Koszmar
opowiadania >



dom i dobrze płatną pracę, ale tutaj w izolatce zrozumiał, że tak naprawdę nie miał nic. Wszystko było iluzją. Wystarczył jeden moment by stracił wszystko i znalazł się w izolatce, jako psychicznie chory. Dumanie nad swoją marną egzystencją przerwało mu przybycie ojca. Mężczyzna popatrzał smutno na syna. Jego to wszystko musiało boleć jeszcze bardziej.. Wstał i podszedł do szyby. Był traktowany jako pacjent niebezpieczny, więc ojciec nie mógł wejść do środka. Musiał stąd wyjść, dla niego. Jeszcze tylko nie wiedział jak. Przede wszystkim musiał udawać normalnego, a więc żadnych zjaw, żadnych głosów i żadnych agresywnych zachowań. Dla ojca.



Hiro udało się wypełnić swoje postanowienie i już po tygodniu mógł wyjść ze szpitala na własne żądanie. Na dziedzińcu czekało na niego czerwone mitsubishi jego ojca. Mężczyzna popatrzył na wychodzącego z budynku syna i odetchnął z ulgą. Przez ostatni tydzień był kłębkiem nerwów.


- Wszystko już dobrze?- zapytał gdy Hiro wszedł do samochodu.


-Tak tato, nie musisz się martwić.


-Blady jesteś.


- Wydaje ci się.


- Być może.


Hiro nie patrzył na ojca. Był milczący i jakby myślami nieobecny. Kenji Hamada usiłował nawiązać kontakt z synem, ale jego słowa jakby nie docierały do młodego doktora. Mężczyzna nie był pewien czy aby na pewno wszystko jest w porządku tak jak go zapewniał syn. Nagle ujrzał przed sobą światła ciężarówki która jechała prosto na niego. Zaczął hamować lecz było już za późno…



5. ‘Czy to jawa czy to sen?’



Hiro obudził się z krzykiem, cały zalany potem. Miał straszny sen. Jakaś dziewczyna jakieś głosy omamy, jakaś izolatka. Nalał sobie szklankę wody i podszedł do okna. Cieszył się, że to był tylko sen. Z drugiej jednak strony, może faktycznie powinien pogodzić się z ojcem. Zamyślił się patrząc na wschód słońca rozciągający się nad Tokio. Miał jeszcze tylko pół godziny do wyjazdu do pracy, więc szybko zjadł śniadanie i pobiegł do samochodu. Do pracy przyjechał nieco spóźniony. Jak dobrze, że wszystko wróciło do normalności.



Tak jak we śnie tak i w rzeczywistości rodzinne miasteczko Hiro Hamady nie zmieniło się prawie w ogóle. Również dom nie uległ większej zmianie. Mężczyzna z pewną obawą zadzwonił do drzwi. Usłyszał szczekanie psa i odgłos zbliżających się do drzwi kroków. Otworzyła mu wysoka ładna kobieta w kwiecie wieku.


-Nic się nie zmieniłaś mamo


-Hiro.. to ty..?


-Tak. We własnej osobie.


Kobieta przytuliła go mocno. Stęskniła się za synem.


-Ale wyrosłeś.. ile to już lat?


-Prawie osiem, mamo. Zaraz zawołam ojca.. Kenji chodź.. Hiro przyjechał.


Z głębi domu wyszedł starszy Hamada. Był może tylko trochę bardziej siwy niż we śnie.


-Dobrze cię widzieć tato.- uśmiechnął się.


-Cóż.. ciebie też.


Hiro przemknęło przez myśl, że powitanie z ojcem we śnie było bardziej wylewne. Jednak mężczyzna nie mógł się przełamać, żeby przytulić ojca. Kenji najwyraźniej też bo obaj mężczyźni stali na swoich miejscach i żaden nie ruszył się ani na krok.


-Wejdź kochanie. Przecież nie będziemy tak rozmawiać na schodach.


Hiro o mało co nie wywróciłby się o wielkiego owczarka podhalańskiego gdy wchodził.


-Ooo Nestor, ale wyrosłeś- uśmiechnął się mężczyzna. Jak wyjeżdżał z domu Nestor był małym szczeniaczkiem. Rodzice kupili mu go na jego osiemnaste urodziny. Pamiętał jak bardzo cieszył się z psiaka. Zamyślony głaskał zwierzę. Może wyprowadzenie się w tak młodym wieku było błędem? A może właśnie dlatego, że sam musiał sobie radzić wyrósł na porządnego człowieka , ceniącego sobie ciężką pracę ? Uczciwego i zaradnego. Popatrzył na rodziców. Za parę lat nie poradzą sobie sami. Co wtedy z nimi będzie? Postanowił przeprowadzić się za parę lat bliżej rodziców. Nie zostawi ich samych. Bądź co bądź coś im się należy za te wszystkie lata opieki. Ostatni raz pogłaskał Nestora, pożegnał się z rodzicami i pojechał do domu. Już wjeżdżał do miasta, gdy na poboczu dostrzegł dziewczynę. Wyglądała identycznie jak Yumi. Czuł, że to początek nowej przygody. Jednak tym razem w realnym świecie.




Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów