Amelia roz.drugi
opowiadania >



Wreszcie cisza, chwile westchnienia .Chłopaki śpią mogę się zrelaksować, choć nie wiem czy to można tak nazwać .Hmm myśle co by tu napisać. Ciekawa jestem czy ktoś to kiedyś przeczyta, tą moją pisaninę do szuflady. A najbardziej ciekawa jestem czy Pan x kiedyś to przeczyta , ale niby jak? nie ważne. Czasem przypominają mi się tamte chwilę. Dziś na przykład zobaczyłam oczami wyobrażni pewną sytuację. Śmieszne ,ale aż tak szczegółów nie pamiętam . To było latem. Dd pewnego czasu Pan x nie poświecał mi tyle czasu ile bym chciała, nie żebym się narzucała , ale to było mi wtedy potrzebne, czemu? nie pamiętam. Pewnego wieczoru ktoś zapukał do moich dzwi a raczej drzwi domu rodzinnego , to był pewien chłopak kolega Pana x ,heheh śmieje się teraz, ale wtedy nie było mi tyle do śmiechu, wrecz przeciwnie byłam zła ,tak ,że mój chłopak nawet się nie pofatygował do mnie na górę tylko wysłał kolegę. Pamietam , że nie dałam mu nawet wyjaśnić dlaczego , och szkoda słów wiem, ale byłam młoda i głupia też .Pogoniłam go z kwiatami i powiedziałam ,że nie chce z nim gadać.Cytuję ..."niech kwiaty odda mamie..." głupia , a takie były piękne kurcze szkoda ich , nie żebym miała coś do jego mamy.Jego mama była w porzadku, ale ja nie byłam . On odjechał z piskiem motorem a ja jak głupia stałam pod oknem z telefonem w dłoni myślac że moja siła woli go sprowadzi ponownie, ale nie, cisza . Uraziłam go , zraniłam , i nie dałam szansy na słowa.


Myśle o tym od jakiegoś czasu wiem , że to i tak nic nie zmieni.Jednak siedzi i dreczy. Zastanawiam się jak ja bym się poczuła gdybym była na jego miejscu. Patrzę w telefon jak wtedy , jednak czarno , co ja się dziwie normalni ludzie śpią o tej porze .Aha czyli ja chyba nie jestem , ok niech bedzie . Nakreśle sytuację jestem sama a jednak nie, związana z tym i tamtym , to dziwne i trudne zarazem nie wiem jak to się dzieje. Czy wy też tak macie jakby dwa życia ,ale te drugie jakby nie moje tylko czyjeś , nigdy nie bedzie moje ok pogodziłam się ....


nie chyba nie kurcze ,co teraz nic!! no kobieto idź spać!!!! .Boję się tych myśli , czemu wszystko wraca każde słowo nawet zapach powietrza nawet obraz gwiazd , wszystko znowu żyję tylko beze mnie, obok jakby. Ciekawe czy on też tak ma , czy tylko ja . Nie dowiem się , a napewno się nie zapytam . Siedzę w domu za czesto chyba musze wyjść no nie teraz, ale w ogóle. Będę myśleć znowu i co mi poradzicie? albo nie chyba jednak nie chcę słyszeć. Słyszęć głosów rozsądku .Jedne słowo jedna decyzja i jesteśmy inni . Cicho bo słyszę te szalone bicia serców kurcze to było wszystko takie delikatne i bez podtekstów czyste jak niebo w letnią noc. Pamietasz?


pamietam kiedy powiedział kocham...szliśmy koło domu z ogrodem, druszką przy polanie i usłyszałam to "wiesz bo ja cie kocham...wiem.... - odparłam ,


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
magu Linia koment
Dodany:2016-01-12 23:02:14, Ocena: 6.0
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów