Inna...(cz.V)
opowiadania >



Mijały lata…


Ada z miesiąca na miesiąc stawała się coraz dojrzalszą kobietą. Jej dom się nie zmieniał, rodzina też. Konflikty między rodzicami narastające od zawsze, pęczniały z każdym tygodniem. Ona nie mogła nic zrobić. Co dnia słuchała kłótni i zastanawiała się dlaczego tak musi być? Dlaczego upragniona cisza jest jej udziałem równie rzadko, jak miłe słowo usłyszane od kogokolwiek?


Postanowiła coś zmienić. Jednak zanim zdołała wymyślić w jaki sposób, życie samo ułożyło scenariusz. Rodzice się rozstali. Bólu, jaki wówczas odczuła, nie można porównać z niczym fizycznym. To było coś, co dotknęło ją do żywego. Ojciec wyprowadził się z domu. Nie myślała zbyt długo. Ku ogromnemu zdziwieniu matki i siostry, poszła z nim.


Pił. Dużo. Starała się jak mogła, by mieszkanie, w którym się zatrzymali wyglądało jak najlepiej, aby obiad był na czas i niczego nie brakowało. Tata pracował, ona się uczyła. Miała 17 lat. Było jej dobrze. Ojcu chyba też. W końcu miał spokój, bez ciągłego gderania matki. Bez nieustannych awantur o wszystko.


Ada znikała na całe dnie. Wracała późnym popołudniem, pochłonąwszy całą wiedzę wtłaczaną przez nauczycieli. Kiedy ojciec pił, nie było lekko, ale dawała radę to przetrzymać. Matkę odwiedzała niezbyt często. Te krótkie wizyty wystarczały jednak, by nasłuchała się wymówek i żali wszelkiego rodzaju.


Mniej więcej pół roku po przeprowadzce poznała Mateusza. Pewnej letniej, sobotniej nocy. Na dyskotece. Jakoś tak po prostu przysiadł się i zaczęli rozmawiać. Było naprawdę miło. Mieli ze sobą tyle wspólnego. Łączyły ich przeżycia z domu rodzinnego, kontakty z rodzeństwem. Rozumieli się doskonale. Tak się zaczęła ich wspólna droga…


Po jakimś czasie rodzice postanowili do siebie wrócić i spróbować jeszcze raz. Ada wiedziała co to oznacza. Zbyt dokładnie znała ich oboje. Niedługo później okazało się, że jest w ciąży. Szybki ślub. Wspólne mieszkanie. Przerwała szkołę w połowie. Rodzina była teraz ważniejsza. W taki sposób Ada wkroczyła w dorosłe życie, nie wiedząc jeszcze ile jej umknęło…




c.d.n.


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
oleczka31 Linia koment
Dodany:2011-11-03 21:27:55, Ocena: 6.0
losy "Innej" są coraz ciekawsze.Jej życie komplikuje się.

Ocenił/a na: 6
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów