Drag Queens
opowiadania >



Za górami, za lasami, za siedmioma dolinami żyły sobie Panny z wilka, każda peruk miała kilka. Nic strasznego, powiem szczerze, fluid leży już na cerze, jeszcze torba, szminka, szpilka i gotowa drag queen Miłka Versace, która była babką klawą - popijała fajkę kawą i pisała w swym śpiewniku o karierze i pomniku. Chciała bowiem zostać gwiazdą, jeździć limuzyną mazdą, koncertować w filharmonii, gdzie dyrygent łzy by ronił, zdobyć wszelkich nagród złoto i całować się z hołotą. Miała wszakże fetysz Miłka – w sercu disco, dres i siłka.


Druga drag queen to Lorella, piękna niczym wampirzyca Bella. Za mąż poszła w młodym wieku, by lubować się w człowieku, który dzięki pracy w sądzie miał pieniędzy wór na koncie. Choć włos szpaka, złote zęby, miłość między nimi kwitła tak, że nawet Miłka milkła. Wielka willa marmurowa, w szafach ciuchy znanych marek, łańcuch pereł i zegarek. Zespół dla niej był odskocznią, a śpiewała just for fun, bo w jej sercu gościł tylko jeden pan. Pasja Lory - moda damska, szycie i projektowanie, więc dziewczyny miały strojów cerowanie tanie.


Jeszcze jedna koleżanka, silna, niezależna Danka Vamdam. Taka nie da w kaszę dmuchać, bo na zimne próżno chuchać, a faceci to nic więcej, tylko mięso i dwie ręce. Rozrywkowa, silna, butna, tyłek o silniku kutra. Samodzielność niczym cnota, w sercu Konopnickiej Rota, bo dziewczyna wykształcona mocniej syci niż szał człona! Żeby spłacić dom na raty, wyciskała dwa etaty: biurowa harówka z rana, w nocy stówka ze śpiewania. I choć żarty znała dobrze, jadem mogła prysnąć kobrze. Danki złościć nie polecam, dla niej bójka – zwykła heca.


Czwarta drag queen to szlachcianka, która nie szczędziła wianka, miała bowiem swoje racje: pozycję, wdzięk i grację. W ogrodzie sadziła akacje, białą za wybranka, żółtą za kochanka. Cóż, serce nie sługa, a waszmościanki nikt nie zruga. W zabytkowym żyła dworku, gdzie weekendy aż do wtorku i marzenia o New Yorku. By kobiety żyły wiecznie, działała również społecznie - prawa, role i statusy contra narodu dzikusy. Manifestowała w szpilkach, żeby damska była piłka i okrzyki wymyślała: Kto bez szminki, temu chała! Taka była z niej artystka, a jej imię Czartoryska.



***



Drag queens poznały się w Międzynarodowej Szkole Muzycznej, którą prowadziła utalentowana i sławna śpiewaczka Anna Maria O'hara. Dziewczyny wzorowały się na divie, a była ona damą na miarę dawnych lat. Zawsze nienaganna, niedostępna i serdeczna. Nosiła się szykownie i jeździła ekskluzywnym Mercedesem. Laureatka wielu ważnych nagród, dawała koncerty na scenach w kraju i za granicą. Nagrała nawet duet z samym Pavarottim. Dziewczyny widziały w niej swoją muzyczną guru.


Drag queens od razu zaprzyjaźniły się ze sobą, miały bowiem wiele wspólnego. Mogły dzielić swoje troski względem odmienności od społeczeństwa i razem polować na chłopaków. Po kilku latach nauki założyły wspólny zespół Pink Girls, a młodzieńcze marzenia nabrały wiatru w żagle, co przyniosło możliwość koncertowania, niemal rzeszę fanów i nagranie płyty. Stawały się coraz bardziej znane, lecz popularność stawiały na drugim planie, bowiem najważniejsza była przyjaźń, której zawdzięczały tak wiele.


W ciągu tygodnia dziewczyny wynajmowały salę w klubie muzycznym, aby ćwiczyć warsztat sceniczny. Doszlifowywały choreografię oraz piosenki. Ciężka praca popłacała, ponieważ kondycja zespołu z każdym miesiącem była coraz lepsza.


Koncert za koncertem Pink Girls stawały się coraz silniejsze i ciekawsze świata. Choć każda z nich wiodła swoje własne życie, gdy śpiewały, były jakby jednością. Występowały na wielu scenach, ale pewnego razu przyszło dziewczynom zmierzyć się z prawdziwym wyzwaniem. Postanowiły wziąć udział w eliminacjach do konkursu piosenki w Opolu, gdzie miały zaśpiewać swój najnowszy singiel. Wysłały zgłoszenie i trzymały oczy szeroko otwarte, wiedziały bowiem, że ktoś może im się przyglądać. I tak pewnego razu...


Lorella wyjrzała zza kurtyny, aby sprawdzić ile osób zgromadziło się na widowni. Dostrzegła swojego chłopaka Jacoba, kilka koleżanek i... zaraz, zaraz, to przecież Karol Szreder, juror konkursu w Opolu! Dziewczyny, mamy gościa! Ale kto przyszedł? - pyta Danka, dzierżąc w dłoni lampkę szampana. Karol Szreder. O kuźwa, Miłka, szybko przebieramy się! Ale co ja mam ubrać? Nałóż te dwa skórzane paski, musimy zaczarować tego gościa.


Czartoryska wiedziała, że do jurora trzeba podejść logicznie, sposobem, więc zadzwoniła do koleżanki, która była na widowni. - Widzisz tego kolesia w musztardowym garniturze? To juror tego konkursu, o którym ci opowiadałam... Tak, w Opolu. Kochana, chyba nie muszę ci mówić, co masz robić. Ściągnij ten sweter, podejdź do baru i nie spuszczaj go z oczu. Jakby co, jesteś fanką i jego, i naszą.


W garderobie dziewczyny podkręciły rzęsy i nałożyły ostatnie szminki, wzniosły toast i spojrzały na siebie całe stremowane, wiedziały bowiem, że od tego występu zależy ich kariera. Konferansjer wywołał dziewczyny na scenę. A teraz specjalnie dla was wystąpią Pink Girls! Panowie, prężyć muskuły, szczerzyć zęby, dziewczyny nie lubią grzecznych chłopców! Drogie panie i panowie, one night and one night only, wasze Pink Girls!



Chłodny glamour



Słucham głosu serca


i różowej szminki,


wsiadaj więc do merca,


nie rób głupiej minki.



Zawieź mnie nad morze,


jestem tą jedyną.


Zarezerwuj lożę,


maluj mnie maliną.


O wieczornej porze


spojrzyj w moje oczy


odbicie wnet ukaże jak


miłość w chmurach broczy.



Zanim oddam się w objęcia,


musisz wiedzieć o mnie, że


przyjaźń zawsze najważniejsza,


a mężczyzna trochę mniej.



Każda z nas ma swoje cechy:


ogień, seks, wysoki obcas,


lecz dewizę mamy wspólną -


flirtu gra nie jest nam obca.



Uwodzicielki, chłodny glamour.


Rzęsy trzepoczą, serce jak mur.




Brawa, ukłony, kwiaty i piski. Dziewczyny porwały publiczność i nawet Karol Szreder, choć zdystansowany, uśmiechał się i nie przestawał klaskać. Czartoryska podjęła mikrofon. – Dziękuję raz jeszcze w imieniu moim i koleżanek, widzimy się za chwilę na parkiecie! Wróciły do garderoby, gdzie przebrały sukienki, a między nimi zapanowała radosna

Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów