Mój chłopak nie jest gejem
opowiadania >



Białe, ostre zęby wpiły się niemal boleśnie w różową, wypukłą wargę. Kyle odczuł nagle irracjonalną potrzebę wyssania jej z dręczącego uścisku.

– Bo ty jakby …zawsze tam byłeś…


Tym razem to Kyle zaczął kręcić głową. Nie wiedział czy potrząsnąć nim czy co?


– Masz jednak rację, nie rozumiem.


Bryan jęknął z rozpaczą. Kyle znów objął go głaszcząc po głowie. Nagle to wszystko zaczęło go trochę bawić. Bryan był po prostu słodki cały taki sfrustrowany. Drżący i rozpalony w jego ramionach.


– Chyba powinieneś mi wytłumaczyć lepiej. Zaufaj mi, nie możesz mnie zszokować ani raczej przerazić. Daj mi szansę.– Kyle tłumaczył cicho jak upartemu dziecku. Szczęściem cierpliwość była jego naprawdę mocną stroną.


Bryan czuł pokusę. Wielką nie przemożną pokusę. Miał Kyla na wyciagnięcie dłoni. Nie, to było nie dopowiedzenie stulecia. Miał go w ramionach. To znacznie bliżej niż kiedykolwiek śmiał marzyć. Teraz miał wybór. Mógł pozwolić okazji umknąć mu przez palce albo zaryzykować i wszystko stracić, albo wszystko zyskać.


– Nie chcesz wiedzieć. Wierz, kiedy ci mówię.– Wyszeptał cicho z ustami tuż przy rozpalonej skórze szyi Kyla. Udawał, że tego nie robi już od jakiegoś czasu. Jego zapach uderzał mu prosto do głowy. Tylko cudem powstrzymał się, aby go nie zacząć lizać. Był w dalszym ciągu zbyt przywiązany do swoich zębów. Kyle zaśmiał się lekko nadal lekko go głaszcząc. Chryste, te wielkie lekko szorstkie dłonie robiły mu cudowne rzeczy. Szczęściem sapanie mógł skryć pod pozorem łkania. Myśl, że jego prośba może wszystko zakończyć między nimi wywołała nową fale łez.


– Ciii…wiem, że chcesz mi powiedzieć. Nie obawiaj się. To naprawdę w porządku.– Kyle nie wiedział, dlaczego też szeptał, ale zdawało się jakby sytuacja tego wymagała.


– Dobrze, więc.– Odszepnął Bryan, uniósł dłoń i wplótł palce w rozkosmane ciemnoblond włosy Kyla. Policzkiem potarł jego i wyszeptał.– Więc jeśli to w porządku to … pocałuj mnie.



2



Za sukces trzeba było poczytać, że Kyle nie uciekł z wrzaskiem ani nie znokautował go, jak najpierw podejrzewał Bryan. Jego ciało po prostu zesztywniało lekko. A najbardziej niebieskie oczy, jakie kiedykolwiek widział rozszerzyły się ze zdziwienia. Bryan czekał z zapartym tchem. Żaden z nich nie drgnął nawet. W końcu Kyle zmrużył lekko oczy i wpił się w niego spojrzeniem.


– Muszę przyznać, że tu mnie masz.– Wydukał cicho. Serce waliło mu jak młotem. Mimo wszystkich oznak, nie widział, że to nadchodzi. Jego mózg absolutnie odmówił współpracy. Powinien automatycznie i stanowczo zaprotestować, nawet oburzyć się. A jednak nie robił tego. Potrafił jego usta otwierały się ale potrzebne słowa nie opuszczały ich.


– Mówiłeś, że mam sprawdzić, że to nic takiego.– Bryan bał się odezwać, ale w głębi duszy nadal miał nadzieję. Ponoć optymiści giną na końcu?


– To nie konkretnie to, co oczekiwałem, ale wiele wyjaśnia. Niestety Bryan nie jestem gejem… – Odparł Kyle intensywnie myśląc i marszcząc brwi. Po sekundzie znów patrzył w jego oczy. Nie miał bladego pojęcia, co robić, jak wybrnąć z tej sytuacji? Jak w niej się w ogóle znalazł?


– Nie musisz być gejem żeby mnie pocałować.- Bryan stwierdził najspokojniej na świecie. Jakby to rozumiało się samo przez siebie.


– Nie? – Kyla to mimo wszystko lekko zaskoczyło. Hmm-ciekawe. Bryan jednak pokiwał głową poważnie.


– Nie, nie musisz. Musisz przecież tylko po prostu chcieć mnie pocałować.– Stwierdził zdecydowanie.– Tylko chcieć i nic więcej. Choć mogę zrozumieć, jeśli mnie nie chcesz.– Dodał szybko – Jestem nikim. Nawet nie jestem atrakcyjny. Nie dla kogoś jak ty, zdecydowanie nie…- trajkotał zdenerwowany.


Kyle znów zmarszczył brwi na jego słowa. Pomimo szaleńczego walenia jego serca i zaćmienia umysłu. Kyle widział jak bardzo Brian pragnie być pożądany i doceniony. Z jaką obawą i nadzieją na niego patrzy, choć jest przekonany, że nie ma szans. Jak wiele pokładał w tej chwili? Na pierwszy rzut oka widać było, że dla niego to miało istotne znaczenie. Nie tylko pocałunek. Ale bycie chcianym. Kyle przypuszczał, że Bryan rzucił mu wyzwanie i teraz czekał na jego odpowiedź. Problem w tym, że chodziło o znacznie więcej niż tylko pocałunek. I dla Bryana to mogło znaczyć znacznie więcej niż chciał przyznać, znacznie więcej niż sam pewnie podejrzewał. I co do cholery to oznaczało dla niego, skoro miał tę potrzebę…potrzebę żeby go pocieszyć, uspokoić, otoczyć opieką…? I dlaczego nawet rozważanie tego nie wydawało mu się aż tak niedorzeczne jak powinno?


– Wiem, o czym myślisz. Niemal widzę jak trybiki okręcają się w twojej głowie.– Bryan stwierdził z cichym westchnieniem. Zaczął też pocierać czubkiem nosa o nos Kyla. Chłopak z zaskoczenia uniósł brwi.– Mhm…widzisz rozważasz, co się stanie, jeśli odmówisz, czy znów zeświruję? A jeśli się zgodzisz to czy to będzie tylko przyjacielski pocałunek? A potem, co dalej? Na tym jednym koniec? Czy będę chciał czegoś więcej? Bo to już by naruszało granice nawet twojej litości.– Bryan znów zaczynał się nakręcać. Oczy miał pełne łez w sekundę.


– Czy ty zdajesz sobie sprawę, że za dużo myślisz i gadasz? – Kyle wiedział, że to zrobi. To nie podlegało dyskusji. Nawet, jeśli nie był w stanie racjonalnie wyjaśnić jak to było możliwe, to był zbyt uczciwy w stosunku do samego siebie, aby udawać inaczej. Jaki więc miało sens odwlekanie?


Chwycił twarz zaskoczonego Bryana w dłonie i przytknął usta do jego rozchylonych warg.


To było, było…całkiem nie to, czego się spodziewał. Nie żeby się czegoś spodziewał a mimo to był zaskoczony. Bryan z każdym muśnięciem jego warg zdawał się topnieć w jego dłoniach. Wolno, wolniuteńko obwiódł jego usta końcówką języka, później wsunął

Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
AkFa Linia koment
Dodany:2011-08-06 00:13:00, Ocena: 6.0
Zapraszam do komentowania ;)
izza87 Linia koment
Dodany:2011-08-06 19:19:56, Ocena: 6.0
Super opowiadanie, polecam każdemu. Poczytaj i przekonaj się sam!

Ocenił/a na: 6
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów