Zimny dom /część trzecia /
opowiadania >



Kiedy odprowadza mnie przed dom, pyta:


- przyjdziesz jutro?


- tak odpowiadam, co Ci kupić?


Wracając, myślę: ojca, jak nie mieliśmy, tak dalej nie mamy. To my jesteśmy ojcem i matką - pytamy, jak się czujesz? Co byś zjadł?


Tata nie pyta nas o nic, nawet nie wie, ile mamy lat. Nie obchodzą go wnuki. Kim jesteśmy dla niego? Nigdy nie brał żadnej odpowiedzialności za los rodziny. Żył i żyje, jak chce.


Dlaczego? Jak długo? I za jaką naszą karę?




czm.04.09.2010



- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
papayaii Linia koment
Dodany:2010-09-05 13:04:05, Ocena: Brak oceny
Dario zakończenie jest krótkie więc zostawię bez oceny.Jednak inspirowany tą smutną historią kieruję w Twoją stronę słowa drugiego już wiersza pt."Przeczucie" (tym razem bez dedykacji ogólnodostępnej). Z szacunkiem pozdrawiam.
kasandra83 Linia koment
Dodany:2010-10-02 13:01:59, Ocena: Brak oceny
Krótkie zakończenie... ale jaka puenta! I tu i w najnowszym Twoim wierszu... Pozdrawiam, Daruniu, z zaciekawieniem przeczytałam cały cykl ,, Zimny dom". I mnie jakoś zrobiło się zimniej...
Alis17 Linia koment
Dodany:2010-12-26 16:00:18, Ocena: Brak oceny
fajne
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów