Historie niesamowicie zwyczajne cz. 2
opowiadania >



nie byliśmy zupełnie świadomi. Pamiętam, jak nie mogłem zrozumieć jeszcze zniechęcenia mojego ojca, gdy Sejm przewagą jednego głosu wybrał Jaruzelskiego na prezydenta a potem pewien mój żal, gdy to ja nie mogłem jeszcze głosować w wyborach. Tym razem powrót do domu po zakończonej obserwacji tajemniczego osobnika przebiegł bez zakłóceń- nie było czasu na kluczenie osiedlowymi uliczkami, nie było czasu na leżenie w trawie ze wzrokiem w chmurach, nie było czasu na nieznośną lekkość bytu. Szybko dotarłem do domu, nieco przewiany wiatrem i zmoczony pierwszymi kroplami deszczu, który miał zapanować na dobre nocą. Kolejne kilka dni upłynęło mi niezwykle spokojnie, zajęty innymi sprawami nie myślałem o dziwnym osobniku, ale wiedziałem, że spotkanie twarzą w twarz musi nastąpić już wkrótce. Tego dnia pojawił się ponownie pod moim blokiem i tym razem patrzał się wprost w moje okno- jego smętny i nieapetyczny wzrok przewiercał się przez szybę i penetrował wnętrze mojego pokoju- jeśli był posłańcem śmierci, to już mogłem zabierać szczoteczkę do zębów na drugi na świat, a jeśli był tylko nieszkodliwym szaleńcem to wydarzyć mogło się wszystko. Nie chciałem już dłużej czekać na odpowiedź- czekało mnie bliskie spotkanie z dziwnym człowiekiem spod bloku.

Koniec części drugiej

- [1] [2] [3] [4] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów