Ostatni list opowieść o chorobie afektywnej dwubiegunowej
opowiadania >



puka


Mokre nuty na szybie jak sekundy jesieni spływają


O jak smutno...


Porwał deszcz dziecka sen


Śliczne bajki porwał deszcz


O jak smutno...


Szły symfonie mokrych nut nie zasnęło dziecko już


O jak smutno...


Edward Stachura

Zahowanie robota. Rano zmuszam się do wstania, ubrania się, często nie
jem. Jak robot wykonuję czynności w ciągu dnia. Prawa ręka w lewo, lewa
w prawo, idę tą samą czarną ulicą, wsiadam do tego samego czarnego
autobusu. Jak najszybciej chcę znaleźć się w ukryciu przed czarnym
glośnym miastem, w ktorym nie ma dla mnie miejsca. Ta sama ulica, ten
sam sklep, oświadczenie ojca że nie mogę sie do niego wprowadzić więc
zostaję na ulicy. Rozpacz, świat rozsypuje mi sie na kawalki. Po 36
latach dowiaduje się że ojciec też mnie odrzucił, jak matka. Myślę że
czerń zasłoniła świat w 1995roku. Zmarli wtedy jedyni ludzie którzy
kochali mnie za nic. Trudno mi to pojąć, że za nic. Ludzie tak dobrzy
nie zaslużyli na śmierć agonalną,jaką przyszło im doświadczyć. Nie
pochowałam ich do dnia dzisiejszego.Nie pogodzilam się z tym. Matka
chrzestna zmarła w 2005 roku na raka trzustki. Widzialam ten jej
strach. Ten strach niby osoby wierzącej, ktorą wszyscy oklamywali że
będzie żyć.Od 1995 roku miałam w domu hospicjum. 13 w piątek Bóg mnie
opuścił. Eli lama samachtani. Samotne wieczory są najgorsze. Internet,
znajomości z czatów. Normalni ludzie.Normalni ludzie w piątek
trzynastego w ktorym nie obdarzę ich czułością, zażyłością i przyjaźnią.

Siedzę sama każdego wieczoru i czuję to całkowite poczucie wyizolowania.
I to moja wina. Boje się "tzw" normalnych ludzi. Wszystko jest moja
wina. Nie Przelamuje się, nie idę do dziewuch których co drugie slowo to
kurwa, tak cwanych że sprzedały by mnie za 100zl. Jestem
niedorozwinięta. Nie rozumiem kobiet w moim wieku ktore wszystkie mają
dzieci i po co żyć. Nie urodzily ich w piatek trzynastego.

Siedzę sama każdego wieczoru i czuję to całkowite poczucie wyizolowania.
I to moja wina. Boje się "tzw" normalnych ludzi.


Nocami czuje zapach duchów
Tak zwani normalni ludzie wiedzą że to moja wina. Nie jestem chora,
tylko jestem nieudacznikiem bez odwagi, udaje.Mam zespół wyuczonej
bezradności. Mam się za siebie wziąć, wtedy kiedy o czwartej nad ranem
przychodzi panika i nie wiem czy mam 36 lat czy nadal jestem nastolatką,
ktorej umieraja bliscy aż w końcu zostaje sama.Kiedy męczy mnie w kółko
powtarzający się koszmar. Ja w domu w ktoym umierali mi bliscy, nie moge
zapalić światła, przepalone żarówki i czuje węchem ich obecność. Czuję
zapach duchów. W piątek trzynastego, czyli co ktoryś dzień w miesiącu
przechodzi przeze mnie we śnie elektryczność duchów i ich zapach.


Ojczyzna

Dziadkowie nasi ginęli za "ojczyznę".Dlatego teraz 4mln Polaków
wyjechało za granice szukać pracy. Do Niemców.Anglii,Holandii. Nasze
rodaczki opiekują się strszymi osobami,które w latach 40tych były
prawdodpodobnie wielbicielkami Adolfa i jego tez. Dlatego że Polska jest
Zieloną wyspą teraz w czerwcu musiałam zrezygnować z mieszkania, bo
zarobiłam 600zl. Mialam do wyboru albo mieszkać albo jeść. Najlepsze są
umowy śmieciowe. Gdy ma się dlug komornik zabiera całość. Bogaci
nazywają Polskę zieloną wyspą. Społeczeństwo jest tak podzielone, że tzw
elitarny świat, nie ma prawa zetknąć sie z biedą. Osiedla strzeżone,
samochody, ekskluzywne eklepy. Slużba zdrowia jest osobnym
tematem.Zmagam się z brakiem mieszkania, jestem bezdomna, grozi mi
wyrzucaenie z ciku. Co kilka miesięcy ląduje w szpitalu
psychiatrycznym. Tam jedynie czuje się normalnie. Nie zgłębiałam jeszcze
tego zagadnienia. Kiedyś, gdy żył mój dziadek i wpajał mi patriotyzm to
była moja ojczyzna.



Oblicze ojczyzny
Ojczyzna to kraj dzieciństwa


Miejsce urodzenia


To jest ta mała najbliższa Ojczyzna
Miasto miasteczko wieś


Ulica dom podwórko
Pierwsza miłość


Las na horyzoncie


Groby
W dzieciństwie poznaje się Kwiaty zioła


zboża


ZwierzętaPola łąki Słowa owoce
Ojczyzna się śmieje
Na początku ojczyzna


Jest blisko Na wyciągnięcie ręki
Dopiero później


rośnie Krwawi Boli
Tadeusz Różewicz







Taki wieczór choć rano.

Dziciństwo miałam dwojakie. Z jednaj strony zabawy z innymi dziećmi, budowanie szalasów z krzaków,
myszkowanie po drzewach, gwalcenie lalek Barbie i pierwsze
zainteresowania tyłkami i siusiakami.Babcie nie chciały by dzieci ze mną
się bawily bo zaciągalam je za tory do strefy zero, gdzie rzekomo było
daleko i niebezpiecznie,Była też ta druga strona. Moi rodzice. Najpierw pił mój ojciec. Śniany w kuchni gdzie mieszkaliśmy były
porażająco niebieskie z odpryskami i dziurami, widzialam na nich
straszne twarze i porażające kształty. Tam zamykal się ojciec gdy wracał
po piciu i wymiotowal. Potem hobby picia przejęla matka.Do dziś dzrzemie we mnie pytanie, na ktore nie znam odpowiedzi. Dlaczego
stosowała wobec mnie przemoc psychiczną. Inne dzieci były zawsze
wspaniale dobre i utalentowane. Pamiętam że kiedyś bawiła się ze
wszystimi dziećmi z kamienicy. Podeszlam i zapytalam, czy ja też mogę.
Odpowiedziala, że inne dzieci tak, ale ja nie , że ja nie mogę. BYła to
jedna z największych tragedii w moim życiu. Odrzucenie przez matkę. O
tym że mój ojciec mnie odrzuca dowiedziałam się dopiero po 30 latach.
Stałam wtedy przed obcą osobą- kierowniczką Centrum Interwencji
Kryzysowej w Kaliszu i plakałam jak dziecko. Którym jestem. Mam 36 lat.
Jestem dzieckiem ktore zgubilo rodziców. Którego rodzice przywiązali do
pnia drzewa w lesie i odjechali samochodem. Odjechali w swoje krainy.
Matka w alkoholizm, ojciec we wiarę.Płączę bo zmarli dziadkowie, matka
chrzestna, płaczę bo nie wykorzystalam tego daru-życia, aby dla kogo
żyć, kochać i żyć na prawdę


W krzywe sosny na pagórkach bije wiatr


Smutno krzywym sosnom


Taki wieczór choć rano


idą chmury nisko drogą


choć rano...


dzie jesteś ty słoneczko


Nie widzę ja ciebie


ni pod strzechą


ni na niebie


ani wody wielkiej nie widzę


tylko noc choć rano...


Krzywe sosny na pagórkach rozdarł wiatr


W krzywych sosnach płacze ktoś


Edwars Stachura.



Próbuje się znieczulić Czekam

- [1] [2] [3] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów