Dziewczyna, której nikt nie widział cz. 3 (+18)
opowiadania >



chwile. Bolało ją gardło, brzuch i podbrzusze. O nadgarstkach całkiem zapomniała, ale też bolały. Skuliła się niczym embrion w łonie matki i zasnęła.


Śnił jej się dziadek. Widziała dokładnie jego twarz, ciemne oczy. Mówił, że „tam” mu się przykrzy bez niej, bo tylko ona potrafiła z innymi tak rozmawiać. „Tam” jest smutno bez jego wnusi.


Obudziła ją czyjaś dłoń głaszcząca ją po głowie. Zorientowała się, że jej głowa spoczywa na czyichś kolanach, a ona sama nie leży na zimnej i mokrej posadzce, a na twardym materacu, nieco zalatującym moczem.


― Cii, cicho. Leż spokojnie i się nie ruszaj to nie będzie tak bolało. Za kilka tygodni ci przejdzie i zapomnisz o tym, a już będziesz myślała o nowym i tak w kółko i w kółko, ale bolec nie będzie bolało.


Dopiero teraz zorientowała się, że nie ma opaski na oczach i coś niecoś widzi. Panujący półmrok ożywiały wiązki światła padające z odległej wydawać by się mogło strony, w której to kierunku jeszcze nie mogła odwrócić głowy. Wiązki były trzy, a w ich blasku zaobserwować można było unoszące się cząsteczki kurzu i roztoczy. Pierwsza wiązka padała najbliżej ich materaca i pochodziła z małej szczeliny w środkowej desce. Wiązka druga, najbardziej oddalona, rzucała oświetlenie na kąt, w którym leżały jakieś deski, płyty albo kartony. Dokładnie nie widziała. Trzecia wiązka pędziła z prędkością światła gdzieś pomiędzy wiązkami poprzednimi, oświetlając przy tym damską stopę, kogoś siedzącego do drugiej stronie pomieszczenia.


― Hyy? ― wydobyła z siebie skatowana dziewczyna. To wszystko na co było ją stać obecnie. Nie wiedziała gdzie jest, z kim i kiedy się ten koszmar skończy.


― Oszczędzaj siły, bo jesteś wycieńczona. Od kilku dni nic nie jadłaś, mało piłaś, ale wyjdziesz z tego. My zawsze z tego wychodzimy.


Na kolanach było jej wygodnie. Czuła ciepło nóg tej obcej kobiety, która wydała jej się wtedy bardzo bliska. Zatroszczyła się o nią niczym mama. Tak, teraz chciała jedynie do swojej mamy. Chciała się przytulic i znowu zasnąć.




- [1] [2] [3] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów