Amelia
opowiadania >



Znowu to samo uczucie. Ogarnia mnie przytłacza. Nie wiem co czuje. Och trudne jest życie. Nie wiem co robić. No tak o co chodzi oczywiście o faceta a niby o kogo. Wiecie zycie jest dziwne przynajmniej w moim przypadku ja zawsze mam jakieś dziwne sytuacje i nie inaczej było tym razem moja przyjaciolka Agata uważa że bylo by nienormalne gdyby u mnie bylo jak u innych normalnych ludzi. Latwo jej mówić ma dwójkę uporządkowanych sześciolatków, męża który bez protestów oddaje całą wypłatę i zawsze smakuje mu jej obiad, u mbie aż tak dramatycznie nie jest tak mi sie zdaje mam dziecko syna i wydawałoby się normalnego męża. No moze nie oddaje calej wypłaty no przecież musi mieć jakiś grosz dla siebie w końcu zarabia tak? A, że żona w imię troski zajrzała do jego portfela o zgrozo dziewczyny nie robcie tego jeśli nie chcecie dowiedzieć się co wasz mąż o was myśli. No co widzę, że ten grosz jest troche większy wielkie mi halo no musi miec pieniądze na swoje przyjemności czyż nie? Wiem odbiega od tematu. Otóż gdy bylam jeszcze szczęśliwą osiemnastolatka czekajaca na wkroczenie w cudowne pełne przygód dorosłe życie, spotkalam na swej drodze ku szczęściu pewnego chlopaka Agata gada, że menelepe, pewnie nawet nie wie co znaczy te słowo niech jej tam będzie że wie mości pani, to byl fajny skromny chlopak imienia nie zdradze nazwiemy go pan x. Tenże pan x spodobak mi się i ku mojemu zdziwieniu ja mu też czemy tak samokrytycznie? Jakoś mało mam wiary w siebie nie jestem idealem typu Agata wysoka brunetka o idelanych kształtach wymiarów nie podam nie chcę się dolowac. Pan x zwrócił na mnie uwage dość zacnie i szybko po miesiącu tak zwanego chodzenia usłyszałam kocham cie... Niestety nieodwzajemnione no co młoda bylam nie wiedzialamco czuje i czy to miłość. Pan x był brunetem o brązowych oczach, może nie był ideałem bo gdzieś tam parę kilogramów miał w zapasie, ale miał świetny charakter. Nasz zwiazek byk burzliwy trzy razy zrywalismy ze soba i trzy razy się schodzilismy. Pewnego upalnego dnia przyjechał do mnie i oznajmił mu że zamierza się ożenić. Jak to z kim? Bo ja nic nie wiem żeby mi się oświadczył z kim i dlaczego zastanawiałam sie i nie tylko wykrzyczalam mu z kim?? Kim jest ta podstępna baba? Przyjechal do mnie dzień przed zrojnowaniem sobie życia w sumie to nie wiem dlaczego tak powstawałam przecież nie bylam pewna czy coś czuję do niego. Raczej chodziło o urażona dumę. Jakim prawem przylazi do mnie i mówi mi cos takiego co oczekuje mojego błogosławieństwa? Nigdy!!! I co tak stoisz? Pytam go. On nic. Tylke minę miał nie wyraźną jakby zjadl śledzie po zjedzeniu torta och ten menelepa!!!! Dobra tak było i co dalej no niec chajtnal sie z tą glupua babą. Krepa brzydką i nijaka och za jakie grzechy mnie to musi dotyczyć.


Agata miala ubaw nie dziwie się. Najbardziej śmiała sie z tego że on mnie o tym poinformował w dzień przed zapytaniem jej. Dziwne nie. Najdziwniejsze jest to, że dziś piszę te historię na tablecie patrzac co chwilę w telefon czy nie wysłał mi wiadomości...


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
magu Linia koment
Dodany:2016-01-12 23:03:06, Ocena: 6.0
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów