Niedostępna (10) Reperkusja

Autor: zielona
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

Następnego dnia była praca, zebranie redakcyjne, reorganizacja pracy. Była pewna, że ona zrobiłaby to lepiej, ale teraz było za późno, żeby cokolwiek zmienić. W środę została zaskoczona wyznaniem Grzegorza – fotografa z którym niejednokrotnie współpracowała tworząc materiał. Wysoki, zdecydowanie zbyt chudy brunet, cokolwiek przygarbiony od nachylania się nad aparatem. Wiele czasu z nim spędziła, ale nigdy nie spojrzała inaczej niż jak na kolegę z pracy. Teraz też wspólnie wybrali się w plener, aby porobić zdjęcia ciekawych, zielonych skwerów. Siedli wspólnie na ławce, żeby odpocząć i napić się czegoś. Ada była dość posępna, milcząca, więc spytał.
 - Przeżywasz rozstanie z tym dupkiem?
 - Słucham? – spojrzała na niego wyraźnie zdumiona.
 - Z Karolkiem, wielce dystyngowanym, światowym redaktorkiem. Nie jestem ślepy. Widzę. – to stwierdzenie poparł gestem wskazującym własne oczy. – Nic nie musisz przede mną ukrywać. Znam cię nie od dziś. Trzeba być skończonym idiotą,  żeby zostawić taką kobietę. To kretyn.
 - Co ty mówisz? – Ada spojrzała na niego okrągłymi z niedowierzania oczyma. – Z resztą. Nic nie wiesz. Miałam z nim czysty układ. Nie byliśmy w związku. To było tylko kilka spotkań dla przyjemności.
 - Czysty układ. Tak? Przyjechał wielki pan z wielkiego świata do zapyziałej dziury, z wielką łaską wtrącił swoje trzy grosze, wykorzystał najpiękniejszą i najlepszą redaktorkę jak tylko chciał i wyjechał. Dla mnie to nie jest układ, tylko zwykłe skurwysyństwo. Widziałem przecież jak się starałaś, zabiegałaś, ile z siebie dałaś. Skończony, pieprzony palant. Tyle ci powiem.
 - Nic nie wiesz. – tu Ada wstała oburzona, bo kolega pojechał znów mocno po poczuciu własnej wartości. – To był czysty układ, a ja wiedziałam na co się decyduję!.
 - Przepraszam. Nie gniewaj się. – Grzegorz wstał również i sięgnął do jej dłoni, którą ona odruchowo cofnęła – Nie chciałem cię urazić. – tu ręce oparł na swoim aparacie fotograficznym zawieszonym na piersi. - Zwyczajnie nie mogę patrzeć jak cierpisz. Gdybyś mi dała szansę zrobiłbym dla ciebie wszystko, żebyś była szczęśliwa, a taki palant szansę dostał i tak cię potraktował. Kretyn.

Najpopularniejsze opowiadania

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
zielona
Użytkownik - zielona

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2019-07-21 10:48:39