1.2.3. Nowe życie. Od jutra. (1)
opowiadania >



niego wraca; pewnie robi to co kilka odcinków podnosząc oglądającym ciśnienie przed snem. Zrobiło się późno więc myję zęby, które już dawno według zapewnień producenta powinny powalać swoją bielą, jednak stawiają przeciwko temu jakiś nieuzasadniony opór; zabieram butelkę wody na wypadek nagłego napadu pragnienia i zakopuję się w swoim łóżku. Muszę zregenerować siły przed drugim dniem mojego nowego życia.


Drugi dzień nowego życia



- [1] [2] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
kalola Linia koment
Dodany:2013-09-24 11:28:50, Ocena: Brak oceny
Bardzo spodobała mi się Twoja "kartka z pamiętnika", jedynie razi mnie podejście „od jutra”. Sama jestem na ostrym zakręcie swojego życia i mam wrażeniem jakbym się cofała w ewolucji zamiast się rozwijać. Jednak jestem zdania, że zawsze trzeba zaczynać „od dzisiaj”, „od teraz” , bo jutro może nigdy nie nadejść. Pozdrawiam
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów