3 DZ albo O dziwacznych przekształceniach błędu
opowiadania >



że odczuwają jedność? Gdzie kolekcjonowali wrażenia nie będąc w stanie ich ujałać?


Przesłowiony ekstaficznie wędrowałem wewnętrznie/patrząc w poprzek centrum obróciłem się sześciokrotnie zdziwiony, że ciągle stoję w tym samym miejscu. Przekazy poprzednich słów/książek, niska częstotliwość chęci wysyłana substancjalną iluzją/zrozumienie pojemnikowatości litery/jej szkodzące działanie. Chury-kół zaczęły być odbierane jako mlaśnięcia atramentu


Toć to małpa tuszowa! naćpana poprzednimi próbami literackimi miesza w dwojaki sposób tekst:


kłębko-chochlik w nosek wchodzi męczyć słowa średnia frajda


I po drodze słowie szkodzi więc z uciechy hop do łajna


psuje/niszczy a to żmija


i rzygu mnie przybliża


Utekścijmy jedną z dróg


Blllllleeeeek, nawiścio-kłak hop z mordki/ciach na podłogę spadł:


Ładne i poprawne słownictwo to przepustka do inteligencji; tak krzyczą gramatycy, pilnujący i naprawiający język. poszedłem, poszłem poszeszłem, szłem, szem, sz, z, sz, szem, szłem, poszeszłem, poszłem, poszedłem. Koło mordo!


A nad głową szybujące książki wyszeleściły tron pełen przetrawionych treści utrudniających przejście przez pustynię.



- [1] [2] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów