Odór (+18)
opowiadania >



krwawiąc przy tym coraz obficiej. Wypluwał kawałki jelit i żołądka. W kolejnym napadzie strasznego bólu odgryzł sobie język, łamiąc przy tym zęby. Broczył krwią, a całe jego ciało drgało tak, jak w ostatnim, przedśmiertnym stadium. Nagle się wyprężył i znieruchomiał. Skonał, wydając z siebie cichy świst.


On tam był. Stał przed nim w odległości kilku metrów, wpatrując się w Jeffersona tymi swoimi wielkimi, niewyobrażalnie smutnymi oczami.


- [1] [2] [3] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów