Myśli filozofa uniwersalnej miłości
opowiadania >




A księgami niechaj zajmują się faryzeusze w synagogach, żebracy za klasztornymi murami i biurokraci na wyższych uczelniach, natomiast obowiązkiem filozofów jest obserwowanie rzeczywistości w sensie socjologicznym a potem tworzenia aforyzmów o charakterze prześmiewczym, refleksyjnym i pouczającym.

Uważaj, człowieku: ktoś zastosuje wobec ciebie wyjątkowo perfekcyjną psychomanipulację pod głęboką maską podprogowej pseudoreklamy w celu zwerbowania twojego ciała, umysłu i duszy - rzekła rozbawiona opatrzność do filozofa uniwersalnej miłości pod ścianą płaczu.

A w tym pięknym mrowisku, zamiast zgodnie z naturalnym prawem logiki - pracować istoty twórcze: mrówki, pracują po prostu karaluchy, wszy i pluskwy... Pracują!?

Tak więc najpiękniejszy kwiat na świecie nosi po prostu imię róży - płatki, kolce i liście potrzebują męskiej duszy, czyli - twórczego podmiotu boskiego: inaczej niewiasty umierają, pardon - wariują!

Człowieku, zawsze uważaj na zwierzęta w ludzkich maskach, którzy w niewytłumaczalny sposób chorobliwie pragną, abyś dobrowolnie oddał im źródło dochodów finansowych - oni przecież chcą cały dzień leżeć przed telewizorem, rozmawiać przez telefon z przyjaciółmi i ciągle pouczać służących o ogromnej pokorze, słowem - rządzić, decydować i żyć: cudzym kosztem!

Moja najdroższa nimfo, kogo pragniesz na dalszą wędrówkę życiową: oświeconego poganina, który w pełni świadomie akceptuje miłość duchową, uniwersalną i cielesną czy religijnego hipokrytę padającego z ogromną duma plackiem przed relikwiami, bogami i pieniędzmi?

Człowieku, bądź naprawdę mądry: uklęknij z ogromnym szacunkiem, okaż głęboką pokorę i przyjmij wszystkie cierpienia - przecież życie polega na tym, abyś zawsze był smutny...

Zapewniam, każdy test bez jakiegokolwiek wyjątku posiada trzy następujące rzeczy: głęboko ukryty klucz, świadomie podstawiony haczyk i gołą pułapkę intelektualna - resztę po prostu zachowam w cichej tajemnicy.

A oto moja prawdziwa sekta: Świadomi Badacze Indywidualnych Cech Jednostek Społecznych - po prostu synteza socjologii, teozofii i psychologii.

Tak wiec wrodzona ostrożność nakazuje mi zadać pytanie: czy zostanę skazany na karę śmierci, kiedy poproszę ładną, odpowiedzialną i mądrą niewiastę o gratyfikację moralną, usługę seksualną i honorarium finansowe?

Jeśli ktoś natomiast napisze lekkim piórem ciekawą, niebanalną i twórczą prozę pełną ogromnego humoru, zjadliwej ironii, tajemniczej głębi, błyskotliwej riposty i refleksyjnych myśli - może wtedy otrzyma z mojej strony łaskę. Natomiast za banalny, niezrównoważony i głupi potok słów, a także - za beznadziejne jęczenie o miłości, cierpieniu i ofierze: po prostu najmocniej dziękuję!

I pomyślał wtedy refleksyjnie filozof uniwersalnej miłości: dlaczego niektórzy ludzie robią wszystko, aby wyprowadzić mnie z równowagi, wywołać we mnie negatywne emocje i upokorzyć mnie wyjątkowo mocno?


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów