Front cz.1/2
opowiadania >



(-) Pod koniec sierpnia rozeszła się wreszcie wieść, która dla wielu Polaków, zwłaszcza ukrywających się, była wybawieniem od groźby aresztowania lub przymusowego poboru do Armii Czerwonej – na Wileńszczyźnie rozpoczął się pobór i formowanie polskiego wojska.


Janek odczekał jeszcze jakiś czas. Kiedy okazało się prawdą, ogłoszona mobilizacja nie jest pułapką, że nikt ze zgłaszających się do komisji poborowych byłych akowców nie jest aresztowany, zdecydował się wstąpić na ochotnika do II Armii Wojska Polskiego. Po dwóch miesiącach życia w ukryciu była to możliwość legalizacji i uniknięcia groźby dostania w ręce enkawudzistów. Podobnie postąpił i Maniek, brat Geni.


Janek wpadł jeszcze do domu, aby pożegnać się z rodziną. Siedemnastego września 1944 roku stanął przed polską komisją poborową. Odczekał swoje w kolejce, aż doszedł do stolika, przy którym siedziało trzech żołnierzy w polskich mundurach. Jeden z nich, z dwiema gwiazdkami porucznika na pagonach2), spojrzał na Janka:


Zmobilizowany?


Nie, panie poruczniku. – Janek odruchowo wyprężył się i przyjął postawę zasadniczą. – Na ochotnika.


Na ochotnika, powiadasz. Ochotników potrzebujemy. Który rocznik?


Tysiąc dziewięćset dwudziesty czwarty.


Znaczy, we wrześniu, w trzydziestym dziewiątym nie walczyłeś. Co robiłeś do tej pory?


Na wsi mieszkałem, gospodarkę ojciec mają.



- [1] [2] [3] [4] [5] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów