Nieznajomy
opowiadania >



na jego męskości.
- Nie rób tego, chyba nie chcesz, żebym doszedł przed Tobą, prawda?
Poczuł, że się rozluźnia, unosiła biodra, wybijała je, żeby go czuć jeszcze mocniej.
- Na górę chcę.
Więc zszedł z niej, położył się i czekał aż się na niego nadzieje. Jednak ona pochyliła się do szafki przy łóżku i wyjęła wibrator analny. Pomyślał, że podoba mu się jej otwartość. Usiadła na nim. Cudowny widok: rozkosz na jej twarzy, głowa nieco odchylona, kołyszące się piersi, po prostu cudownie. Pochyliła się nieco, oparła dłonie przy jego głowie, on posmarował wibrator żelem i wsunął w anusa. Jak się wyprężyła, zaczęła szybciej się poruszać, głębiej wchodził. Była taka energiczna, nieskrępowana, świadoma tego czego chce i co może mu dać, po prostu fantastyczna. Błyskawicznie była już tuż przed orgazmem, widział to zadowolenie na twarzy, błyszczące oczy, ale tuż przed finałem dłonią zatrzymał jej biodra, nie mogła dalej się poruszać. To zaskoczenie w jej oczach, rozczarowanie. Zaczęła się wić, kąsać, drapać, ale kilka sekund później znów się poruszała, czuła go w sobie, obie dziurki zajęte. Ta kobieta niesamowicie go podniecała. Tym razem sama nie pozwoliła sobie na orgazm, powiedziała tylko krótkie:
- Od tyłu.
I już był za nią, była już na czworakach z wypiętym pięknym tyłeczkiem, jednym ruchem w nią wszedł. Brał ją dziko. Jedną ręką kontrolował wibrator, a drugą trzymał ją mocno za włosy na karku, tuż przy skórze. Dyszała, czuł, że dochodzi, chciał jej dać nieziemską rozkosz, taką, której nigdy nie zapomni. Moment jej orgazmu był dla niego fantastyczny, wiła się cała, mruczała, jeszcze bardziej wypinała, szarpała, krzyczała, dyszała. Jeszcze nie widział czegoś takiego. Po dobrych dwóch minutach uspokoiła się, na szczęście, bo on już się zbliżał do finału, a miał wrażenie, że to nie jest kobieta, która zaspokoi jeden orgazm. Miał absolutną rację. To była rozgrzewka dopiero. Chciał, żeby go dosiadła na jeźdźca, od tyłu. Zrobiła to, o co ją poprosił. Mógł dokładnie sobie na nią popatrzeć. Gładkie pośladki, rozchylające się i ta kusząca gładkość między nimi, tak mocno by chciał się zatopić w środku. Wsunął ponownie wibrator w anusa, znów się wyprężyła, przeżywała niesamowitą rozkosz i to właśnie dzięki niemu. Czuł się dumny z siebie. A ona? Znów dochodziła, krzyczała, prężyła się, mruczała, gryzła, drapała go. Niesamowity widok. Po chwili zeszła z niego.
- Mój Drogi, teraz Twoja kolej, też chcę Ci dać rozkosz. Anusek może być?
W życiu nie spodziewał się takiej propozycji i oczywiście nie odmówił jej, tak bardzo pragnął jej dziurek, obu dziurek. Wypięła się, pomyślał, że ma mocne uda, jeśli jest wstanie tyle wytrzymać. Rozchylił jej pośladki, delikatnie, widział, że się spięła. Użył żelu, żeby jej też było przyjemnie, pochylił się i powiedział, że będzie delikatny.
Wsunął się w nią, tak ciaśniutko, wspaniale, raj na ziemi. Dała mu coś wspaniałego i nawet nie zdawała sobie sprawy ile to dla niego znaczy. Poruszał się w niej rytmicznie, ale bardzo delikatnie, co chwilę spoglądał na jej reakcję czy wszystko w porządku czy jej krzywdy nie robi, ale po minie - rozanielonej - widział, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Sprawdzał na ile głęboko może się wsunąć. Wszedł cały i nie widział żadnych protestów z jej strony, była wyraźnie zadowolona. Była taka wspaniała, czuł ją dokładnie całym sobą. Dotykał jej pośladków, głaskał po plecach. Najwyraźniej miała ochotę na to, żeby ją zdominować, więc zdecydowanie chwycił ją za włosy, przyciągnął do siebie i powiedział, żeby nie liczyła, że za kilka sekund skończy, bo najpierw musi się nacieszyć nią i tym co mu daje. Czuł, że jego penis robi się jeszcze twardszy, jakimś cudem tak się wygięła, że pieściła jego jądra, co doprowadzało go do jeszcze większej rozkoszy. Chciał w niej strzelić już, teraz, zaraz, ale wolał jeszcze się rozkoszować tymi wspaniałymi odczuciami. Nadal pragnął się w niej poruszać, czuć ją taką wąską, pragnącą mu dać coś tak niesamowitego. Jej dłoń cały czas pieściła jądra. Poczuła, że podnoszą się do góry, więc wiedziała, że jest już blisko, dlatego nieco je obciągnęła w dół, żeby moment orgazmu opóźnić, ale żeby był silniejszy. Doskonale wiedziała co robi, to jej musiał oddać. Cały czas nie miał dość. Jednak widział, że jej trudno utrzymać ich dwoje, że jest już zmęczona, ale nic nie powiedziała, nie skarżyła się. Po kilku minutach znów był bardzo, bardzo blisko, jądra uniosły się do góry, stwardniały, czuła, że lekko pulsują, tym razem pozwoliła mu na finał. Wbił się w nią mocno, aż sama zajęczała. Dyszał, jego strzał był potężny, rozkosz nieziemska, zupełnie nie do opisania, a do tego naprawdę długa. Nigdy w życiu nie przeżył tak wspaniałego seksu, takiego dzikiego, otwartego i dającego tak niesamowitą, ale i wspaniale wyczerpującą rozkosz.


Po wszystkim poszli się razem wykąpać. Miała dużą wannę, całą napełniła gorącą wodą – żeby rozluźnić mięśnie, odprężyć się i dać przyjemność ciału. Nie szczędzili sobie pieszczot i czułości. Cicho powiedział do niej „jesteś absolutnie niesamowita”, ale nic nie odpowiedziała. Uznał, że nie słyszała. Później wzięli coś do jedzenia i picia z kuchni i wrócili do łóżka. Wtuliła się w jego szerokie ramiona i niewiele było trzeba, aby zasnąć.



- [1] [2] [3] [4] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów