Que debemos pasar tiempo juntos. Tom I. Rodział 7
opowiadania >



we mnie i machinalnie pocałował. Początkowo całował nieśmiało i delikatnie, lecz później jego pocałunki stały się coraz bardziej namiętne i gorące. Przywarłam do niego całą sobą. Dłonie mężczyzny błądziły po moim ciele, a mi sprawiało to coraz więcej przyjemności. Powoli oddalił mnie od siebie i powiedział:


- Pamiętasz nasz pierwszy pocałunek na werandzie? Wtedy broniłaś się, a twoje ciało chciało tego pocałunku. Teraz czuje, że ty cała chcesz, ale wspomnienia nie pozwalają ci, bo boisz się, że znowu będzie tak, jak z Bartkiem. Boisz się zawodu. Nie wiem, czy to, co teraz powiem coś zmieni, ale jeśli powiesz, że nie chcesz mnie już znać to natychmiast usunę się z twojego życia, dobrze?


- Dobrze, ale co chcesz mi powiedzieć?


- Kocham cię - poczułam dziwne mrowienie rozchodzące się po całym ciele. Nie wiedziałam, co mam powiedzieć. Wszystkie uczucia kłębiły się w mojej głowie. Nie wiedziałam, czym jest to, co do niego czuję, ale jest mi z pewnością bliski.


- Wiesz nie wiem, co do ciebie czuję, ale nie wyobrażam sobie jutra bez ciebie. Jesteś mi po prostu bliski.


- Czyli jestem ci bliski, ale mnie nie kochasz. Rozumiem.


- Nic nie rozumiesz. Nie powiedziałam, że cię nie kocham.


- Ale jednocześnie nie powiedziałaś, że mnie kochasz. Chcesz mieć kogoś by był przy tobie do póki nie zapomnisz o nim. Nie chcę być przelotną zabawką w twoich dłoniach. Kocham cię i chcę być przy tobie zawsze i bez względu na wszystko. A to, jak się zachowujesz wskazuje na to, że...


- Nie kończ. Nie rozumiesz mnie, więc może naprawdę tak będzie lepiej.


- No właśnie nie rozumiem cię. Pamiętaj jednak, że nigdy nie zapomnę o tobie.


Gdy wszyscy domownicy zasnęli Kacper spakował swoje rzeczy i wyjechał. Nie potrafiłam powstrzymać łez. Odgrywał ogromną rolę w moim życiu. Po raz kolejny moje serce krwawi. Kolejny raz cierpię przez faceta. Jego słowa nadal dźwięczą mi w głowie. Pamiętam każde jego słowo i gest. Jednak najmocniej dźwięczy mi: „Kocham cię”. Tak bardzo pragnęłam słyszeć to słowo od Bartosza. Tak bardzo chciałam, aby nasz związek nie rozpadł się, a tu nagle dowiedziałam się o jego żonie. Tak gwałtownie spotkałam Kacpra, mężczyznę, który tak bardzo zawrócił mi w głowie. A teraz, gdy było już dobrze nie potrafił zrozumieć, że to, co do niego czuję to jeszcze nie miłość, lecz coś… Podobnego.


Obudziło mnie pukanie do drzwi. Nie wiedziałam, co się dzieje. Pośpiesznie otworzyłam drzwi i zobaczyłam Anitę.


- Stało się coś?- spytałam.


- Gdzie jest Kacper?


- Nie wiem.


- Wyszedł gdzieś?


- Anitko ja naprawdę nie wiem, gdzie on teraz jest. A co się dzieje?


- Ktoś go szuka, ale nie podoba mi się ten mężczyzna.


- Pokłóciliśmy się wczoraj i wyjechał, ale doprawdy nie wiem, dokąd.


- Co ja mam powiedzieć temu nieznajomemu?


- Powiedz mu, że Kacper wyjechał w jakiejś pilnej sprawie i nie powiedział, kiedy wróci, a ja postaram się skontaktować z nim.


Wyszła, a ja pośpiesznie wykręciłam numer Kacpra. Nie odbierał. Obraził się na mnie i nie miał zamiaru ze mną rozmawiać. Mój niepokój wzrastał z każdym nieodebranym połączeniem. Chwilę później wyszłam z domu, by zebrać myśli. Nagle zauważyłam, że ktoś mnie śledzi. Ponownie wybrałam numer Kacpra. Tym razem miał wyłączony telefon. Jedyne, co mi pozostało to nagranie się na jego pocztę głosową:


- Wiem, że nie chcesz ze mną rozmawiać, ale to pilna sprawa. Ktoś cię szuka i to jest niebezpieczny facet. Strasznie się boję. O ciebie, o mnie, o Anitę i resztę domowników. On mnie śledzi. Kacper on jest niebezpieczny. O co tu chodzi? Odezwij się, proszę.


- [1] [2] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
Tenshi Linia koment
Dodany:2012-04-22 14:24:02, Ocena: 6.0
Oj Pilar, Pilar... powiem C że od wczoraj przeczytałam wszystkie rozdziały i podobają mi się, chociaż częściowo to nie moje klimaty.
Pilar Linia koment
Dodany:2012-04-22 15:19:07, Ocena: 6.0
No to tym bardziej dziękuję:) Wiem, jak to jest czytać coś spoza własnych klimatycznych upodobań.
viktoria12 Linia koment
Dodany:2012-04-22 18:15:00, Ocena: 6.0
Czytałam kilkakrotnie Twoje opowiadanie, a to znaczy, że jest napisane dobrze,a akcja rozwija się systematycznie. Czekam na następne części:)

Ocenił/a na: 6
Pilar Linia koment
Dodany:2012-04-22 19:56:56, Ocena: 6.0
Dziękuję Viktrio :* kolejna część przy dobrych lotach jutro :)
Pilar Linia koment
Dodany:2012-04-22 19:59:09, Ocena: 6.0
Dziękuję Viktrio :* kolejna część przy dobrych lotach jutro :)
Pilar Linia koment
Dodany:2012-04-22 20:00:26, Ocena: 6.0
Dziękuję Viktrio :* kolejna część przy dobrych lotach jutro :)
oleczka31 Linia koment
Dodany:2012-04-22 21:26:41, Ocena: 6.0
Pojawiła się niebezpieczna postać, no no... Ale też mają o co się kłócić, dobrze, że większych problemów nie mają!

Ocenił/a na: 6
Pilar Linia koment
Dodany:2012-04-22 21:28:30, Ocena: 6.0
Właśnie o to chodziło - by ukazać drobnostki, które dzielą i doprowadzają do nieporozumień. Dopiero teraz akcja nabiera tępa:) Jutro będzie gorąco :)
Pilar Linia koment
Dodany:2012-11-12 14:42:12, Ocena: 6.0
Takie właśnie jest życie - zero ideałów, uproszczeń. Ciesze się, że czytasz, bardzo mi miło:)
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów