Mój mały wielki świat
opowiadania >



Świat - to bezmiar rozmaitości i różnorodności. Kakofonia barw, feeria dźwięków, uczuć i emocji. Świat tworzymy my - fauna i flora. Każde z żywych istot. Świat istnieje z myślą o nas i dla nas. Byśmy mogli cieszyć nim ciała, dusze, umysły, zmysły. Świat wcale nie jest zły. Tylko ludzie go takim uczynili. Nasz świat ulega ciągłemu zniszczeniu i dezorganizacji… Co zrobimy, gdy ulegnie całkowitej destrukcji? Codziennie bezpowrotnie zabijamy kolejne gatunki zwierząt, bestialsko wycinamy lasy deszczowe, niestrudzenie chcemy wszystko posiąść we władanie, okiełznać i udomowić. Na siłę, a natury nie da się po prostu mieć. Wpisać w ramy. Posiąść. Ona jest piękna wtedy i tylko wtedy, gdy cieszy się wolnością. Nieograniczoną w żadne pastuchy, czy też ogrodzenia mającymi nazwę- rezerwatów. Tkwią w nim nie tylko nasi mniejsi bracia, ale ludzie, którzy jasno odmówili technologicznemu postępowi. Wierni tradycji, na zawsze odgrodzili się od panującej rzeczywistości. Kultywując tysiącletnie tradycje, skazali się na wyobcowanie i wykluczenie ze społeczeństwa. Poznając je, wolę jednak egzystować poza obowiązującym systemem.


Pozwól mi Boże, by moje dzieci i wnuki nacieszyły oczy: mustangami galopującymi poprzez prerię, lwami polującymi na zwierzynę, wilkami kluczącymi zaciemnionymi dolinami, drzewami falującymi na wietrze. Bo wiem, że one już niedługo odejdą w zapomnienie…



*


Mój malutki świat…


…to ten, w którego ramionach zatapiam się każdego wieczora. To takie miejsce, do którego jedynie ja mam klucz dostępu. To przestrzeń, której nie zamieszkuje żaden ze znanych mi śmiertelników, a jedynymi żywymi istotami są rośliny i zwierzęta. Otaczają mnie dźwięki dzikiej, niczym nieskrępowanej natury. Nie ma lepszych, ani gorszych. Słabszych, czy silniejszych. W tym zakątku - króluje równość, harmonia i braterstwo. Tutaj każda łania, dzik, niedźwiedź… są mi bliscy. Jesteśmy braćmi i siostrami, pomimo tego, że nie łączą nas więzy krwi, a może właśnie, dlatego. Darzymy się ogromnym szacunkiem i bezgranicznym zaufaniem. Egzystujemy w cudownej symbiozie. Wyzbyci materialnych barier, połączeni prostotą bytu. Jakże nienawidzący marnować czas, na zbyteczne niesnaski, kłótnie, nieporozumienia. My nie walczymy ze sobą, ale cieszymy się swoją obecnością i jesteśmy za nią wdzięczni.


Budząc się sprawiam, że mój świat umiera. Świat, do którego należę, który kocham i, który niestrudzenie, niezmordowanie, skrupulatnie odbudowuje, co noc - znika. Zatracam się w nim, bo tylko tam potrafię być szczęśliwa. W ciszy odnajduję bezpieczeństwo, a w milczeniu spokój.



*


I całe, pozostałe …współczesne gówno…


…to rzeczywistość, w której muszę egzystować, funkcjonować i w mniejszy lub większy sposób uczestniczyć. Nijak nie idzie się z tego wyplątać.Otacza mnie wszechobecna znieczulica i okrucieństwo, które są obecne każdego dnia, na każdym kroku i za każdym rogiem. Bestialskie traktowanie swoich bliźnich i naszych mniejszych braci. Widząc codziennie w wiadomościach obrazy rodzinnych tragedii, morderstw, wojen, czy zniszczenia kolejnych obszarów flory spędzają sen z powiek, tak niewielu z nas. Liczy się rozwój technologiczny, postęp cywilizacyjny i ciągłe pomnażanie kapitału. Idąc tą drogą skazujemy nie tylko siebie, ale również swoje dzieci i wnuki na życie w destruktywnym świecie i społeczeństwo. Rządzonym przez korupcję, fałsz i ułudę.


Utknęłam, gdzieś pomiędzy tymi dwoma wszechświatami. Nigdy nie należąc do żadnego z nich…



- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
Kochana Linia koment
Dodany:2015-01-24 21:17:56, Ocena: 6.0
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów