Pro publico bono
opowiadania >




I po prostu na dobry początek: trzy okulary - zniszczone, biała czapka - przywłaszczona i trzy smycze - skradzione, pytanie natomiast brzmi: czy to nie jest przypadkiem świadome działanie bardzo smutnych panów za pośrednictwem pewnych ludzi w wiadomym celu - złapania wolnego człowieka w materialistyczne błędne koło?

Zapewniam: nie mam zamiaru być ofiarą losu - wyrządzone krzywdy w odpowiednim czasie krok po kroku będę opisywał publicznie, cóż - wystarczyło po prostu powiedzieć magiczne słowo: przepraszam...

I czarnymi rękawiczkami go po mądrej głowie: nie wolno, bohaterze, samodzielnie myśleć... I gazem łzawiącym go po przenikliwych oczach: nie wolno, bohaterze, krytykować ludzi... I elektryczną pałką go po delikatnym brzuchu: nie wolno, bohaterze, okazywać dumy... A bohater wciąż stoi twardo na własnej ziemi: walczy o świętą sprawę - ideały... Wiem, panowie, naprawdę bardzo boli: nawet nie złożył jakiegokolwiek donosu - wybrał po prostu przyzwoity honor...

Pierwszy wybór: posłusznie, ulegle i pokornie przyjmować negatywne emocje w imieniu kościelnego boga, potem - wpaść w bardzo głęboką depresję do granic wytrzymałości psychicznej, dopiero na samym końcu: popełnić nie z własnej woli samobójstwo - doktrynalny, pardon - dogmatyczny grzech katolicki: uznać wyższość psychomanipulacyjnej sekty? Drugi wybór: natychmiast odpowiadać uniwersalnymi aforyzmami, oczywiście - tutaj obowiązują bezwzględne uczucia ludzi inteligentnych: sarkazm, ironia i cynizm, warto dodawać cichą, przerażającą i zimną przenikliwość - wymowną głębię spojrzenia? Trzeci wybór: świadoma ignorancja, milczenie i obojętność - emocjonalne społeczeństwo nie wytrzyma rosnącego napięcia, potem: wróci krok po kroku do punktu wyjścia - po prostu zacznie od początku gnębić, prowokować i gnoić mistrza filozofii, kończąc: ile razy można wchodzić do tej samej rzeki?

A jeśli naprawdę pragniesz posiadać stałe źródło dochodów: sprzedaj klientowi odpowiedni towar, potem - używaj wpływów, znajomości i układów: niech dobrze opłaceni przyjaciele zniszczą, jakby inaczej - odpowiednio sprzedany towar, pytanie natomiast brzmi: żyję jako pełnoprawny obywatel w świecie wolnego rynku, błędnego koła i prawdziwej i wspaniałej i cudownej - rzeczywistości?

I nie warto pisać o żadnych niewiastach - one wszystkie pragną tylko jednego, jednego i jednego: bycia w centrum powszechnej uwagi.

A w moim bardzo dumnym kraju panuje ogromna filozofia marnotrawstwa: jedzenie, książki i ubrania bez żadnych problemów można znaleźć w estetycznych śmietnikach.

I proszę łaskawie zauważyć: celibat prowadzi do chorób demoralizujących, psychosomatycznych i destrukcyjnych, natomiast traktowanie aktów seksualnych wyłącznie w celach reprodukcyjnych świadczy o całkowitym zezwierzęceniu - człowiek naprawdę samodzielnie myślący polega na własnym ciele, umyśle i duszy, bezmyślny: naśladuje braci mniejszych, kończąc - proponuję wybór całkowicie demokratyczny: religia czy filozofia?

Po prostu posiadam naturę inteligentną, dokładnie - wrodzoną, zrozumcie: tacy ludzie posiadają twardy nieustępliwy i uparty charakter.


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów