"Jak powiedziałbym kazanie dla mężów gdybym był kaznodzieją"
opowiadania >



z rodzaju otrzymanego prezentu.


- I jaki mocny ! Dwa tysiące pięćset wat mocy ! Zasysa wszystko błyskawicznie, a tutaj zobacz ma specjalną wąską końcówkę, którą będziesz mogła dostać okruszki, co wchodzą pod kuchenne meble, bo zawsze narzekasz, że nie możesz w tych miejscach porządnie odkurzyć…


- Co nie cieszysz się ? Taki potrzebny i praktyczny prezent, a ty miny robisz. Nie no ! Babie to nigdy nie dogodzisz ! To ja ostatnie zaskórniaki wydałem by go na promocji upolować, a ta się jeszcze dąsa…


- No przyda się …- odpowiada jeszcze ciszej matka Twoich dzieci i ukrywając gromadzące się w kącikach oczu łzy odchodzi do swoich codziennych zajęć, a Ty zastanawiasz się jeszcze długo o co jej chodzi ? Przecież chciałeś jak najlepiej…”



Człowieku !!! Ogarnij się !


Odkurzacz ?!


Na piętnastą rocznicę ślubu ?


Całkiem cię porąbało ?


Wiesz jaki komunikat do niej w tej sposób wysłałeś ?


Brzmi on mniej więcej tak:


„Nie jesteś już dla mnie piękną kobietą moich marzeń, którą piętnaście lat temu obsypywałem kwiatami i dla której wskoczyłbym w ogień i pobił wszystkich facetów, którzy ośmielili się na ciebie spojrzeć. Dziś jesteś co najwyżej partnerką, która zajmuje się dziećmi i domem, a hobbystycznie pracą. Tym prezentem jednoznacznie pokazuję Ci kim dla mnie jesteś dzisiaj i czym powinnaś się zajmować”.


Chcesz żeby taki komunikat odebrała ???


Naprawdę ?


A jeżeli nie zrób inaczej.


Pamiętasz piękny pierścionek zaręczynowy, z którego wypadło oczko i leży głęboko na dnie szuflady ?


Tak żeby żona nie widziała oddaj go w tajemnicy do jubilera, zapłać za wprawienie nowego oczka z najpiękniejszego minerału jaki widziałeś. Jeżeli pozwoli na to zasobność twoich zaskórniaków, dokup do niego naszyjnik i dwa kolczyki z takim samym kamyczkiem. Zapakuj wszystko do małego gustownego pudełeczka i zwiąż piękną tasiemką. Albo lepiej nie !


Nie związuj tej tasiemki, bo zrobisz supeł jakbyś sznurowadło w butach zawiązywał. Poproś o to panią w sklepie, na pewno zrobi to tak jak potrafią to zrobić tylko kobiety. Kup bukiet piętnastu kwiatów. Takich jakie najbardziej lubi Twoja Ewa i zobacz co się będzie działo.



Może trochę zdziwi się, że tym razem ten prezent taki mały.


„- „Pewnie tym razem jakiegoś małego kuchennego robota kupił … – pomyśli.”


A gdy zobaczy, że po raz pierwszy od dnia ślubu dostaje od ciebie kwiaty, coś wzbudzi jej podejrzenia.


Gdy otworzy zawartość pudełka przez te bezcenne kilka minut, a może i godzin będzie najszczęśliwszą i najpiękniejszą kobietą na świecie. Radość będzie rozpierała jej serce, a Ty dodasz niskim i spokojnym głosem patrząc jej prosto w oczy :


„- Te świecidełka i tak gasną zawstydzone przy blasku Twoich błękitnych źrenic …”


Chyba nie muszę Ci tłumaczyć jaki szczery, mocny i wyraźny miłosny komunikat odbierze Twoja żona.



Właśnie takiej miłości brakuję często Twojej ślubnej wybrance Adamie i o taki rodzaj miłości chodzi ewangeliście.



- [1] [2] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
kselope Linia koment
Dodany:2015-12-28 23:20:23, Ocena: 6.0
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów