Bogowie i pionki, albo GAME (nie całkiem) OVER! (1)
opowiadania >



nad
bezsensem własnego życia. Pustość...  Tak,
Kasandra czuła się pusta od środka. Aby to zrozumieć, należy przyjrzeć się jej
biografii...


Cóż. Życie
ludzkie można mierzyć w latach, można też je określać w linijkach tekstu, które
po człowieku pozostają. Długość dalszego życia Kasandry można by podać w
dniach, albo w ilości akapitów, gdyż już tylko niewielka ilość czarnych literek
na białym tle dzieli tę pannę od śmierci. Ale do rzeczy. Zajmijmy się tym, co
było wcześniej.


Kasandra miała
za sobą niezbyt udane dzieciństwo u boku nadopiekuńczej matki i wiecznie
nieobecnego ojca. Rodzeństwo posiadała, ale niezbyt długo - Kacperek zmarł
mając roczek. Kasandra miała wtedy tylko 3 latka i nie za bardzo ją to szczerze
mówiąc obeszło. Wszystkie zabawki należały odtąd tylko do niej! W wieku 15 lat
uznała, że jest gruba i zaczęła się odchudzać. Przez 4 lata walczyła z
anoreksją, bulimią, depresją i zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi typu mycie
rąk 50 razy dziennie. Tak, liczyła, czy aby na pewno 50. W szkole nikt jej nie
lubił - zbyt ładna, zbyt mądra, zbyt często chwalona przez nauczycieli,
przychodziła do szkoły w zbyt markowych ciuchach i wyjeżdżała na wakacje zbyt
daleko. W dodatku była za dobra - miła, uprzejma, pomagająca innym... Nie było najmniejszego
powodu, aby jej nie lubić... Za to właśnie nikt jej nie lubił. Tak, ludzie są
popieprzeni.


Dlaczego
pustość? Można mieć niskie IQ, można również mieć niskie EQ (iloraz
inteligencji emocjonalnej). Pomimo IQ na poziomie Einsteina, wynoszącym 149, EQ
Kasandry leżało i kwiczało w worku pełnym płazów. Płazów, gdyż gady odznaczały
się już wyższym wynikiem. Skąd Kasandra to wiedziała? Hmm, gdy mieszkasz w
jednym pokoju ze studentką psychologii, spodziewaj się, że prędzej czy później
będziesz musiał/a wykonać jakiś psychologiczny test. Możesz również paść ofiarą
eksperymentu albo manipulacji i - o zgrozo! - wcale nie musisz być tego
świadomy/a.


 


***


 


Tak więc,
studiująca psychologię Olga wmanipulowała swą współlokatorkę w studencką
popijawę. We wtorek. Tak, w akademiku pojęcia „tygodnia roboczego" i „weekendu"
tak jakby nie funkcjonują. Rzadko kiedy Kasandrę brało na zwierzenia, ale
odpowiednia dawka alkoholu daje efekty lepsze, niż jakiekolwiek inne serum
prawdy stosowane przez służby bezpieczeństwa.


- Nigdy nie miałam chłopaka. -
powiedziała Kasandra.


- ŻE CO? - zdziwiła się Olga. -
Ty, taka inteligentna, taka ładna...


- Brzydka jestem. Poza tym, im
wszystkim chodzi tylko o seks. A ja szukam kogoś, kto będzie mnie... No wiesz.
Kochał.


- To dlaczego tak... Prowokujesz? -
zapytała Olga podnosząc do ust puszkę piwa.


- Prowokuję? Czym niby? -
Kasandra zdawała się być autentycznie zdziwiona. Był to ten rodzaj zdziwienia,
jaki przypada w udziale lunatykowi budzącemu się na krawędzi dachu
trzydziestopiętrowca.


- Widziałaś się ostatnio w
lustrze? - sarkastycznie rzuciła Olga zaciągając się papierosem.


- Tak. - Kasandra również
podniosła do ust papieroska. - Przytyłam dwa kilo. Mam pryszcza na brodzie. Mam
odrosty. Muszę znowu kupić farbę... A może zrobię się na blond?


- Nie wkurwiaj mnie, kobieto!
Popatrz na siebie! Wyglądasz... Ubierasz się i zachowujesz jak rasowa dziwka! -
Olga uznała, że jedynie terapia wstrząsowa może pomóc jej koleżance. - Dlatego
wszyscy faceci mają cię za sukę, chcą jedynie seksu, a ty... Cholera! Masz IQ
149, jesteś najlepsza na roku, masz stypendium...


- Co ma jedno wspólnego z
drugim!? - wykrzyknęła Kasandra.


Rozejrzała się
po pokoju. W ciasnej klitce chłopaków, na trzecim piętrze akademika nagle
ustały wszelkie pijackie przyśpiewki a cała zgromadzona studencka brać zdawała
się być jawnie zaintrygowana rozmową dwóch pijanych dziewczynek. Ktoś zastygł
bez ruchu podczas nalewania wódki do kieliszka i zamarł wpatrzony w nasze
bohaterki. Reszcie chyba zwisało to, że drogocenne procenty marnują się, wsiąkając
w dywan... A może po prostu tego jeszcze nie spostrzegli?


- Franek, do cholery jasnej,
wylewasz wódę na dywan! - wrzasnęła Olga, co wywołało natychmiastową reakcję
łańcuchową w studenckim ekosystemie. Pijackie środowisko zaczęło dążyć do
przywrócenia stanu homeostazy, pierwszym zaś jego posunięciem było rzucenie się
na Franka z pięściami.


Dziewczyny
mogły powrócić do nagle przerwanej rozmowy.


- Pytałam, co ma jedno wspólnego
z drugim? - pochylając się ku Oldze wyszeptała Kasandra.


- Twoje zachowania są niespójne...
Są wręcz... Histeryczne. - również szeptem wypowiedziała Olga.


Dziewczyny
uznały, że bezpieczniej będzie nie podnosić głosu. Nie chciały znów zostać
gwiazdami przedstawienia pod tytułem popijawa. Ich obawy były jednak
nieuzasadnione, gdyż w głębi pokoju przyszli magistrzy bili się o to, kto ma
iść po kolejną flaszkę. Franek nie mógł, z powodu podbitego oka.


- Histeryczne? - zapytała
Kasandra. - Przecież ja...


- Jesteś wiecznie głodna. Głodna
uwagi. Głodna uczuć. Jesteś ciągle... Niedowartościowana, samotna. Prowokujesz,
gdyż pragniesz miłości. Pragniesz jej, ale się boisz. Nie umiesz jej czuć... Poza
tym, chcesz się dowartościować, czyż nie? Twoja samoocena leży i kwiczy na dnie
psychologicznej depresji.


- Ale ja już nie mam depresji!
Wyleczyłam się!


- Depresji w sensie
geograficznym.


- Ale co to ma...


- Poza tym, nie byłabym wcale
taka pewna, czy znów nie masz depresji. Taka samotność musi boleć, co? Pewnie
czujesz się w środku... Martwa. Chyba, że...


Olga nie
zdążyła dokończyć, gdyż Kasandra eksplodowała żałosnym rykiem zarzynanej świni.
Tego rodzaju płaczu nawet najlepszy pisarz nie byłby w stanie ubrać w słowa.


- Co się stało? - zapytał
Mariusz, umalowany na czarno metal, student teologii. Wstał z pocerowanej
kanapy i podbiegł ku dziewczynom. Wszyscy - oprócz Franka - uczynili to samo.


- Za dużo wypiła. - powiedziała
Olga, przytulając szlochającą koleżankę i chroniąc ją tym samym przed
wścibskimi spojrzeniami. - Idziemy do kibla. Będzie rzygać.


Wyszły z
pokoju chłopaków i wróciły do siebie, piętro niżej. Tego wieczoru nie zamieniły
już ze sobą ani słowa. Poszły spać. Olga - normalnie, przeciętnie. Jak to
niezbyt trzeźwa studentka. Kasandra zaś... Nie spała całą noc, pogrążona w
zadumie nad swym pustym wnętrzem, sztucznym obliczem, jakie sama sobie
stworzyła w celu ukrycia przerażającego faktu, że pod nim jest tylko lód i
wielki, bolesny znak zapytania... Pustość prosząca o wypełnienie odrobiną emocji.


 


***


 


Któregoś dnia
Olga zostawiła na swym łóżku włączonego laptopa i poszła - nie wnikajmy po co -
do swojego chłopaka. Kasandra postanowiła wykorzystać okazję i poszperać w jej
dokumentach. Nie, nie chciała się bawić w humanoidalny program szpiegowski,
chciała jedynie zerknąć do notatek ze szkoły. Do prezentacji wyniesionych z
wykładów z psychologii. Celem dowiedzenia się czegoś o sobie samej. Kasandra
nie mogła wiedzieć, że w tym przypadku ciekawość okaże się pierwszym stopniem
nie tyle do Piekła, co do jeszcze gorszego psychicznego popaprania. Tak, kiedy
jesteś porąbany - to pół biedy... Gorzej, kiedy to porąbanie sobie uświadomisz.
Uwierzcie mi, jest to gorsze, niż uświadomienie sobie faktu nieistnienia
wielkiego brodatego pana przynoszącego na Gwiazdkę prezenty.


 


***


 


„PSYCHOLOGIA OSOBOWOŚCI. Wykład 6. Prowadzący: Prof. dr hab. Euzebia
Greszta


TEMAT: Zaburzenia osobowości."


 


- Znalazłam! - radośnie
wykrzyknęła grzebiąca w komputerze Olgi Kasandra. Zaraz ta radość miała się z
niej ulotnić, ale dajmy się nacieszyć dziewczynie, w końcu i tak niedługo
padnie trupem.


 


„Do kategorii zaburzonych zaliczamy następujące osobowości:
paranoiczna, schizoidalna, dyssocjalna, chwiejna emocjonalnie, histrioniczna,
anankastyczna, lękowa, zależna..."


 


Oczy Kasandry
na moment wyszły z

Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów