Myśli filozofa uniwersalnej miłości
opowiadania >




W teatrze samotnego aktora: widzę dokładnie wszystko w pięknych kolorach - ogłosił światu niewidomy. Bardzo dobrze słyszę głosy: żeńskie, nijakie i męskie - powiedział z ogromną dumą niesłyszący. Daję prawdziwe słowo honoru: jestem najlepszym śpiewakiem na świecie - rzekł spokojnie niemowa. Widownia, a jakby inaczej - naród polski: oklaski, oklaski i oklaski! Natomiast za głęboką kotarą słychać diaboliczny rechot: widocznie bardzo smutni panowie mają niezły ubaw...

Człowieku, nigdy nie słuchaj ludzi na wysokich stanowiskach, którzy na każdym kroku mówią, że nie umiesz zachowywać się według sztywnego regulaminu - oni tak naprawdę pragną zrobić z ciebie posłuszną kukłę poprzez wymuszenie respektu, uległości i szacunku, natomiast w dalszej kolejności: bezmyślnego hipokrytę na każde kiwnięcie palca u buta, po prostu bądź sobą - słuchaj rozumu, duszy i serca, a jakby inaczej: mentalnego bóstwa.

I zawsze należy szanować ludzi, którzy wystawiają jęzor, podają żebracze łapy i na jakiś ochłap ze stołu merdają ogonem - oni naprawdę posiadają dumę, godność i honor!

Człowiek naprawdę mądry nie ma żadnego obowiązku udawać światowego intelektualisty czytającego arcydzieła starych mistrzów przy mrocznej lampce, tylko - przenikliwie obserwować rzeczywistość, wyciągać obiektywne wnioski i komentować w odpowiedni sposób, a jakby inaczej: oryginalny, nowatorski i zrównoważony.

Panie, wszystkie grzechy ludzkości zabiorę do piekła - inaczej po prostu dostaniesz szaleństwa...

Tak więc z jakiej racji mam przebywać w środowisku ludzi, którzy nie rozumieją mojego języka - elokwencji?

Człowieku, nigdy w żadnym wypadku nie okazuj serca ludziom, którzy nie potrafią odwzajemnić się tym samym, tylko - w bezwzględny sposób wykorzystują twoją dobroć.

Zapewniam, że jak będą zakopywać moje ciało - nie stracę w żadnym wypadku ogromnego poczucia humoru: po prostu mój duch będzie szczypał piękne niewiasty po tyłeczku...

Człowieku, zawsze pokazuj talent całemu światu i w żadnym wypadku nie bój się blokady przez beztalencia, a jakby inaczej - ze środowiska wzajemnej adoracji.

Może zlikwidowano formalną instytucję cenzury, jednak redaktorzy, politycy i wydawcy wciąż stosują wewnętrzną ingerencję, natomiast w moim wypadku metoda polega na zniechęcaniu: poczekaj, spokojnie, pomału...


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów