Amelia roz jedenasty
opowiadania >



Mineło tyly czasu , tyle pustych dni. Nie wiem od czego zacząć . Zimno mi. Pusto cicho smutno i ta rutyna . Wiem , że i tak tego nikt nie przeczyta bo po co jakaś głupią historię.Nie wiem co jest prawdą.Mijam się codziennie z innym odbiciem w lustrze . Jakbym była cieniem . A on ? nie wiem co u niego , cisza ,chyba wyjechał . I dobrze to wszystko to jakaś chora sytuacja.


Znów mam ten stan , jakby dwa światy i wokół nic .


aha wyjechałam , jestem tam gdzie zawsze chciałam , poza zasięgiem tych co uciekli. Oglądam codziennie morze gwiazd , i ciszę ,


Jakby inny świat tylko dalej nie tak. Jest spokojnie to pewne , sama ze sobą i z synkiem, i niestety ze swymi myślami. Ale to nic daje radę .Nikogo nie potrzebuję zbyt mocno kosztuje kontakt z ludźmi. Wolę zwierzęta nie powiedzą... już cie nie kocham" to nic już rozumiem lepiej tak niż kłamstwa. Teraz mam czas dla nas .


Ja i mój skarb. I moje niebo wolne od złudzeń. jeśli to przeczyta niech wie , że oczy pamiętaja,


Każdy dzień jest inny tylko to daje spokój. Bez łez , narazie hmm choć łzy mnie nie opuszczą. Ale nie dziś , dziś jestem tu nad jeziorem koło mego domu z gwiazdami nade mną. Kocham je bez pamieci.


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów