca ciekawą fabułę i dużą dozę romantyzmu. Stosunkowo rzadko czytuję tak lekką literaturę, ale robię wyjątki. Ot, ku odpoczynkowi, bo nie zawsze ma się chęć na wybitne dzieła. Dlatego liczyłam, że spędzę przy tej pozycji kilka interesujących godzin. Szata graficzna od razu przypadła mi do gustu. Dbałość o okładki zauważyłam już przy okazji poprzednich powieści, gdy mnóstwo stron internetowych bombardowało reklamami tych książek. Są - nomen omen - pięknie tęczowe. Podeszłam do całości z zainteresowaniem, bez uprzedzeń. Jednak przyznam, iż początki były trudne. Nie ze względu na akcję, ale głównego bohatera. Można o nim napisać encyklopedię! Chłopak ma więcej wad niż zalet. Lincoln, Lincoln. Takim imieniem obdarzyłabym postać charyzmatyczną, magnetyzującą urokiem. Niestety, O’Neill jest typem mężczyzny po prostu irytującego. Flegmatyk, uwiązany przy mamie, niemalże z płaczem wspominający zwykłą miłostkę z dawnych lat. Wiem, że o taki efekt chodziło, ale po prostu go nie znoszę i taka antypatia towarzyszyła mi przez całą książkę. A co z Beth? Zupełnie inaczej. Wydała mi się zabawna, z podobnym do mojego poczuciem humoru. Podobnie jej towarzyszka, Jennifer. Obie chętnie poznałabym w rzeczywistości, a tej pierwszej znalazła zupełnie inny materiał na partnera. Oj, chyba rzeczywiście nie polubiłam się z miałkim Lincolnem. Szkoda. Pierwsze strony troszkę mnie nużyły. Fabuła rozwijała się dość powoli, z czasem zainteresowały mnie perypetie Beth i to głównie dla jej e-maili czytałam dalej. Minusem jest dość nierealna forma kontaktu między dziewczynami. Tak się rozpisywały, że odnosiłam wrażenie, iż chyba nie znają się na żywo, nie posiadają telefonów i żyją na dwóch krańcach planety. Choć to czepialstwo na siłę, bo przecież inaczej nie byłoby tej książki. Po połowie lektury akcja finalnie ruszyła, szczerze zaciekawiła, co tylko skomplikowało nadanie oceny całości. Styl Rowell charakteryzuje się stosunkowo krótkimi opisami, co pomaga skupić się na samych wydarzeniach rozgrywanych w książce. Jest w „Załączniku” dużo słodkich momentów, to pozycja dobra na oderwanie od smutków. Romantyzm, serduszka i dwójka zagubionych bohaterów. Chyba się utarło, że autorka tworzy przede wszystkim dla młodzieży, ale tę pozycję chyba skierowałabym też do starszych czytelników. Muszę też wspomnieć, że ciekawą postacią drugoplanową jest wspomniana wcześniej Jennifer. Cieszę się, iż Rainbow (piękne imię, swoją drogą) postanowiła poświęcić trochę miejsca jej problemom. I chyba chętnie sięgnęłabym po coś opowiadającego wyłącznie o niej. Nie umiem jeszcze wyrobić sobie opinii o Rowell, dlatego w końcu poszukam reszty powieści! „Załącznik” na pewno przypadnie do gustu osobom lubiącym niezobowiązujące, acz urocze historie, które mogą poprawić humor w brzydki dzień. Myślę, że mimo paru niedociągnięć warto podarować egzemplarz przyjaciółce, a nawet razem poczytać przy tabliczce czekolady.

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Praca to bardzo ważny element życia. Spędzamy w niej sporą część dnia. Dlatego kiedy myślimy o upragnionym zajęciu, nie wyobrażamy sobie nudnego, powtarzalnego i pozbawionego sensu działania, ale zawód pełen pasji i wyzwań. Taki, który pozwoli nam utrzymać motywację przez cały dzień. Jak jednak go znaleźć? Co, jeśli upragniona praca, która tak cudowne wrażenie robiła na ogłoszeniu, okaże się kolejnym nieporozumieniem? Czy z katastrofy może wyjść coś dobrego?   Lincoln O’Neill jest administratorem bezpieczeństwa danych. To brzmi dumnie, jednak w tym zajęciu nie ma nic wzniosłego. Tak naprawdę jedyne, co robi, to... czytanie cudzych maili. I szukanie naruszeń regulaminu. Tak, to on jest tą „szarą eminencją", której nikt nie zna, a która wzbudza popłoch wśród pracowników. To od niego zależy, które strony będą działać i o czym można pisać ze współpracownikami. Przekleństwa, zmowy, „niegrzeczne" witryny czy gorące ploteczki - nic się przed nim nie ukryje. Praca idealna? Otóż nie! W przeciwieństwie do innych pracowników biura, Lincoln jako jedyny jest tak naprawdę sam. Jego etat zaczyna się długo po tym, jak biurowiec pustoszeje. Po drugie: jego zajęcie jest tak nudne, jak to tylko możliwe. Mężczyzna wciąż myśli o zmianie zajęcia, aż któregoś dnia trafia na korespondencje dwóch kobiet, Beth i Jennifer. Niby nic ...
(czytaj dalej)

Opinie

Rainbow Rowell to autorka bestsellerów takich jak "Eleonora i Park" czy "Fangirl". Mimo tego dorobku, to jednak dopiero "Załącznik" jest powieścią, od której zaczynam przygodę z piórem pisarki. Jest to moje pierwsze spotkanie, lecz zdecydowanie nie ostatnie. Zaciekawił mnie nieschematyczny sposób na przedstawienie swoich bohaterów, jak i ciekawa, minimalistyczna fabuła. Praca Lincolna polega na czytaniu cudzej korespondencji, wyłapując sprośne żarty, niedozwolone słownictwo bądź tematy zabronione. Wysyła pracownikom upomnienia, jeśli nie stosują się do regulaminu wydawców. Nie jest zadowolony ze swojego stanowiska, jednak musi je utrzymać, bo pragnie wyprowadzić się od matki. Kiedy odkrywa rozmowę mailową Beth z Jennifer, postanawia nie ujawniać ani ich ani siebie, lecz zagłębiać się w ich życie, jakie przedstawiają w swoich wiadomościach. Jak to się może skończyć? Czy taki monitoring może skończyć się dobrze? Jest to przezabawna historia, pisana lekkim piórem, które nadaje powieści dynamiczny przebieg. Mamy trzy odrębne, całkowicie odległe charaktery, z jednej strony nieśmiały, zamknięty w sobie i na kobiety mamisynek, z drugiej kobieta niezależna, która skrycie marzy o małżeństwie ze swoim niedojrzałym facetem oraz druga kobieta, która ucieka przed odpowiedzialnością i macierzyństwem, choć wydaje mi się najrozsądniejsza z całej trójki.Autorka zastosowała ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - AniaD
AniaD
Przeczytane:2016-10-06, Przeczytałam,
Spokojnie poprowadzona fabuła, zabawne dialogi, barwni bohaterowie i wątek miłosny. Duży skrót opisujący twórczość Rainbow Rowell, bardzo przyjemną twórczość. ZAŁĄCZNIK - RAINBOW ROWELL Lincoln, niesamowicie sympatyczny facet, otrzymał ofertę pracy na stanowisko administratora bezpieczeństwa danych. Zachwycony nową pracą, mężczyzna nie może uwierzyć, że jego podstawowym obowiązkiem jest czytanie po nocach cudzych korespondencji internetowych i eliminowanie nieprzyzwoitych treści. Nudne zajęcie z czasem okazuje się dla Lincolna niewiarygodną przygodą, kiedy trafia na wiadomości dwóch przyjaciółek - Beth i Jennifer, które z poczuciem humoru mówią o pracy, życiu osobistym, o swojej miłości. Z czasem bohater uświadamia sobie, że Beth jest bliska jego sercu. Czytając jej maile, jest zauroczony jej osobą, jednak nie wie, co z tym uczuciem zrobić. W końcu nietaktowne byłoby napisanie do Beth: „To ja jestem tym facetem, który czyta twoje e-maile… i kocham cię?” Od: Beth FremontDo: Jennifer Scribner-SnyderWysłano: w środę, 22.09.1999, o godz. 14.38Temat: E-o-e-o-e-o!E-o-e-o-e-o!Jennifer do Beth:Co to ma znaczyć?Beth do Jennifer:To sygnał zapowiadający fajnego faceta. Przeczytałam już wcześniej kilka powieść autorki i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, żetworzy ona niezwykle ciepłe historie dla nieco starszych odbiorców* ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - natalia6202
natalia6202
Przeczytane:2016-09-29, Ocena: 6, Przeczytałam,
Recenzja również na http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/ "Październiku, ochrzcij mnie liśćmi! [...] Pokrzep zupą grochową. Październiku, włóż mi do kieszeni czekoladowe batoniki [...].  O jesieni! O czajniczku z herbatą! O pięknie!" ~Beth, strona 137.  "Załącznik" to nowa książka Rainbow Rowell. Głównie jest to historia Lincolna, a może nie? Musicie przekonać się sami! Lincoln to pracownik działu IT w pewnej poczytnej gazecie. Jego praca pewnie wielu z nas przypadłaby do gustu, ale sam Lincoln nie czuje się w niej zbyt szczęśliwy. Co prawda samej pracy jest niewiele, ale to, na czym polega... Zadaniem Lincolna jest czytanie cudzych e-maili. Oczywiście tylko tych osób, które łamią regulamin. Wtedy powinien wysłać im upomnienie i... nudzić się resztę nocy. Ale co, jeśli Lincoln zamiast upomnienia wolałby wysyłać wyrazy miłości? "Załącznik" to ciepła, dająca do myślenia powieść opowiadająca o życiu trzech osób: Lincolna, Beth i Jennifer. Przedstawiona jest jednak w nietypowy sposób. Pokaźną częścią książki są bowiem e-maile dzięki którym wprowadzone są postacie Beth i Jennifer. Tak naprawdę nie spotykamy żadnej z nich przez większość książki. Wydarzenia z ich życia poznajemy przez wiadomości, a w międzyczasie wplatane są wydarzenia z życia Lincolna. Książka pisana jest wspaniałym językiem. Tak, jak nie mogłam znieść poprzednich książek Rowell, tak w "Załączniku" ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Kasiek
Kasiek
Przeczytane:2016-09-28, Przeczytałam,
Rainbow Rowell jest już popularną autorką w Polsce. Zdobyła grono wiernych czytelniczek, które z niecierpliwością czekają na każdą jej nową książkę. Chociaż jeden tytuł, leży na moim biurku od pół roku, to jednak dopiero ta książka w seledynowej okładce sprawiła, że postanowiłam sprawdzić o co taki szum. Ostatnio zafundowałam sobie raczej mocniejszy kaliber lektur i okazało się, że intuicyjnie dokonałam bardzo, ale to bardzo trafnego wyboru. Ta książka jest lepsza niż grzane piwo w chłodny wieczór.   Lincoln jest administratorem bezpieczeństwa danych, pod tym eleganckim tytułem kryje się ktoś na kształt cenzora. Sprawdza mejle, które wychwycił program, a które świadczą o tym, że pracownicy zajmują się czymś innym, niż pracą, na przykład wymieniają mejle w prywatnych sprawach. Lincoln pracuje nocami w opustoszałej redakcji. Wykonując swoją pracę trafia na rozmowy via e-mail dwóch kobiet Jennifer i Beth. Ni z tego, ni z owego czyta je po kilka razy i odkrywa, że Beth, której nigdy nie widział, która ma chłopka, zaczyna go interesować. Książka to opowieść o życiu Lincolna, zagubionego, zakompleksionego, wrażliwego faceta i rozmów dwóch kobiet, których życie też nie układa się, tak jakby tego chciały. Mogłoby się wydawać, że książki o internetowych romansach, powinny być już oklepane, ale ta książka na pewno taka nie jest! To coś lekkiego i naprawdę ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - paulina0944
paulina0944
Przeczytane:2016-10-10, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki w 2016r., Mam,
Lincoln pracuje na stanowisku administratora bezpieczeństwa danych, brzmi poważnie prawda? Jednak w praktyce wygląda to tak, że biedak ma nocną zmianę i na dodatek jego zajęcie polega na czytaniu cudzych e maili i sprawdzanie czy ktoś nie pracuje dla konkurencji i czy pracuje, a nie przegląda bezsensu internety. Pewnego razu do jego skrzynki trafiają wiadomości dwóch przyjaciółek Beth i Jennifer. Dziewczyny opowiadają sobie o ich sprawach, rozterkach miłosnych i ogólnie życiu. Lincoln z czasem zdaje sobie sprawę, że zakochał się w Beth, a ona pewnego razu opisuje fajnego faceta z biura i okazuje się, ze chodzi jej właśnie o niego. Czy tych dwoje ludzi spotka się w normalnych okolicznościach? Jak zakończy się szpiegowanie cudzych wiadomości? Musicie przekonać się sami! Kolejna powieść autorki, którą wszyscy powinni znać albo przynajmniej kojarzyć. Czy następna jej dzieło jest równie dobre lub lepsze od poprzednich? Powiem szczerze, że nie wiedziałam co po tej powieści mogę się spodziewać. Tak jak Eleonora i Park mnie zachwyciła, Fangirl była dla mnie średnia, tak Załącznik jest gdzieś pomiędzy tym. Czy była dobra? Akcja tak naprawdę rozpoczęła się na ostatnich 100 stronach. Wcześniej aby było opisane życie Lincola, który był synalkiem mamusi i ciągle narzekał na swoje życie. No i były wiadomości dziewczyn, które też aby opisywały swoje problemy miłosne i ciążowe. Więc czym niby miałby zainteresować się czytelnik? Na początku ciężko było mi się w to wgryźć. I strasznie dł ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - przychylnymokiem
przychylnymokiem
Przeczytane:2016-10-06, Ocena: 3, Przeczytałem,
28-letni Lincolm O’Neill jest samotnikiem i wciąż mieszka z nadopiekuńczą matką, mimo iż wie, że już dawno powinien zacząć żyć na własną rękę. Po zawodzie miłosnym, który miał miejsce kilka lat temu, odciął się od życia towarzyskiego i przestał szukać drugiej połówki, przekonany, że nigdy jej nie znajdzie. Praca na nocną zmianę mu to ułatwia, jednak nie wyobrażał sobie, że odpowiadając na ogłoszenie w sprawie pracy na stanowisko administratora bezpieczeństwa informatycznego, będzie musiał się zajmować się czytaniem cudzych e-maili. Mężczyzna czuje się winny, że dostaje pieniądze praktycznie za nic i narusza prywatność swoich kolegów z pracy, ale na razie nie jest w stanie zrezygnować, mimo iż chciałby robić coś bardziej pożytecznego. Gdy pewnego dnia do jego skrzynki trafia korespondencja dwóch przyjaciółek, Beth i Jennifer, z jakiegoś niezrozumiałego powodu nie wysyła im upomnienia, mimo iż naruszyły kilka zasad bezpieczeństwa. Co gorsza, ich zabawna i niebanalna wymiana zdań zaczyna go wciągać i nie potrafi przestać czytać ich wiadomości… Z twórczością amerykańskiej autorki, Rainbow Rowell miałam okazję spotkać się już jakiś czas temu - przy okazji czytania jej bestsellerowej powieści dla młodzieży „Eleonora i Park”, która wywarła na mnie naprawdę dobre wrażenie. Tym razem postanowiłam sięgnąć po jej debiutancką książkę, czyli „Załącznik”. Zarys fabuły mnie zaintrygował i byłam ciekawa, jaka historia kryje się pod tak obiecującym opisem. ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - zksiazkawreku
zksiazkawreku
Przeczytane:2016-10-04, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
http://z-ksiazka-w-reku.blogspot.com/ _______________________________________________________________________ To już moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki. Poprzednią książkę jaką czytałam była ,,Eleonora i Park" - pozycja bardzo urocza, raczej dla młodzieży. Tym razem w moje ręce trafiła powieść dojrzalsza, która również wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Głównym bohaterem powieści jest Lincoln O'Neill, który podjął pracę w pewnym magazynie jako administrator bezpieczeństwa danych. Myślał, że będzie zajmować się budowaniem systemu zabezpieczeń i walczył z hackerami. Tymczasem jego praca wygląda zupełnie inaczej - czyta maile pracowników. W związku z czym musi pisać raporty dla przełożonego, gdy w wiadomościach innych pracowników pojawiają się nietolerowane słowa. Lincoln szczególnie upatrzył sobie maile Jennifer i Beth - dwóch przyjaciółek, które za pomocą służbowych maili prowadzą prywatną konwersację. Mężczyzna wie, że takie rozmowy powinien zgłosić, jednak czytanie historyjek Jennifer i Beth tak go bawi, wzrusza i ciekawi, że nie może przestać czytać. Kiedy sobie uświadamia, że zakochał się w Beth, jest już za późno, żeby nawiązać z nią znajomość... Muszę przyznać, że Rainbow Rowell stworzyła bardzo ciekawą historię, która wciąga. Oczywiście na początku trochę się nudziłam czytając książkę, nie mogłam wpaść w pewien ,,rytm", ale ze strony na stronę było lepiej. W końcu zdałam sobie sprawę, że opowieści Beth i Jennifer mnie wciągnęły i z całego serca kibico ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - agido16
agido16
Przeczytane:2016-10-05, Ocena: 4, Przeczytałem,
Autorka takich bestsellerów jak „Eleonora i Park” czy „Fangirl” powraca z nową powieścią. A raczej Wydawnictwo HarperCollins Polska postanowiło zaszczyć nas jej kolejną twórczością. I przyznam się szczerze, że jest to moje pierwsze spotkanie z tą pisarką. Jakoś wcześniej nie czułam potrzeby, aby zapoznać się z pisarstwem Rainbow Rowell. Może też dlatego, że nie gustuję w gatunku literackim, jakim posługuje się autorka. Dopiero, kiedy przysłano mi propozycję zrecenzowania „Załącznika”, postanowiłam zobaczyć, o co tyle szumu. Nie zawiodłam się, ale nie była to też lektura wysokich lotów. Lincoln O`Neill przyjmując pracę na stanowisku „administratora bezpieczeństwa danych”, nie spodziewał się nawet, że będzie zmuszony do naruszenia prywatnych sfer życia innych pracowników gazety. Z czasem jednak, ta praca zaczyna go wciągać, zwłaszcza w momencie, w którym poznaje reporterkę, Beth. „Poznaje” to oczywiście słowo względne, gdyż czytanie cudzej korespondencji, nie można zaliczyć do kanonów znajomości. Kiedy ona i jej koleżanka, Jennifer w najlepsze nadużywają zakazanych słów, Lincoln zamiast wysłać im upomnienia, coraz bardziej wciąga się w ich prywatne rozmowy. A jego sympatia do Beth zaczyna rosnąć z każdym jej kolejnym słowem. „Załącznik” jest historią, która mogłaby się zdarzyć każdemu z nas. Aczkolwiek pewnie mielibyśmy wyrzuty sumienia ingerując w czyjeś życie, bez jego wiedzy i zgody. Fajnie czyta s ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - kasiatuszek
kasiatuszek
Przeczytane:2016-10-04, Ocena: 4, Przeczytałem,
Parę miesięcy temu, a dokładnie w lutym recenzowałam książkę "Linia serc", która była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Rainbow Rowell, zresztą nawet całkiem udanym. Gdy na początku września otrzymałam wykaz książek do recenzji od Wydawnictwa Harper Collins, przyznaję, że przed wyborem musiałam się chwilę zastanowić. Bowiem wahałam się między powieścią "Załącznik" a "Foodie w wielkim mieście" - J. Tom (nazwisko autorki nic mi nie mówiło). Po namyśle zdecydowałam się na powieść Rainbow Rowell, ponieważ poznałam wcześniej w jakimś stopniu jej styl pisania (lekki i przyjemny), który mi zwyczajnie odpowiadał, a ponadto zachęcił mnie opis książki - bardzo chciałam poznać historię Lincolna. Czy zatem moje drugie spotkanie z piórem autorki było pomyślne? Jakie wrażenia wywarła na mnie powieść "Załącznik"? Zapraszam na recenzję :) Rainbow Rowell ukończyła dziennikarstwo na Uniwersytecie Nebraska. Mając dwadzieścia cztery lata znalazła zatrudnienie w redakcji gazety "Omaha World-Herald", gdzie po pierwsze była jedyną i najmłodszą kobietą pracującą jako felietonistka, a po drugie miała własna kolumnę. Uwielbia czytać i pisać. Ponadto przyjemność sprawia jej studiowanie komiksów oraz planowanie wycieczek do Disney World. Mieszka w Nebrasce z mężem i dwójką synów. Jest autorką powieści: "Eleonora Park", "Fangirl", "Linia serc", "Załącznik". Na dzień 12 października 2016 zaplanowano premierę jej najnowszej książki dla młodzieży "Nie poddawaj się". O czym opowiada "Załącznik ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - dominika_pyza
dominika_pyza
Przeczytane:2016-10-03, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
Po raz pierwszy będę recenzować twórczość Rainbow Rowell. Przełomowa chwila. Co prawda czytałam już "Eleonorę i Parka" oraz "Fangirl". Dzisiaj możecie się dowiedzieć, jak według mnie poradziła sobie autorka z trochę starszym odbiorcą oraz jak ta książka wypada na tle innych powieści. Beth i Jennifer to (niecałe) trzydziestolatki pracujące w redakcji gazety. Dobrze wiedzą, że ktoś z firmy musi monitorować ich wiadomości. Nic sobie jednak z tego nie robią i dalej piszą do siebie maile. Cała akcja rozgrywa się w na przełomie lat 1999 i 2000. Jeszcze się wtedy nie urodziłam, więc to było ciekawe doświadczenie zobaczyć jak to było kilka lat wcześniej. Nie idąc dalej w mój życiorys, bo po co, i tak nie chce słuchać przejdę do prezentacji naszych uroczych bohaterek. Beth ma chłopaka muzyka, jest recenzentką filmów i tą bardziej szaloną z ich dwójki. Jennifer to bardziej spokojna i zakompleksiona kobieta, choć szczęśliwa mężatka, która uczy się bycia szaloną. Ale, ale... Tak bardzo skupiam się na nich, ale w tej opowieści jest jeszcze jedna ważna osoba.To Lincoln O'Neill. Kiedy dostawał pracę na stanowisku informatycznym w "Courierze" nie przypuszczał, że jego praca, której na początku nienawidził, czytanie cudzych maili, może mu sprawiać przyjemność. Właśnie dzięki korespondencji Beth i Jennifer. Te wiadomości są zabawne, ciekawe i podnoszące na duchu. A zabawniejsze jest jeszcze to, że któregoś razu w ich wiadomościach pojawia się opisywany tajemniczy jegomość, spotykany w redakcj ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2016-10-03, Ocena: 3, Przeczytałem,
MIŁOŚĆ W ZAŁĄCZENIU Depresyjna jesienna pora to dobry czas na ciepłe, pogodne opowiastki o miłości, które skrzą się humorem. I dokładnie to proponuje nam autorka ,,Fangirl", kobieta o tęczowym imieniu, której debiutancki ,,Załącznik" wreszcie ukazuje się na polskim rynku. Są dwie kobiety i jest on. I całe mnóstwo maili, które zmieniają wszystko. Beth Fremont jest logicznie myślącą kobietą, jakich wiele. Jennifer Scribner-Snyder ma ze sobą problemy i w chwili, w której ją poznajemy zmaga się z urojoną ciążą. Któryś raz z rzędu zresztą. O swoich problemach, przeżyciach, wątpliwościach i obawach obie rozmawiają za pomocą maili w godzinach pracy. I tutaj na scenę wkracza on. Lincoln O'Neill pracuje w tej samej firmie, jako ,,administrator bezpieczeństwa danych". W praktyce oznacza to, że całe dnie siedzi, czyta maile współpracowników i raportuje wszystkie niezgodności z regulaminem. A więc każdą prywatną korespondencję prowadzoną w godzinach pracy. Przynajmniej dopóki nie natrafia na wiadomości Beth i Jennifer. Wciąga się w ich świat, angażuje w osobiste sprawy i... odkrywa, że zakochał się w tej pierwszej. Pytanie co dalej, bo chyba niezbyt romantycznie byłoby podejść do niej i powiedzieć, że to on czytał jej maile... Rainbow Rowell kojarzymy przede wszystkim jak autorkę powieści dla młodzieży, jednak wydana pięć lat temu debiutancka powieść, ,,Załącznik" przeznaczona jest dla dorosłych odbiorców. A właściwie odbiorczyń. Bo to stricte kobieca komedia romantyczna, dla poprawy ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - ola2998
ola2998
Przeczytane:2016-09-30, Ocena: 4, Przeczytałem,
Zdarzyło mi się już czytać Rainbow Rowell. "Eleonora i Park" nie zachwyciło mnie, a nawet lekko rozczarowało, "Fangirl" nie zachęciła mnie swoją fabułą, a "Linia serc" zbierała różne noty, więc z dwóch ostatnich pozycji zrezygnowałam. Czy słusznie? Nie wiem. W każdym bądź razie teraz podchodziłam z lekkim dystansem i nie za bardzo wiedziałam czego się spodziewać. "Załącznik" jest swego rodzaju słodką, a może nawet cukierkową powieścią z pewną dozą naiwności. Wydarzenia są lekko naciągane, dużo tu zbiegów okoliczności i przypadków. Ale o dziwo, czytało mi się ją nawet przyjemnie i parłam dalej w tę historię, choć towarzyszyła temu raczej zwykła ciekawość, jak może się to wszystko dalej potoczyć aniżeli jakakolwiek ekscytacja. Mimo że coś się tu dzieje, nie mogłam się oprzeć wrażeniu monotonności. Zamiast rozwoju tego, co pojawiło się albo raczej mogło się pojawić między bohaterami, rozwinięcie w jakikolwiek sposób wątku romantycznego, autorka stawia na okrążanie tematu i bierną postawę bohaterów w tej kwestii. Dlatego też spotkania bliższego stopnia Lincolna i Beth są znikome. Lincoln jest typowym stereotypem komputerowca, który żyje jeszcze miłością sprzed ośmiu lat. Z deka ciapowaty, nadal mieszkający z matką i niezbyt dobrze radzący sobie z innymi ludźmi. Niczym się nie wyróżnia. Tyle że pod koniec pani Rowell zmienia nieco jego obraz czytelnikowi, co mnie osobiście się nie spodobało i było zupełnie niepotrzebne. Jeśli zaś chodzi o Beth i Jennifer, to brakło mi ich życi ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Erna
Erna
Przeczytane:2016-09-30, Ocena: 5, Przeczytałem,
Chyba każdy, choć raz w życiu, miał niemiłą chęć, aby zajrzeć do czyjejś korespondencji. Z różnych pobudek. Czy ktokolwiek zdołał zakochać się w praktycznie obcej osobie tylko na podstawie pisanych przez nią słów? To tym bardziej skomplikowane, jeśli nasza praca polega właśnie na kontrolowaniu przesyłanych wiadomości… Lincoln O’Neill jest mężczyzną dobiegającym trzydziestki. Prowadzi dość nudne i monotonne życie. Ciągle mieszka z matką, przeżywa niespełnioną miłość i średnio udaje mu się nawiązywać nowe znajomości. Zatrudnia się w roli „administratora bezpieczeństwa danych”, jednak nie jest żadnym tajnym agentem. Po prostu czyta cudze e-maile w miejscowej redakcji. Ta żmudna praca zaczyna mu się podobać, gdy trafia na wirtualne listy przesyłane między dwiema przyjaciółkami. Z czasem coraz bardziej angażuje się w swoje uczucia względem jednej z nich, Beth. Czy jego zakochanie ma szansę przerodzić się w coś prawdziwego? Czy Lincoln zbierze się na odwagę i ujawni przed dziewczyną? Rainbow Rowell jest pisarką niesamowicie popularną w Polsce. Mimo tego jakoś unikałam jej twórczości, chcąc przeczekać największą falę, aby wyrobić sobie własną opinię. I nadarzyła się taka okazja. "Załącznik", książka obiecująca ciekawą fabułę i dużą dozę romantyzmu. Stosunkowo rzadko czytuję tak lekką literaturę, ale robię wyjątki. Ot, ku odpoczynkowi, bo nie zawsze ma się chęć na wybitne dzieła. Dlatego liczyłam, że spędzę przy tej pozycji kilka interesujących godzin. S ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Rainbow Rowell jeszcze mnie nie zdążyła zachwycić swoją twórczością. Czytałam już zarówno ,,Fangirl" jak i ,,Linie serc", i pomimo tego, że były dość ciekawe, to nie było w nich nic, co by mnie ogromnie zachwyciło. Z racji tego, że wszyscy tak bardzo się nią zachwycają, a opis tej książki wydawał mi się ogromnie interesujący i oryginalny, postanowiłam się z nią zapoznać. Czy było jednak warto? A zatem zacznijmy od fabuły. Faktycznie była ona bardzo oryginalna. Autorka wprowadziła mnie w niezwykłe okoliczności, które były dla mnie do tej pory nieznane. Kontrolowanie cudzej korespondencji? Tego jeszcze nie było. I w zasadzie na tym kończą się wszelkie rewelacje. Bo pomimo tego, iż pomysł był bardzo oryginalny, to jednak tylko on nie wystarczy. Ważne jest też jego wykonanie. A tu niestety niewiele mnie zachwyciło. Początkowo wszystko faktycznie było interesujące. Nowa sytuacja, poznawanie bohaterów i wszelkie tego typu sprawy. Niestety po pewnym czasie wszystko zaczęło mnie nużyć. Całość momentami tak bardzo odbiegała od głównego wątku, że zapominałam, o czym jest konkretnie ,,Załącznik". Według mnie Rainbow Rowell niepotrzebnie zajmowała się niektórymi sprawami, przez co całe moje zainteresowanie książką się wypalało. Prawdopodobnie gdyby to nie był egzemplarz recenzencki, już w jakiejś połowie porzuciłabym czytanie. Docierając do końca okazało się jednak, iż publikacja jest jeszcze gorsza niż przypuszczałam. To co tam wydarzyło się z bohaterami wprost mnie zdenerwowało. Myś ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - posredniczkaa
posredniczkaa
Przeczytane:2016-09-26, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
Opinia pochodzi z bloga http://www.posredniczkaa.pl/ Rainbow Rowell to autorka między innymi powieści pt. ,,Fangirl", która została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Sama o sobie mówi, że jest dobra tylko w dwóch rzeczach: czytaniu i pisaniu. Nominowanej ,,Fangirl" niestety nie miałam okazji przeczytać, ale opis ,,Załącznika" przyciągnął moją uwagę na, tyle że nie mogłam się doczekać momentu, kiedy ją przeczytam. Pomysł na fabułę, według mnie świetny! Poznajemy Lincolna-pracownika działu IT w wydawnictwie, do jego zadań należy sprawdzanie wiadomości, które zostały uznane za naruszające regulamin pracodawcy. Znudzony nic nierobieniem z zapałem zaczytuje się w wiadomościach, które wysyłają do siebie Beth i Jennifer. Dziewczyny igrają z losem i pracodawcą, powinien je upomnieć, a potem zgłosić naruszenia, jednak gdyby to zrobił, przestałyby pisać... Uwielbiam romanse każdej maści, więc z zapałem zabrałam się za ten, nie spodziewając się zupełnie, że ,,Załącznik" okaże się powiewem świeżości wśród moich romantycznych lektur. Autorka wprowadziła nas w życie trzech postaci, Lincolna, który jest ukochanym synem dość zaborczej mamusi i dwóch kobiet tak różnych, że aż dziwne, że zostały przyjaciółkami. Zaklasyfikować ,,Załącznik" jako romans, byłoby sporym niedomówieniem, ponieważ nie mamy tu do czynienia z cukierkową opowieścią o rodzącym się uczuciu dwojga ludzi. Czytelnik bardzo łatwo wciela się w postać Lincolna, t ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - livingbooksx
livingbooksx
Przeczytane:2016-09-25, Ocena: 5, Przeczytałem,
Lincoln O'Neill mieszka z matką, która dba o niego na każdym kroku. Jego praca polega na czytaniu korespondencji między pracownikami, a w razie używania słów, które znajdują się na liście słów ocenzurowanych - ma ich upominać. Jednakże konwersacja między dwoma pracownicami, Beth oraz Jennifer, od samego początku wydaje mu się bardzo przyjemna. Kobiety niejednokrotnie używają słów, których nie powinny, ale Lincoln nie zwraca na to uwagi i codziennie, na swojej nocnej zmianie, zaczytuje się w ich wiadomościach i poznaje je. Brzmi to może nieco dziwnie, lecz niestety jego praca na tym polega. W pewnym momencie mężczyzna zdaje sobie sprawę, że z Beth łączy go coś znacznie więcej niż czytanie zdań, które wypłynęły spod jej palców. Powoli zakochuje się w kobiecie, której nigdy nie widział ani nie poznał. A może jednak się myli? Może widują się, jednak on o tym nic nie wie? Beth również ma swoją tajemnicę, która może wszystko zmienić, a o której Lincoln sporo wie. Mężczyzna przedstawiony w owej powieści mieszka z matką, jest tuż przed trzydziestką, je rodzinne obiady i wydawać by się mogło, że tak już pozostanie. Jednakże jego siostra Eve od samego początku kieruje nim w odpowiednią stronę i za wszelką cenę przekonuje do zmian, które są konieczne w rozpoczęciu swojego własnego, niepowtarzalnego życia. Lincoln z czasem zaczyna to rozumieć i pragnie się usamodzielnić. Dodatkowo, zakochanie które zaczyna nim rządzić, ma wpływ na wiele jego życiowych decyzji. Z chłopaka przemienia si ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - DorotaKa
DorotaKa
Przeczytane:2016-09-22, Ocena: 5, Przeczytałem,
Nie miałam do tej pory okazji zapoznać się z twórczością Rainbow Rowell. Powiem więcej, gdybym wiedziała, że autorka pisała wcześniej książki z gatunku YA pewnie bym się nie skusiła na Załącznik. Tym razem Rowell zaproponowała czytelnikom powieść obyczajową skierowaną do dorosłych - co z tego wyszło? Lincoln zatrudnia się w gazecie na stanowisku "administratora bezpieczeństwa danych". Szumna nazwa, za którą kryje się śmiertelnie nudna i nie do końca satysfakcjonująca praca polegająca na czytaniu cudzych maili i w razie konieczności wysyłaniu dziennikarzom upomnień. Zbliżający się do trzydziestki mężczyzna nie ma w życiu lekko - do tej pory nie odchorował swojej nastoletniej miłości, mieszka z matką, ciężko mu nawiązywać kontakty z ludźmi. Kiedy zaczyna czytać korespondencję dwóch przyjaciółek pracujących w firmie wie, że powinien wysłać im upomnienie. Zamiast tego coraz bardziej zadurza się w jednej z nich. Jest tylko jeden problem - ona ma chłopaka. Albo raczej dwa problemy - jak miałby jej kiedykolwiek powiedzieć - hej, to ja jestem tym facetem o którym pisałaś ze swoją koleżanką? "Myślałam, że miłość wymaga drzemek - wyjaśniła, szukając odpowiednich słów. - Albo musi mrugać. Nie wiedziałam, że może tak trwać i trwać bez przerwy, bez końca." Historia, której motyw może się wydawać nieco oklepany - mamy odludka, który się zadurzył, no i nieśmiertelną dziennikarkę w roli głównej. Nie dajcie się zwieść, autorka miała kilka pomysłów na urozmaiceni ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - czarniutka21
czarniutka21
Przeczytane:2016-10-17, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Wyzwanie - 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - Szynszyla01
Szynszyla01
Przeczytane:2016-10-12, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Nie poddawaj się
Rowell Rainbow0
Okładka ksiązki - Nie poddawaj się

Ulubiony książkowy bohater znanej z „Fangirl” Cathy powraca z własną historią. Simon Snow rozpoczyna właśnie ostatni rok nauki w Szkole Czarodziejów...

Fangirl
Rowell Rainbow0
Okładka ksiązki - Fangirl

Wren i Cath to siostry bliźniaczki „podobne” do siebie jak ogień i woda. Wren chce w życiu spróbować wszystkiego. Lubi imprezować, randkować...

Reklamy