Blaski i cienie życia. Leokadia L. i życie.
opowiadania >



Blaski i cienie życia. Leokadia L. i życie.


Blaski i cienie życia. Leokadia L. i...


Blaski i cienie życia. Leoka...


Blaski i cienie życia...

Blaski i cienie...




Pani Leokadia L. jak co rano bardzo uważnie spojrzała w wypucowane najlepszymi dostępnymi na rynku środkami, przejrzyste i zatrważająco piękne lustro ze złotą ramą. I jak co rano z przerażeniem - do którego zdołała się już przyzwyczaić jak do brzęczących os w okresie letnim - ujrzała w nim swoją lekko pomarszczoną, bogatą w zmarszczki mimiczne, niezbyt ładną i tylko czasami, to kwestia właściwego oświetlenia, inteligentną twarz. I choćby się tak wpatrywała godzinami, latami, wiekami, to nic, ale to nic nie chciało zmienić się na lepsze. Roki mijały, także te świetlne, a w jej wyglądzie nic nowego. Nihil novi sub sole... zamruczała znaną i lubianą piosenkę z gatunku dysk-z-opolo. Smutne, smutne to, przeraźliwie smutne, ale nawet teraz, gdy z wyjątkową gracją, co nie zdarzało się jej zbyt często, skupiła się w sobie, świat, a zwłaszcza jego reprezentacja w postaci lustra nic na to nie odpowiedziała. Ech życie, życie... nie kocham cię życie... pomyślała.


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów