Kowal i podkowa
opowiadania >



W dwutysięcznym siódmym roku...

Nekama


Haftowali ci, syneczku - smutne oczy rudą krwią...

Bezczelnie przywracaj pamięć -
ona zabija świętych zbrodniarzy,

historia jest więźniarka - milczy,
masz mało czasu na świadectwo,

nie zdążył - za rączkę prowadził
zakątkami ciemnej uliczki - drań

komandoskiej władzy - enigma,
syreńska taksówka - śladoświty,

masz mało czasu na świadectwo,
nie zdążył - za rączkę prowadził

solidarnościową aleją sądów - kat,
zamurowali wapnem gipsowym -

głuchoniema ściana zaklęta - ryt
paszportem bezkarności - mord:

haftowali serce synka rudą krwią -
sad mo ram hi sad mo ram hi sad...

Pustynia

Ja się nawet bąków boję...

I wciąż sypią czerwony piaskiem w oczy,
musimy przetrwać w walce o życie: przecież

naszym drugim imieniem jest śmierć - psiakrew,
posłuchaj: zacznijmy od początku - jesteśmy

sobie równi, bohaterze - weź zardzewiałą
strzelbę i słomiany kapelusz: bądź odważny,

ja tymczasem pobiegnę na strych: z żelaznego
kufra wygrzebię kowbojski rewolwer - puf,

uważaj, bohaterze - stań tam trochę dalej
z boku i osłaniaj mnie: ja - rozpierdolę kartel!

O tym musisz wiedzieć: bóg przeszłych dni
jest uwięziony w nas - bez litości nie ma życia...

Homole

Eli, eli, eli lama...

Na pienińskiej porębie wśród utartych szlaków
z kijem świerkowym u prawej dłoni - samotny

wędrowcze - przyjmij do serca kilka kryształków
zimnego potoku - nie bój się cienia wąwozu -

to noc na moście z pnia upadłej limby - krzaku
dzikiej róży - złożę tutaj kości niczym tańczący

z wilkami na urwisku: w skarpie cichej doliny
na skrzypcach Liczyrzepa zagra mi - wieczność...

Newa

Ostatnie tango w mieście cara - niedługo
czas wracać w powrotną drogę: szybki
krok do tyłu - znak: subtelny ukłon - lira
wieczności - biała noc...

Opuszki palców, aksamitna galeria sukni,
błękitna malwa, marionetkowe ramiona,
zwodzony marsz, żal - skryty pocałunek,
nie wylewaj łez, miła...

Ostatnie tango w mieście cara - niedługo
czas wracać w powrotną drogę: trucizna,
przesłanie i zdrada - kołysanka winogron,
psiakrew: zabiłem psa!

Zachęta

Zgęstniałą harmonią kolumn stąpaj
po schodach ambrozji - królewska

lutnia bazaltowa zaszumi jak skała,
struno laurów - nie bądź kurtyzaną:

z pochwy wyciągnij członka finezji -
wachmistrza - współczesny haczyk

zachęty z chęcią zachęca na obrazy
przesłania - chudomarki - muzeum

tanich buców zaprasza na wystawę
paramisyjną - cielesność totalizmu!


Gołąbki

Patrycji Matusik

Pofruniemy
niczym dwa poszarzałe gołąbki
z liściem czarnej róży,

pofruniemy
ponad zorze nieboskłonu

i ponad pełne pastwiska
wygłodniałych ludożerców,

pofruniemy
jak niemy wicher
na nie zaorany ugór,

pofruniemy
i nie przefruniemy...

Credo

In credo...

Rzadko bywa no moich ustach
uśmiech - nadzieja ciągle gaśnie,

radość w innych ucztuje gustach -
może serce powie mi jaśniej:

nic nie jest warty urok wiedzy -
za takie coś zuchwale rośnie:

nowy szereg przyjaciół - szpiedzy -
może serce powie mi głośniej?

Wiatrak

Wiej, wieju, wiej...

I tak mnie nauczona - niszcz światło. Ja - powstałem
z opału na zimę jak gliniane błoto. I bardzo dobrze

o tym wiem - nie mam żadnych szans. Tak - trudno
jest zacząć. I dosyć łatwo - skończyć w imieniu Boga

na ustach. Minęło pół wieku - kwiatek pnie się w górę
po drabinie. I spójrz na cztery skrzydła - kręęęęęcą

niczym cebulki w oczach. Nic nie wiem. Po prostu
bądź sobą. Nikt nie będzie tobą - fatamorganą. Słowo.

Dom

Patrycji Matusik

Dom jest pusty
jak konar drzewa jesiennego -

pusty jest jego pokój:

na podłodze leży stary materac,
na materacu śpi świeża pościel,

wielkie okna jak gotyckie wieże kościoła
łaskawie nie skąpią mu blasku -

ludzie przychodzą przez szybę
i przez szybę odchodzą ludzie,

dom jest pusty
jak konar drzewa jesiennego -

pusty jest jego pokój...


Memento

Nas ograbiono z megalomanii szubienic -
żegnajcie czarnoptaszęta: odfruńcie wolni

za horyzont widnokręgu - skrzydła pochodni
zamieńcie w koronę korzeni: gramy sami

ramię w ramię cierniokośćmi na organach
szwadronu śmierci - zło dobrem zwyciężaj...

Spowiedź

Danse macabre...

Zmysłowa weno - opuściłaś wyklętego poetę
na zawsze - czarne pająki tkają sieć duchową:

nicią sortują nienawiść przed oczami - bazie
wciąż kwitną jak irysy w życiodajnym wazonie,

nietoperzem światła w malignie - zgrzeszyłem:
widzę jak odchodzę w krainę wiecznej apatii -

ciemności obfita w czar - zwróć mnie światu
upadłemu - niechcący rozlałem kawę na papier.

Wilk

Zacznij - nigdy nie skończysz:
obudzisz się na zaśnieżonej pustyni,

pogardliwie spójrz w zielone światła -
nie depcz życia jednośladowcom:

spojrzenie zabija jak pełnia księżyca,
ostrożnie pogłaskaj szczękę - dręcz,

samotny wilku - odważny świecie -
nie płacz za meksykańską abstrakcją.

Dzwon

Patrycji Matusik

Dzwon jesienny, jesienny dzwon
dzwoni, dzwoni, dzwoni, dzwoni...
Liść ostatnia, ostatnia liść
wypróchniałe łzy uroni...

I purpura - ostatni tron
niczym kamień zamrożony
kwitnie jak stal - by iść, iść, iść
daleko w świat zamroczony...

Oto miłość - serca obłęd!
Jesienny dzwon za-zadzwonił...
Zabij! Zabij! Serca obłęd!

Zabij! Zabij - serca obłęd...
To otsifem za-zabronił,
więc zabijaj serca obłęd!


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
Rex Linia koment
Dodany:2016-09-06 14:58:17, Ocena: Brak oceny
Tak powinna wyglądać oryginalna wersja wyżej wymienionego tomiku... Również, jakby inaczej: przy okazji: pierwszy wiersz napisałem w ósmej klasie, czyli: w podstawowej edukacji szkolnej, potem - walnąłem jakieś trzy arcydzieła w trzeciej klasie liceum zawodowego - pisemko szkolne z ogromną dumą wydrukowało na ostatniej stronie, proszę więc nie oceniać moich twórczych początków, tylko - zrobić głęboką analizę porównawczą, oczywiście: jeśli odwaga pozwala - warto pomyśleć nad obiektywną, bezstronną i merytoryczną krytyką. Z miłym pozdrowieniem - Łukasz Jasiński.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów