Myśli filozofa uniwersalnej miłości
opowiadania >




Doprawdy, ręce już opadają z powodu błędnego koła - dokładnie tutaj widać kompletny brak innowacyjności, twórczości i kreatywności w metodzie zastraszania za pośrednictwem aluzji, gróźb, szantażów, nacisków i sugestii. Zresztą, naprawdę nie warto zawracać sobie głowy śmieciami, pasożytami i tchórzami, a jakby inaczej - oni zawsze mają prawo oskarżyć mnie przed sądem z bardzo mocnymi dowodami, jednak nigdy w życiu tego nie zrobią w żadnym wypadku: zwyczajnie musieliby na mój wniosek poddać się w sposób całkowicie dobrowolny badaniom psychiatrycznym, bezpośredniej konfrontacji i wykrywaczowi kłamstw, jasne - dla pełnej sprawiedliwości: również jestem gotów na wyżej wymienione badania, mówię bez jakiejkolwiek ironii. Poza tym: winę trzeba udowodnić, a nie na odwrót - tworzyć paragrafy na zamówienie w celu wymuszenia do przyznania się niepopełnionych czynów, aby potem całe życie brać za to odpowiedzialność ku chwale świętym racjom - hipokrytom!

Pytanie natomiast brzmi: kogo drażni niesłyszący człowiek, który potrafi ładnie pisać, swobodnie tańczyć i pięknie śpiewać?

Jeśli natomiast pragniesz mieć przyjaciół, to przestań najpierw myśleć samodzielnie.

Zapewniam: szantaż psychologiczny jest jak najbardziej zgodny z prawem - po prostu apelowanie do sumienia jest sprawą nadrzędną, inaczej wygra bezmyślny fałsz.

Człowieku, zawsze unikaj ludzi, którzy z bardzo niskich pobudek obrażają twoje poczucie estetyki, inteligencji i godności - oni tak naprawdę traktują cię jak naiwne dziecko.

Zapewniam z całą mocą boską: już w trzeciej klasie liceum zawodowego odnalazłem w sobie bardzo głęboką tajemnicę - w pełni świadome zainteresowania: klasyczną historią, uniwersalną filozofią, nowatorską poezją, oświeconą politologią i magnetycznym językiem dawno temu umarłym - łacińskim. Niestety, musiałem wyjątkowo cierpieć przez biurokratów szkolnych: kompletnie nielogiczna matematyka rozbierała moją inteligencję na czynniki pierwsze, szczegółowa biologia kazała mi niepotrzebnie grzebać w upozorowanych wnętrznościach cielesnych, religia zmuszała mnie do dobrowolnego zakładania kaftanów bezpieczeństwa moralnego, język angielski próbował mnie nauczyć prymitywnego krakania - warto jeszcze wspominać amoralną panią psycholog?

Nigdy nie wolno zwracać uwagi na ludzi, którzy w pełni świadomie wymuszają zainteresowanie własną osobą: ich pojmowanie miłości jest w istocie bardzo chorobliwe - w pełni niedojrzałe emocjonalne. Po prostu należy ich kompletnie ignorować - może w końcu zrozumieją, że w żadnym wypadku nie są pępkiem świata: grunt to brać odpowiedzialność za własne czyny.

Tak więc należy świadomie manipulować w celu tworzenia nieistotnych problemów: wywoływać kompletnie bezsensowną awanturę.

A oto prawdziwa definicja wolności: śmiertelna walka o nieśmiertelne ideały, a jakby inaczej - z biernością, głupotą, depresją, tchórzostwem, rutyną, hipokryzją, chamstwem, bezmyślnością, fałszem, apatią, chciwością, agresją, lenistwem, obłudą i ciemnotą.


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów