Porzucona.Cz. II
opowiadania >




Wyjechał, zanim zdałam ostatni egzamin na uniwerku. Poszło mi dobrze, byłam z siebie zadowolona. Jakież było moje zdziwienie, kiedy ujrzałam swoje nazwisko wśród tych, którzy egzamin zdali pozytywnie, jednak z braku miejsc nie zostali przyjęci na uczelnię. Zupełnie uszło ze mnie powietrze, jak z przedziurawionego balona. Mama pocieszała mnie, że mogę spróbować za rok, a na razie gdzieś popracować i zarobić trochę grosza. Byłam zdruzgotana… Całą noc surfowałam w necie. Rano zabrałam się za pisanie odwołania. Swoją prośbę o przyjęcie mnie na uczelnię z miejsc rektorskich, motywowałam chyba trochę dziecinnie… Napisałam, że zawsze marzyłam o studiowaniu na tej uczelni i na tym właśnie kierunku. No i, że marzę o pracy w galerii obrazów. Wspomniałam też o swojej sytuacji rodzinnej. Trudno w to uwierzyć, ale moje odwołanie zostało rozpatrzone POZYTYWNIE !!! Zostałam studentką 1-go roku na Uniwersytecie . Nareszcie wakacje, tylko co z nimi zrobić?


Maciek pracował w magazynie dużego marketu i liczył zarobione funty. Dużo ich jeszcze nie było, przecież odciągali za bilet lotniczy i wynajem pokoju, który dzielił z kolegą z Czech, Peterem. Inny chłopak, mieszkający obok, Litwin Kostek, miał kompa i pozwalał z niego korzystać. Dzięki temu rozmawialiśmy ze sobą co kilka dni. Na telefon szkoda było kasy. Czekałam na te nasze wirtualne spotkania, jakbym mieszkała na rozgrzanym dachu. Nie mogłam usiedzieć na miejscu, nosiło mnie! Tęskniłam strasznie...


Zdecydowałam się więc na poważną rozmowę z mamą.


- Czy zgodzisz się abym pojechała do Maćka na miesiąc lub dwa – spytałam.


– Wiesz przecież, że podczas takiego wyjazdu, wszystko może się zdarzyć! Już nie mówię o wypadkach, bo te wszędzie mogą się przytrafić, ani o oszustach, zboczeńcach itp. Myślę o tobie samej, czy poradzisz sobie ze swoimi uczuciami? Zatkało mnie.


– Co masz na myśli mamo? – spytałam.


- Pamiętasz, jak babcia mawiała, że „ jeśli dziewczyna sama siebie nie szanuje, to nikt jej nie będzie szanował” ? – spytała. Przecież będziecie mieszkali w jednym pokoju, to może okazać się za trudne dla was – dodała.


– Ależ mamo, babcia żyła w innych czasach ! – krzyknęłam.


- Myślę, że czasy nie mają nic do rzeczy – podsumowała moja rodzicielka.


– No dobrze mamo, ale przecież jeśli będę chciała uprawiać seks, to nie muszę nigdzie wyjeżdżać – palnęłam. Teraz ją zatkało, i to na dobre.


Cztery dni były tzw. „ciche”, piątego ogłosiłam komunikat: - Od jutra będę roznosiła ulotki reklamowe na Nowym Mieście. Mama przyjęła go do wiadomości skinieniem głowy. Po dwóch tygodniach, pokazałam jej zarobione pieniądze – zwyczajnie, rozpłakała się.


Od tego momentu wszystko potoczyło się błyskawicznie. Kochana Mamcia położyła na stole 300 zł.


- Babcia prosiła, abyś do niej wpadła - powiedziała. Lotem błyskawicy znalazłam się w tramwaju, jadącym na drugi koniec miasta. Tam na stole leżały cztery „stówki” . - Uskładałam, dla ciebie na wakacje – szepnęła cichutko. Teraz ja się rozbeczałam, jak owca.


Po dwóch dniach siedziałam w autokarze zmierzającym do Londynu. Było nudno, autostrada i autostrada, potem postój na WC i dalej to samo. Dopiero przejazd pod Kanałem La Manche zrobił na mnie wrażenie. Autokar wjechał do pociągu i w drogę! Tyle wody nade mną, to było coś! Już niedługo koniec podróży. Co mnie tam czeka?


cdn.


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
EmnildaAmelberga Linia koment
Dodany:2012-01-19 12:05:31, Ocena: 5.5
Ładnie napisane, ale było by ciekawiej gdybyś rozwinęła nieco to opowiadanie. Ta krótka forma nie wciąga tak bardzo. Stać Cię na więcej.

Ocenił/a na: 5
oleczka31 Linia koment
Dodany:2012-01-20 10:28:52, Ocena: 5.5
Dalszy ciąg już wstawiłam.Pewien wątek był mi potrzebny, a nie chciałam wstawiać długich fragmenów - nie czytają wtedy...
barbara211 Linia koment
Dodany:2012-01-20 19:47:05, Ocena: 5.5
Mnie opowiadanie zaciekawiło. Zaraz pędzę do kolejnej części, aby śłedzić losy głównej bohaterki. Oleczko - dlaczego stawiasz tak dziwnie znaki interpunkcyjne (stawia się bezpośrednio po wyrazie, bez spacji) ?

Ocenił/a na: 6
annakowalczak Linia koment
Dodany:2012-02-10 20:34:40, Ocena: 5.5
Ciekawe

Ocenił/a na: 6
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów